Radio Naukowe

Radio Naukowe to podcast naukowy tworzony przez dziennikarkę Karolinę Głowacką. Tu na pierwszym planie są naukowczynie i naukowcy. Opowiadają - fenomenalnie! - o swoich dziedzinach wiedzy, aktualnych badaniach i wyzwaniach na przyszłość. Rozmawiamy nie tylko o tym CO wiemy, ale też SKĄD to wiemy.

Kategorie:
Edukacja Nauka

Odcinki od najnowszych:

#41 Celibat, dziwne fryzury, hierarchia - powstanie i profesjonalizacja kleru | prof. Robert Wiśniewski
2021-05-06 16:03:26

[Odcinek ma kontynuację w epizodzie nr 51] Chrześcijaństwo bez kapłanów? Jak najbardziej. Takie właśnie było w samych początkach – W Ewangeliach nic nie sugeruje, żebyśmy potrzebowali w tej religii grupy kapłańskiej – mówi w Radiu Naukowym prof. Robert Wiśniewski, historyk z Uniwersytetu Warszawskiego, szef Centrum Badań nad Cywilizacjami Starożytnymi UW. Przez pierwsze dekady rozwoju religii chrześcijańskiej nie było osób, które miały pośredniczyć między wiernymi a Bogiem. A tym bardziej osób, dla których byłaby to jedyna praca. Przywódcy gmin zajmowali się nauczaniem i organizacją, ale nie monopolizowali kultu. Jak wiadomo, biskupi są w tradycji Kościoła uważani za następców apostołów. - Jednak pomysł na to, żeby biskupi jednoosobowo kierowali gminami chrześcijańskimi jest koncepcją, która nijak ma się do tego, jak funkcjonowały gminy chrześcijańskie w pierwszym i na początku drugiego wieku – mówi prof. Wiśniewski. I widać to w tekstach doskonale znanych, nawet w Dziejach Apostolskich. Przywódcy gmin wymieniani zawsze w liczbie mnogiej i określani jako episkopoi=zarządcy lub presbyteroi=starsi. Dlaczego kolegialne kierowanie gminami zostało zastąpione przez jednoosobowe przywództwo biskupów? Prawdopodobnie chodziło o to, by przy rozrastającym się chrześcijaństwie jako tako trzymać doktrynę w ryzach. Dopiero w II wieku zaczyna się pojawiać kapłan, ołtarz, świątynia. Proces zmian jest niezwykle powolny, a zadaniem prof. Wiśniewskiego jedną z przyczyn wprowadzania takich rozwiązań mogło być upodabnianie się chrześcijaństwa do otaczających go religii. Przez stulecia kler zyskiwał kolejne funkcje, przywileje, ale też zaczął wyróżniać się wizualnie. Strój liturgiczny powoli zaczyna pojawiać się w IV wieku. Potem dochodzą charakterystyczne wygolone czubki głów zwane tonsurami. Jak opowiada prof. Wiśniewski, tonsury służyły m.in. temu, żeby duchowni byli rozpoznawani… również tam, gdzie mogliby zrzucić sutannę czy – ku zgorszeniu – wszystkie części garderoby, aby oddać się grzesznym uciechom. – Sutanna jest dla tych, którzy chcą wyglądać inaczej, a tonsura jest dla tych, którzy mają wyglądać inaczej. Moim zdaniem, tonsura w VI wieku jest elementem wyglądu, który jest narzucony klerowi przez zwierzchników. To jest sposób kontrolowania kleru przez biskupów – ocenia historyk. Jednym z najwcześniejszych ikonograficznych poświadczeń tonsury jest mozaika z kościoła San Vitale w Rawennie, gdzie widać biskupa Maksymiana. Otaczający go diakoni mają czubek głowy bez włosów. U diakonów jest on wygolony, a biskupa wygląda na związany z wiekiem. Zobacz tu: https://radionaukowe.pl/podcast/celibat-dziwne-fryzury-hierarchia-powstanie-i-profesjonalizacja-kleru-e41 To tylko niektóre fascynujące wątki rozmowy o profesjonalizacji kleru. Rozmawiamy, jak to się stało, że bycie księdzem to „full time job”, skąd wziął się celibat, a także w jaki sposób historyk może taki proces wyłuskać analizując stare teksty. Uwaga - to nie jest rozmowa teologiczna, a historyczna. Zapraszam! || http://historia.uw.edu.pl/personel/robert-wisniewski/ || https://radionaukowe.pl/ || https://patronite.pl/radionaukowe
[Odcinek ma kontynuację w epizodzie nr 51]
Chrześcijaństwo bez kapłanów? Jak najbardziej. Takie właśnie było w samych początkach – W Ewangeliach nic nie sugeruje, żebyśmy potrzebowali w tej religii grupy kapłańskiej – mówi w Radiu Naukowym prof. Robert Wiśniewski, historyk z Uniwersytetu Warszawskiego, szef Centrum Badań nad Cywilizacjami Starożytnymi UW.

Przez pierwsze dekady rozwoju religii chrześcijańskiej nie było osób, które miały pośredniczyć między wiernymi a Bogiem. A tym bardziej osób, dla których byłaby to jedyna praca. Przywódcy gmin zajmowali się nauczaniem i organizacją, ale nie monopolizowali kultu.

Jak wiadomo, biskupi są w tradycji Kościoła uważani za następców apostołów. - Jednak pomysł na to, żeby biskupi jednoosobowo kierowali gminami chrześcijańskimi jest koncepcją, która nijak ma się do tego, jak funkcjonowały gminy chrześcijańskie w pierwszym i na początku drugiego wieku – mówi prof. Wiśniewski. I widać to w tekstach doskonale znanych, nawet w Dziejach Apostolskich. Przywódcy gmin wymieniani zawsze w liczbie mnogiej i określani jako episkopoi=zarządcy lub presbyteroi=starsi. Dlaczego kolegialne kierowanie gminami zostało zastąpione przez jednoosobowe przywództwo biskupów? Prawdopodobnie chodziło o to, by przy rozrastającym się chrześcijaństwie jako tako trzymać doktrynę w ryzach.

Dopiero w II wieku zaczyna się pojawiać kapłan, ołtarz, świątynia. Proces zmian jest niezwykle powolny, a zadaniem prof. Wiśniewskiego jedną z przyczyn wprowadzania takich rozwiązań mogło być upodabnianie się chrześcijaństwa do otaczających go religii.

Przez stulecia kler zyskiwał kolejne funkcje, przywileje, ale też zaczął wyróżniać się wizualnie. Strój liturgiczny powoli zaczyna pojawiać się w IV wieku. Potem dochodzą charakterystyczne wygolone czubki głów zwane tonsurami. Jak opowiada prof. Wiśniewski, tonsury służyły m.in. temu, żeby duchowni byli rozpoznawani… również tam, gdzie mogliby zrzucić sutannę czy – ku zgorszeniu – wszystkie części garderoby, aby oddać się grzesznym uciechom. – Sutanna jest dla tych, którzy chcą wyglądać inaczej, a tonsura jest dla tych, którzy mają wyglądać inaczej. Moim zdaniem, tonsura w VI wieku jest elementem wyglądu, który jest narzucony klerowi przez zwierzchników. To jest sposób kontrolowania kleru przez biskupów – ocenia historyk.

Jednym z najwcześniejszych ikonograficznych poświadczeń tonsury jest mozaika z kościoła San Vitale w Rawennie, gdzie widać biskupa Maksymiana. Otaczający go diakoni mają czubek głowy bez włosów. U diakonów jest on wygolony, a biskupa wygląda na związany z wiekiem.

Zobacz tu: https://radionaukowe.pl/podcast/celibat-dziwne-fryzury-hierarchia-powstanie-i-profesjonalizacja-kleru-e41

To tylko niektóre fascynujące wątki rozmowy o profesjonalizacji kleru. Rozmawiamy, jak to się stało, że bycie księdzem to „full time job”, skąd wziął się celibat, a także w jaki sposób historyk może taki proces wyłuskać analizując stare teksty. Uwaga - to nie jest rozmowa teologiczna, a historyczna.

Zapraszam!


|| http://historia.uw.edu.pl/personel/robert-wisniewski/ || https://radionaukowe.pl/ || https://patronite.pl/radionaukowe

#40 Życie na ostro wśród sielskich kwiatów. Wiosenny podcast o zapylaczach | prof. Piotr Bębas
2021-04-29 22:04:37

Kiedy my będziemy się relaksować w otoczeniu przyrody, na kwiatach będzie toczyło się życie na ostro: seks, polowanie, jazda na gapę i podszywanie się pod groźniejszych kolegów. Zapraszam do odcinka o zapylaczach, w sam raz na wiosnę. A kto w Polsce jest mistrzem zapylania kwiatów? - Pszczołowate. To są liderzy w fabryce zapylania - mówi bez wahania w Radiu Naukowym prof. Piotr Bębas - Natomiast nie są to jedyni zapylacze. Poza owadami w zapylaniu mogą brać udział inne zwierzęta, w skali całego świata to są też gady, płazy, ssaki. W Polsce to jednak są owady, a wśród nich właśnie przeważającą większość stanowią pszczołowate. Jednak musimy pamiętać, że wiele grup takich jak chociażby muchówki, chrząszcze czy motyle albo bardzo drobne owady wciornastki są bardzo skutecznymi zapylaczami - podkreśla. Piotr przedstawia katalog najważniejszych zapylaczy, odpowiada na pytanie czy wszystkie mają trąbki (okazuje się, że aparaty gębowe to zmora studentów biologii), pytam o ewolucję współpracy między roślinami a zwierzętami przenoszącymi pyłki. Wreszcie, na koniec, wypytuję o to czy zapylacze, a szczególnie pszczoły, są w Polsce zagrożone zagładą. Zajrzyjcie do galerii zdjęć na FB i radionaukowe.pl, gdzie umieściłam zdjęcia owadów, o których mówimy w podcaście. || https://patronite.pl/radionaukowe || https://radionaukowe.pl/
Kiedy my będziemy się relaksować w otoczeniu przyrody, na kwiatach będzie toczyło się życie na ostro: seks, polowanie, jazda na gapę i podszywanie się pod groźniejszych kolegów. Zapraszam do odcinka o zapylaczach, w sam raz na wiosnę.

A kto w Polsce jest mistrzem zapylania kwiatów? - Pszczołowate. To są liderzy w fabryce zapylania - mówi bez wahania w Radiu Naukowym prof. Piotr Bębas

- Natomiast nie są to jedyni zapylacze. Poza owadami w zapylaniu mogą brać udział inne zwierzęta, w skali całego świata to są też gady, płazy, ssaki. W Polsce to jednak są owady, a wśród nich właśnie przeważającą większość stanowią pszczołowate. Jednak musimy pamiętać, że wiele grup takich jak chociażby muchówki, chrząszcze czy motyle albo bardzo drobne owady wciornastki są bardzo skutecznymi zapylaczami - podkreśla.

Piotr przedstawia katalog najważniejszych zapylaczy, odpowiada na pytanie czy wszystkie mają trąbki (okazuje się, że aparaty gębowe to zmora studentów biologii), pytam o ewolucję współpracy między roślinami a zwierzętami przenoszącymi pyłki.

Wreszcie, na koniec, wypytuję o to czy zapylacze, a szczególnie pszczoły, są w Polsce zagrożone zagładą.

Zajrzyjcie do galerii zdjęć na FB i radionaukowe.pl, gdzie umieściłam zdjęcia owadów, o których mówimy w podcaście. || https://patronite.pl/radionaukowe || https://radionaukowe.pl/

#39 Co się dzieje we wnętrzu protonu i dlaczego tak wiele? Podcast o zderzaniu cząstek w praktyce | dr Maria Żurek
2021-04-26 16:25:20

- Ktoś może zapytać: no i co? Patrzysz dziewczyno na ten spin protonu... i dlaczego to jest dla ciebie ważne?- rzuca ze śmiechem dr Maria Żurek, gdy łączymy się zdalnie. Ja z Warszawy, gdzie wiosna raczy nas sobą oszczędnie, ona ze słonecznej Kalifornii. Maria jest fizyczką doświadczalną, zawodowo zajmuje się protonami, a konkretnie zderzaniem ich w potężnych akceleratorach (przyspieszaczach) cząstek. Ma w sobie tyle pozytywnej energii, że jakby chciała to sama mogłaby te protony rozpędzać do prędkości światła. Uprzedzam, zaraża fascynacją do fizyki! Niedawno przeniosła się z Berkeley Lab na Argonne Lab, USA. To pytam: dlaczego ten spin protonu taki ważny? - Spin jest podstawową wielkością, tak jak masa czy ładunek. Ma ją każda elementarna cząstka we Wszechświecie. Jest wielkością fundamentalną, bo odpowiada za to, że materia z której się składamy jest uporządkowana w taki, a nie inny sposób - podkreśla Maria. - Moje najważniejsze pytanie to: jak wygląda proton, jeśli chodzi o strukturę spinową. Wiemy, że spin protonu jest dobrze określony, to 1/2. My się zastanawiamy, jak te własności protonu są związane z jego niesamowicie dynamiczną strukturą - tłumaczy. Bo, tu przypomnienie, proton nie jest cząstką elementarną. Składają się na niego kwarki i gluony, które (to jest szokujące) poruszają się niemal z prędkością światła. - To jest trochę nieintuicyjne.... - przyznaje Maria. Mhm, trochę. Ta rozmowa była dla mnie wielką przyjemnością, do której zapraszam Was. Odpalajcie odcinek i dajcie się wciągnąć w świat najbardziej fundamentalnych cegiełek budujących naszą rzeczywistość. Gadamy o fizyce korzystając metafor gumki recepturki, bączków i obwarzanków. Pytam też, jak to jest pracować w tak wielkich grupach badawczych, jak to jest iść do pracy, żeby rozpędzać protony, jak to jest być "et alem" i co dr Żurek uważa na temat głośnych wyników z Fermilabu z eksperymentu Muon g-2. || https://www.mariakzurek.com/ || https://patronite.pl/radionaukowe || https://radionaukowe.pl/
- Ktoś może zapytać: no i co? Patrzysz dziewczyno na ten spin protonu... i dlaczego to jest dla ciebie ważne?- rzuca ze śmiechem dr Maria Żurek, gdy łączymy się zdalnie. Ja z Warszawy, gdzie wiosna raczy nas sobą oszczędnie, ona ze słonecznej Kalifornii.

Maria jest fizyczką doświadczalną, zawodowo zajmuje się protonami, a konkretnie zderzaniem ich w potężnych akceleratorach (przyspieszaczach) cząstek. Ma w sobie tyle pozytywnej energii, że jakby chciała to sama mogłaby te protony rozpędzać do prędkości światła. Uprzedzam, zaraża fascynacją do fizyki! Niedawno przeniosła się z Berkeley Lab na Argonne Lab, USA.

To pytam: dlaczego ten spin protonu taki ważny? - Spin jest podstawową wielkością, tak jak masa czy ładunek. Ma ją każda elementarna cząstka we Wszechświecie. Jest wielkością fundamentalną, bo odpowiada za to, że materia z której się składamy jest uporządkowana w taki, a nie inny sposób - podkreśla Maria. - Moje najważniejsze pytanie to: jak wygląda proton, jeśli chodzi o strukturę spinową. Wiemy, że spin protonu jest dobrze określony, to 1/2. My się zastanawiamy, jak te własności protonu są związane z jego niesamowicie dynamiczną strukturą - tłumaczy.

Bo, tu przypomnienie, proton nie jest cząstką elementarną. Składają się na niego kwarki i gluony, które (to jest szokujące) poruszają się niemal z prędkością światła. - To jest trochę nieintuicyjne.... - przyznaje Maria. Mhm, trochę.

Ta rozmowa była dla mnie wielką przyjemnością, do której zapraszam Was. Odpalajcie odcinek i dajcie się wciągnąć w świat najbardziej fundamentalnych cegiełek budujących naszą rzeczywistość. Gadamy o fizyce korzystając metafor gumki recepturki, bączków i obwarzanków. Pytam też, jak to jest pracować w tak wielkich grupach badawczych, jak to jest iść do pracy, żeby rozpędzać protony, jak to jest być "et alem" i co dr Żurek uważa na temat głośnych wyników z Fermilabu z eksperymentu Muon g-2. || https://www.mariakzurek.com/ || https://patronite.pl/radionaukowe || https://radionaukowe.pl/

#38 Dlaczego COVID-19 traktuje nas nierówno? O poszukiwaniach różnic genetycznych i sposobów leczenia | Adrian Lejman
2021-04-22 17:33:09

Dlaczego jedni nawet nie zauważają, że zarazili się koronawirusem, a dla innych to śmiertelnie niebezpieczna choroba? Odpowiedź prawodpodobnie tkwi w różnicach genetycznych. Odpowiedź prawodpodobnie tkwi w różnicach genetycznych. Badają to polscy naukowcy z MNM Diagnostics oraz Centralnego Szpitala Klinicznego MSWiA w ramach projektu "Odporni na Covid-19". Kiedy już uda się wyłuskać te różnice, być może uda się przystąpić do ataku na wirusa. - Bedziemy wiedzieć, co w swoich komórkach mają osoby, które są odporne, a czego nie mają pacjenci, dla których to jest choroba groźna. Dzięki temu być może znajdziemy szybki lek - opowiada w Radiu Naukowym Adrian Lejman, koordynator projektów projektów COVID-19 w MNM Diagnostics. Wyniki mogą dać jeszcze jedno, bardzo cenne narzędzie: test prawdopodobieństwa przebiegu choroby. – Wtedy bedzie wystarczył wymaz z policzka, żeby pobrać materiał genetyczny potrzebny do przeprowadzenia szybkiego testu PCR wskazującego prawdopodobieństwo ciężkiego przebiegu choroby Covid-19 - mówi ekspert. Jeśli okaże się, że jest duże, to taka osoba będzie mogła od razu trafić pod opiekę i monitorowanie w szpitalu, aby w odpowiednim momencie wdrażać medyczne procedury. Obecnie wielu lekarzy zwraca uwagę, że pacjenci często zgłaszają się do szpitali zbyt późno. Wyniki badań "Odporni na COVID-19" są spodziewane na przełomie czerwca i lipca. Niedługo potem powinno się udać opracować test wskazujący na prawdopodobieństwo przebiegu zakażenia. O wszystkim dowiecie się z Radia Naukowego! || https://mnm.bio/pl/tag/covid-19/ || https://radionaukowe.pl/ || https://patronite.pl/radionaukowe
Dlaczego jedni nawet nie zauważają, że zarazili się koronawirusem, a dla innych to śmiertelnie niebezpieczna choroba? Odpowiedź prawodpodobnie tkwi w różnicach genetycznych. Odpowiedź prawodpodobnie tkwi w różnicach genetycznych. Badają to polscy naukowcy z MNM Diagnostics oraz Centralnego Szpitala Klinicznego MSWiA w ramach projektu "Odporni na Covid-19".

Kiedy już uda się wyłuskać te różnice, być może uda się przystąpić do ataku na wirusa. - Bedziemy wiedzieć, co w swoich komórkach mają osoby, które są odporne, a czego nie mają pacjenci, dla których to jest choroba groźna. Dzięki temu być może znajdziemy szybki lek - opowiada w Radiu Naukowym Adrian Lejman, koordynator projektów projektów COVID-19 w MNM Diagnostics.

Wyniki mogą dać jeszcze jedno, bardzo cenne narzędzie: test prawdopodobieństwa przebiegu choroby. – Wtedy bedzie wystarczył wymaz z policzka, żeby pobrać materiał genetyczny potrzebny do przeprowadzenia szybkiego testu PCR wskazującego prawdopodobieństwo ciężkiego przebiegu choroby Covid-19 - mówi ekspert. Jeśli okaże się, że jest duże, to taka osoba będzie mogła od razu trafić pod opiekę i monitorowanie w szpitalu, aby w odpowiednim momencie wdrażać medyczne procedury. Obecnie wielu lekarzy zwraca uwagę, że pacjenci często zgłaszają się do szpitali zbyt późno.

Wyniki badań "Odporni na COVID-19" są spodziewane na przełomie czerwca i lipca. Niedługo potem powinno się udać opracować test wskazujący na prawdopodobieństwo przebiegu zakażenia. O wszystkim dowiecie się z Radia Naukowego! || https://mnm.bio/pl/tag/covid-19/ || https://radionaukowe.pl/|| https://patronite.pl/radionaukowe

#37 Nauka znalazła eliksir młodości. Serio. Podcast o zarządzaniu starzeniem | prof. Ewa Sikora
2021-04-19 12:58:35

Niewykluczone, że niedługo osoba 80-letnia będzie, jak dawny 40-latek. To jest w zasięgu możliwości nauki, ale nauce trzeba pomóc – mówi w Radiu Naukowym prof. Ewa Sikora. A moje oczy powiększały się coraz bardziej, kiedy słyszałam o niezwykle obiecujących badaniach nad spowalnianiem, a nawet cofaniem procesów starzenia. - U człowieka trzeba by zastosować związki, które powodują selektywnie zabijanie komórek starych. Ponieważ stare komórki są inne niż młode, czynnikami farmakologicznymi można spowodować uruchomienie w nich genów śmierci, a więc pozbycie się ich z organizmu. Te związki to tak zwane senolityki. I tych senolityków pojawia się coraz więcej w badaniach laboratoryjnych. Na myszach to już działa – opowiada prof. Sikora szefująca Pracowni Molekularnych Podstaw Starzenia w Instytucie Biologii Doświadczalnej im. Marcelego Nenckiego Polskiej Akademii Nauk. || https://www.nencki.edu.pl/pl/laboratories/pracownia-molekularnych-podstaw-starzenia/ || https://patronite.pl/radionaukowe || https://radionaukowe.pl/ W odcinku wykorzystano fragment utworu "Z Poradnika Młodego Zielarza" Piotr Fronczewski, Marcin Baranski
Niewykluczone, że niedługo osoba 80-letnia będzie, jak dawny 40-latek. To jest w zasięgu możliwości nauki, ale nauce trzeba pomóc – mówi w Radiu Naukowym prof. Ewa Sikora. A moje oczy powiększały się coraz bardziej, kiedy słyszałam o niezwykle obiecujących badaniach nad spowalnianiem, a nawet cofaniem procesów starzenia.

- U człowieka trzeba by zastosować związki, które powodują selektywnie zabijanie komórek starych. Ponieważ stare komórki są inne niż młode, czynnikami farmakologicznymi można spowodować uruchomienie w nich genów śmierci, a więc pozbycie się ich z organizmu. Te związki to tak zwane senolityki. I tych senolityków pojawia się coraz więcej w badaniach laboratoryjnych. Na myszach to już działa – opowiada prof. Sikora szefująca Pracowni Molekularnych Podstaw Starzenia w Instytucie Biologii Doświadczalnej im. Marcelego Nenckiego Polskiej Akademii Nauk. || https://www.nencki.edu.pl/pl/laboratories/pracownia-molekularnych-podstaw-starzenia/ || https://patronite.pl/radionaukowe|| https://radionaukowe.pl/

W odcinku wykorzystano fragment utworu "Z Poradnika Młodego Zielarza" Piotr Fronczewski, Marcin Baranski

#36 Dlaczego promieniowanie jonizujące szkodzi? Fizyka tłumaczona "na Pudziana" | Darek Aksamit
2021-04-15 19:25:50

Czym jest promieniowanie? Dlaczego niektóre jest jonizujące, a inne nie? Co to znaczy i co jonizujące robi z naszym DNA? To niełatwe zagadnienie Darek Aksamit, fizyk medyczny i popularyzator nauki, tłumaczy m. in. korzystając z metafor galerii handlowych, siły Mariusza ''Pudziana'' Pudzianowskiego, a także błyskawicznego zapominania o osobie, z którą siedziało się na kawie. Bez sensu? Przeciwnie, tak się skutecznie tłumaczy fizykę! Rozmawiamy więc o tym dlaczego jedne promieniowanie nam szkodzi, a inne nie, jest o tym jak działają zdjęcia rengtenowskie, czym promieniuje uran; jest także słówko o ulubionej sałatce fizyka medycznego. https://aksamit.info/ || https://patronite.pl/radionaukowe || https://radionaukowe.pl/ ||
Czym jest promieniowanie? Dlaczego niektóre jest jonizujące, a inne nie? Co to znaczy i co jonizujące robi z naszym DNA? To niełatwe zagadnienie Darek Aksamit, fizyk medyczny i popularyzator nauki, tłumaczy m. in. korzystając z metafor galerii handlowych, siły Mariusza ''Pudziana'' Pudzianowskiego, a także błyskawicznego zapominania o osobie, z którą siedziało się na kawie. Bez sensu? Przeciwnie, tak się skutecznie tłumaczy fizykę! Rozmawiamy więc o tym dlaczego jedne promieniowanie nam szkodzi, a inne nie, jest o tym jak działają zdjęcia rengtenowskie, czym promieniuje uran; jest także słówko o ulubionej sałatce fizyka medycznego. https://aksamit.info/ || https://patronite.pl/radionaukowe || https://radionaukowe.pl/ ||

#35 Czy to wciąż jeden wirus? Mutacje, warianty i przyszłość SARS-CoV-2 | dr Rafał Mostowy
2021-04-12 21:04:14

Dlaczego choć wirus ciągle mutuje to tylko czasem wyróżnia się nowe warianty? Dlaczego i czym różnią się od siebie? Czy SARS-CoV-2 może stać się wirusem przeziębieniowym? I wreszcie, dlaczego wirus w ogóle nam szkodzi, zamiast mnożyć się po cichu? W 35. odcinku Radia Naukowego staramy się uporządkować aktualną wiedzę na temat wirusa, który już od ponad roku powoduje globalną pandemię. Na liczne pytania, częściowo podchodzące od patronów podcastu, odpowiada znawca ewolucji wirusów i bakterii, dr Rafał Mostowy z Małopolskiego Centrum Biotechnologii UJ [podcasty nagrywany 8.04.2021] || http://rzecznicynauki.pl/eksperci/szczegoly/22,rafa%C5%82-mostowy || https://mcb.uj.edu.pl/microbial-genomics-group || https://patronite.pl/radionaukowe
Dlaczego choć wirus ciągle mutuje to tylko czasem wyróżnia się nowe warianty? Dlaczego i czym różnią się od siebie? Czy SARS-CoV-2 może stać się wirusem przeziębieniowym? I wreszcie, dlaczego wirus w ogóle nam szkodzi, zamiast mnożyć się po cichu? W 35. odcinku Radia Naukowego staramy się uporządkować aktualną wiedzę na temat wirusa, który już od ponad roku powoduje globalną pandemię. Na liczne pytania, częściowo podchodzące od patronów podcastu, odpowiada znawca ewolucji wirusów i bakterii, dr Rafał Mostowy z Małopolskiego Centrum Biotechnologii UJ [podcasty nagrywany 8.04.2021] || http://rzecznicynauki.pl/eksperci/szczegoly/22,rafa%C5%82-mostowy || https://mcb.uj.edu.pl/microbial-genomics-group || https://patronite.pl/radionaukowe

[NEWS] Czy uchylono drzwi do nowej fizyki? O wynikach eksperymentu Muon g-2 w Fermilab | prof. Krzysztof Meissner
2021-04-09 13:07:04

Pierwsze wyniki prowadzonego od lat eksperymentu Muon g-2 w Fermi National Accelerator Laboratory Departamentu Energii USA pokazują, że cząstki elementarne zwane mionami zachowują się w sposób, który nie został przewidziany przez obecną teorię, Model Standardowy – informuje strona internetowa Fermilab. Świat obiegła informacja, że być może mamy do czynienia z nową fizyką. Sam zespół komunikacyjni Fermilabu pisze o wynikach w tonie ekscytacji. Na ile jest to istotnie przełomowa praca? Czy starzy fizycy teoretycy mogą już się pakować, bo gmach tej nauki będą teraz urządzać nowi-rewolucjoniści? Czym są miony, Model Standardowy i co w zasadzie robi eksperyment Muon g-2? O tym wszystkim w specjalnym odcinku Radia Naukowego, który powstał z inicjatywy Patronów i Patronek Radia Naukowego skupionych na facebookowej grupie RN. Opowiada jeden z najbardziej znanych i zasłużonych popularyzatorów nauki w kraju - prof. Krzysztof Meissner z Wydziału Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego || https://pl.wikipedia.org/wiki/Krzysztof_Meissner || https://patronite.pl/radionaukowe
Pierwsze wyniki prowadzonego od lat eksperymentu Muon g-2 w Fermi National Accelerator Laboratory Departamentu Energii USA pokazują, że cząstki elementarne zwane mionami zachowują się w sposób, który nie został przewidziany przez obecną teorię, Model Standardowy – informuje strona internetowa Fermilab. Świat obiegła informacja, że być może mamy do czynienia z nową fizyką. Sam zespół komunikacyjni Fermilabu pisze o wynikach w tonie ekscytacji.
Na ile jest to istotnie przełomowa praca? Czy starzy fizycy teoretycy mogą już się pakować, bo gmach tej nauki będą teraz urządzać nowi-rewolucjoniści? Czym są miony, Model Standardowy i co w zasadzie robi eksperyment Muon g-2?

O tym wszystkim w specjalnym odcinku Radia Naukowego, który powstał z inicjatywy Patronów i Patronek Radia Naukowego skupionych na facebookowej grupie RN. Opowiada jeden z najbardziej znanych i zasłużonych popularyzatorów nauki w kraju - prof. Krzysztof Meissner z Wydziału Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego || https://pl.wikipedia.org/wiki/Krzysztof_Meissner || https://patronite.pl/radionaukowe

#34 Jeden obiekt jaśniejszy od całej galaktyki. Czym są kwazary? | prof. Agnieszka Pollo
2021-04-08 20:59:03

W tym odcinku rozmawiamy o obiektach zwanych kwazarami, zwiedzamy krańce kosmosu, wypytuję, jak możemy wiedzieć, co jest blisko, a co daleko, pojawia się nawet temat ciemnej materii, a także prawdopodobnie smutnej i nudnej przyszłości Wszechświata. Opowiada prof. Agnieszka Pollo z Uniwersytetu Jagiellońskiego i Narodowego Centrum Badań Jądrowych || https://www.ncbj.gov.pl/bp4/dr-hab-agnieszka-pollo-prof-ncbj || https://patronite.pl/radionaukowe || https://radionaukowe.pl/
W tym odcinku rozmawiamy o obiektach zwanych kwazarami, zwiedzamy krańce kosmosu, wypytuję, jak możemy wiedzieć, co jest blisko, a co daleko, pojawia się nawet temat ciemnej materii, a także prawdopodobnie smutnej i nudnej przyszłości Wszechświata. Opowiada prof. Agnieszka Pollo z Uniwersytetu Jagiellońskiego i Narodowego Centrum Badań Jądrowych || https://www.ncbj.gov.pl/bp4/dr-hab-agnieszka-pollo-prof-ncbj || https://patronite.pl/radionaukowe || https://radionaukowe.pl/

#33 Morowe powietrze, szarlatani i tłumne msze przebłagalne. O dawnych zarazach | prof. Michał Kopczyński
2021-04-01 20:20:30

Wbrew powszechnej opinii - w średniowieczu dbano o higienę, ale w końcu myć się przestano. Profilaktycznie. Kiedyś wierzono bowiem, że zaraza bierze się po prostu z zepsutego powietrza, więc lepiej się od niego odgradzać, choćby brudem... A żeby sprawdzić czy nie zbliża się niebezpieczeństwo, wystawiano na zewnątrz mięso - jeśli szybko się zepsuło, niechybnie trzeba było uciekać z miasta. Kto mógł oczywiście. O dawnych epidemiach, poszukiwaniach wyjaśnienia ich pochodzenia, zmianach społecznych i podnoszenia się ludzkości z tych trudnych momentów opowiada znakomity mówca, historyczny gawędziarz - prof. Michał Kopczyński z Uniwersytetu Warszawskiego.
Wbrew powszechnej opinii - w średniowieczu dbano o higienę, ale w końcu myć się przestano. Profilaktycznie. Kiedyś wierzono bowiem, że zaraza bierze się po prostu z zepsutego powietrza, więc lepiej się od niego odgradzać, choćby brudem... A żeby sprawdzić czy nie zbliża się niebezpieczeństwo, wystawiano na zewnątrz mięso - jeśli szybko się zepsuło, niechybnie trzeba było uciekać z miasta. Kto mógł oczywiście.

O dawnych epidemiach, poszukiwaniach wyjaśnienia ich pochodzenia, zmianach społecznych i podnoszenia się ludzkości z tych trudnych momentów opowiada znakomity mówca, historyczny gawędziarz - prof. Michał Kopczyński z Uniwersytetu Warszawskiego.

Informacja dotycząca prawa autorskich: Wszelka prezentowana tu zawartość podkastu jest własnością jego autora

Wyszukiwanie

Kategorie