Raport międzynarodowy

Dziennikarz Onetu i były dyplomata Witold Jurasz wraz ze Zbigniewem Parafianowiczem, dziennikarzem DGP, zapraszają na cykl "Raport międzynarodowy". Posłuchaj o kulisach dyplomacji i międzynarodowej polityki.


Odcinki od najnowszych:

Ambasador Wielkiej Brytanii: Inwazja Rosji musi się skończyć, jest absolutnie nielegalna #OnetAudio
2025-06-27 15:14:20

Pełnej wersji podcastu posłuchasz w aplikacji Onet Audio. Gościem specjalnego wydania podcastu Raport Międzynarodowy była kończąca swoją misję w Polsce ambasador Wielkiej Brytanii Anna Clunes. Witold Jurasz pytał swoją gościnie - czy wojna w Ukrainie nie była przypadkiem wydarzeniem, które najsilniej wpłynęło na relacje polsko-brytyjskie w ciągu ostatnich 5 lat? Ambasador Wielkiej Brytanii stwierdziła, że wojna ta miała oczywiście ogromne znaczenie, ale relacje nie ograniczają się wyłącznie do kwestii bezpieczeństwa i spraw stricte politycznych. Równie aktywnie rozwijana była współpraca ekonomiczna i kulturalna.   W temacie współpracy ekonomicznej, Anna Clunes zauważyła, że inwestycje polskie w Wielkiej Brytanii są już znaczące, jakkolwiek pozostają mniejsze od brytyjskich w Polsce, to nie są już statystycznym marginesem. Zapytana o obecność wojsk brytyjskich w Polsce ambasador Wielkiej Brytanii stwierdziła, że w tej chwili w naszym kraju stacjonuje około sześciuset brytyjskich żołnierzy. Stwierdziła jasno, że żołnierze ci są po to właśnie w Polsce, by w razie rosyjskiej agresji zapewniać bezpieczeństwo i realizować założenia artykułu 5 NATO.   Odnosząc się do tego, jak intensywne są relacje polsko-brytyjskie, Anna Clunes stwierdziła, że w czasie jej 5-letniej kadencji nasz kraj odwiedził książę Walii, księżna Edynburga, czterokrotnie premier. Odbyte zostało też ponad 100 wizyt ministerialnych. Zapytana o różnicę pomiędzy współpracą z rządem PiS a obecną administracją, Anna Clunes odpowiedziała, że współpraca układa się w bardzo podobny sposób, niezależnie od tego, kto rządzi zarówno w Polsce, jak i w Londynie.   Na końcu rozmowy ambasador Wielkiej Brytanii zapytana o to, jak widzi Polskę z perspektywy osoby, która po raz pierwszy do naszego kraju trafiła jeszcze jako dyplomata niskiego stopnia w połowie lat 90, stwierdziła, że jakkolwiek pewne rzeczy są niezmienne, to zarazem Polska przeszła nieprawdopodobną drogę i dzisiaj jest już krajem, który znajduje się w zupełnie innej rzeczywistości ekonomicznej niż 30 lat temu. 
Pełnej wersji podcastu posłuchasz w aplikacji Onet Audio. Gościem specjalnego wydania podcastu Raport Międzynarodowy była kończąca swoją misję w Polsce ambasador Wielkiej Brytanii Anna Clunes. Witold Jurasz pytał swoją gościnie - czy wojna w Ukrainie nie była przypadkiem wydarzeniem, które najsilniej wpłynęło na relacje polsko-brytyjskie w ciągu ostatnich 5 lat? Ambasador Wielkiej Brytanii stwierdziła, że wojna ta miała oczywiście ogromne znaczenie, ale relacje nie ograniczają się wyłącznie do kwestii bezpieczeństwa i spraw stricte politycznych. Równie aktywnie rozwijana była współpraca ekonomiczna i kulturalna.   W temacie współpracy ekonomicznej, Anna Clunes zauważyła, że inwestycje polskie w Wielkiej Brytanii są już znaczące, jakkolwiek pozostają mniejsze od brytyjskich w Polsce, to nie są już statystycznym marginesem. Zapytana o obecność wojsk brytyjskich w Polsce ambasador Wielkiej Brytanii stwierdziła, że w tej chwili w naszym kraju stacjonuje około sześciuset brytyjskich żołnierzy. Stwierdziła jasno, że żołnierze ci są po to właśnie w Polsce, by w razie rosyjskiej agresji zapewniać bezpieczeństwo i realizować założenia artykułu 5 NATO.   Odnosząc się do tego, jak intensywne są relacje polsko-brytyjskie, Anna Clunes stwierdziła, że w czasie jej 5-letniej kadencji nasz kraj odwiedził książę Walii, księżna Edynburga, czterokrotnie premier. Odbyte zostało też ponad 100 wizyt ministerialnych. Zapytana o różnicę pomiędzy współpracą z rządem PiS a obecną administracją, Anna Clunes odpowiedziała, że współpraca układa się w bardzo podobny sposób, niezależnie od tego, kto rządzi zarówno w Polsce, jak i w Londynie.   Na końcu rozmowy ambasador Wielkiej Brytanii zapytana o to, jak widzi Polskę z perspektywy osoby, która po raz pierwszy do naszego kraju trafiła jeszcze jako dyplomata niskiego stopnia w połowie lat 90, stwierdziła, że jakkolwiek pewne rzeczy są niezmienne, to zarazem Polska przeszła nieprawdopodobną drogę i dzisiaj jest już krajem, który znajduje się w zupełnie innej rzeczywistości ekonomicznej niż 30 lat temu. 

Parafianowicz: "Trzeba podziękować Ruttemu, że wziął na siebie odium wazeliniarza" #OnetAudio
2025-06-26 18:07:19

Pełnej wersji podcastu posłuchasz w aplikacji Onet Audio. Najnowszy, nieco krótszy niż zazwyczaj odcinek podcastu Raport Międzynarodowy poświęcony jest przede wszystkim trzem kwestiom: szczytowi NATO w Hadze, amerykańskiemu uderzeniu na Iran i irańskiemu odwetowi na ów atak oraz zwolnieniu przez Aleksandra Łukaszenkę niewielkiej grupy więźniów politycznych.   Odnosząc się do szczytu NATO, Witold Jurasz i Zbigniew Parafianowicz zastanawiają się, czy Donald Trump powie w czasie jego trwania coś, co by podważało artykuł 5 Traktatu Północnoatlantyckiego, czy też spotkanie uda się odbyć bez szczególnych perturbacji? Obydwaj prowadzący nie mają złudzeń, że uda się osiągnąć kompromis w sprawie podniesienia progu wydatków na zbrojenia. Kompromis ten będzie polegać na tym, że na papierze wszystko będzie wyglądać świetnie, rzeczywistość zaś zapowiada się zdecydowanie bardziej ponuro. Nie zanosi się również na wielkie przełomy w kwestii jakichkolwiek decyzji, czy choćby deklaracji, w sprawie Ukrainy.   Odnosząc się z kolei do ataku Stanów Zjednoczonych na Iran i irańskiego odwetu, obydwaj prowadzący zauważają, że Iran odpowiedział w taki sposób, by zamanifestować opór przy jednoczesnym ograniczeniu wyrządzonych Amerykanom krzywd do minimum. Nikt w irańskich atakach na amerykańskie bazy nie zginął. Witold Jurasz i Zbigniew Parafianowicz zastanawiają się, czy umiarkowanie Iranu to wyraz przekonania o własnej słabości, czy też raczej sprytu reżimu w Teheranie, który zintensyfikuje prace nad programem jądrowym, ale równocześnie będzie zachowywał się w taki sposób, by nie sprowokować Izraela i USA do kolejnych uderzeń.    Komentując spotkanie generała Kellogga z Aleksandrem Łukaszenką, obydwaj prowadzący zauważają, że więźniowie polityczni byli w gruncie rzeczy trzeciorzędnym tematem rozmów. Tak naprawdę chodziło o scenariusz manewrów Zapad oraz kwestię ewentualnego zniesienia przynajmniej części sankcji nałożonych na Białoruś. Problem polega na tym, jak zauważa Witold Jurasz, że dzisiaj Aleksander Łukaszenko nie ma już najmniejszego wpływu na scenariusz wspomnianych szeroko zakrojonych ćwiczeń wojskowych. Z białoruskim prezydentem należało rozmawiać, kiedy jeszcze miał duże czy też przynajmniej znaczące pole manewru. Niestety wówczas niemal wszyscy zajmujący się Białorusią byli przeciwni utrzymywaniu dialogu z Mińskiem. Postawa ta była wynikiem albo ciężkiej naiwności, albo ciężkiej głupoty, albo ciężkiej zdrady. Ta ostatnia rymowałaby się wręcz z pracą na rzecz rosyjskich służb specjalnych. Czwartej opcji Witold Jurasz niestety nie dostrzega. Zbigniew Parafianowicz twierdzi, że były okresy, kiedy Polska próbowała dogadywać się z Białorusią, z czym nie zgadza się Witold Jurasz, który zauważa, że nawet jeżeli rząd taką intencję miał, to podległe rządowi agendy oraz instytucje politykę tę jawnie sabotowały. Polska zawsze była państwem całkowicie niezbornym, niezdolnym w istocie do prowadzenia polityki zagranicznej, bo nie da się jej prowadzić, gdy każda instytucja działa samowolnie i niezależnie od reszty.   Na końcu podcastu Witold Jurasz i Zbigniew Parafianowicz odnoszą się do krytycznych uwag części słuchaczy. Przedmiotem kontrowersji był postulowany przez prowadzących sposób radzenia sobie z potencjalnymi inspirowanymi przez Rosję zamieszkami w państwach bałtyckich. Zarówno Jurasz jak i Parafianowicz bez ogródek stwierdzają, że tego typu inicjatywy należy brutalnie pacyfikować, zaś wszyscy oburzeni tego rodzaju "brutalnością" zmieniliby zdanie, gdyby rzecz dotyczyła Polski. Witold Jurasz dodaje, że rozumie etyczne wątpliwości, ale zarazem dostrzega możliwe katastrofalne konsekwencje braku reakcji lub "miękkiego" reagowania na rosyjskie działania wywrotowe. W najlepszym razie oznaczałoby to poważną destabilizację regionu, w najgorszym - próby podważania suwerenności krajów bałtyckich. Rosja przejmując kontrolę na Litwie, Łotwie lub Estonii zafundowałaby tym państwom prawdziwy festiwal łamania praw człowieka. 

Pełnej wersji podcastu posłuchasz w aplikacji Onet Audio.

Najnowszy, nieco krótszy niż zazwyczaj odcinek podcastu Raport Międzynarodowy poświęcony jest przede wszystkim trzem kwestiom: szczytowi NATO w Hadze, amerykańskiemu uderzeniu na Iran i irańskiemu odwetowi na ów atak oraz zwolnieniu przez Aleksandra Łukaszenkę niewielkiej grupy więźniów politycznych.   Odnosząc się do szczytu NATO, Witold Jurasz i Zbigniew Parafianowicz zastanawiają się, czy Donald Trump powie w czasie jego trwania coś, co by podważało artykuł 5 Traktatu Północnoatlantyckiego, czy też spotkanie uda się odbyć bez szczególnych perturbacji? Obydwaj prowadzący nie mają złudzeń, że uda się osiągnąć kompromis w sprawie podniesienia progu wydatków na zbrojenia. Kompromis ten będzie polegać na tym, że na papierze wszystko będzie wyglądać świetnie, rzeczywistość zaś zapowiada się zdecydowanie bardziej ponuro. Nie zanosi się również na wielkie przełomy w kwestii jakichkolwiek decyzji, czy choćby deklaracji, w sprawie Ukrainy.   Odnosząc się z kolei do ataku Stanów Zjednoczonych na Iran i irańskiego odwetu, obydwaj prowadzący zauważają, że Iran odpowiedział w taki sposób, by zamanifestować opór przy jednoczesnym ograniczeniu wyrządzonych Amerykanom krzywd do minimum. Nikt w irańskich atakach na amerykańskie bazy nie zginął. Witold Jurasz i Zbigniew Parafianowicz zastanawiają się, czy umiarkowanie Iranu to wyraz przekonania o własnej słabości, czy też raczej sprytu reżimu w Teheranie, który zintensyfikuje prace nad programem jądrowym, ale równocześnie będzie zachowywał się w taki sposób, by nie sprowokować Izraela i USA do kolejnych uderzeń. 
 
Komentując spotkanie generała Kellogga z Aleksandrem Łukaszenką, obydwaj prowadzący zauważają, że więźniowie polityczni byli w gruncie rzeczy trzeciorzędnym tematem rozmów. Tak naprawdę chodziło o scenariusz manewrów Zapad oraz kwestię ewentualnego zniesienia przynajmniej części sankcji nałożonych na Białoruś. Problem polega na tym, jak zauważa Witold Jurasz, że dzisiaj Aleksander Łukaszenko nie ma już najmniejszego wpływu na scenariusz wspomnianych szeroko zakrojonych ćwiczeń wojskowych. Z białoruskim prezydentem należało rozmawiać, kiedy jeszcze miał duże czy też przynajmniej znaczące pole manewru. Niestety wówczas niemal wszyscy zajmujący się Białorusią byli przeciwni utrzymywaniu dialogu z Mińskiem. Postawa ta była wynikiem albo ciężkiej naiwności, albo ciężkiej głupoty, albo ciężkiej zdrady. Ta ostatnia rymowałaby się wręcz z pracą na rzecz rosyjskich służb specjalnych. Czwartej opcji Witold Jurasz niestety nie dostrzega. Zbigniew Parafianowicz twierdzi, że były okresy, kiedy Polska próbowała dogadywać się z Białorusią, z czym nie zgadza się Witold Jurasz, który zauważa, że nawet jeżeli rząd taką intencję miał, to podległe rządowi agendy oraz instytucje politykę tę jawnie sabotowały. Polska zawsze była państwem całkowicie niezbornym, niezdolnym w istocie do prowadzenia polityki zagranicznej, bo nie da się jej prowadzić, gdy każda instytucja działa samowolnie i niezależnie od reszty.   Na końcu podcastu Witold Jurasz i Zbigniew Parafianowicz odnoszą się do krytycznych uwag części słuchaczy. Przedmiotem kontrowersji był postulowany przez prowadzących sposób radzenia sobie z potencjalnymi inspirowanymi przez Rosję zamieszkami w państwach bałtyckich. Zarówno Jurasz jak i Parafianowicz bez ogródek stwierdzają, że tego typu inicjatywy należy brutalnie pacyfikować, zaś wszyscy oburzeni tego rodzaju "brutalnością" zmieniliby zdanie, gdyby rzecz dotyczyła Polski. Witold Jurasz dodaje, że rozumie etyczne wątpliwości, ale zarazem dostrzega możliwe katastrofalne konsekwencje braku reakcji lub "miękkiego" reagowania na rosyjskie działania wywrotowe. W najlepszym razie oznaczałoby to poważną destabilizację regionu, w najgorszym - próby podważania suwerenności krajów bałtyckich. Rosja przejmując kontrolę na Litwie, Łotwie lub Estonii zafundowałaby tym państwom prawdziwy festiwal łamania praw człowieka. 

Koniec hegemonii Stanów Zjednoczonych - jak będzie wyglądał świat po Trumpie USA i cena przywództwa – rozmowa z Łukaszem Gadzałą Od Top Gun do Iraku: jak kruszeje hegemonia USA #OnetAudio
2025-06-25 22:54:45

Pełnej wersji podcastu posłuchasz w aplikacji Onet Audio. W najnowszym specjalnym wydaniu podcastu Raport Międzynarodowy gościem Witolda Jurasza jest Łukasz Gadzała, dziennikarz Onetu i autor książki „Zagubiony hegemon. Zmarnowana szansa Ameryki i rewolucja Trumpa" . Według głównej tezy autora Ameryka jest nie tyle zagubiona, ile zwyczajnie ponosi konsekwencje swojej nieroztropnej polityki zagranicznej po zakończeniu zimnej wojny. Przez 35 lat USA podejmowały decyzje dyktowane krótkowzrocznym interesem, ignorując jednocześnie dalekosiężne i potencjalnie bolesne skutki.   Być może najdotkliwszym przykładem owej krótkowzroczności była wojna w Iraku uznawana za punkt zwrotny w najnowszej polityce Stanów zjednoczonych - moment przesilenia. Choć militarnie Amerykanie szybko obalili reżim Saddama Husajna, to całkowicie zawiedli na linii budowania stabilnego państwa. Decyzje takie jak rozwiązanie armii irackiej i delegalizacja partii Baas doprowadziły do chaosu i wzrostu siły Iranu w regionie. Interwencja pokazała, że USA przeceniły swoją siłę i zignorowały konsekwencje geopolityczne. Według Łukasza Gadzały Irak był początkiem erozji amerykańskiego przywództwa i jednym z powodów późniejszego sukcesu Donalda Trumpa.   Łukasz Gadzała zwraca uwagę, że świat stał się bardziej złożony, a hegemon nie jest w stanie egzekwować porządku w takim stopniu jak niegdyś. Ameryka wciąż pozostaje światową potęgą, ale coraz częściej działa nieodpowiedzialnie, co prowadzi do globalnej destabilizacji. Autor przywołuje ideę koncertu mocarstw jako realistycznego modelu utrzymania równowagi. Krytykuje myślenie o globalnej dominacji jako obowiązku moralnym.   Witold Jurasz i Łukasz Gadzała analizują również wpływ neokonserwatystów na politykę USA po 2001 roku. Jaki był ich udział w narodzinach współczesnego populizmu i dojściu Donalda Trumpa do władzy. Tryumf środowiska MAGA jest skutkiem wieloletnich błędów elit – zarówno w polityce zagranicznej, jak i wewnętrznej. Błędy te podsycały od lat przekonanie przeciętnego Amerykanina o byciu porzuconym przez własne państwo.   W rozmowie poruszona zostaje również kwestia rozszerzenia NATO i jego wpływu na relacje z Rosją. Gadzała zauważa, że proces zwiększania strefy wpływów Sojuszu Północnoatlantyckiego nie był od początku przesądzony i wywołał realne obawy w Moskwie. Obawy będące doskonałym paliwem dla rosyjskich polityków o neoimperialnych ambicjach. Z punktu widzenia USA rozszerzanie NATO było korzystne ekonomicznie i strategicznie, ale także niosło ryzyko eskalacji napięć z Rosją. 

Pełnej wersji podcastu posłuchasz w aplikacji Onet Audio.

W najnowszym specjalnym wydaniu podcastu Raport Międzynarodowy gościem Witolda Jurasza jest Łukasz Gadzała, dziennikarz Onetu i autor książki „Zagubiony hegemon. Zmarnowana szansa Ameryki i rewolucja Trumpa". Według głównej tezy autora Ameryka jest nie tyle zagubiona, ile zwyczajnie ponosi konsekwencje swojej nieroztropnej polityki zagranicznej po zakończeniu zimnej wojny. Przez 35 lat USA podejmowały decyzje dyktowane krótkowzrocznym interesem, ignorując jednocześnie dalekosiężne i potencjalnie bolesne skutki.   Być może najdotkliwszym przykładem owej krótkowzroczności była wojna w Iraku uznawana za punkt zwrotny w najnowszej polityce Stanów zjednoczonych - moment przesilenia. Choć militarnie Amerykanie szybko obalili reżim Saddama Husajna, to całkowicie zawiedli na linii budowania stabilnego państwa. Decyzje takie jak rozwiązanie armii irackiej i delegalizacja partii Baas doprowadziły do chaosu i wzrostu siły Iranu w regionie. Interwencja pokazała, że USA przeceniły swoją siłę i zignorowały konsekwencje geopolityczne. Według Łukasza Gadzały Irak był początkiem erozji amerykańskiego przywództwa i jednym z powodów późniejszego sukcesu Donalda Trumpa.   Łukasz Gadzała zwraca uwagę, że świat stał się bardziej złożony, a hegemon nie jest w stanie egzekwować porządku w takim stopniu jak niegdyś. Ameryka wciąż pozostaje światową potęgą, ale coraz częściej działa nieodpowiedzialnie, co prowadzi do globalnej destabilizacji. Autor przywołuje ideę koncertu mocarstw jako realistycznego modelu utrzymania równowagi. Krytykuje myślenie o globalnej dominacji jako obowiązku moralnym.   Witold Jurasz i Łukasz Gadzała analizują również wpływ neokonserwatystów na politykę USA po 2001 roku. Jaki był ich udział w narodzinach współczesnego populizmu i dojściu Donalda Trumpa do władzy. Tryumf środowiska MAGA jest skutkiem wieloletnich błędów elit – zarówno w polityce zagranicznej, jak i wewnętrznej. Błędy te podsycały od lat przekonanie przeciętnego Amerykanina o byciu porzuconym przez własne państwo.   W rozmowie poruszona zostaje również kwestia rozszerzenia NATO i jego wpływu na relacje z Rosją. Gadzała zauważa, że proces zwiększania strefy wpływów Sojuszu Północnoatlantyckiego nie był od początku przesądzony i wywołał realne obawy w Moskwie. Obawy będące doskonałym paliwem dla rosyjskich polityków o neoimperialnych ambicjach. Z punktu widzenia USA rozszerzanie NATO było korzystne ekonomicznie i strategicznie, ale także niosło ryzyko eskalacji napięć z Rosją. 

Rosja i Chiny wykorzystają amerykański atak na Iran #OnetAudio
2025-06-24 16:45:05

Pełnej wersji podcastu posłuchasz w aplikacji Onet Audio. Gościem najnowszego nietypowego odcinka Raportu Międzynarodowego jest ekspert zajmujący się polityką zagraniczną i bezpieczeństwem dr Witold Sokała z Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach. Odcinek jest nietypowy, gdyż zamiast tradycyjnego wywiadu, między prowadzącymi Witoldem Juraszem i Zbigniewem Parafianowiczem a gościem wywiązuje się dyskusja, w której wszyscy trzej jej uczestnicy próbują odpowiedzieć na kilka pytań związanych z amerykańskimi bombardowaniami Iranu:   Po pierwsze, czy Stany Zjednoczone miały prawo zaatakować irańskie instalacje nuklearne i czy generalnie prawo międzynarodowe dopuszcza wojnę prewencyjną?   Po drugie, czy Rosja i Chiny nie wykorzystają tego do własnych propagandowych celów twierdząc, że skoro USA mogą bombardować Iran, to Rosja może atakować Ukrainę, a Chiny zająć Tajwan? I nic to, że Ukraina i Tajwan w odróżnieniu od Iranu nie są dyktaturami i nie uciekają się to terroryzmu. W to, że Rosja aktywnie wesprze Iran żaden z uczestników rozmowy nie wierzy.   W podcaście pojawia się oczywiście pytanie: czy USA faktycznie zadały Iranowi tak dotkliwy cios, jak twierdzi Donald Trump i czy irański program atomowy został tym samym pogrzebany, czy może przeciwnie – będzie jeszcze aktywniej rozwijany.   Prowadzący i gość zastanawiali się - rozmowa została nagrana jeszcze przed irańskim atakiem na bazy amerykańskie w Katarze i Iraku - jak Teheran odpowie na amerykański atak.   Inne tematy poruszone w podcaście to m.in. - Czy zmiana reżimu Irańskiego jest możliwa? - Czy Izrael faktycznie pokazał siłę, czy może – skoro bez USA nie był w stanie osiągnąć celów – słabość? - Czy amerykańska interwencja świadczy o sile proizraelskiego lobby w USA i czy sposób prowadzenia wojny w Strefie Gazy (a konkretnie popełniane przez Izrael zbrodnie wojenne) nie spowodują, że lobby to będzie jedynie słabnąć.   Na końcu podcastu prowadzący i gość zastanawiają się, czy Polska mogłaby wejść w posiadanie broni jądrowej. Witold Sokała i Witold Jurasz są sceptyczni. Zbigniew Parafianowicz z kolei opcji takiej nie wyklucza.

Pełnej wersji podcastu posłuchasz w aplikacji Onet Audio.

Gościem najnowszego nietypowego odcinka Raportu Międzynarodowego jest ekspert zajmujący się polityką zagraniczną i bezpieczeństwem dr Witold Sokała z Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach. Odcinek jest nietypowy, gdyż zamiast tradycyjnego wywiadu, między prowadzącymi Witoldem Juraszem i Zbigniewem Parafianowiczem a gościem wywiązuje się dyskusja, w której wszyscy trzej jej uczestnicy próbują odpowiedzieć na kilka pytań związanych z amerykańskimi bombardowaniami Iranu:   Po pierwsze, czy Stany Zjednoczone miały prawo zaatakować irańskie instalacje nuklearne i czy generalnie prawo międzynarodowe dopuszcza wojnę prewencyjną?   Po drugie, czy Rosja i Chiny nie wykorzystają tego do własnych propagandowych celów twierdząc, że skoro USA mogą bombardować Iran, to Rosja może atakować Ukrainę, a Chiny zająć Tajwan? I nic to, że Ukraina i Tajwan w odróżnieniu od Iranu nie są dyktaturami i nie uciekają się to terroryzmu. W to, że Rosja aktywnie wesprze Iran żaden z uczestników rozmowy nie wierzy.   W podcaście pojawia się oczywiście pytanie: czy USA faktycznie zadały Iranowi tak dotkliwy cios, jak twierdzi Donald Trump i czy irański program atomowy został tym samym pogrzebany, czy może przeciwnie – będzie jeszcze aktywniej rozwijany.   Prowadzący i gość zastanawiali się - rozmowa została nagrana jeszcze przed irańskim atakiem na bazy amerykańskie w Katarze i Iraku - jak Teheran odpowie na amerykański atak.   Inne tematy poruszone w podcaście to m.in. - Czy zmiana reżimu Irańskiego jest możliwa? - Czy Izrael faktycznie pokazał siłę, czy może – skoro bez USA nie był w stanie osiągnąć celów – słabość? - Czy amerykańska interwencja świadczy o sile proizraelskiego lobby w USA i czy sposób prowadzenia wojny w Strefie Gazy (a konkretnie popełniane przez Izrael zbrodnie wojenne) nie spowodują, że lobby to będzie jedynie słabnąć.   Na końcu podcastu prowadzący i gość zastanawiają się, czy Polska mogłaby wejść w posiadanie broni jądrowej. Witold Sokała i Witold Jurasz są sceptyczni. Zbigniew Parafianowicz z kolei opcji takiej nie wyklucza.

Izrael, Iran i niebezpieczna gra na Bliskim Wschodzie. Co dalej z wojną prewencyjną? #OnetAudio
2025-06-18 20:17:31

Pełnej wersji podcastu posłuchasz w aplikacji Onet Audio. W najnowszym odcinku „Raportu Międzynarodowego" dziennikarze Zbigniew Parafianowicz i Witold Jurasz mierzą się z najgorętszym tematem polityki międzynarodowej – napięciem na linii Izrael–Iran, możliwym zaangażowaniem USA w konflikt oraz pytaniami o granice samoobrony w prawie międzynarodowym. Czy Izrael miał prawo zaatakować Iran? W centrum rozmowy znajduje się izraelski atak na cele w Iranie – oficjalnie jako działanie prewencyjne przeciw programowi nuklearnemu Teheranu. Prowadzący analizują, czy takie działania mają legitymizację prawną i moralną. Choć Izrael odwołuje się do prawa do samoobrony, pojawia się pytanie, gdzie kończy się prewencja, a zaczyna agresja. Zdaniem Jurasza, „agresorem jest ten, kto atakuje pierwszy, niezależnie od intencji", podczas gdy Parafianowicz podkreśla moralny wymiar zagrożenia i historyczne uzasadnienia izraelskiego strachu. Iran – reżim opresyjny, ale czy irracjonalny? Obaj dziennikarze nie mają złudzeń co do charakteru irańskiego reżimu – określają go jako brutalny, oparty na terrorze i głęboko represyjny, szczególnie wobec kobiet i osób LGBT. Jednocześnie podkreślają, że władze Iranu nie są irracjonalne – mają zdolność kalkulacji i dbania o przetrwanie. W tym kontekście pojawia się pytanie: czy Iran, gdyby wszedł w posiadanie broni atomowej, rzeczywiście by jej użył? USA – czy wejdą do wojny? Izraelowi zależy na wsparciu Amerykanów – bez tego nie jest w stanie skutecznie zniszczyć całego irańskiego programu nuklearnego. Według Jurasza, szansa na zaangażowanie USA wynosi ok. 75%. Analizując wypowiedzi Donalda Trumpa i sygnały z administracji, prowadzący uznają, że Stany mogą dać się wciągnąć do konfliktu – mimo rosnącego w społeczeństwie amerykańskim zmęczenia wojnami. Granice przemocy i dylematy moralne Ważnym wątkiem rozmowy są etyczne granice działań wojennych i polityki bezpieczeństwa. Czy likwidacja zagrożenia usprawiedliwia zabijanie? Czy decyzje o zabiciu można podejmować z automatu? Parafianowicz podkreśla, że prawdziwą odpowiedzialnością jest świadomość tych dylematów, nie zaś ich uproszczona gloryfikacja. Lewica i prawica: hipokryzja i podwójne standardy Rozmowa krytykuje europejską lewicę za sympatie wobec Iranu – kraju, który „zgotował piekło kobietom" i stosuje brutalne represje. Jednocześnie padają zarzuty wobec prawicy za instrumentalne wykorzystywanie wątków „obrony cywilizacji", kiedy to wygodne. Iran nie równa się Ukraina Dziennikarze stanowczo sprzeciwiają się zrównywaniu sytuacji Iranu z Ukrainą. Podkreślają, że Iran otwarcie groził Izraelowi zagładą i pracuje nad bronią atomową – w przeciwieństwie do Ukrainy, która stała się ofiarą agresji bez jakiejkolwiek prowokacji. USA – wzór demokracji czy państwo brutalności? Na marginesie rozmowy pojawia się krytyka Stanów Zjednoczonych za przemoc służb porządkowych i rasizm strukturalny. Jurasz porównuje działania ochrony w USA do brutalnych interwencji w autorytarnych państwach, a Parafianowicz zauważa, że mit Ameryki jako „ziemi wolności" wyraźnie się kruszy.

Pełnej wersji podcastu posłuchasz w aplikacji Onet Audio.

W najnowszym odcinku „Raportu Międzynarodowego" dziennikarze Zbigniew Parafianowicz i Witold Jurasz mierzą się z najgorętszym tematem polityki międzynarodowej – napięciem na linii Izrael–Iran, możliwym zaangażowaniem USA w konflikt oraz pytaniami o granice samoobrony w prawie międzynarodowym.

Czy Izrael miał prawo zaatakować Iran?

W centrum rozmowy znajduje się izraelski atak na cele w Iranie – oficjalnie jako działanie prewencyjne przeciw programowi nuklearnemu Teheranu. Prowadzący analizują, czy takie działania mają legitymizację prawną i moralną. Choć Izrael odwołuje się do prawa do samoobrony, pojawia się pytanie, gdzie kończy się prewencja, a zaczyna agresja. Zdaniem Jurasza, „agresorem jest ten, kto atakuje pierwszy, niezależnie od intencji", podczas gdy Parafianowicz podkreśla moralny wymiar zagrożenia i historyczne uzasadnienia izraelskiego strachu.

Iran – reżim opresyjny, ale czy irracjonalny?

Obaj dziennikarze nie mają złudzeń co do charakteru irańskiego reżimu – określają go jako brutalny, oparty na terrorze i głęboko represyjny, szczególnie wobec kobiet i osób LGBT. Jednocześnie podkreślają, że władze Iranu nie są irracjonalne – mają zdolność kalkulacji i dbania o przetrwanie. W tym kontekście pojawia się pytanie: czy Iran, gdyby wszedł w posiadanie broni atomowej, rzeczywiście by jej użył?

USA – czy wejdą do wojny?

Izraelowi zależy na wsparciu Amerykanów – bez tego nie jest w stanie skutecznie zniszczyć całego irańskiego programu nuklearnego. Według Jurasza, szansa na zaangażowanie USA wynosi ok. 75%. Analizując wypowiedzi Donalda Trumpa i sygnały z administracji, prowadzący uznają, że Stany mogą dać się wciągnąć do konfliktu – mimo rosnącego w społeczeństwie amerykańskim zmęczenia wojnami.

Granice przemocy i dylematy moralne

Ważnym wątkiem rozmowy są etyczne granice działań wojennych i polityki bezpieczeństwa. Czy likwidacja zagrożenia usprawiedliwia zabijanie? Czy decyzje o zabiciu można podejmować z automatu? Parafianowicz podkreśla, że prawdziwą odpowiedzialnością jest świadomość tych dylematów, nie zaś ich uproszczona gloryfikacja.

Lewica i prawica: hipokryzja i podwójne standardy

Rozmowa krytykuje europejską lewicę za sympatie wobec Iranu – kraju, który „zgotował piekło kobietom" i stosuje brutalne represje. Jednocześnie padają zarzuty wobec prawicy za instrumentalne wykorzystywanie wątków „obrony cywilizacji", kiedy to wygodne.

Iran nie równa się Ukraina

Dziennikarze stanowczo sprzeciwiają się zrównywaniu sytuacji Iranu z Ukrainą. Podkreślają, że Iran otwarcie groził Izraelowi zagładą i pracuje nad bronią atomową – w przeciwieństwie do Ukrainy, która stała się ofiarą agresji bez jakiejkolwiek prowokacji.

USA – wzór demokracji czy państwo brutalności?

Na marginesie rozmowy pojawia się krytyka Stanów Zjednoczonych za przemoc służb porządkowych i rasizm strukturalny. Jurasz porównuje działania ochrony w USA do brutalnych interwencji w autorytarnych państwach, a Parafianowicz zauważa, że mit Ameryki jako „ziemi wolności" wyraźnie się kruszy.

Ambasador Ukrainy: Przepraszam, że moi rodacy popełnili zbrodnie na Polakach #OnetAudio
2025-06-18 16:34:35

Pełnej wersji podcastu posłuchasz w aplikacji Onet Audio. Wywiad z ambasadorem Ukrainy Wasylem Bodnarem w podcaście „Raport Międzynarodowy" W specjalnym odcinku „Raportu Międzynarodowego" ambasador Ukrainy w Polsce, Wasyl Bodnar, odniósł się do kluczowych kwestii w relacjach polsko-ukraińskich oraz aktualnej sytuacji geopolitycznej. Dyplomata przyznał, że stosunki między oboma krajami mają charakter sinusoidalny – w momentach zagrożenia są znakomite, ale napięcia pojawiają się, gdy wracają spory historyczne lub interesy gospodarcze. Bodnar zaznaczył, że tylko otwarty dialog i unikanie prowadzenia sporów za pośrednictwem mediów są drogą do konstruktywnej współpracy. Podkreślił również znaczenie wspólnego rynku, wskazując, że Polska trzykrotnie więcej eksportuje na Ukrainę, niż z niej importuje. Ambasador mówił także o przeszkodach na drodze integracji Ukrainy z Unią Europejską i NATO, w tym o blokadach ze strony Węgier oraz ograniczonej formie uczestnictwa Ukrainy w nadchodzącym szczycie NATO. Skrytykował wypowiedzi Donalda Trumpa sugerujące możliwość powrotu Rosji do formatu G8, wskazując, że tego typu sygnały są niebezpieczne. W kontekście ewentualnego wstrzymania amerykańskiej pomocy wojskowej, Bodnar ocenił, że Ukraina pracuje nad technologiczną niezależnością, ale bez wsparcia USA i UE jej zdolności obronne byłyby poważnie ograniczone. Nie zabrakło też trudnych tematów historycznych – m.in. ludobójstwa na Wołyniu. Ambasador zaznaczył, że zbrodnie są niepodważalne, ale Ukrainie zależy na dwustronnym i pełnym upamiętnieniu ofiar po obu stronach. Osobiście wyraził skruchę: „Jako Ukrainiec mogę powiedzieć: przepraszam". Ambasador podkreślił, że najważniejsze jest, by zamiast wzajemnych oskarżeń budować wspólną, europejską przyszłość.

Pełnej wersji podcastu posłuchasz w aplikacji Onet Audio.

Wywiad z ambasadorem Ukrainy Wasylem Bodnarem w podcaście „Raport Międzynarodowy"

W specjalnym odcinku „Raportu Międzynarodowego" ambasador Ukrainy w Polsce, Wasyl Bodnar, odniósł się do kluczowych kwestii w relacjach polsko-ukraińskich oraz aktualnej sytuacji geopolitycznej. Dyplomata przyznał, że stosunki między oboma krajami mają charakter sinusoidalny – w momentach zagrożenia są znakomite, ale napięcia pojawiają się, gdy wracają spory historyczne lub interesy gospodarcze.

Bodnar zaznaczył, że tylko otwarty dialog i unikanie prowadzenia sporów za pośrednictwem mediów są drogą do konstruktywnej współpracy. Podkreślił również znaczenie wspólnego rynku, wskazując, że Polska trzykrotnie więcej eksportuje na Ukrainę, niż z niej importuje.

Ambasador mówił także o przeszkodach na drodze integracji Ukrainy z Unią Europejską i NATO, w tym o blokadach ze strony Węgier oraz ograniczonej formie uczestnictwa Ukrainy w nadchodzącym szczycie NATO. Skrytykował wypowiedzi Donalda Trumpa sugerujące możliwość powrotu Rosji do formatu G8, wskazując, że tego typu sygnały są niebezpieczne.

W kontekście ewentualnego wstrzymania amerykańskiej pomocy wojskowej, Bodnar ocenił, że Ukraina pracuje nad technologiczną niezależnością, ale bez wsparcia USA i UE jej zdolności obronne byłyby poważnie ograniczone.

Nie zabrakło też trudnych tematów historycznych – m.in. ludobójstwa na Wołyniu. Ambasador zaznaczył, że zbrodnie są niepodważalne, ale Ukrainie zależy na dwustronnym i pełnym upamiętnieniu ofiar po obu stronach. Osobiście wyraził skruchę: „Jako Ukrainiec mogę powiedzieć: przepraszam".

Ambasador podkreślił, że najważniejsze jest, by zamiast wzajemnych oskarżeń budować wspólną, europejską przyszłość.

Iran: „Wschodzący lew" uderza w reżim ajatollahów #OnetAudio
2025-06-17 17:01:17

Pełnej wersji podcastu posłuchasz w aplikacji Onet Audio. Gościem najnowszego odcinka podcastu "Raport międzynarodowy" był Marcin Krzyżanowski, iranista z Uniwersytetu Jagiellońskiego. Prowadzący podcast Witold Jurasz i Zbigniew Parafianowicz pytali eksperta, czy Izraelowi uda się zatrzymać irański program zbrojeń nuklearnych, czy też wręcz przeciwnie, izraelskie ataki spowodują jedynie większą determinację Iranu, by wejść w posiadanie broni nuklearnej. Gość podcastu pytany był też o to, skąd bierze się antyizraelska i szerzej antyzachodnia postawa władz w Teheranie. Czy możliwy jest upadek reżimu ajatollahów i czy władze w Teheranie są dzisiaj totalitarne, czy też mamy do czynienia z dyktaturą bądź autorytaryzmem? Przy okazji rozmowy na temat izraelskich ataków Marcin Krzyżanowski opowiadał o tym, jak Irańczycy reagują na bombardowanie ich kraju. I odpowiadał na pytanie, czy izraelskie ataki nie spowodują, że nawet przeciwnicy reżimu w Teheranie zaczną być jego zwolennikami, gdyż poczucie narodowej godności okaże się ważniejsze niż sprzeciw wobec władz. Witold Jurasz pytał Marcina Krzyżanowskiego o to, co jest ważniejsze w polityce Iranu fundamentalizm religijny czy też nacjonalizm i czy jeżeli to drugie, to czy nie oznacza to, że Iran, nawet gdyby wszedł w posiadanie broni jądrowej, to najprawdopodobniej nigdy by jej nie użył. W "Raporcie międzynarodowym" usłyszycie, dlaczego jedyny eksperyment demokratyczny w historii, czyli rządy premiera Mosaddegha skończyły się jego obaleniem przez ówczesnego szacha Iranu, ale przede wszystkim przez Wielką Brytanię i Stany Zjednoczone. Przedmiotem rozmowy była próba udzielenia odpowiedzi na pytanie, czy nacjonalizm nie jest czymś, co w gruncie rzeczy łączy środowiska polityczne, nawet przeciwne reżimowi ajatollahów z obecnymi władzami. Marcin Krzyżanowski opowiadał o okolicznościach upadku szacha Iranu i zastanawiał się, czy Mohammad Reza Pahlawi musiał stracić władzę, czy też może zabrakło mu brutalności, by stłumić rewolucję islamską? W podcaście mowa też była o paradoksie rewolucji islamskiej, którego istotą jest to, że cesarstwo obalone zostało przez te grupy społeczne, które dzięki polityce szacha po raz pierwszy w historii, zaznały dobrobytu. Drugim błędem szacha było skupienie uwagi tajnej policji politycznej SAWAG na opozycji lewicowej i komunistycznej, a nie na środowiskach konserwatywnych.

Pełnej wersji podcastu posłuchasz w aplikacji Onet Audio.

Gościem najnowszego odcinka podcastu "Raport międzynarodowy" był Marcin Krzyżanowski, iranista z Uniwersytetu Jagiellońskiego. Prowadzący podcast Witold Jurasz i Zbigniew Parafianowicz pytali eksperta, czy Izraelowi uda się zatrzymać irański program zbrojeń nuklearnych, czy też wręcz przeciwnie, izraelskie ataki spowodują jedynie większą determinację Iranu, by wejść w posiadanie broni nuklearnej. Gość podcastu pytany był też o to, skąd bierze się antyizraelska i szerzej antyzachodnia postawa władz w Teheranie. Czy możliwy jest upadek reżimu ajatollahów i czy władze w Teheranie są dzisiaj totalitarne, czy też mamy do czynienia z dyktaturą bądź autorytaryzmem? Przy okazji rozmowy na temat izraelskich ataków Marcin Krzyżanowski opowiadał o tym, jak Irańczycy reagują na bombardowanie ich kraju. I odpowiadał na pytanie, czy izraelskie ataki nie spowodują, że nawet przeciwnicy reżimu w Teheranie zaczną być jego zwolennikami, gdyż poczucie narodowej godności okaże się ważniejsze niż sprzeciw wobec władz. Witold Jurasz pytał Marcina Krzyżanowskiego o to, co jest ważniejsze w polityce Iranu fundamentalizm religijny czy też nacjonalizm i czy jeżeli to drugie, to czy nie oznacza to, że Iran, nawet gdyby wszedł w posiadanie broni jądrowej, to najprawdopodobniej nigdy by jej nie użył. W "Raporcie międzynarodowym" usłyszycie, dlaczego jedyny eksperyment demokratyczny w historii, czyli rządy premiera Mosaddegha skończyły się jego obaleniem przez ówczesnego szacha Iranu, ale przede wszystkim przez Wielką Brytanię i Stany Zjednoczone. Przedmiotem rozmowy była próba udzielenia odpowiedzi na pytanie, czy nacjonalizm nie jest czymś, co w gruncie rzeczy łączy środowiska polityczne, nawet przeciwne reżimowi ajatollahów z obecnymi władzami. Marcin Krzyżanowski opowiadał o okolicznościach upadku szacha Iranu i zastanawiał się, czy Mohammad Reza Pahlawi musiał stracić władzę, czy też może zabrakło mu brutalności, by stłumić rewolucję islamską? W podcaście mowa też była o paradoksie rewolucji islamskiej, którego istotą jest to, że cesarstwo obalone zostało przez te grupy społeczne, które dzięki polityce szacha po raz pierwszy w historii, zaznały dobrobytu. Drugim błędem szacha było skupienie uwagi tajnej policji politycznej SAWAG na opozycji lewicowej i komunistycznej, a nie na środowiskach konserwatywnych.

Zbigniew Parafianowicz: "NATO musi być gotowe do prowadzenia wojny z Rosją" #OnetAudio
2025-06-12 15:13:40

Pełnej wersji podcastu posłuchasz w aplikacji Onet Audio. W najnowszym odcinku podcastu Raport Międzynarodowy Witold Jurasz i Zbigniew Parafianowicz komentują doniesienia szefa niemieckiego wywiadu, wedle którego cele Rosji nie ograniczają się do podbicia Ukrainy. Moskwa chce cofnięcia NATO do granic z lat 90. Oznaczałoby to, że tak naprawdę Putin chciałby, żeby na przykład Polska przestała być częścią Zachodu. Zbigniew Parafianowicz powyższe komentuje z niepokojem, stwierdzając, że rosyjskie cele są śmiało i bardzo szeroko zakrojone. Witold Jurasz kontruje, że Rosji może snuć ambitne marzenia, jednak rzecz w tym, że niewiele z tego wynika. NATO od czasu agresji rosyjskiej wzmacnia, a nie osłabia, swój potencjał na wschodniej flance. Należy przyjąć do wiadomości, że Rosja jest wrogiem, ale nie należy się jej przesadnie obawiać.   W podcaście wyjątkowo dużo uwagi poświęcono sprawom krajowym. Witold Jurasz i Zbigniew Parafianowicz zastanawiają się nad przyczynami zwycięstwa Karola Nawrockiego. Pierwszy z prowadzących stwierdza, że biorąc pod uwagę brak refleksji po liberalnej stronie w kwestii przyczyn porażki Rafała Trzaskowskiego, w Raporcie Międzynarodowym trzeba będzie poświęcić więcej miejsca pomysłom na politykę zagraniczną Konfederacji. Jeśli nic się nie zmieni, partia Sławomira Mentzena za dwa lata będzie współrządzić Polską.   Kontynuując wątki krajowe, Witold Jurasz odnotowuje doniesienia Tygodnika Solidarność, który w tytule alarmuje o niemieckiej policji patrolującej ulice Gdańska. W samym zaś tekście wyjaśnia, że chodzi o dwie kadetki, które w ramach szkolenia odbywanego w Polsce będą wspólnie z polskimi policjantami brały udział w patrolach. Witold Jurasz stwierdza, że jest to kolejny przykład histerycznej antyniemieckiej paranoi polskiej prawicy.    Przy tej okazji mowa jest też o skandalu w ambasadzie w Berlinie. W tym punkcie Witold Jurasz stwierdza, że niestety krytycy mają trochę racji, bo polska placówka w Niemczech w istocie na kontrowersyjne słowa nagrodzonej w czasie forum polsko-niemieckiego reżyserki Elwiry Niewiery zareagowała w sposób niewystarczający. Laureatka miała powiedzieć, że wygrana prezydenta elekta nie byłaby możliwa bez wsparcia rosyjskiej propagandy.   W dalszej części podcastu Zbigniew Parafianowicz i Witold Jurasz dyskutują na temat sankcji nałożonych przez Wielką Brytanię, Kanadę, Australię, Nową Zelandię na dwóch izraelskich ministrów i stwierdzają, że niestety, ale Izrael przekracza wszelkie granice. Nie da się już dłużej usprawiedliwiać jego działań atakiem Hamasu. Witold Jurasz przytacza słowa ambasadora Stanów Zjednoczonych w Izraelu, który mówi, że państwa muzułmańskie powinny oddać trochę swojego terytorium, by stworzyć państwo palestyńskie. Konstatuje, że w ten sposób ambasador USA tak naprawdę poparł czystkę etniczną.   Mowa jest też o zintensyfikowanych rosyjskich atakach na ukraińskie miasta oraz o wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie Zielonego Ładu. Środowisko PiS ogłaszając triumf nad Zielonym Ładem, zapomina dodać, że to właśnie ono na Zielony Ład wyraziło zgodę. Robiąc szybką wycieczkę na inny kontynent, poruszona zostaje też kwestia zamieszek w Kalifornii. Donald Trump, wysyłając Gwardię Narodową do pełnienia misji policyjnych na zachodnim wybrzeżu, w istocie pokazuje swoje niezbyt ciekawe oblicze. Prowadzący odnotowują też rosnącą ucieczkę kapitału ze Stanów Zjednoczonych i zastanawiają się, czym się Polska różni od Rumunii. Przy okazji dociekając, skąd u Polaków tak protekcjonalny i czasem pozbawiony szacunku stosunek do Rumunów. 

Pełnej wersji podcastu posłuchasz w aplikacji Onet Audio.

W najnowszym odcinku podcastu Raport Międzynarodowy Witold Jurasz i Zbigniew Parafianowicz komentują doniesienia szefa niemieckiego wywiadu, wedle którego cele Rosji nie ograniczają się do podbicia Ukrainy. Moskwa chce cofnięcia NATO do granic z lat 90. Oznaczałoby to, że tak naprawdę Putin chciałby, żeby na przykład Polska przestała być częścią Zachodu. Zbigniew Parafianowicz powyższe komentuje z niepokojem, stwierdzając, że rosyjskie cele są śmiało i bardzo szeroko zakrojone. Witold Jurasz kontruje, że Rosji może snuć ambitne marzenia, jednak rzecz w tym, że niewiele z tego wynika. NATO od czasu agresji rosyjskiej wzmacnia, a nie osłabia, swój potencjał na wschodniej flance. Należy przyjąć do wiadomości, że Rosja jest wrogiem, ale nie należy się jej przesadnie obawiać.   W podcaście wyjątkowo dużo uwagi poświęcono sprawom krajowym. Witold Jurasz i Zbigniew Parafianowicz zastanawiają się nad przyczynami zwycięstwa Karola Nawrockiego. Pierwszy z prowadzących stwierdza, że biorąc pod uwagę brak refleksji po liberalnej stronie w kwestii przyczyn porażki Rafała Trzaskowskiego, w Raporcie Międzynarodowym trzeba będzie poświęcić więcej miejsca pomysłom na politykę zagraniczną Konfederacji. Jeśli nic się nie zmieni, partia Sławomira Mentzena za dwa lata będzie współrządzić Polską.   Kontynuując wątki krajowe, Witold Jurasz odnotowuje doniesienia Tygodnika Solidarność, który w tytule alarmuje o niemieckiej policji patrolującej ulice Gdańska. W samym zaś tekście wyjaśnia, że chodzi o dwie kadetki, które w ramach szkolenia odbywanego w Polsce będą wspólnie z polskimi policjantami brały udział w patrolach. Witold Jurasz stwierdza, że jest to kolejny przykład histerycznej antyniemieckiej paranoi polskiej prawicy. 
 
Przy tej okazji mowa jest też o skandalu w ambasadzie w Berlinie. W tym punkcie Witold Jurasz stwierdza, że niestety krytycy mają trochę racji, bo polska placówka w Niemczech w istocie na kontrowersyjne słowa nagrodzonej w czasie forum polsko-niemieckiego reżyserki Elwiry Niewiery zareagowała w sposób niewystarczający. Laureatka miała powiedzieć, że wygrana prezydenta elekta nie byłaby możliwa bez wsparcia rosyjskiej propagandy.   W dalszej części podcastu Zbigniew Parafianowicz i Witold Jurasz dyskutują na temat sankcji nałożonych przez Wielką Brytanię, Kanadę, Australię, Nową Zelandię na dwóch izraelskich ministrów i stwierdzają, że niestety, ale Izrael przekracza wszelkie granice. Nie da się już dłużej usprawiedliwiać jego działań atakiem Hamasu. Witold Jurasz przytacza słowa ambasadora Stanów Zjednoczonych w Izraelu, który mówi, że państwa muzułmańskie powinny oddać trochę swojego terytorium, by stworzyć państwo palestyńskie. Konstatuje, że w ten sposób ambasador USA tak naprawdę poparł czystkę etniczną.   Mowa jest też o zintensyfikowanych rosyjskich atakach na ukraińskie miasta oraz o wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie Zielonego Ładu. Środowisko PiS ogłaszając triumf nad Zielonym Ładem, zapomina dodać, że to właśnie ono na Zielony Ład wyraziło zgodę. Robiąc szybką wycieczkę na inny kontynent, poruszona zostaje też kwestia zamieszek w Kalifornii. Donald Trump, wysyłając Gwardię Narodową do pełnienia misji policyjnych na zachodnim wybrzeżu, w istocie pokazuje swoje niezbyt ciekawe oblicze. Prowadzący odnotowują też rosnącą ucieczkę kapitału ze Stanów Zjednoczonych i zastanawiają się, czym się Polska różni od Rumunii. Przy okazji dociekając, skąd u Polaków tak protekcjonalny i czasem pozbawiony szacunku stosunek do Rumunów. 

Marek Magierowski: "Panuje opinia, że jakość intelektualna doradców Trumpa gwałtownie spadła" #OnetAudio
2025-06-10 16:02:24

Pełnej wersji podcastu posłuchasz w aplikacji Onet Audio.   Gościem najnowszego odcinka podcastu Raport Międzynarodowy jest dziennikarz i publicysta, który pełnił funkcje rzecznika prezydenta Andrzeja Dudy, wiceministra spraw zagranicznych, ambasadora w Izraelu i Stanach Zjednoczonych - Marek Magierowski. Zbigniew Parafianowicz oraz Witold Jurasz pytali swojego gościa, jak uprawiało się niegdyś, a jak uprawia się obecnie dyplomację w Waszyngtonie. Źródłem problematycznej zmiany może być zbytnia centralizacja procesów decyzyjnych. Dawniej dyplomaci współpracowali z różnymi wyspecjalizowanymi instytucjami, dziś powodzenie każdego przedsięwzięcia sprowadza się w dużej mierze do tego, czy dany urzędnik jest w stanie dotrzeć do bliskiego i hermetycznego kręgu doradców amerykańskiego prezydenta.  W rozmowie pojawia się oczywiście również pytanie o to, czy Polska może ufać Donaldowi Trumpowi. Czy POTUS zdolny jest do korekty kursu w relacjach z Rosją. Witold Jurasz zastanawia się także z gościem, czy polska prawica zdawała sobie sprawę, jak niebezpiecznym z punktu widzenia interesów Polski politykiem jest obecny prezydent Stanów Zjednoczonych. Zbigniew Parafianowicz zauważa przy okazji, że Marek Magierowski należał do nielicznych konserwatywnych komentatorów, którzy nie mieli w tej kwestii żadnych złudzeń i trafnie oceniali, co nas czeka wraz z nadejściem drugiej kadencji Donalda Trumpa.  Tematem rozmowy były też relacje amerykańsko-niemieckie i ocena Marka Magierowskiego wciąż pojawiającej się - szczególnie po prawej stronie sceny politycznej - wizji Polski zastępującej Niemcy na amerykańskiej mapie interesów. Prowadzący pytają także gościa o znaczenie relacji w trójkącie Polska, Stany Zjednoczone, Izrael. Czy dla polskiego ambasadora w Waszyngtonie stosunki polsko-żydowskie pozostają tym, czym były przez ostatnich 30 lat, czyli dyplomatycznym polem minowym.   Zbigniew Parafianowicz pyta Marka Magierowskiego o to, co radziłby Karolowi Nawrockiemu i jaki temat powinien być pierwszoplanowy w relacjach ze Stanami Zjednoczonymi. Witold Jurasz z kolei interesuje się kwestią braku większej aktywności politycznej amerykańskiej polonii. Prowadzący pytają też byłego wiceministra spraw zagranicznych o jego ocenę aktualnej kondycji polskiej dyplomacji. Na końcu wywiadu Witold Jurasz i Zbigniew Parafianowicz próbują dowiedzieć się, czy Marek Magierowski zajmie jakieś kierownicze stanowisko w strukturach czy to Pałacu Prezydenckiego, czy też podległego prezydentowi Biura Bezpieczeństwa Narodowego. 
Pełnej wersji podcastu posłuchasz w aplikacji Onet Audio.   Gościem najnowszego odcinka podcastu Raport Międzynarodowy jest dziennikarz i publicysta, który pełnił funkcje rzecznika prezydenta Andrzeja Dudy, wiceministra spraw zagranicznych, ambasadora w Izraelu i Stanach Zjednoczonych - Marek Magierowski. Zbigniew Parafianowicz oraz Witold Jurasz pytali swojego gościa, jak uprawiało się niegdyś, a jak uprawia się obecnie dyplomację w Waszyngtonie. Źródłem problematycznej zmiany może być zbytnia centralizacja procesów decyzyjnych. Dawniej dyplomaci współpracowali z różnymi wyspecjalizowanymi instytucjami, dziś powodzenie każdego przedsięwzięcia sprowadza się w dużej mierze do tego, czy dany urzędnik jest w stanie dotrzeć do bliskiego i hermetycznego kręgu doradców amerykańskiego prezydenta.  W rozmowie pojawia się oczywiście również pytanie o to, czy Polska może ufać Donaldowi Trumpowi. Czy POTUS zdolny jest do korekty kursu w relacjach z Rosją. Witold Jurasz zastanawia się także z gościem, czy polska prawica zdawała sobie sprawę, jak niebezpiecznym z punktu widzenia interesów Polski politykiem jest obecny prezydent Stanów Zjednoczonych. Zbigniew Parafianowicz zauważa przy okazji, że Marek Magierowski należał do nielicznych konserwatywnych komentatorów, którzy nie mieli w tej kwestii żadnych złudzeń i trafnie oceniali, co nas czeka wraz z nadejściem drugiej kadencji Donalda Trumpa.  Tematem rozmowy były też relacje amerykańsko-niemieckie i ocena Marka Magierowskiego wciąż pojawiającej się - szczególnie po prawej stronie sceny politycznej - wizji Polski zastępującej Niemcy na amerykańskiej mapie interesów. Prowadzący pytają także gościa o znaczenie relacji w trójkącie Polska, Stany Zjednoczone, Izrael. Czy dla polskiego ambasadora w Waszyngtonie stosunki polsko-żydowskie pozostają tym, czym były przez ostatnich 30 lat, czyli dyplomatycznym polem minowym.   Zbigniew Parafianowicz pyta Marka Magierowskiego o to, co radziłby Karolowi Nawrockiemu i jaki temat powinien być pierwszoplanowy w relacjach ze Stanami Zjednoczonymi. Witold Jurasz z kolei interesuje się kwestią braku większej aktywności politycznej amerykańskiej polonii. Prowadzący pytają też byłego wiceministra spraw zagranicznych o jego ocenę aktualnej kondycji polskiej dyplomacji. Na końcu wywiadu Witold Jurasz i Zbigniew Parafianowicz próbują dowiedzieć się, czy Marek Magierowski zajmie jakieś kierownicze stanowisko w strukturach czy to Pałacu Prezydenckiego, czy też podległego prezydentowi Biura Bezpieczeństwa Narodowego. 

Zbigniew Parafianowicz: "Nawrocki ma dobre relacje z Trumpem, możemy to wykorzystać" #OnetAudio
2025-06-05 15:35:16

W najnowszym odcinku podcastu Raport Międzynarodowy prowadzący Witold Jurasz i Zbigniew Parafianowicz zastanawiają się nad tym, jaką politykę zagraniczną będzie prowadzić Karol Nawrocki. Konstatują, że tak naprawdę niewiele wiadomo na temat poglądów prezydenta elekta w tej dziedzinie. W kampanii wyborczej niestety zabrakło poważnej debaty, która rozwiałaby wątpliwości prowadzących.   Witold Jurasz, mimo krytycznej oceny całokształtu polityki zagranicznej PiS, nie ma wątpliwości, że gdyby krajem w chwili napaści Rosji na Ukrainę rządziła obecna administracja, Polska nie dostarczałaby czołgów, idąc na zwarcie ze wszystkimi w zasadzie, poza Stanami Zjednoczonymi i Wielką Brytanią, sojusznikami. Równocześnie zaznacza, że dobrze byłoby, żeby w otoczeniu Karola Nawrockiego znaleźli się rozsądni panowie w szarych garniturach. Zbigniew Parafianowicz wyraża opinię zgoła przeciwną, identyfikując starych dyplomatów jako tych, którzy nie potrafią być asertywni w polityce zagranicznej. Witold Jurasz oponuje, stwierdzając, że grunt, by doradcy prezydenta mieli po pierwsze doświadczenie, a po drugie - w przeciwieństwie do wielu doradców Andrzeja Dudy - nie mieli potrzeby gwiazdorzenia.   Prowadzący podcast odnotowują atak dziennika The Times of Israel na Karola Nawrockiego za rzekomy negacjonizm Holokaustu i stwierdzają, że taki zarzut jest skandaliczny. Z uznaniem wspominają też protest kierowanego przez Radosława Sikorskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych przeciw kierowaniu takich oskarżeń wobec prezydenta elekta.   W dalszej części podcastu Zbigniew Parafianowicz i Witold Jurasz dyskutują na temat ukraińskiego ataku na rosyjskie bazy lotnicze i zastanawiają się, czy Ukraina nie podjęła nadmiernego ryzyka. Równocześnie obydwaj bardzo cieszą się z sukcesu Ukraińców. Komentują także rosyjskie propozycje "pokojowe", które są niczym innym jak oczekiwaniem pełnej kapitulacji drugiej strony. Zarówno Witold Jurasz, jak i Zbigniew Parafianowicz stwierdzają, że jedynym językiem, który rozumieją Rosjanie jest ten oparty na trotylu.   W dalszej części podcastu po raz kolejny z ogromnym smutkiem odnotowane zostaje postępowanie Izraela w Strefie Gazy, tym razem chodzi o ataki na ludzi stojących w kolejce do punktów dystrybucji żywności. Mowa jest też o wizycie kanclerza Niemiec w Waszyngtonie. Obydwaj prowadzący zgadzają się, że Niemcy najprawdopodobniej zdołają porozumieć się ze Stanami Zjednoczonymi. Nie zabraknie również komentarza do wyborów w Korei Południowej.   Wypłynęły kolejne informacje na temat prototypu chińskiego myśliwca szóstej generacji. Witold Jurasz odnotowuje tu, że Rosjanie na dobre nie uruchomili jeszcze produkcji myśliwca piątej generacji, a Amerykanie i Chińczycy już mają prototypy samolotów bardziej zaawansowanych. Zbigniew Parafianowicz opowiada w podcaście o zabójstwie byłego bliskiego Wiktorowi Janukowyczowi ukraińskiego polityka, który został zastrzelony w Hiszpanii. Opisuje możliwe motywy tego zabójstwa. Ani jeden, ani drugi prowadzący nie wiedzą, kto tak naprawdę dokonał zabójstwa, ale Witold Jurasz stawia tezę, iż sadyzm, którym jest zastrzelenie człowieka przed szkołą podstawową, w której uczą się jego dzieci, wskazuje na Rosjan.  Pełnej wersji podcastu posłuchasz w aplikacji Onet Audio.
W najnowszym odcinku podcastu Raport Międzynarodowy prowadzący Witold Jurasz i Zbigniew Parafianowicz zastanawiają się nad tym, jaką politykę zagraniczną będzie prowadzić Karol Nawrocki. Konstatują, że tak naprawdę niewiele wiadomo na temat poglądów prezydenta elekta w tej dziedzinie. W kampanii wyborczej niestety zabrakło poważnej debaty, która rozwiałaby wątpliwości prowadzących.   Witold Jurasz, mimo krytycznej oceny całokształtu polityki zagranicznej PiS, nie ma wątpliwości, że gdyby krajem w chwili napaści Rosji na Ukrainę rządziła obecna administracja, Polska nie dostarczałaby czołgów, idąc na zwarcie ze wszystkimi w zasadzie, poza Stanami Zjednoczonymi i Wielką Brytanią, sojusznikami. Równocześnie zaznacza, że dobrze byłoby, żeby w otoczeniu Karola Nawrockiego znaleźli się rozsądni panowie w szarych garniturach. Zbigniew Parafianowicz wyraża opinię zgoła przeciwną, identyfikując starych dyplomatów jako tych, którzy nie potrafią być asertywni w polityce zagranicznej. Witold Jurasz oponuje, stwierdzając, że grunt, by doradcy prezydenta mieli po pierwsze doświadczenie, a po drugie - w przeciwieństwie do wielu doradców Andrzeja Dudy - nie mieli potrzeby gwiazdorzenia.   Prowadzący podcast odnotowują atak dziennika The Times of Israel na Karola Nawrockiego za rzekomy negacjonizm Holokaustu i stwierdzają, że taki zarzut jest skandaliczny. Z uznaniem wspominają też protest kierowanego przez Radosława Sikorskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych przeciw kierowaniu takich oskarżeń wobec prezydenta elekta.   W dalszej części podcastu Zbigniew Parafianowicz i Witold Jurasz dyskutują na temat ukraińskiego ataku na rosyjskie bazy lotnicze i zastanawiają się, czy Ukraina nie podjęła nadmiernego ryzyka. Równocześnie obydwaj bardzo cieszą się z sukcesu Ukraińców. Komentują także rosyjskie propozycje "pokojowe", które są niczym innym jak oczekiwaniem pełnej kapitulacji drugiej strony. Zarówno Witold Jurasz, jak i Zbigniew Parafianowicz stwierdzają, że jedynym językiem, który rozumieją Rosjanie jest ten oparty na trotylu.   W dalszej części podcastu po raz kolejny z ogromnym smutkiem odnotowane zostaje postępowanie Izraela w Strefie Gazy, tym razem chodzi o ataki na ludzi stojących w kolejce do punktów dystrybucji żywności. Mowa jest też o wizycie kanclerza Niemiec w Waszyngtonie. Obydwaj prowadzący zgadzają się, że Niemcy najprawdopodobniej zdołają porozumieć się ze Stanami Zjednoczonymi. Nie zabraknie również komentarza do wyborów w Korei Południowej.   Wypłynęły kolejne informacje na temat prototypu chińskiego myśliwca szóstej generacji. Witold Jurasz odnotowuje tu, że Rosjanie na dobre nie uruchomili jeszcze produkcji myśliwca piątej generacji, a Amerykanie i Chińczycy już mają prototypy samolotów bardziej zaawansowanych. Zbigniew Parafianowicz opowiada w podcaście o zabójstwie byłego bliskiego Wiktorowi Janukowyczowi ukraińskiego polityka, który został zastrzelony w Hiszpanii. Opisuje możliwe motywy tego zabójstwa. Ani jeden, ani drugi prowadzący nie wiedzą, kto tak naprawdę dokonał zabójstwa, ale Witold Jurasz stawia tezę, iż sadyzm, którym jest zastrzelenie człowieka przed szkołą podstawową, w której uczą się jego dzieci, wskazuje na Rosjan.  Pełnej wersji podcastu posłuchasz w aplikacji Onet Audio.

Informacja dotycząca prawa autorskich: Wszelka prezentowana tu zawartość podkastu jest własnością jego autora

Wyszukiwanie

Kategorie