Szafa Melomana

Nazywam się Mateusz Ciupka, pracuję w redakcji „Ruchu Muzycznego”. Szafa Melomana to pierwszy regularny polski podcast poświęcony muzyce klasycznej. Początkowo polegał na rozmowach z przedstawicielami środowiska muzycznego, przeplatanych audycjami solowymi. Od 88 odcinka Szafa jest podcastem solowym. Samodzielnie opowiadam o tym, co w muzyce klasycznej ciekawe, wciągające, nieoczywiste - aktualnie i historycznie. Nowe odcinki ukazują się co drugi piątek. Więcej informacji na stronie: https://szafamelomana.pl/

Kategorie:
Historia muzyki Muzyka

Odcinki od najnowszych:

#90 Muzyka czasu wojny. Filharmonia Berlińska
2023-05-26 11:28:09

16 kwietnia 1945 roku Filharmonia Berlińska zagrała swój ostatni koncert przed ostatecznym upadkiem III Rzeszy. W programie znalazł się poemat symfoniczny “Tod und Verklärung” Ryszarda Straussa i był to wybór symboliczny - “Reichsorchester” umarła, aby niedługo później odrodzić przemieniona. Można jednak popatrzyć na to inaczej - Filharmonia Berlińska jako demokratycznie zarządzane przedsiębiorstwo o autonomii artystycznej umarła 12 lat wcześniej, stając się w 1933 roku zespołem podlegającym Ministerstwu Propagandy, którym kierował Joseph Goebbels. Dlaczego wolni ludzie, doskonale wykształceni muzycy, ugięli się przed nazistami? Dlaczego nie protestowali, gdy ich żydowscy koledzy zostali zmuszeni do odejścia i opuszczenia kraju? Jak z morderczą władzą układał się szef zespołu Wilhelm Furtwängler? O tym wszystkim opowiadam w najnowszym odcinku - pierwszej części cyklu “Muzyka czasu wojny”. Zrealizowano w ramach stypendium Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. W odcinku zabrzmiały następujące utwory: G.F. Handel, Concerto grosso d-moll op.6 nr 10, HWV 328 (fragment I oraz II części), W. Furtwängler (dyr.), Berliner Philharmoniker, Deutsche Grammophon (427 777-2), lata nagrania 1942-1944, rok wydania: 1989 L.v. Beethoven, V Symfonia c-moll op. 67, (fragment III części Allegro), W. Furtwängler (dyr.), Berliner Philharmoniker, US Brunswick 25005/9 [Polydor 69855/9], rok nagrania: 1926 L.v. Beethoven, V Koncert fortepianowy Es-dur op. 73 (fragment I części), A. Rother (dyr.), Walter Gieseking (fp.), Berlin Reichsender Orchestra, Pristine Audio (PASC 390), rok nagrania: 1944, rok wydania: 2013 L.v. Beethoven, Uwerutra Coriolan op. 62 (fragment), W. Furtwängler (dyr.), Berliner Philharmoniker, Andromeda (ANDRCD 5061), rok nagrania: 1943, rok wydania: 2011.

16 kwietnia 1945 roku Filharmonia Berlińska zagrała swój ostatni koncert przed ostatecznym upadkiem III Rzeszy. W programie znalazł się poemat symfoniczny “Tod und Verklärung” Ryszarda Straussa i był to wybór symboliczny - “Reichsorchester” umarła, aby niedługo później odrodzić przemieniona. Można jednak popatrzyć na to inaczej - Filharmonia Berlińska jako demokratycznie zarządzane przedsiębiorstwo o autonomii artystycznej umarła 12 lat wcześniej, stając się w 1933 roku zespołem podlegającym Ministerstwu Propagandy, którym kierował Joseph Goebbels. Dlaczego wolni ludzie, doskonale wykształceni muzycy, ugięli się przed nazistami? Dlaczego nie protestowali, gdy ich żydowscy koledzy zostali zmuszeni do odejścia i opuszczenia kraju? Jak z morderczą władzą układał się szef zespołu Wilhelm Furtwängler? O tym wszystkim opowiadam w najnowszym odcinku - pierwszej części cyklu “Muzyka czasu wojny”.Zrealizowano w ramach stypendium Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

W odcinku zabrzmiały następujące utwory:

G.F. Handel, Concerto grosso d-moll op.6 nr 10, HWV 328 (fragment I oraz II części), W. Furtwängler (dyr.), Berliner Philharmoniker, Deutsche Grammophon (427 777-2), lata nagrania 1942-1944, rok wydania: 1989

L.v. Beethoven, V Symfonia c-moll op. 67, (fragment III części Allegro), W. Furtwängler (dyr.), Berliner Philharmoniker, US Brunswick 25005/9 [Polydor 69855/9], rok nagrania: 1926

L.v. Beethoven, V Koncert fortepianowy Es-dur op. 73 (fragment I części), A. Rother (dyr.), Walter Gieseking (fp.), Berlin Reichsender Orchestra, Pristine Audio (PASC 390), rok nagrania: 1944, rok wydania: 2013

L.v. Beethoven, Uwerutra Coriolan op. 62 (fragment), W. Furtwängler (dyr.), Berliner Philharmoniker, Andromeda (ANDRCD 5061), rok nagrania: 1943, rok wydania: 2011.





#89 SZAFOWY LIVE #5
2023-05-16 12:59:04

W piątym odcinku na żywo sporo pianistyki: wspomnienie o „świetlistym pianiście”, czyli Menahemie Presslerze, kilka słów o Ingrid Haebler i jej (zbyt) perfekcyjnej pianistyce, o tym, jak Liu gra „V Suitę francuską” Bacha i dlaczego to nie mój klimat. Są także odpowiedzi na Wasze pytania i m.in. o to, dlaczego bogowie wjechali do Walhalli polonezem oraz jak wykształcić w sobie umiejętność oceny wykonań muzyki klasycznej. Zrealizowano w ramach stypendium Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

W piątym odcinku na żywo sporo pianistyki: wspomnienie o „świetlistym pianiście”, czyli Menahemie Presslerze, kilka słów o Ingrid Haebler i jej (zbyt) perfekcyjnej pianistyce, o tym, jak Liu gra „V Suitę francuską” Bacha i dlaczego to nie mój klimat.


Są także odpowiedzi na Wasze pytania i m.in. o to, dlaczego bogowie wjechali do Walhalli polonezem oraz jak wykształcić w sobie umiejętność oceny wykonań muzyki klasycznej.


Zrealizowano w ramach stypendium Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.




#88 Marija Judina, pianistka prawdziwa w fałszywym świecie
2023-05-11 18:40:33

W jej grze było wszystko – płacz, radość, modlitwa i skarga. Całe życie spędziła w Związku Radzieckim, kraju niewoli, w którym do końca pozostała wolna w swoim duchowym świecie przepełnionym wiarą prawosławną, europejską literaturą i filozofią. Wszystko, co robiła, robiła otwarcie i  płaciła za to wysoką cenę. Nie miała niczego – nie kolekcjonowała przedmiotów, nie gromadziła majątku. Nie miała nawet własnego fortepianu. Co tylko mogła, oddawała innym, łącznie z samą sobą. Przeżyła obie wojny światowe i przetrwała epokę Stalina. Zostało po niej kilkanaście tysięcy rubli długów, ale wierzyciele nie chcieli tych pieniędzy – dała ludziom bowiem coś cenniejszego od pieniędzy, czyli muzykę. W najnowszym odcinku przybliżam sylwetkę Marii Judiny, legendarnej pianistki, którą Aleksiej Lubimow nazwał „kimś prawdziwym w fałszywym świecie”.  Zrealizowano w ramach stypendium Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

W jej grze było wszystko – płacz, radość, modlitwa i skarga. Całe życie spędziła w Związku Radzieckim, kraju niewoli, w którym do końca pozostała wolna w swoim duchowym świecie przepełnionym wiarą prawosławną, europejską literaturą i filozofią. Wszystko, co robiła, robiła otwarcie i  płaciła za to wysoką cenę. Nie miała niczego – nie kolekcjonowała przedmiotów, nie gromadziła majątku. Nie miała nawet własnego fortepianu. Co tylko mogła, oddawała innym, łącznie z samą sobą. Przeżyła obie wojny światowe i przetrwała epokę Stalina. Zostało po niej kilkanaście tysięcy rubli długów, ale wierzyciele nie chcieli tych pieniędzy – dała ludziom bowiem coś cenniejszego od pieniędzy, czyli muzykę. W najnowszym odcinku przybliżam sylwetkę Marii Judiny, legendarnej pianistki, którą Aleksiej Lubimow nazwał „kimś prawdziwym w fałszywym świecie”. 

Zrealizowano w ramach stypendium Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

#87 [EN] Why do we need opera in times of crisis? (guest: Ermonela Jaho)
2023-04-25 17:27:29

For a long time, I wanted to ask this question to someone who has been at the top of the opera world. The opportunity recently arose when Ermonela Jaho, one of the most outstanding opera singers, announced as the Artist of the Year 2022 by the International Classical Music Award, came to Wrocław. She performed for the first time in Poland during a gala at the National Forum of Music. The tremendous performance of Violetta in Traviata, moving Cio Cio San in Madame Butterfly, or the eye-watering creation of Sister Angelica in Puccini's Triptych - to speak of just some of the roles that Ermonela Jaho sang on the stage of the Metropolitan Opera, Royal Opera House and Paris Opera. Who today needs the emotions that these creations bring? What will be the future of opera in the era of new technologies? What does the singer regret, and what does she dream of? Our conversation is available in two languages. Co-financed by the Ministry of Culture and National Heritage of the Republic of Poland

For a long time, I wanted to ask this question to someone who has been at the top of the opera world. The opportunity recently arose when Ermonela Jaho, one of the most outstanding opera singers, announced as the Artist of the Year 2022 by the International Classical Music Award, came to Wrocław. She performed for the first time in Poland during a gala at the National Forum of Music. The tremendous performance of Violetta in Traviata, moving Cio Cio San in Madame Butterfly, or the eye-watering creation of Sister Angelica in Puccini's Triptych - to speak of just some of the roles that Ermonela Jaho sang on the stage of the Metropolitan Opera, Royal Opera House and Paris Opera. Who today needs the emotions that these creations bring? What will be the future of opera in the era of new technologies? What does the singer regret, and what does she dream of? Our conversation is available in two languages.

Co-financed by the Ministry of Culture and National Heritage of the Republic of Poland

#87 [PL] Po co nam opera w czasach kryzysu? (gościni: Ermonela Jaho)
2023-04-25 17:19:54

To pytanie od dawna chciałem zadać komuś, kto znalazł się na operowym szczycie świata. Okazja nadarzyła się niedawno, gdy do Wrocławia przybyła Ermonela Jaho, jedna z najwspanialszych śpiewaczek operowych, ogłoszona Artystą Roku 2022 przez International Classical Music Award. Wstrząsająca kreacja Violetty w Traviacie, poruszająca Cio Cio San w Madamie Butterfly czy wyciskająca łzy kreacja Siostry Angeliki w Pucciniowskim Tryptyku – to tylko niektóre z ról, które Ermonela Jaho śpiewała na scenach Metropolitan Opera, Royal Opera House, czy Opery Paryskiej. Kto dzisiaj potrzebuje emocji, które te kreacje niosą? Jaka będzie przyszłość opery w czasach nowych technologii? Czego śpiewaczka żałuje, a o czym marzy? Tłumaczenie: Gosia Fraser, czyta: Joanna Kołodziejska, realizacja nagrania tłumaczenia: Łukasz Dziedziuch. Zrealizowano w ramach stypendium Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

To pytanie od dawna chciałem zadać komuś, kto znalazł się na operowym szczycie świata. Okazja nadarzyła się niedawno, gdy do Wrocławia przybyła Ermonela Jaho, jedna z najwspanialszych śpiewaczek operowych, ogłoszona Artystą Roku 2022 przez International Classical Music Award. Wstrząsająca kreacja Violetty w Traviacie, poruszająca Cio Cio San w Madamie Butterfly czy wyciskająca łzy kreacja Siostry Angeliki w Pucciniowskim Tryptyku – to tylko niektóre z ról, które Ermonela Jaho śpiewała na scenach Metropolitan Opera, Royal Opera House, czy Opery Paryskiej. Kto dzisiaj potrzebuje emocji, które te kreacje niosą? Jaka będzie przyszłość opery w czasach nowych technologii? Czego śpiewaczka żałuje, a o czym marzy?

Tłumaczenie: Gosia Fraser, czyta: Joanna Kołodziejska, realizacja nagrania tłumaczenia: Łukasz Dziedziuch.

Zrealizowano w ramach stypendium Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.


#86 Glenn Gould (cz. 1) Pianista o wielu twarzach
2023-04-20 18:57:03

„Jeszcze wiele czasu musi się nałożyć na wiele miłości, aby prawdziwie doceniono geniusz Glenna Goulda” – powiedział kiedyś Yehudi Menuhin. Gould to muzyczny Światowid: kunszt pianistyczny to tylko jedna z jego wielu twarzy, innymi są: myśliciel, popularyzator, publicysta, dyrygent, kompozytor, autor audycji i słuchowisk. W najnowszym odcinku staram się spojrzeć w oczy przynajmniej kilku z tych twarzy. To pierwszy odcinek, którego celem jest zarysowanie sylwetki. W kolejnych przyjrzymy się m.in. proroctwom Goulda dotyczącym przyszłości świata muzyki klasycznej. Zrealizowano w ramach stypendium Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

„Jeszcze wiele czasu musi się nałożyć na wiele miłości, aby prawdziwie doceniono geniusz Glenna Goulda” – powiedział kiedyś Yehudi Menuhin. Gould to muzyczny Światowid: kunszt pianistyczny to tylko jedna z jego wielu twarzy, innymi są: myśliciel, popularyzator, publicysta, dyrygent, kompozytor, autor audycji i słuchowisk. W najnowszym odcinku staram się spojrzeć w oczy przynajmniej kilku z tych twarzy. To pierwszy odcinek, którego celem jest zarysowanie sylwetki. W kolejnych przyjrzymy się m.in. proroctwom Goulda dotyczącym przyszłości świata muzyki klasycznej.

Zrealizowano w ramach stypendium Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

#85 Retoryka. Szarlataneria czy język muzyki dawnej?
2023-04-05 20:23:03

Partia skrzypiec w arii "Gebt mir meinen Jesum wieder" symbolizuje dźwięk srebrników rzucanych na posadzkę świątyni przez Judasza boleśnie żałującego haniebnej zdrady – twierdził w swoich audycjach Piotr Orawski. Brzmi efektownie, ale czy słuchając muzyki dawnej, nie przesadzamy w wyszukiwaniu ukrytych znaczeń? Może wyobraźnia podpowiada nam zbyt wiele? Z drugiej strony przecież retoryka była sposobem myślenia o tworzeniu zarówno dzieł literackich, mów politycznych, jak i komponowaniu muzyki. Co więcej, odkrywanie retoryki udowadnia, że niewiele się zmieniliśmy przez wieki, bo pewne chwyty działają na nas podobnie, jak na naszych przodków. O tym wszystkim rozmawiamy z prof. Zbigniewem Pilchem , koncertmistrzem Wrocławskiej Orkiestry Barokowej , Wrocław Baroque Ensemble , kierownikiem katedry muzyki dawnej Akademii Muzycznej im. Krzysztofa Pendereckiego w Krakowie. Zrealizowano w ramach stypendium Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Partia skrzypiec w arii "Gebt mir meinen Jesum wieder" symbolizuje dźwięk srebrników rzucanych na posadzkę świątyni przez Judasza boleśnie żałującego haniebnej zdrady – twierdził w swoich audycjach Piotr Orawski. Brzmi efektownie, ale czy słuchając muzyki dawnej, nie przesadzamy w wyszukiwaniu ukrytych znaczeń? Może wyobraźnia podpowiada nam zbyt wiele? Z drugiej strony przecież retoryka była sposobem myślenia o tworzeniu zarówno dzieł literackich, mów politycznych, jak i komponowaniu muzyki. Co więcej, odkrywanie retoryki udowadnia, że niewiele się zmieniliśmy przez wieki, bo pewne chwyty działają na nas podobnie, jak na naszych przodków. O tym wszystkim rozmawiamy z prof. Zbigniewem Pilchem, koncertmistrzem Wrocławskiej Orkiestry Barokowej, Wrocław Baroque Ensemble, kierownikiem katedry muzyki dawnej Akademii Muzycznej im. Krzysztofa Pendereckiego w Krakowie.


Zrealizowano w ramach stypendium Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

#84 Czy Tár jest filmem antyfeministycznym?
2023-03-30 13:07:24

Słynny film Todda Fielda miał zdobyć co najmniej jedną statuetkę Oscara. Nie zdobył, ale i tak zrobiło się o nim bardzo głośno, a to za sprawą sugestywnej tytułowej roli Cate Blanchett. Nie wszystkim w świecie muzyki klasycznej ta figura wszechwładnej i niestroniącej od przemocy dyrygentki się spodobała – film skrytykowała Marin Alsop, która stwierdziła, że reżyser stracił szansę na pokazanie kobiety za pulpitem od dobrej strony. Czy istotnie tak jest? O tym rozmawiam z Gosią Fraser, dziennikarką, specjalistką w zakresie prywatności, nowych technologii, cyberbezpieczeństwa, zajmującą się tematyką feministyczną od wielu lat, autorką serwisu Techspresso.cafe oraz bloga Okruchy Kultury . Zrealizowano w ramach stypendium Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Słynny film Todda Fielda miał zdobyć co najmniej jedną statuetkę Oscara. Nie zdobył, ale i tak zrobiło się o nim bardzo głośno, a to za sprawą sugestywnej tytułowej roli Cate Blanchett. Nie wszystkim w świecie muzyki klasycznej ta figura wszechwładnej i niestroniącej od przemocy dyrygentki się spodobała – film skrytykowała Marin Alsop, która stwierdziła, że reżyser stracił szansę na pokazanie kobiety za pulpitem od dobrej strony. Czy istotnie tak jest? O tym rozmawiam z Gosią Fraser, dziennikarką, specjalistką w zakresie prywatności, nowych technologii, cyberbezpieczeństwa, zajmującą się tematyką feministyczną od wielu lat, autorką serwisu Techspresso.cafe oraz bloga Okruchy Kultury.

Zrealizowano w ramach stypendium Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.


#83 Jak zostaje się tytularnym organistą Saint-Sulpice?
2023-03-21 09:21:58

Tytularny organista w paryskim kościele Saint-Sulpice to jedno z najważniejszych stanowisk muzycznych we Francji – od wieków zarezerwowane dla rodowitych Francuzów. Miarę prestiżu tej funkcji wyznaczają wielkie nazwiska kompozytorów i organistów, którzy je zajmowali – na czele z Charlesem-Marie Widorem i Marcelem Dupré. Niedawno jednak gruchnęła informacja, że nowym organistą zostanie tam Karol Mossakowski , jeden z najwybitniejszych wirtuozów tego instrumentu, znakomity improwizator i laureat tegorocznej nagrody ICMA. O drodze do sukcesu, ale także o interpretacjach, instrumentach i zagadnieniach registracji rozmawiamy w najnowszym odcinku podcastu. Zrealizowano w ramach stypendium Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Tytularny organista w paryskim kościele Saint-Sulpice to jedno z najważniejszych stanowisk muzycznych we Francji – od wieków zarezerwowane dla rodowitych Francuzów. Miarę prestiżu tej funkcji wyznaczają wielkie nazwiska kompozytorów i organistów, którzy je zajmowali – na czele z Charlesem-Marie Widorem i Marcelem Dupré. Niedawno jednak gruchnęła informacja, że nowym organistą zostanie tam Karol Mossakowski, jeden z najwybitniejszych wirtuozów tego instrumentu, znakomity improwizator i laureat tegorocznej nagrody ICMA. O drodze do sukcesu, ale także o interpretacjach, instrumentach i zagadnieniach registracji rozmawiamy w najnowszym odcinku podcastu.


Zrealizowano w ramach stypendium Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

#82 Droga na szczyt. O Gustavo Dudamelu
2023-03-15 17:12:13

Od wenezuelskiego Barquisimeto do Nowojorskiej Filharmonii. To była długa i interesująca droga. Gustavo Dudamel , bez wątpienia jeden z najbardziej popularnych dyrygentów na świecie, niedawno został ogłoszony nowym szefem Nowojorskiej Filharmonii. Po kilkunastu udanych latach opuszcza Los Angeles Philharmonic i idzie ścieżką takich mistrzów, jak Arturo Toscanini czy Leonard Bernstein. Skąd wzięła się ta wielka kariera i jaki ma związek z Wenezuelą – krajem o trudnej historii, a zarazem jedynym, który prawo do edukacji muzycznej ma wpisane do konstytucji. Zapraszam tym razem na odcinek solowy. Zrealizowano w ramach stypendium Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Od wenezuelskiego Barquisimeto do Nowojorskiej Filharmonii. To była długa i interesująca droga. Gustavo Dudamel, bez wątpienia jeden z najbardziej popularnych dyrygentów na świecie, niedawno został ogłoszony nowym szefem Nowojorskiej Filharmonii. Po kilkunastu udanych latach opuszcza Los Angeles Philharmonic i idzie ścieżką takich mistrzów, jak Arturo Toscanini czy Leonard Bernstein. Skąd wzięła się ta wielka kariera i jaki ma związek z Wenezuelą – krajem o trudnej historii, a zarazem jedynym, który prawo do edukacji muzycznej ma wpisane do konstytucji. Zapraszam tym razem na odcinek solowy.

Zrealizowano w ramach stypendium Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Informacja dotycząca prawa autorskich: Wszelka prezentowana tu zawartość podkastu jest własnością jego autora

Wyszukiwanie

Kategorie