Szafa Melomana
Nazywam się Mateusz Ciupka, pracuję w redakcji „Ruchu Muzycznego”. Szafa Melomana to pierwszy regularny polski podcast poświęcony muzyce klasycznej. Początkowo polegał na rozmowach z przedstawicielami środowiska muzycznego, przeplatanych audycjami solowymi. Od 88 odcinka Szafa jest podcastem solowym. Samodzielnie opowiadam o tym, co w muzyce klasycznej ciekawe, wciągające, nieoczywiste - aktualnie i historycznie. Nowe odcinki ukazują się co drugi piątek. Więcej informacji na stronie: https://szafamelomana.pl/
#110 Mozart w Pradze I
2023-11-12 14:23:21
Dzielnica, w której zamieszkałem w Pradze, Smíchov, jeszcze nie istniała, gdy po raz pierwszy Mozart przybył do Pragi w styczniu 1787 r. Na jej obecnym terenie znajdowała się w zasadzie tylko jedna budowla – Willa Bertramka należąca do małżeństwa wpływowych muzyków – kompozytora i pianisty Františka Xavera Duška i jego żony, Josefíny Duškovej. Mozart był ich gościem i to na ich zaproszenie przybył do miasta. Tam też w pocie czoła, w przeddzień premiery kończył pisać uwerturę do „Don Giovanniego” – opery dla Pragi napisanej. Bertramka, dzisiaj mieszcząca muzeum Mozarta, jest jednym z wielu miejsc świadczących o bliskich relacjach kompozytora z Pragą – miastem, które pokochało go bezgraniczną miłością, którego mieszkańcy, doskonale muzycznie wyedukowani, głodni nowej muzyki i potrafiący ją docenić, od razu poznali się na geniuszu wiedeńskiego twórcy.
Jakie znaczenie dla Mozarta miała Praga, a jakie dla Pragi Mozart zarówno za życia, jak i po śmierci? Opowiadam o tym w dwóch najbliższych odcinkach Szafy.
Muzyka w odcinku:
- W.A. Mozart, „Wesele Figara”, aria „Non piu andrai”, wyk. Renato Capecchi, Deutsches Symphonie-Orchester Berlin, dyr. Ferenc Fricsay (DG, 1961)
- W.A. Mozart, „Symonia D-dur” nr 38 KV 504, cz. III i II, wyk. Philharmonia Orchestra, Herbert von Karajan (EMI, reedycja 1989)
Zrealizowano w ramach stypendium Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
#109 Anielski głos Victorii de los Angeles
2023-11-01 15:58:19
Rok 1978. Avery Fisher Hall, Nowy Jork. Jeszcze na estradę nie wyszła Victoria de los Angeles, a już na widowni rozlega się gorący aplauz, który zdaje się nie mieć końca. Publiczność klaszcze, gwiżdże, pokrzykuje. Ta sama publiczność od wielu lat nie słuchała głosu artystki na operowej scenie, a jest go ciągle tak samo spragniona. „Vicky z Los Angeles”, jak ją nazywano w USA, miała wówczas 55 lat, z wolna żegnała się z karierą śpiewaczki operowej, stawiała już głównie na recitale. Była to kariera trwająca dekadę (choć na estradach Victoria de los Angeles spędziła ponad pół wieku) i odcisnęła w sercach melomanów głęboki ślad, zostało po niej mnóstwo fenomenalnych nagrań, a dzięki niej muzyka hiszpańska zyskała międzynarodową popularność. Droga dla takich śpiewaczek, jak Montserrat Caballé czy Teresa Berganza, stała otworem.
Dzisiaj mija dokładnie setna rocznica urodzin Victorii de los Angeles. Kim była? Skąd pochodził jej słodki, anielski głos o niezrównanej technice i co dzisiaj możemy odkryć w jej nagraniach? O tym wszystkim posłuchacie w nowym odcinku!
Zrealizowano w ramach stypendium Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
#108 SZAFOWY LIVE #7 – Konkurs Chopinowski na Instrumentach Historycznych
2023-10-15 12:57:21
Zapraszam do posłuchania odcinka na żywo, który w całości poświęciłem omówieniu wyników II Międzynarodowego Konkursu Chopinowskiego na Instrumentach Historycznych, który zakończył się 14 października 2023 roku w Warszawie. Opowiadam, dlaczego słucham Konkursów Chopinowskich, czemu na końcu dostajemy uśrednione wyniki, a indywidualności odpadają po drodze, czego poszukujemy na tym Konkursie i dlaczego "The Real Chopin" to utopia.
Zrealizowano w ramach stypendium Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
#107 Muzyka czasu wojny. Filharmonia Wiedeńska II
2023-10-12 13:20:55
Arnold Rosé, znakomity skrzypek, przez pół wieku koncertmistrz nie tylko Wiedeńskich Filharmoników, ale także opery, bez mrugnięcia okiem w wieku 75 lat został wyrzucony z zespołu, któremu poświęcił niemal całe życie. Powód był prosty – z pochodzenia był Żydem, a w nazistowskim państwie, którym Austria stała się po Anschlussie, dla Żydów, nawet tak zasłużonych, nie było miejsca.
O tej historii, podobnie jak o wielu innych, przez lata niewiele się mówiło. Archiwa Filharmonii Wiedeńskiej aż do 2013 roku były pilnie strzeżoną tajemnicą. O tym, co kryły, opowiadam w drugim odcinku cyklu „Muzyka czasu wojny” poświęconym Wiedeńczykom. Opowiadam m.in. o wojennym repertuarze orkiestry, o tym skąd wziął się słynny Koncert Noworoczny, o kontaktach orkiestry z nazistowskimi zbrodniarzami, a wreszcie o denazyfikacji, do której tak naprawdę nigdy nie doszło.
Więcej informacji o archiwach Filharmonii Wiedeńskiej znajduje się tutaj.
Muzyka w odcinku (fragmenty):
- J. Strauss II, „Russischer Marsch”, wyk. Filharmonicy Wiedeńscy, dyr. Clemens Krauss (1941).
- J. S. Bach, „Koncert podwójny d-moll” (cz. I Vivace) BWV 1043, wyk. Arnold i Alma Rose, orkiestra kameralna Filharmonii Wiedeńskiej (1928), reedycja dla NAXOS (2019).
- J. Strauss II, „Wiener Blut”, wyk. Filharmonicy Wiedeńscy, dyr. Clemens Krauss (1941).
- G. Mahler, „IX Symfonia” (cz. IV), wyk. Filharmonicy Wiedeńscy, dyr. Bruno Walter (1938).
Zrealizowano w ramach stypendium Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
#106 Muzyka czasu wojny. Filharmonia Wiedeńska I
2023-10-02 18:05:47
Wojenna przeszłość Filharmonii Wiedeńskiej przez lata trzymana była w tajemnicy. Filharmonia broniła dostępu do swoich archiwów, a na pojawiające się po wojnie niewygodne pytania dziennikarzy odpowiadała wymijająco, zasłaniając się tym, że ważna jest muzyka i nią orkiestra chce się zajmować, a nie polityką.
Trudno się dziwić, że instytucja tak pilnie strzegła swoich tajemnic. Jej sumienie obciążały poważniejsze grzechy niż w przypadku Reichsorchester, czyli Filharmonii Berlińskiej. Ponad połowa muzyków miała w kieszeniach legitymacje NSDAP, żydowskich artystów wyrzucano, zanim Hitler dokonał Anschlussu, orkiestra uhonorowała złotym pierścieniem nazistowskiego zbrodniarza Baldura von Schiracha i nigdy się tego daru nie wyrzekła, wreszcie po wojnie prawie w ogóle nie przeprowadzono w jej szeregach denazyfikacji.
Jak do tego doszło? I co kryły archiwa otwarte dopiero w 2013 roku? O tym opowiadam w pierwszym z dwóch odcinków poświęconych wojennym losom Filharmonii Wiedeńskiej.
Muzyka w odcinku:
- L. van Beethoven, uwertura „Ruiny Aten” op. 113, wyk. Filharmonia Wiedeńska, dyr. Arnold Rose, RCA Victor (1936).
- J. S. Bach, „Koncert podwójny d-moll” (cz. I Vivace) BWV 1043, wyk. Arnold i Alma Rose, orkiestra kameralna Filharmonii Wiedeńskiej (1928), reedycja dla NAXOS (2019).
Zrealizowano w ramach stypendium Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
#105 Andrea Bocelli i muzyka second hand
2023-09-22 20:39:05
Gdy Andrea Bocelli wystąpił w 1999 roku jako tytułowy Werther w operze Masseneta w wystawianej w Detroit, poniósł sromotną klęskę. Jak wielką, wystarczy sięgnąć do recenzji owego spektaklu. Wcale mu to jednak nie zaszkodziło. Dostał owacje na stojąco i niczym się nie przejmując, dalej twierdził, że jego kariera dzieli się na popową i klasyczną. Owszem, wyciągnął wnioski i rzadko pojawiał się na operowych deskach, chyba, że dało się załatwić nagłośnienie. Dzielnie nagrywa komplety operowe (w tym roku „Otello!”) i daje rozmaite koncerty swoich crossoverowych wiązanek, powiększając sumę sprzedanych albumów idącą w dziesiątki milionów. Na czym polega ten sukces? Skąd wzięła się ta oszałamiająca kariera i czy jest ona szkodliwa dla świata muzyki klasycznej? A może stanowi dla niego przestrogę? O tym opowiadam w kolejnym odcinku.
Zrealizowano w ramach stypendium Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
#104 Emmanuel Chabrier
2023-09-19 18:59:08
Należał do paryskiej bohemy, przyjaźnił się z Verlainem. Był duszą towarzystwa, miłośnikiem malarstwa oraz wyznawcą Wagnera. Gdy w Monachium usłyszał po raz pierwszy „Tristana”, powiedział: „Na to A w wiolonczelach czekałem całe życie”. Kompozytorem na poważnie stał się dopiero po czterdziestce i na zrealizowanie marzeń miał tylko kilkanaście lat. Ale dobrze je wykorzystał: niepozorna operetka „Król mimo woli”, której bohaterem tytułowym jest niesławny Henryk Walezy, była dla Ravela muzycznym objawieniem – według niego wyznaczyła nowy kierunek harmonii muzyki francuskiej. Poulenc stwierdził, że „Idylle”, jedna z miniatur fortepianowych Chabriera, to „pierwszy miłosny pocałunek”, o którym jego muzyka nigdy nie zapomniała.
Kim był Emmanuel Chabrier, kompozytor-samouk, którego twórczość bezpośrednio poprzedzała wielki przełom XX wieku? O tym opowiadam w najnowszym odcinku Szafy.
Muzyka w odcinku:
- Chabrier, „Fête polonaise” z opery „Le roi malgré lui”, Detroit Symphony Orchestra, dyr. Paul Paray, Mercury 1959.
- Auber, Entr’acte do Aktu III opery „La bergère châtelaine”, Czeska Orkiestra Kameralna Filharmonii w Pardubicach, dyr. Dario Salvi, NAXOS 2019.
- Wagner, Uwertura do „Tannhäusera” [fragment], Orchester der Bayreuther Festspiele, dyr. Joseph Keilberth (live, 1954)
- Chabrier, „España” [fragment], aranż. C. Chevillard, wyk. A. Ciccolini Erato 1969.
- Chabrier, „Mauresque” i „Idylle” z „Dix Pièces pittoresques pour piano”, wyk. Marcelle Meyer, EMI 1955.
- Chabrier, „Gwendoline” [finał], wyk. Orchestre National de France Choers de Radio-France, Ana-Maria Miranda (Gwendoline), Claude Méloni (Harald), Peyo Garazzi (Armel), dyr. Henri Gallois, 1977.
- E. Chabrier, „Feuillet d'album” z „Cinq pièces posthumes”, wyk. Marcelle Meyer, EMI 1955.
Zrealizowano w ramach stypendium Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
#103 SZAFOWY LIVE #6
2023-09-08 19:46:58
W szóstym odcinku na żywo m.in. o tym, czy edukacja muzyczna w Polsce to katastrofa, czy inscenizacje operowe powinny wystartować w wyścigu o uwagę widza z popularnymi serialami, a także, czy można grać Bacha na gitarze (Można, jeszcze jak!). Ponadto: wyzwania współczesnej krytyki muzycznej, poglądy Elżbiety Chojnackiej na HIP, a także odpowiedź na pytanie, czy ułożę TOP 10 utworów muzyki klasycznej (nie).
Zrealizowano w ramach stypendium Ministerstwa i Kultury Dziedzictwa Narodowego.
#102 Muzyka czasu wojny. Theresienstadt (III)
2023-09-04 19:04:13
„Nie siedzieliśmy bezczynnie, zanosząc się łzami na brzegach Babilonu, a nasze pragnienie kultury było tak samo silne, jak wola życia” – napisał w eseju „Goethe i getto” Viktor Ullmann. Uprawienie muzyki, chodzenie na koncerty, przygotowywanie recitali i widowisk dla wielu mieszkańców getta Theresienstadt było sposobem przetrwania – starali się odtworzyć życie i świat, którego zostali przez nazistów pozbawieni. Nie wiedzieli jednak, że nawet najszlachetniejsze próby ocalenia sztuki w piekle, jakim stał się dla nich Terezin, mogą zostać wykorzystane przeciwko nim samym, a nawet przeciw wszystkim Żydom brutalnie mordowanym w sieci obozów koncentracyjnych. Sztuka miała strać się propagandowym narzędziem w rękach nazistowskich władz, a wreszcie powodem, dla którego jej twórcy zostali skazani na śmierć.
Jak do tego doszło? W jaki sposób hitlerowcy próbowali skapitalizować walkę o przetrwanie terezińskich Żydów? Wreszcie – co działo się w getcie pod koniec wojny? O tym opowiadam w trzecim i ostatnim odcinku poświęconym sztuce getta Theresienstadt.
Muzyka w odcinku (fragmenty):
- E. Kalman „Kommt mit nach Varasdin” (aranżacja), wyk. Christian Gerhaher, Gerold Huber, Deutsche Grammophon 4777147 (2007).
- K. Švenk, „Všechno jde!”, wyk. Anne Sophie von Otter, Bengt Forsbergh, Bebe Risenfors, Deutsche Grammophon 4777147 (2007).
- K. Švenk, „Ukolébavka”, wyk. Lucia Diaferioo Azzellino, Francesco Lotoro, „KZ Musik” Vol. 21 (2012).
- H. Krása, „Brundibár“, „Tohle je malý Pepíček”, „Brundibár poražen”, wyk. Radiowy chór dziecięcy Disman z Pragi, dyr. Joža Karas, Channel Classics 1993.
- K. Švenk, „Všechno jde!” (w 3 językach), wyk. Ruth Elias, Christophorus (2010).
Zrealizowano w ramach stypendium Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
#101 Muzyka czasu wojny. Theresienstadt (II)
2023-08-28 19:55:47
Podróż do getta Theresienstadt przypomina podróż do kolejnych kręgów piekła Dantego. Poznajemy mroczny świat, słuchając opowieści jego mieszkańców, których przedstawia przewodnik – Wergiliusz. Naszych bohaterów od tych u Dantego różni jedno – wszyscy byli winni tego samego „przestępstwa” – swojego pochodzenia. Naszym Wergiliuszem będzie w tej podróży Viktor Ullmann, jeden z najaktywniejszych muzyków getta – urodzony w Cieszynie kompozytor, pianista, dyrygent, ale także kronikarz, piszący artykuły i recenzje odbywających się w getcie koncertów, dokumentujący i opisujący walkę o godność i nieposkromioną wolę życia.
Muzyka w odcinku (fragmenty)
- V. Ullmann, „Berjoskele” z „Drei Jiddische Lieder”, wyk. Emilie Berendsen, David Bloch, prod. Alexander Goldscheider, Romantic Robot (1991).
- V. Ullmann, „Warum sind wir gefangen?” z opery „Der Sturz des Antichrist”, wyk. Orkiestra Filharmonii z Bielefeld, dyr. Rainer Koch, CPO 2013.
- L. v. Beethoven, „XIV Sonata fortepianowa cis-moll” op. 27 nr 2 (cz. I), wyk. Alice Herz-Sommer, fragment filmu dokumentalnego „From Hell to Paradise”, reż. Michael Teutsch (2005).
- V. Ullmann, „Fünf Liebeslieder”, nr 2 „Am Klavier”, wyk. Anne Sofie von Otter, Bengt Forsberg, Deutsche Grammophon 4777147 (2007)
- V. Ullmann, „Čtyři písně na slova čínské poezie” (I), wyk. Karel Bermann, Alfred Holeček, Channel Classics 1991.
- V. Ullmann, „Der Kaiser von Atlantis” (fragmenty), wyk. (live), Prinzregenten Theater Munich 10.10.2021, Monachiijska Orkiestra Radiowa, dyr. Patrick Hahn, BR Klassik 2022.
Zrealizowano w ramach stypendium Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.