Stan Wyjątkowy

"Stan Wyjątkowy" to program, w którym Andrzej Stankiewicz, Dominika Długosz, Renata Grochal i Kamil Dziubka dyskutować będą o najważniejszych politycznych wydarzeniach tygodnia. Czołowi dziennikarze Onetu i Newsweeka zapewnią słuchaczom i widzom nieszablonową, często żartobliwą, ale zawsze merytoryczną rozmowę, a ich ogromne doświadczenie dziennikarskie i znajomość kulisów polskiej sceny politycznej gwarantują potężną dawkę informacji.


Odcinki od najnowszych:

#58 - Zwycięstwo Ziobry, osłabienie Morawieckiego. Wewnątrz rządu powstanie drugi rząd - Jarosława Kaczyńskiego
2020-09-25 18:04:44

W miniony weekend wypowiedzi polityków Prawa i Sprawiedliwości były jednoznaczne. Napięcie narastało w sposób niebywały. PiS był zdeterminowany i gotów był dopuścić się bratobójstwa na partii Zbigniewa Ziobry. Przyszedł poniedziałek i sytuacja uległa zmianie - Ziobro i Kaczyński zaczęli negocjować kompromis. Dlaczego na nowo rozkwitło to uczucie? Ano dlatego, że nikt nie miał interesu w rozpadzie koalicji. Mniejszościowym rządem Kaczyński nie byłby w stanie przeprowadzić tego, co planuje. Szef PiS dogadał się więc ze Zbigniewem Ziobrą i Jarosławem Gowinem. Kto z tej akcji wychodzi najbardziej osłabiony? Jaką ofertę Jarosławowi Kaczyńskiemu złożył Zbigniew Ziobro? Kto jest najbardziej niezadowolony z prawdopodobnej, nowej funkcji prezesa PiS?  Kiedy pojawiły się plotki o tym, ze Kaczyński może wejść do rządu jako wicepremier, to najbardziej nerwowo zaczęli reagować ludzie Morawieckiego. To zmienia zasadniczo układ sił zarówno w obozie rządowym, jak i w PiS. Przy tym koalicyjnym konflikcie okazało się, że część polityków PiS-u jest bardzo niechętna premierowi. Ziobro wygenerował więc konflikt, w którym niektórzy politycy Prawa i Sprawiedliwości zmuszeni byli stanąć po jego stronie. Jarosław Kaczyński się cofnął i dogadał się z ministrem sprawiedliwości. Którzy politycy partii rządzącej są przeciwni namaszczeniu Morawieckiego na następcę prezesa PiS? A jak na konflikt wewnątrz Zjednoczonej Prawicy zareagowała opozycja? W ostatnich dniach całą swoją uwagę skupiła na dyskusjach, czy składać wniosek o wotum nieufności dla Zbigniewa Ziobry, czy nie. Doprowadziło to do kłótni w Platformie Obywatelskiej, która jest w tej chwili w absolutnym rozkładzie i po jej stronie nie widać nawet światełka w tunelu. Kaczyński oczywiście stara się wykorzystywać strukturalne słabości opozycji, która nie panuje nad własnymi posłami i nie jest w stanie przeprowadzić żadnej operacji politycznej. Do jakich celów w najbliższym czasie Jarosław Kaczyński planuje posłużyć się opozycją? I czy opozycja po raz kolejny przyczyni się do wygranej prezesa?

W miniony weekend wypowiedzi polityków Prawa i Sprawiedliwości były jednoznaczne. Napięcie narastało w sposób niebywały. PiS był zdeterminowany i gotów był dopuścić się bratobójstwa na partii Zbigniewa Ziobry. Przyszedł poniedziałek i sytuacja uległa zmianie - Ziobro i Kaczyński zaczęli negocjować kompromis. Dlaczego na nowo rozkwitło to uczucie? Ano dlatego, że nikt nie miał interesu w rozpadzie koalicji. Mniejszościowym rządem Kaczyński nie byłby w stanie przeprowadzić tego, co planuje. Szef PiS dogadał się więc ze Zbigniewem Ziobrą i Jarosławem Gowinem. Kto z tej akcji wychodzi najbardziej osłabiony? Jaką ofertę Jarosławowi Kaczyńskiemu złożył Zbigniew Ziobro? Kto jest najbardziej niezadowolony z prawdopodobnej, nowej funkcji prezesa PiS? 

Kiedy pojawiły się plotki o tym, ze Kaczyński może wejść do rządu jako wicepremier, to najbardziej nerwowo zaczęli reagować ludzie Morawieckiego. To zmienia zasadniczo układ sił zarówno w obozie rządowym, jak i w PiS. Przy tym koalicyjnym konflikcie okazało się, że część polityków PiS-u jest bardzo niechętna premierowi. Ziobro wygenerował więc konflikt, w którym niektórzy politycy Prawa i Sprawiedliwości zmuszeni byli stanąć po jego stronie. Jarosław Kaczyński się cofnął i dogadał się z ministrem sprawiedliwości. Którzy politycy partii rządzącej są przeciwni namaszczeniu Morawieckiego na następcę prezesa PiS?

A jak na konflikt wewnątrz Zjednoczonej Prawicy zareagowała opozycja? W ostatnich dniach całą swoją uwagę skupiła na dyskusjach, czy składać wniosek o wotum nieufności dla Zbigniewa Ziobry, czy nie. Doprowadziło to do kłótni w Platformie Obywatelskiej, która jest w tej chwili w absolutnym rozkładzie i po jej stronie nie widać nawet światełka w tunelu. Kaczyński oczywiście stara się wykorzystywać strukturalne słabości opozycji, która nie panuje nad własnymi posłami i nie jest w stanie przeprowadzić żadnej operacji politycznej. Do jakich celów w najbliższym czasie Jarosław Kaczyński planuje posłużyć się opozycją? I czy opozycja po raz kolejny przyczyni się do wygranej prezesa?

#57 - Bunt na pokładzie Kaczyńskiego. Czy to koniec rządów PiS?
2020-09-19 14:20:17

Piątkowy poranek rozpoczął się dość niespodziewanie. Politycy PiS zrobili tournee po mediach i ogłosili, ze koalicji już nie ma. Miało to związek z dwoma wydarzeniami. Partia Zbigniewa Ziobry sprzeciwiła się ustawie, która mogłaby dać premierowi bezkarność za podejrzane prawnie decyzje, które podejmował w związku z wyborami korespondencyjnymi w maju. W dodatku w czwartkowym głosowaniu w Sejmie, dotyczącym “Piątki dla zwierząt”, koalicjanci postawili się Jarosławowi Kaczyńskiemu. Ludzie Ziobry zagłosowali przeciwko tej ustawie, zaś partia Jarosława Gowina wstrzymała się od głosu. Projekt przeszedł tylko dzięki głosom opozycji. Szybko pojawiły się groźby polityków PiS, że Ziobro miałby stracić stanowisko ministra sprawiedliwości. Skąd tak naprawdę wziął się konflikt w Zjednoczonej Prawicy? Czy rząd się rozpadnie? Jakie Kaczyński ma alternatywy?  Przyspieszone wybory to broń atomowa, wyciągnięta przez Kaczyńskiego jako straszak na koalicjantów. Posłowie PiS próbują tłumaczyć działanie prezesa tym, że być może jest to ostatni moment na pozbycie się Ziobry i Gowina, a także na osłabienie Konfederacji. Bo Konfederacja ewidentnie może dziękować Kaczyńskiemu za wprowadzenie ustawy o ochronie zwierząt, dzięki której mogą pokazać, że są bardziej prawicowi niż PiS i są lepszą alternatywą dla rolników i przedsiębiorców. W o wiele trudniejszym położeniu znalazła się natomiast Koalicja Obywatelska. W sprawie ochrony zwierząt KO pomogła Kaczyńskiemu, popierając zaostrzenie przepisów, gdy zabrakło mu głosów Ziobry i Gowina. Był jednak po stronie opozycji sprytny plan na rozegranie Kaczyńskiego, którego KO jednak nie zaakceptowała. Kto ten plan obmyślił i jaki był pomysł na wzmocnienie konfliktów wewnątrz PiS i zwycięstwo nad prezesem? O tym w najnowszym odcinku Stan po Burzy. Zapraszają Agnieszka Burzyńska i Andrzej Stankiewicz.

Piątkowy poranek rozpoczął się dość niespodziewanie. Politycy PiS zrobili tournee po mediach i ogłosili, ze koalicji już nie ma. Miało to związek z dwoma wydarzeniami. Partia Zbigniewa Ziobry sprzeciwiła się ustawie, która mogłaby dać premierowi bezkarność za podejrzane prawnie decyzje, które podejmował w związku z wyborami korespondencyjnymi w maju. W dodatku w czwartkowym głosowaniu w Sejmie, dotyczącym “Piątki dla zwierząt”, koalicjanci postawili się Jarosławowi Kaczyńskiemu. Ludzie Ziobry zagłosowali przeciwko tej ustawie, zaś partia Jarosława Gowina wstrzymała się od głosu. Projekt przeszedł tylko dzięki głosom opozycji.
Szybko pojawiły się groźby polityków PiS, że Ziobro miałby stracić stanowisko ministra sprawiedliwości. Skąd tak naprawdę wziął się konflikt w Zjednoczonej Prawicy? Czy rząd się rozpadnie? Jakie Kaczyński ma alternatywy?

 Przyspieszone wybory to broń atomowa, wyciągnięta przez Kaczyńskiego jako straszak na koalicjantów. Posłowie PiS próbują tłumaczyć działanie prezesa tym, że być może jest to ostatni moment na pozbycie się Ziobry i Gowina, a także na osłabienie Konfederacji. Bo Konfederacja ewidentnie może dziękować Kaczyńskiemu za wprowadzenie ustawy o ochronie zwierząt, dzięki której mogą pokazać, że są bardziej prawicowi niż PiS i są lepszą alternatywą dla rolników i przedsiębiorców. W o wiele trudniejszym położeniu znalazła się natomiast Koalicja Obywatelska. W sprawie ochrony zwierząt KO pomogła Kaczyńskiemu, popierając zaostrzenie przepisów, gdy zabrakło mu głosów Ziobry i Gowina. Był jednak po stronie opozycji sprytny plan na rozegranie Kaczyńskiego, którego KO jednak nie zaakceptowała. Kto ten plan obmyślił i jaki był pomysł na wzmocnienie konfliktów wewnątrz PiS i zwycięstwo nad prezesem?

O tym w najnowszym odcinku Stan po Burzy. Zapraszają Agnieszka Burzyńska i Andrzej Stankiewicz.

#56 - Wszyscy w PiS boją się Rydzyka
2020-09-12 15:41:52

Po reportażu Onetu, dotyczącego traktowania zwierząt na fermie norek rodziny lidera futerkowców Szczepana Wójcika, prezes PiS ogłosił "Piątkę dla zwierząt", która ma prowadzić między innymi do zakazu hodowli zwierząt futerkowych. Lobby futerkowe ma ogromne pieniądze i posiada niebywale wielkie wpływy. Niektórym posłom PiS nie podoba się więc ten pomysł, ale Kaczyński stara się upiec dwie pieczenie na jednym ogniu. Czy tym razem ustawę o ochronie zwierząt uda się doprowadzić do końca? Co wspólnego z branżą futerkową ma ojciec Tadeusz Rydzyk? Czy Kaczyński może walczyć z redemptorystą? Szymon Hołownia buńczucznie zapowiadał, że niedługo będzie miał swoje koło w parlamencie. Do tego potrzebuje co najmniej trójki posłów. Hołownia łowi głównie na Lewicy i w Koalicji Obywatelskiej, bo te środowiska są najbardziej pogubione.  I tak sfinalizowany został pierwszy transfer. Do ruchu Polska 2050 dołączyła Hanna Gill-Piątek. Czy to dobry wybór Szymona Hołowni? Czy biseksualna posłanka, która chciała instalować w kościołach kasy fiskalne, pasuje do niedoszłego zakonnika Hołowni? Czy decyzja Gill-Piątek oznacza koniec partii "Wiosna" Roberta Biedronia, z którą była związana? Rozmowy dotyczące rekonstrukcji rządu stoją w miejscu. Obaj koalicjanci licytują wysoko i zarówno Zbigniew Ziobro, jak i Jarosław Gowin chcą zachować po dwa ministerstwa. Kością niezgody są jednakże kwestie programowe. Ziobro pragnie wojny światopoglądowej, której Gowin nie chce. Dodatkowo wielu ministrów zamiast pandemią, gospodarką, służbą zdrowia i szkołami, zajmuje się walką o swe stołki w resortach. Do jakiej liczby zostanie ograniczona liczba ministerstw? Na jakie stanowisko do rządu wróci Gowin? Czy przewodniczący Porozumienia i Jadwiga Emilewicz są na ścieżce wojennej? Na najnowszy odcinek podcastu "Stan po Burzy" zapraszają Agnieszka Burzyńska i Andrzej Stankiewicz. 

Po reportażu Onetu, dotyczącego traktowania zwierząt na fermie norek rodziny lidera futerkowców Szczepana Wójcika, prezes PiS ogłosił "Piątkę dla zwierząt", która ma prowadzić między innymi do zakazu hodowli zwierząt futerkowych. Lobby futerkowe ma ogromne pieniądze i posiada niebywale wielkie wpływy. Niektórym posłom PiS nie podoba się więc ten pomysł, ale Kaczyński stara się upiec dwie pieczenie na jednym ogniu. Czy tym razem ustawę o ochronie zwierząt uda się doprowadzić do końca? Co wspólnego z branżą futerkową ma ojciec Tadeusz Rydzyk? Czy Kaczyński może walczyć z redemptorystą?

Szymon Hołownia buńczucznie zapowiadał, że niedługo będzie miał swoje koło w parlamencie. Do tego potrzebuje co najmniej trójki posłów. Hołownia łowi głównie na Lewicy i w Koalicji Obywatelskiej, bo te środowiska są najbardziej pogubione.  I tak sfinalizowany został pierwszy transfer. Do ruchu Polska 2050 dołączyła Hanna Gill-Piątek. Czy to dobry wybór Szymona Hołowni? Czy biseksualna posłanka, która chciała instalować w kościołach kasy fiskalne, pasuje do niedoszłego zakonnika Hołowni? Czy decyzja Gill-Piątek oznacza koniec partii "Wiosna" Roberta Biedronia, z którą była związana?

Rozmowy dotyczące rekonstrukcji rządu stoją w miejscu. Obaj koalicjanci licytują wysoko i zarówno Zbigniew Ziobro, jak i Jarosław Gowin chcą zachować po dwa ministerstwa. Kością niezgody są jednakże kwestie programowe. Ziobro pragnie wojny światopoglądowej, której Gowin nie chce. Dodatkowo wielu ministrów zamiast pandemią, gospodarką, służbą zdrowia i szkołami, zajmuje się walką o swe stołki w resortach. Do jakiej liczby zostanie ograniczona liczba ministerstw? Na jakie stanowisko do rządu wróci Gowin? Czy przewodniczący Porozumienia i Jadwiga Emilewicz są na ścieżce wojennej?

Na najnowszy odcinek podcastu "Stan po Burzy" zapraszają Agnieszka Burzyńska i Andrzej Stankiewicz. 

#55 - Zbigniew Ziobro negocjował powrót do PiS-u. "Kaczyński pokazał, że nie ma tak wielkiej siły."
2020-09-05 15:33:30

Kiedy PiS doszedł do władzy, Mikołaj Pawlak trafił do nowo utworzonego Departamentu Rodziny i Nieletnich w Ministerstwie Sprawiedliwości i został tam dyrektorem. Potem dzięki poparciu Zbigniewa Ziobry, Sejm głosami PiS wybrał go na Rzecznika Praw Dziecka. W tym tygodniu zasłynął on występem, związanym z początkiem roku szkolnym. Głównym niebezpieczeństwem, które dostrzegł było domniemane działanie edukatorów seksualnych, którzy - jego zdaniem - "rozchwianym emocjonalnie dzieciom" podawać mieli "środki farmakologiczne, ułatwiające zmianę płci". Jak wyglądała kariera zawodowa Mikołaja Pawlaka? Jaki wpływ na jego wypowiedzi i czyny ma Zbigniew Ziobro i jego środowisko? Czy wewnętrzne konflikty rozsadzą Zjednoczoną Prawicę?   Na przestrzeni 5 lat roztrwonił poparcie, którym dysponował w roku 2015. Przez długi czas podkreślał swój awers do partii politycznych, a sam system partyjny chciał zlikwidować. Dziś zszedł z drogi z walki z systemem. Paweł Kukiz, bo o nim mowa, zakłada partię polityczną. Do czego Kukizowi potrzebna jest partia? Co o tym działaniu sądzą ludowcy? Dlaczego nie udało mu się wejść w koalicję z Konfederacją?   W polityce jest tak, że albo ma się szczęście, albo się go nie ma. Prezydent Warszawy wybitnie szczęścia nie ma. Inauguracja ruchu Trzaskowskiego, która miała mieć miejsce na początku września, przełożona została o około miesiąc. Powodem awaria Czajki. Opozycja co chwilę szuka kogoś, kto zostanie symbolem walki z władzą. Przywództwa się jednak nie dostaje, trzeba po nie sięgnąć - jak mawiał Donald Tusk. Czy Rafał Trzaskowski jest nadzieją opozycji i ma szanse stać się wymarzonym liderem? 
Kiedy PiS doszedł do władzy, Mikołaj Pawlak trafił do nowo utworzonego Departamentu Rodziny i Nieletnich w Ministerstwie Sprawiedliwości i został tam dyrektorem. Potem dzięki poparciu Zbigniewa Ziobry, Sejm głosami PiS wybrał go na Rzecznika Praw Dziecka. W tym tygodniu zasłynął on występem, związanym z początkiem roku szkolnym. Głównym niebezpieczeństwem, które dostrzegł było domniemane działanie edukatorów seksualnych, którzy - jego zdaniem - "rozchwianym emocjonalnie dzieciom" podawać mieli "środki farmakologiczne, ułatwiające zmianę płci". Jak wyglądała kariera zawodowa Mikołaja Pawlaka? Jaki wpływ na jego wypowiedzi i czyny ma Zbigniew Ziobro i jego środowisko? Czy wewnętrzne konflikty rozsadzą Zjednoczoną Prawicę?   Na przestrzeni 5 lat roztrwonił poparcie, którym dysponował w roku 2015. Przez długi czas podkreślał swój awers do partii politycznych, a sam system partyjny chciał zlikwidować. Dziś zszedł z drogi z walki z systemem. Paweł Kukiz, bo o nim mowa, zakłada partię polityczną. Do czego Kukizowi potrzebna jest partia? Co o tym działaniu sądzą ludowcy? Dlaczego nie udało mu się wejść w koalicję z Konfederacją?   W polityce jest tak, że albo ma się szczęście, albo się go nie ma. Prezydent Warszawy wybitnie szczęścia nie ma. Inauguracja ruchu Trzaskowskiego, która miała mieć miejsce na początku września, przełożona została o około miesiąc. Powodem awaria Czajki. Opozycja co chwilę szuka kogoś, kto zostanie symbolem walki z władzą. Przywództwa się jednak nie dostaje, trzeba po nie sięgnąć - jak mawiał Donald Tusk. Czy Rafał Trzaskowski jest nadzieją opozycji i ma szanse stać się wymarzonym liderem? 

#54 - Nowe rozdanie na Zjednoczonej Prawicy. "Kaczyński chce spacyfikować Ziobrę."
2020-08-29 15:27:59

W 2009 roku, kiedy Zbigniew Ziobro został europosłem, powoli zaczęło wykluwać się coś, co minister sprawiedliwości próbuje zrobić teraz. Chęć upokorzenia Jarosława Kaczyńskiego i przejęcie władzy na prawicy - to najważniejsze cele lidera Solidarnej Polski. Ziobro dąży do tego, aby strącić Kaczyńskiego z piedestału i objąć rządy w PiS. Co na to prezes PiS? Czy może to oznaczać koniec Zjednoczonej Prawicy w obecnej formule? Skąd w PiS-ie wziął się Mateusz Morawiecki, który jest dziś jednym z największych przeciwników Zbigniewa Ziobry? Kaczyński uważa Morawieckiego za swojego i przedstawia go jako człowieka, który nawet w trakcie pracy dla Tuska, współpracował z PiS-em. Nie wszyscy są jednak tego samego zdania. Szukając linii ataku na premiera, ludzie Zbigniewa Ziobry lansują tezę, że Morawiecki to przebieraniec, który podsunięty został przez środowisko Platformy w celu rozbicia Zjednoczonej Prawicy. Na czyim autorytecie w głównej mierze opiera się Mateusz Morawiecki i w jaki sposób broni go Jarosław Kaczyński? Kto jest jego największym sojusznikiem, a kto jest przeciwko niemu?   Losy Zjednoczonej Prawicy pokazują, że jest to projekt bardzo pragmatyczny. Potencjalnych liderów, skłonnych do przejęcia władzy jest kilku, ale warto pamiętać o tym, że to Jarosław Kaczyński skonstruował Zjednoczoną Prawicę i bez niego ta koalicja nie istnieje. Na co wskazują konflikty głównych graczy na prawicy i jaka przyszłość czeka obóz rządzący?
W 2009 roku, kiedy Zbigniew Ziobro został europosłem, powoli zaczęło wykluwać się coś, co minister sprawiedliwości próbuje zrobić teraz. Chęć upokorzenia Jarosława Kaczyńskiego i przejęcie władzy na prawicy - to najważniejsze cele lidera Solidarnej Polski. Ziobro dąży do tego, aby strącić Kaczyńskiego z piedestału i objąć rządy w PiS. Co na to prezes PiS? Czy może to oznaczać koniec Zjednoczonej Prawicy w obecnej formule? Skąd w PiS-ie wziął się Mateusz Morawiecki, który jest dziś jednym z największych przeciwników Zbigniewa Ziobry?
Kaczyński uważa Morawieckiego za swojego i przedstawia go jako człowieka, który nawet w trakcie pracy dla Tuska, współpracował z PiS-em. Nie wszyscy są jednak tego samego zdania. Szukając linii ataku na premiera, ludzie Zbigniewa Ziobry lansują tezę, że Morawiecki to przebieraniec, który podsunięty został przez środowisko Platformy w celu rozbicia Zjednoczonej Prawicy. Na czyim autorytecie w głównej mierze opiera się Mateusz Morawiecki i w jaki sposób broni go Jarosław Kaczyński? Kto jest jego największym sojusznikiem, a kto jest przeciwko niemu?   Losy Zjednoczonej Prawicy pokazują, że jest to projekt bardzo pragmatyczny. Potencjalnych liderów, skłonnych do przejęcia władzy jest kilku, ale warto pamiętać o tym, że to Jarosław Kaczyński skonstruował Zjednoczoną Prawicę i bez niego ta koalicja nie istnieje. Na co wskazują konflikty głównych graczy na prawicy i jaka przyszłość czeka obóz rządzący?

#53 - Brutalna wojna w obozie władzy. Konfrontacja Ziobry i Morawieckiego jest na rękę Kaczyńskiemu
2020-08-22 15:58:37

Kuluarowe rozmowy o podwyżkach dla polityków wracały już od jakiegoś czasu. Do pewnego momentu opozycja nie wyrażała na to zgody, ale ugięła się za sprawą determinacji Ryszarda Terleckiego. Liderzy partii, ponad podziałami zdecydowali się spełnić swoje materialne marzenia, licząc na to, że suweren jakoś to zniesie. Okazało się jednak zupełnie inaczej. Kto tak naprawdę był głównym motorem podwyżek? Dlaczego to Koalicja Obywatelska znalazła się na pierwszej linii strzału? Kto oprócz Donalda Tuska wywierał wpływ na wycofanie się opozycji z poparcia tego projektu? Łukasz Szumowski ogłosił we wtorek swoją rezygnację z funkcji ministra zdrowia. Mimo zapewnień, że jest sternikiem, który tego okrętu nie opuści, został w końcu wysadzony na bezludnej wyspie. Dzień po decyzji Szumowskiego, dymisję ogłosił również szef MSZ, Jacek Czaputowicz. Czy minister zdrowia dobrowolnie zszedł z pokładu? Jaki wpływ na jego rezygnację mieli Zbigniew Ziobro i Mateusz Morawiecki? Czego możemy spodziewać się po następcach Szumowskiego i Czaputowicza? Kilka dni temu, swoje 50-te urodziny obchodził minister sprawiedliwości. Mimo tego, że przez pewien czas Zbigniew Ziobro był na politycznym oucie, powrót na prawicę umożliwił mu Jarosław Kaczyński. Ziobro jest dziś dzięki temu o wiele mocniejszym zawodnikiem, mającym za sobą zdyscyplinowaną armię ludzi. Dlaczego prezes PiS pozwala mu na utrzymywanie tak silnej pozycji? Kto okaże się silniejszy - premier czy minister sprawiedliwości?

Kuluarowe rozmowy o podwyżkach dla polityków wracały już od jakiegoś czasu. Do pewnego momentu opozycja nie wyrażała na to zgody, ale ugięła się za sprawą determinacji Ryszarda Terleckiego. Liderzy partii, ponad podziałami zdecydowali się spełnić swoje materialne marzenia, licząc na to, że suweren jakoś to zniesie. Okazało się jednak zupełnie inaczej. Kto tak naprawdę był głównym motorem podwyżek? Dlaczego to Koalicja Obywatelska znalazła się na pierwszej linii strzału? Kto oprócz Donalda Tuska wywierał wpływ na wycofanie się opozycji z poparcia tego projektu?
Łukasz Szumowski ogłosił we wtorek swoją rezygnację z funkcji ministra zdrowia. Mimo zapewnień, że jest sternikiem, który tego okrętu nie opuści, został w końcu wysadzony na bezludnej wyspie. Dzień po decyzji Szumowskiego, dymisję ogłosił również szef MSZ, Jacek Czaputowicz. Czy minister zdrowia dobrowolnie zszedł z pokładu? Jaki wpływ na jego rezygnację mieli Zbigniew Ziobro i Mateusz Morawiecki? Czego możemy spodziewać się po następcach Szumowskiego i Czaputowicza?
Kilka dni temu, swoje 50-te urodziny obchodził minister sprawiedliwości. Mimo tego, że przez pewien czas Zbigniew Ziobro był na politycznym oucie, powrót na prawicę umożliwił mu Jarosław Kaczyński. Ziobro jest dziś dzięki temu o wiele mocniejszym zawodnikiem, mającym za sobą zdyscyplinowaną armię ludzi. Dlaczego prezes PiS pozwala mu na utrzymywanie tak silnej pozycji? Kto okaże się silniejszy - premier czy minister sprawiedliwości?

#52 - Czy PiS i Jarosław Kaczyński realizują myśl polityczną Lecha Kaczyńskiego?
2020-08-15 15:18:08

PiS od kilku lat twierdzi, że podąża drogą, wyznaczoną przez Lecha Kaczyńskiego. Jednym z obszarów, w których partia rządząca mówi podobnym językiem do niego jest temat LGBT. Zasadniczą różnicą jest jednak to, że Lech Kaczyński wyznawał zasadę: tolerancja, ale nie afirmacja. Unikał przede wszystkim robienia czystej polityki wokół mniejszości seksualnych, nie widząc przy okazji problemu w tym, że w jego otoczeniu przez wiele lat były osoby homoseksualne. W obecnych czasach ataki na środowisko LGBT stały się jedną z amunicji politycznych PiS-u. Czy Lech Kaczyński pozwoliłby na to, aby o ludziach innej orientacji mówiono, że są nienormalni? Czy można nazywać go politykiem bardziej liberalnym od Jarosława Kaczyńskiego? Zanim Lech Kaczyński został prezydentem, renesans kariery przeżywał w trakcie ministrowania i bycia prokuratorem generalnym. Choć pełniąc już funkcję głowy państwa, regularnie nie zgadzał się z tym, co dzieje się w sądownictwie, to nigdy nie kwestionował orzeczeń sądów. Lech Kaczyński twierdził, że ich niezależność jest zagwarantowana w naszym kraju bardzo solennie. Czy mylił się w tej kwestii? Jak na przestrzeni lat ewoluowało podejście PiS do sądownictwa? Co stało się z ludźmi Lecha Kaczyńskiego po dojściu do władzy przez Prawo i Sprawiedliwość i co tak naprawdę sądził on o Andrzeju Dudzie i Zbigniewie Ziobro?  Lech Kaczyński miał wizję polityki zagranicznej i chciał też realizować politykę silnej Polski w Unii Europejskiej. W ramach negocjacji, w zamian za ustępstwa Niemiec czy Francji, sam potrafił zrobić krok w tył. Jego nieszablonowe podejście potrafiło przynosić Polsce korzyści. Czy Prawo i Sprawiedliwość podąża jego drogą zarówno jeśli chodzi o UE, jak i politykę wschodnią? Czy Lech Kaczyński pozwoliłby na przemycanie antysemickich treści w mediach publicznych? Dlaczego prezydent był często atakowany nie za swoje błędy i jaki wpływ na to miało jego otoczenie?   Na najnowszy odcinek wakacyjnego wydania podcastu "Stan po Burzy" zapraszają Agnieszka Burzyńska i Andrzej Stankiewicz.
PiS od kilku lat twierdzi, że podąża drogą, wyznaczoną przez Lecha Kaczyńskiego. Jednym z obszarów, w których partia rządząca mówi podobnym językiem do niego jest temat LGBT. Zasadniczą różnicą jest jednak to, że Lech Kaczyński wyznawał zasadę: tolerancja, ale nie afirmacja. Unikał przede wszystkim robienia czystej polityki wokół mniejszości seksualnych, nie widząc przy okazji problemu w tym, że w jego otoczeniu przez wiele lat były osoby homoseksualne. W obecnych czasach ataki na środowisko LGBT stały się jedną z amunicji politycznych PiS-u. Czy Lech Kaczyński pozwoliłby na to, aby o ludziach innej orientacji mówiono, że są nienormalni? Czy można nazywać go politykiem bardziej liberalnym od Jarosława Kaczyńskiego?

Zanim Lech Kaczyński został prezydentem, renesans kariery przeżywał w trakcie ministrowania i bycia prokuratorem generalnym. Choć pełniąc już funkcję głowy państwa, regularnie nie zgadzał się z tym, co dzieje się w sądownictwie, to nigdy nie kwestionował orzeczeń sądów. Lech Kaczyński twierdził, że ich niezależność jest zagwarantowana w naszym kraju bardzo solennie. Czy mylił się w tej kwestii? Jak na przestrzeni lat ewoluowało podejście PiS do sądownictwa? Co stało się z ludźmi Lecha Kaczyńskiego po dojściu do władzy przez Prawo i Sprawiedliwość i co tak naprawdę sądził on o Andrzeju Dudzie i Zbigniewie Ziobro? 

Lech Kaczyński miał wizję polityki zagranicznej i chciał też realizować politykę silnej Polski w Unii Europejskiej. W ramach negocjacji, w zamian za ustępstwa Niemiec czy Francji, sam potrafił zrobić krok w tył. Jego nieszablonowe podejście potrafiło przynosić Polsce korzyści. Czy Prawo i Sprawiedliwość podąża jego drogą zarówno jeśli chodzi o UE, jak i politykę wschodnią? Czy Lech Kaczyński pozwoliłby na przemycanie antysemickich treści w mediach publicznych? Dlaczego prezydent był często atakowany nie za swoje błędy i jaki wpływ na to miało jego otoczenie?   Na najnowszy odcinek wakacyjnego wydania podcastu "Stan po Burzy" zapraszają Agnieszka Burzyńska i Andrzej Stankiewicz.

#51 - "Andrzej Duda dawał gwarancję lojalności wobec Kaczyńskiego". Historia nikomu nieznanego kandydata na prezydenta
2020-08-09 14:21:44

Kiedy prezes Kaczyński wskazywał Andrzeja Dudę jako kandydata na prezydenta RP, ten wydawał mu się politykiem umiarkowanym, idealnie skrojonym pod tę rolę. Duda zapewniał Kaczyńskiemu to,  czego nie potrafili inni - był gwarantem lojalności wobec niego. Po zwycięstwie Andrzej Duda próbował pokazać, że chce być prezydentem wszystkich Polaków. Współpracownicy prezesa obawiali się jednak, że może on się stać drugim Kazimierzem Marcinkiewiczem, a wtedy Kaczyński pokazał mu miejsce w szeregu. Dlaczego prezes PiS desygnował Dudę na najwyższy urząd w państwie? Na czym polega często stosowany przez Kaczyńskiego test zdrajcy? Jak wyglądały początki konfliktu między Ziobrą a Dudą? W 2015 roku Kaczyński miał na dwóch ważnych stanowiskach nie do końca pewnych polityków, którzy dodatkowo byli w dobrych relacjach, co dla Kaczyńskiego było nie do zaakceptowania. Prezes PiS wygenerował więc kilka sytuacji, dzięki którym udało mu się wplątać Andrzeja Dudę i Beatę Szydło w PiS-owską odpowiedzialność za to, co dzieje się w kraju. Od tej pory premier i prezydent byli twarzami tych zmian i nie mogli pozwolić sobie na samodzielność. Co realnie zostanie z pierwszej kadencji prezydenta? Z czego wynikały weta Andrzeja Dudy? Co można zaliczyć na korzyść prezydenta i potraktować jako sukces? Przed nami druga kadencja Andrzeja Dudy. W PiS istnieją obawy, że w drugiej kadencji - kiedy nie można już Andrzejowi Dudzie stawiać warunków - Agata Kornhauser-Duda może odegrać istotną rolę, a to z pewnością nie jest na rękę rządzącym. Jaki wpływ ma na prezydenta ma jego żona i co tak naprawdę sądzi ona o Prawie i Sprawiedliwości? Na wydanie specjalnie podcastu "Stan po Burzy" zapraszają Agnieszka Burzyńska i Andrzej Stankiewicz.

Kiedy prezes Kaczyński wskazywał Andrzeja Dudę jako kandydata na prezydenta RP, ten wydawał mu się politykiem umiarkowanym, idealnie skrojonym pod tę rolę. Duda zapewniał Kaczyńskiemu to,  czego nie potrafili inni - był gwarantem lojalności wobec niego. Po zwycięstwie Andrzej Duda próbował pokazać, że chce być prezydentem wszystkich Polaków. Współpracownicy prezesa obawiali się jednak, że może on się stać drugim Kazimierzem Marcinkiewiczem, a wtedy Kaczyński pokazał mu miejsce w szeregu. Dlaczego prezes PiS desygnował Dudę na najwyższy urząd w państwie? Na czym polega często stosowany przez Kaczyńskiego test zdrajcy? Jak wyglądały początki konfliktu między Ziobrą a Dudą?

W 2015 roku Kaczyński miał na dwóch ważnych stanowiskach nie do końca pewnych polityków, którzy dodatkowo byli w dobrych relacjach, co dla Kaczyńskiego było nie do zaakceptowania. Prezes PiS wygenerował więc kilka sytuacji, dzięki którym udało mu się wplątać Andrzeja Dudę i Beatę Szydło w PiS-owską odpowiedzialność za to, co dzieje się w kraju. Od tej pory premier i prezydent byli twarzami tych zmian i nie mogli pozwolić sobie na samodzielność. Co realnie zostanie z pierwszej kadencji prezydenta? Z czego wynikały weta Andrzeja Dudy? Co można zaliczyć na korzyść prezydenta i potraktować jako sukces?

Przed nami druga kadencja Andrzeja Dudy. W PiS istnieją obawy, że w drugiej kadencji - kiedy nie można już Andrzejowi Dudzie stawiać warunków - Agata Kornhauser-Duda może odegrać istotną rolę, a to z pewnością nie jest na rękę rządzącym. Jaki wpływ ma na prezydenta ma jego żona i co tak naprawdę sądzi ona o Prawie i Sprawiedliwości?

Na wydanie specjalnie podcastu "Stan po Burzy" zapraszają Agnieszka Burzyńska i Andrzej Stankiewicz.

#50 - Zbigniew Ziobro atakuje Mateusza Morawieckiego i robi to w sposób bardzo otwarty
2020-08-01 15:51:12

Konwencja o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej, ratyfikowana przez Polskę w 2015 roku jeszcze za czasów Platformy Obywatelskiej, wróciła do debaty publicznej i stała się bardzo istotna dla obozu władzy. Zastrzeżenia do Konwencji Stambulskiej jako pierwsza zgłosiła minister rodziny, pracy i polityki społecznej, Marlena Maląg, a Zbigniew Ziobro złożył wniosek o podjęcie prac nad jej wypowiedzeniem. Mateusz Morawiecki zastosował unik i skierował sprawę do Trybunału Konstytucyjnego. Jak zakończy się konfrontacja między premierem a ministrem sprawiedliwości? Czy wypowiedzenie konwencji antyprzemocowej leży w interesie Prawa i Sprawiedliwości?  Rośnie liczba zarażonych koronawirusem w Polsce. Mimo zapewnień rządu, że wszystko jest w porządku, a epidemia jest w odwrocie, w sobotę 1 sierpnia zanotowaliśmy rekord zakażeń. Władza posiada narzędzia i jest od tego, żeby wysyłać sygnały do społeczeństwa. Czy to metodami psychologicznymi czy administracyjnymi, może to robić relatywnie niewielkim kosztem. Czy rząd PiS przyczynił się do rozluźnienia społecznego? Czy polska służba zdrowia jest przygotowana na kolejną falę epidemii jesienią? Kiedy uczniowie wrócą do szkół i gdzie podział się minister edukacji, Dariusz Piontkowski? Prezes Jarosław Kaczyński doszedł do wniosku, że musi coś pozmieniać, coś skonsolidować, kogoś postraszyć, a nawet pozbawić stanowiska. Rekonstrukcja rządu dzieje się więc na naszych oczach, ale jej specyfika jest co najmniej dziwna. Jednym z resortów, które miałoby zostać zlikwidowane i przyłączone gdzieś indziej jest Ministerstwo Sportu. Czy da się utworzyć jedno ministerstwo z czterech różnych i jak w roli superministra sprawdziłby się Piotr Gliński? Ile tak naprawdę może Mateusz Morawiecki? Co dalej z Jackiem Sasinem i dlaczego powinien być pierwszym kandydatem do dymisji? Na kolejny odcinek podcastu "Stan po Burzy" zapraszają Agnieszka Burzyńska i Andrzej Stankiewicz. A już za tydzień wydanie specjalne - bohaterem odcinka będzie Andrzej Duda. Porozmawiamy o tym, jak doszło do tego, że został prezydentem, jak wyglądała jego pierwsza kadencja i czego możemy spodziewać się w drugiej. 

Konwencja o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej, ratyfikowana przez Polskę w 2015 roku jeszcze za czasów Platformy Obywatelskiej, wróciła do debaty publicznej i stała się bardzo istotna dla obozu władzy. Zastrzeżenia do Konwencji Stambulskiej jako pierwsza zgłosiła minister rodziny, pracy i polityki społecznej, Marlena Maląg, a Zbigniew Ziobro złożył wniosek o podjęcie prac nad jej wypowiedzeniem. Mateusz Morawiecki zastosował unik i skierował sprawę do Trybunału Konstytucyjnego. Jak zakończy się konfrontacja między premierem a ministrem sprawiedliwości? Czy wypowiedzenie konwencji antyprzemocowej leży w interesie Prawa i Sprawiedliwości? 
Rośnie liczba zarażonych koronawirusem w Polsce. Mimo zapewnień rządu, że wszystko jest w porządku, a epidemia jest w odwrocie, w sobotę 1 sierpnia zanotowaliśmy rekord zakażeń. Władza posiada narzędzia i jest od tego, żeby wysyłać sygnały do społeczeństwa. Czy to metodami psychologicznymi czy administracyjnymi, może to robić relatywnie niewielkim kosztem. Czy rząd PiS przyczynił się do rozluźnienia społecznego? Czy polska służba zdrowia jest przygotowana na kolejną falę epidemii jesienią? Kiedy uczniowie wrócą do szkół i gdzie podział się minister edukacji, Dariusz Piontkowski?
Prezes Jarosław Kaczyński doszedł do wniosku, że musi coś pozmieniać, coś skonsolidować, kogoś postraszyć, a nawet pozbawić stanowiska. Rekonstrukcja rządu dzieje się więc na naszych oczach, ale jej specyfika jest co najmniej dziwna. Jednym z resortów, które miałoby zostać zlikwidowane i przyłączone gdzieś indziej jest Ministerstwo Sportu. Czy da się utworzyć jedno ministerstwo z czterech różnych i jak w roli superministra sprawdziłby się Piotr Gliński? Ile tak naprawdę może Mateusz Morawiecki? Co dalej z Jackiem Sasinem i dlaczego powinien być pierwszym kandydatem do dymisji?
Na kolejny odcinek podcastu "Stan po Burzy" zapraszają Agnieszka Burzyńska i Andrzej Stankiewicz. A już za tydzień wydanie specjalne - bohaterem odcinka będzie Andrzej Duda. Porozmawiamy o tym, jak doszło do tego, że został prezydentem, jak wyglądała jego pierwsza kadencja i czego możemy spodziewać się w drugiej. 

#49 - Przed nami rekonstrukcja rządu, która staje się elementem ostrej gry w Zjednoczonej Prawicy
2020-07-25 15:43:05

Rekonstrukcja rządu zbliża się wielkimi krokami. Jarosław Kaczyński - jak za każdym razem - twierdzi, że zmiany będą efektywne. Nie do końca wiadomo, czego możemy się spodziewać, ale jedno jest pewne - słowo efektywnie można zamienić na efektownie. Kogo mogą dotknąć zmiany w rządzie? Kto jest na wylocie, a czyja pozycja się umocni? Co było powodem jednogłośnego sprzeciwu Zbigniew Ziobry i Jarosława Gowina? Gdzie PiS znalazł 70 mln zł, zmarnowanych przez Jacka Sasina na wybory, których nie było? Sławomir Nowak został aresztowany. Całe śledztwo jest prawdopodobnie oparte wyłącznie na dowodach zebranych przez ukraińskie służby, a minister Mariusz Kamiński twierdzi, że były prezes Ukrawtodoru, po powrocie do Polski nie był podsłuchiwany. Czy jest możliwe, aby polskie służby nie inwigilowały Sławomira Nowaka? Jakie zarzuty zostały mu postawione? Jaki jest związek między kampanią prezydencką w USA, a działaniami służb antykorupcyjnych na Ukrainie? Dokumenty dotyczące powstania komisji ds. pedofilii zostały przyjęte przez parlament rok temu. Przez cały rok ta komisja nie powstała. Była ona zabawką w rękach obozu władzy, po pierwszym filmie braci Sekielskich. Po drugim filmie PiS zdecydował się tę komisję powołać. Kierować nią będzie człowiek związany z instytutem Ordo Iuris. Dlaczego dwie główne partie w Sejmie nie zdecydowały się poprzeć kandydatury ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego do składu komisji? Co oznaczałoby to dla PiS-u i Episkopatu? W jaki sposób Kościół broni się przed lustracją? Na kolejny odcinek politycznego słuchowiska "Stan po Burzy" zapraszają Agnieszka Burzyńska i Andrzej Stankiewicz.
Rekonstrukcja rządu zbliża się wielkimi krokami. Jarosław Kaczyński - jak za każdym razem - twierdzi, że zmiany będą efektywne. Nie do końca wiadomo, czego możemy się spodziewać, ale jedno jest pewne - słowo efektywnie można zamienić na efektownie. Kogo mogą dotknąć zmiany w rządzie? Kto jest na wylocie, a czyja pozycja się umocni? Co było powodem jednogłośnego sprzeciwu Zbigniew Ziobry i Jarosława Gowina? Gdzie PiS znalazł 70 mln zł, zmarnowanych przez Jacka Sasina na wybory, których nie było?
Sławomir Nowak został aresztowany. Całe śledztwo jest prawdopodobnie oparte wyłącznie na dowodach zebranych przez ukraińskie służby, a minister Mariusz Kamiński twierdzi, że były prezes Ukrawtodoru, po powrocie do Polski nie był podsłuchiwany. Czy jest możliwe, aby polskie służby nie inwigilowały Sławomira Nowaka? Jakie zarzuty zostały mu postawione? Jaki jest związek między kampanią prezydencką w USA, a działaniami służb antykorupcyjnych na Ukrainie?
Dokumenty dotyczące powstania komisji ds. pedofilii zostały przyjęte przez parlament rok temu. Przez cały rok ta komisja nie powstała. Była ona zabawką w rękach obozu władzy, po pierwszym filmie braci Sekielskich. Po drugim filmie PiS zdecydował się tę komisję powołać. Kierować nią będzie człowiek związany z instytutem Ordo Iuris. Dlaczego dwie główne partie w Sejmie nie zdecydowały się poprzeć kandydatury ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego do składu komisji? Co oznaczałoby to dla PiS-u i Episkopatu? W jaki sposób Kościół broni się przed lustracją? Na kolejny odcinek politycznego słuchowiska "Stan po Burzy" zapraszają Agnieszka Burzyńska i Andrzej Stankiewicz.

Informacja dotycząca prawa autorskich: Wszelka prezentowana tu zawartość podkastu jest własnością jego autora

Wyszukiwanie

Kategorie