Stacja Zmiana

Stacja Zmiana to podcast dla osób lubiących zmiany, i tych którzy zmian się boją. To podcast o tym, że coś trzeba przywitać, a coś pożegnać, bo w życiu coś się kończy, a coś się zaczyna. Będziemy rozmawiali o zmianach w naszym funkcjonowaniu, dbaniu o zdrowie fizyczne, psychiczne, emocjonalne i duchowe, decyzjach szalonych i decyzjach przemyślanych. Będziemy rozmawiali z osobami, którzy zmiany przeszli, przechodzą lub wiedzą dużo na temat zmian.
Podcast prowadzony jest przez Katarzynę Michałowską i Tomasza Nadolnego.


Odcinki od najnowszych:

KTIP - 15 aplikacji dbających o środowisko
2020-08-30 23:10:19

Zapraszam do zapoznania się z piętnastoma aplikacjami, które mogą pomóc nam wyrobić dobre nawyki w dbaniu o środowisko. Zainspirowana organizowaniem Slot Pomorze i tematami, które będą podjęte podczas tego wydarzenia, zdecydowałam się przejrzeć swoje aplikacje w telefonie oraz odszukać nowe, które pomogą w dbaniu o środowisko w codziennym życiu. Stwierdziłam, że nie ma ich wcale tak dużo, więc wydaje mi się, że rozkwit aplikacji, które będą pomagały nam w dbaniu o naszą ziemię jest dopiero przed nami. Plant Nanny - picie wody z kranu https://bit.ly/2QCP8J9 Odpoczynek od telefonu https://bit.ly/32DgnsO Obecnie Forest zasadził 859 763 drzew. Forest współpracuje z organizacją zajmującą się sadzeniem drzew - Trees for the Future i dzięki temu sadzi prawdziwe drzewa. Organizacja sadzaca drzewa: https://bit.ly/3lw0FrP Sadzenie drzew w Gdańsku https://bit.ly/3bcBPZf Milion drzew w Warszawie – plusy i minusy aplikacji – UM Warszawa https://bit.ly/3b7vHle Czyste miasto Gdańsk – wyszukiwarka podpowiadająca, do jakiego pojemnika wrzucić dany odpad; spersonalizowany harmonogram odbiorów poszczególnych frakcji czy też “przypominajki” o objazdowych zbiórkach “gabarytów” i odpadów niebezpiecznych - znaleźć można w dostępnionej właśnie, bezpłatnej aplikacji na smartfony Czyste Miasto Gdańsk. https://bit.ly/2G2rTGj Vinted https://bit.ly/32DR3CT Vintage Beauty Bazar Przepiekne ubranai z drugiej ręki od mojej przyjaciółki Marty: https://bit.ly/34MHswn Zdrowe zakupy https://bit.ly/3hJ1onh Uratuj przed śmieciarką – grupy na FB ResQ Club – posiłki za pół ceny https://bit.ly/2DgHIs6 W ResQ uratuje jedzenie przed bezsensownym zmarnowaniem z restauracji, kawiarni, piekarni i sklepów spożywczych w pobliżu. Strona internetowa: https://bit.ly/2Dgblty Too Good To Go - Rewolucja na wynos! https://bit.ly/3hIAxrD Więcej o tej aplikacji: https://bit.ly/32DjQYm „Idea jest prosta. Aplikacja łączy restauracje, sklepy, a nawet cukiernie, którym nie udaje się sprzedać całego przeznaczonego na dany dzień jedzenia, z tymi, którzy chętnie by coś przekąsili. Dzięki temu żywność zamiast być wyrzucana na śmietnik, jest wrzucana na ząb, czyli ląduje tam, gdzie jej miejsce.” Foodsi https://bit.ly/3luyHwF Quit Meat - jak jeść mniej mięsa https://bit.ly/2EIAeyl Każdy taki bezmięsny dzień przeliczany jest w Quit Meat na najróżniejsze korzyści dla środowiska. Aplikacja pokazuje na przykład teoretycznie zaoszczędzone metry sześcienne wody, której ogromne ilości potrzebne są do hodowli zwierząt, albo o ile mniej dwutlenku węgla zostałoby danego dnia wyprodukowane. Charity Miles - aplikacja, która śledzi naszą aktywność fizyczną, a każdy za kilometr sponsorzy płacą na cele charytatywne. https://bit.ly/34PG2B4 Do – ślad węglowy, czyli suma emisji gazów cieplarnianych wytwarzanych przez daną osobę, wydarzenie, produkt lub korporację. https://bit.ly/3lvIDpR Enfuce https://bit.ly/3bmt5Ad Slot Pomorze – 12 września od 11:00 do 20:00 przed Muszlą w Gdyni. O moim camino opowiem o godzinie 16:00 w namiocie Story of the soul. Zapraszam z całego serca! https://bit.ly/2EPSq9a
Zapraszam do zapoznania się z piętnastoma aplikacjami, które mogą pomóc nam wyrobić dobre nawyki w dbaniu o środowisko. Zainspirowana organizowaniem Slot Pomorze i tematami, które będą podjęte podczas tego wydarzenia, zdecydowałam się przejrzeć swoje aplikacje w telefonie oraz odszukać nowe, które pomogą w dbaniu o środowisko w codziennym życiu. Stwierdziłam, że nie ma ich wcale tak dużo, więc wydaje mi się, że rozkwit aplikacji, które będą pomagały nam w dbaniu o naszą ziemię jest dopiero przed nami. Plant Nanny - picie wody z kranu https://bit.ly/2QCP8J9 Odpoczynek od telefonu https://bit.ly/32DgnsO Obecnie Forest zasadził 859 763 drzew. Forest współpracuje z organizacją zajmującą się sadzeniem drzew - Trees for the Future i dzięki temu sadzi prawdziwe drzewa. Organizacja sadzaca drzewa: https://bit.ly/3lw0FrP Sadzenie drzew w Gdańsku https://bit.ly/3bcBPZf Milion drzew w Warszawie – plusy i minusy aplikacji – UM Warszawa https://bit.ly/3b7vHle Czyste miasto Gdańsk – wyszukiwarka podpowiadająca, do jakiego pojemnika wrzucić dany odpad; spersonalizowany harmonogram odbiorów poszczególnych frakcji czy też “przypominajki” o objazdowych zbiórkach “gabarytów” i odpadów niebezpiecznych - znaleźć można w dostępnionej właśnie, bezpłatnej aplikacji na smartfony Czyste Miasto Gdańsk. https://bit.ly/2G2rTGj Vinted https://bit.ly/32DR3CT Vintage Beauty Bazar Przepiekne ubranai z drugiej ręki od mojej przyjaciółki Marty: https://bit.ly/34MHswn Zdrowe zakupy https://bit.ly/3hJ1onh Uratuj przed śmieciarką – grupy na FB ResQ Club – posiłki za pół ceny https://bit.ly/2DgHIs6 W ResQ uratuje jedzenie przed bezsensownym zmarnowaniem z restauracji, kawiarni, piekarni i sklepów spożywczych w pobliżu. Strona internetowa: https://bit.ly/2Dgblty Too Good To Go - Rewolucja na wynos! https://bit.ly/3hIAxrD Więcej o tej aplikacji: https://bit.ly/32DjQYm „Idea jest prosta. Aplikacja łączy restauracje, sklepy, a nawet cukiernie, którym nie udaje się sprzedać całego przeznaczonego na dany dzień jedzenia, z tymi, którzy chętnie by coś przekąsili. Dzięki temu żywność zamiast być wyrzucana na śmietnik, jest wrzucana na ząb, czyli ląduje tam, gdzie jej miejsce.” Foodsi https://bit.ly/3luyHwF Quit Meat - jak jeść mniej mięsa https://bit.ly/2EIAeyl Każdy taki bezmięsny dzień przeliczany jest w Quit Meat na najróżniejsze korzyści dla środowiska. Aplikacja pokazuje na przykład teoretycznie zaoszczędzone metry sześcienne wody, której ogromne ilości potrzebne są do hodowli zwierząt, albo o ile mniej dwutlenku węgla zostałoby danego dnia wyprodukowane. Charity Miles - aplikacja, która śledzi naszą aktywność fizyczną, a każdy za kilometr sponsorzy płacą na cele charytatywne. https://bit.ly/34PG2B4 Do – ślad węglowy, czyli suma emisji gazów cieplarnianych wytwarzanych przez daną osobę, wydarzenie, produkt lub korporację. https://bit.ly/3lvIDpR Enfuce https://bit.ly/3bmt5Ad Slot Pomorze – 12 września od 11:00 do 20:00 przed Muszlą w Gdyni. O moim camino opowiem o godzinie 16:00 w namiocie Story of the soul. Zapraszam z całego serca! https://bit.ly/2EPSq9a

87. Polska warta odkrycia – rozmowa z Kasią i Maciejem Marczewskimi – blog Ruszaj w drogę!
2020-08-17 00:00:29

Kiedy powiedzieli znajomym, że będą pisać blog o podróżowaniu po Polsce, ci spoglądali na nich z politowaniem. Mimo tego postanowili spróbować. Od trzech lat z sukcesem pracują tylko przy tym projekcie. Bo Ruszaj w drogę! to nie tylko blog, ale również szkolenia, fundacja, przewodniki i podcast. Rozmawiam z Kasia i Maćkiem o tym jak to się stało, że zdecydowali się zainwestować swoje siły zawodowe w budowanie fundacji i bloga. Mówią szczerze, że wcale nie było tak łatwo przejść „na swoje”, bo kiedy podjęli decyzję o zmianie stracili wszystkie zlecenia. Opowiadają o tym, że przez to doświadczenie nauczyli się wchodzić oknem, jeśli drzwi się zamykają. Zdradzają, że przewodnik o Bieszczadach uratował ich finanse, dzielą się doświadczeniami z budowania wiernych fanów, a na końcu zdradzają sekret udanego związku. Facebook Ruszaj w drogę: https://bit.ly/3avpEGI Blog Ruszaj w drogę: https://bit.ly/3kT1ESA Fundacja Ruszaj w drogę: https://bit.ly/3kUwydE Świetny przewodnik po Bieszczadach, który uratował zawodowe życie Kasi i Maćka: https://bit.ly/30YewPA Podcast Ruszaj w drogę! https://bit.ly/2DPizFi Wycieczka do Chełmna, którą zrobiłam z Ruszaj w drogę!: https://bit.ly/2PWdlcW Ciekawe myśli z rozmowy: Wszystko w życiu, każde doświadczenie i każde wykształcenie, przygotowuje cię do sytuacji, które cię zaskoczą – Kasia. Zaczęliśmy w 2009 roku. Trwał bum wyjazdów do przysłowiowego Egiptu, a ja zabrałem swoją żonę do Szklarskiej Poręby. Przyjaciele śmiali się ze mnie – Maciej. Teraz już nie jest wstydem jeździć po Polsce – Maciej. Powiedzieliśmy sobie, że będziemy pisali tylko pozytywne treści, bo uważamy, że trwałe zmiany w świecie robią pozytywne wiadomości – Kasia. Przejście na swoje było skomplikowanym procesem, uwzględniającym wiele zmiennych – Maciej. Czasami się słyszy taki mit, że rzucili pracę i rozpoczęli nowe fantastyczne życie. To nie jest prawda – Kasia. W okresie zmiany byliśmy bardzo elastyczni. Wciąż szukaliśmy nowych rozwiązań i wciąż się czegoś nowego uczyliśmy – Kasia. Wydrukowanie pierwszego przewodnika dzięki wsparciu blogowej społeczności, pokazało nam siłę zaufania – Kasia. To, że zaczynałam swoją karierę zawodową jako programista, nauczyłem się być uparty – Maciej. Zamknięcie sobie drogi odwrotu motywowało nas do poszukiwania kreatywnych rozwiązań – Kasia. Od Maćka uczyłam się odwagi i konsekwentnych działań – Kasia. Dwoje introwertyków w małżeństwie, to dwoje przeciwko całemu światu – Maciej. Przez naszą działalność dostarczamy do naszego małżeństwa dużo wrażeń. Robiliśmy różne rzeczy, których w zwyczajnej pracy nie moglibyśmy zrobić – Kasia.
Kiedy powiedzieli znajomym, że będą pisać blog o podróżowaniu po Polsce, ci spoglądali na nich z politowaniem. Mimo tego postanowili spróbować. Od trzech lat z sukcesem pracują tylko przy tym projekcie. Bo Ruszaj w drogę! to nie tylko blog, ale również szkolenia, fundacja, przewodniki i podcast. Rozmawiam z Kasia i Maćkiem o tym jak to się stało, że zdecydowali się zainwestować swoje siły zawodowe w budowanie fundacji i bloga. Mówią szczerze, że wcale nie było tak łatwo przejść „na swoje”, bo kiedy podjęli decyzję o zmianie stracili wszystkie zlecenia. Opowiadają o tym, że przez to doświadczenie nauczyli się wchodzić oknem, jeśli drzwi się zamykają. Zdradzają, że przewodnik o Bieszczadach uratował ich finanse, dzielą się doświadczeniami z budowania wiernych fanów, a na końcu zdradzają sekret udanego związku. Facebook Ruszaj w drogę: https://bit.ly/3avpEGI Blog Ruszaj w drogę: https://bit.ly/3kT1ESA Fundacja Ruszaj w drogę: https://bit.ly/3kUwydE Świetny przewodnik po Bieszczadach, który uratował zawodowe życie Kasi i Maćka: https://bit.ly/30YewPA Podcast Ruszaj w drogę! https://bit.ly/2DPizFi Wycieczka do Chełmna, którą zrobiłam z Ruszaj w drogę!: https://bit.ly/2PWdlcW Ciekawe myśli z rozmowy: Wszystko w życiu, każde doświadczenie i każde wykształcenie, przygotowuje cię do sytuacji, które cię zaskoczą – Kasia. Zaczęliśmy w 2009 roku. Trwał bum wyjazdów do przysłowiowego Egiptu, a ja zabrałem swoją żonę do Szklarskiej Poręby. Przyjaciele śmiali się ze mnie – Maciej. Teraz już nie jest wstydem jeździć po Polsce – Maciej. Powiedzieliśmy sobie, że będziemy pisali tylko pozytywne treści, bo uważamy, że trwałe zmiany w świecie robią pozytywne wiadomości – Kasia. Przejście na swoje było skomplikowanym procesem, uwzględniającym wiele zmiennych – Maciej. Czasami się słyszy taki mit, że rzucili pracę i rozpoczęli nowe fantastyczne życie. To nie jest prawda – Kasia. W okresie zmiany byliśmy bardzo elastyczni. Wciąż szukaliśmy nowych rozwiązań i wciąż się czegoś nowego uczyliśmy – Kasia. Wydrukowanie pierwszego przewodnika dzięki wsparciu blogowej społeczności, pokazało nam siłę zaufania – Kasia. To, że zaczynałam swoją karierę zawodową jako programista, nauczyłem się być uparty – Maciej. Zamknięcie sobie drogi odwrotu motywowało nas do poszukiwania kreatywnych rozwiązań – Kasia. Od Maćka uczyłam się odwagi i konsekwentnych działań – Kasia. Dwoje introwertyków w małżeństwie, to dwoje przeciwko całemu światu – Maciej. Przez naszą działalność dostarczamy do naszego małżeństwa dużo wrażeń. Robiliśmy różne rzeczy, których w zwyczajnej pracy nie moglibyśmy zrobić – Kasia.

86. Co zrobić, by porażka była dobra? – Jarosław Łojewski
2020-08-03 01:38:52

Jarosław Łojewski jest prezesem Fundacji Dobra Porażka. Rozmawiamy o tym czy porażka może być dobra, a jeśli nie jest, to co możemy zrobić, by taką się stała? Dlaczego boimy się porażki i przed czym ten lęk i wstyd nas hamuje? Przy okazji rozmawiamy o wychowaniu dzieci, zmianie pracy, niestandardowym wykształceniu i tym czego można dowiedzieć się o sobie słuchając czyjejś odmowy. Fundacja Dobra Porażka, tu znajdziesz wiele ciekawych treści: https://bit.ly/2PkOQGm Fundacja organizuje Dzień Porażki: https://bit.ly/2XoEXfc Jarek zainicjował spotkania fuckupnights w Trójmieście, gdzie przedsiębiorcy i liderzy opowiadają o swoich porażkach: https://bit.ly/3k3SPFh Wspominamy o ciekawej książce, która nauczyła Jarka inaczej patrzeć na porażkę: Matthew Syed „Metoda czarnej skrzynki. Zaskakująca prawda o naturze sukcesu”: https://bit.ly/2PjYgBS Prof. dr Paul Louis Iske (Founder of The Institute of Brilliant Failures), który mówi o tym, że pozwolenie na porażkę powinno być prawem każdego człowieka. Warto obejrzeć: https://bit.ly/31qn2Gf Rozmowa z Tomkiem Manikowskim u Jarka Łojwskiego: https://bit.ly/30oK94F Jarek odnosi się do rozmowy na temat porażki i przywołuje myśli z rozmowy z dr Agnieszką Bolikowską. Możecie sobie przesłuchać tę rozmowę: https://bit.ly/2XC0eSP Ciekawe myśli z rozmowy: W trakcie mentoringu dla startupów zauważyłam, że dzieją się ciekawe rzeczy, gdy komuś coś się nie udaje. Zwłaszcza w dziedzinie sprzedaży. Nauczyliśmy się zadawać pytanie: z jakiego powodu nie chcesz tego kupić? Klient nie musi zmienić swego zdania, ale może dać bardzo dużo informacji o niedostatkach danego produktu. Być może gdybym mieszkał w Stanach lub Europie Zachodniej, to może byłbym cudownym dzieckiem od komputerów. Zostaliśmy nauczeni, czy wręcz wytresowani, by nie lubić porażek. Jeżeli robimy coś źle i poniesiemy porażkę, to jesteśmy z tego powodu karani: Siadaj dwója! Naturalnie, z powodu nadopiekuńczości, nie pozwalamy swoim dzieciom na popełnienie błędu. Jako rodzice, zazwyczaj nie dajemy dzieciom przestrzeni na wyciąganie wniosków. W życiu dorosłym przyznanie się do porażki może spowodować, że stracimy reputację, więc boimy się o tym mówić. Ten kto nic nie robi, ten nie popełni błędu. Nie tyle odwaga do popełniania błędów, ale odwaga do zmierzenia się z tym, że możemy jakiś błąd popełnić, powoduje, że chce nam się coś robić. Ludzie, którzy osiągnęli sukces okupili to wcześniej wieloma niepowodzeniami. Dzięki temu, że te błędy nie były dla nich końcem drogi, ale początkiem jakiegoś etapu. Odwagę zwiększa świadomość, wiedza lub umiejętność radzenia sobie z niepowodzeniem. Tę umiejętność, jako nadopiekuńczy rodzice, nie pozwalamy rozwinąć naszemu dziecku. Każdy ma swój sposób na poradzenie sobie z porażką, ale nie każde z tych sposobów jest dobrą reakcją dla nas i naszego otoczenia. Warto mówić o swoich porażkach, ale w taki sposób, by wygenerować nową wartość. Elementem kultury otwartości i sprawiedliwego traktowania, jest mówienie o swoich porażkach. Warto zawsze mieć z tyłu głowy świadomość, że za jakiś czas będziemy musieli zmienić pracę. Warto już teraz się na taką ewentualność przygotować. Rozwijać w siebie plan „B”. Czy pani kierownik oddziału banku nie będzie się bała pójść do pracy w Mc Donald’s? Jeśli mamy problemy z radzeniem sobie z niepowodzeniem, to możemy stawiać siebie w sytuacjach, gdzie będziemy mogli stawić czoło niepowodzeniom. Spotkania ze swoim zespołem, rozmowy ze współpracownikami, to nie jest marnowanie czasu. Nie da się przejść życia bez niepowodzeń, więc dajmy sobie szansę na przeżywanie drobnych niepowodzeń. Jeśli o coś nie poprosisz, to tego nie dostaniesz. Gdy emocje po porażce opadną, dajmy sobie szansę wyciągnąć z tego, co się wydarzyło wnioski i zastosujmy je. Nie przepracowana porażka siedzi w nas jak w piwnicy i pakuje bicepsy. Po czasie może stać się silniejsza od nas, jeśli z nią nic nie zrobimy.
Jarosław Łojewski jest prezesem Fundacji Dobra Porażka. Rozmawiamy o tym czy porażka może być dobra, a jeśli nie jest, to co możemy zrobić, by taką się stała? Dlaczego boimy się porażki i przed czym ten lęk i wstyd nas hamuje? Przy okazji rozmawiamy o wychowaniu dzieci, zmianie pracy, niestandardowym wykształceniu i tym czego można dowiedzieć się o sobie słuchając czyjejś odmowy. Fundacja Dobra Porażka, tu znajdziesz wiele ciekawych treści: https://bit.ly/2PkOQGm Fundacja organizuje Dzień Porażki: https://bit.ly/2XoEXfc Jarek zainicjował spotkania fuckupnights w Trójmieście, gdzie przedsiębiorcy i liderzy opowiadają o swoich porażkach: https://bit.ly/3k3SPFh Wspominamy o ciekawej książce, która nauczyła Jarka inaczej patrzeć na porażkę: Matthew Syed „Metoda czarnej skrzynki. Zaskakująca prawda o naturze sukcesu”: https://bit.ly/2PjYgBS Prof. dr Paul Louis Iske (Founder of The Institute of Brilliant Failures), który mówi o tym, że pozwolenie na porażkę powinno być prawem każdego człowieka. Warto obejrzeć: https://bit.ly/31qn2Gf Rozmowa z Tomkiem Manikowskim u Jarka Łojwskiego: https://bit.ly/30oK94F Jarek odnosi się do rozmowy na temat porażki i przywołuje myśli z rozmowy z dr Agnieszką Bolikowską. Możecie sobie przesłuchać tę rozmowę: https://bit.ly/2XC0eSP Ciekawe myśli z rozmowy: W trakcie mentoringu dla startupów zauważyłam, że dzieją się ciekawe rzeczy, gdy komuś coś się nie udaje. Zwłaszcza w dziedzinie sprzedaży. Nauczyliśmy się zadawać pytanie: z jakiego powodu nie chcesz tego kupić? Klient nie musi zmienić swego zdania, ale może dać bardzo dużo informacji o niedostatkach danego produktu. Być może gdybym mieszkał w Stanach lub Europie Zachodniej, to może byłbym cudownym dzieckiem od komputerów. Zostaliśmy nauczeni, czy wręcz wytresowani, by nie lubić porażek. Jeżeli robimy coś źle i poniesiemy porażkę, to jesteśmy z tego powodu karani: Siadaj dwója! Naturalnie, z powodu nadopiekuńczości, nie pozwalamy swoim dzieciom na popełnienie błędu. Jako rodzice, zazwyczaj nie dajemy dzieciom przestrzeni na wyciąganie wniosków. W życiu dorosłym przyznanie się do porażki może spowodować, że stracimy reputację, więc boimy się o tym mówić. Ten kto nic nie robi, ten nie popełni błędu. Nie tyle odwaga do popełniania błędów, ale odwaga do zmierzenia się z tym, że możemy jakiś błąd popełnić, powoduje, że chce nam się coś robić. Ludzie, którzy osiągnęli sukces okupili to wcześniej wieloma niepowodzeniami. Dzięki temu, że te błędy nie były dla nich końcem drogi, ale początkiem jakiegoś etapu. Odwagę zwiększa świadomość, wiedza lub umiejętność radzenia sobie z niepowodzeniem. Tę umiejętność, jako nadopiekuńczy rodzice, nie pozwalamy rozwinąć naszemu dziecku. Każdy ma swój sposób na poradzenie sobie z porażką, ale nie każde z tych sposobów jest dobrą reakcją dla nas i naszego otoczenia. Warto mówić o swoich porażkach, ale w taki sposób, by wygenerować nową wartość. Elementem kultury otwartości i sprawiedliwego traktowania, jest mówienie o swoich porażkach. Warto zawsze mieć z tyłu głowy świadomość, że za jakiś czas będziemy musieli zmienić pracę. Warto już teraz się na taką ewentualność przygotować. Rozwijać w siebie plan „B”. Czy pani kierownik oddziału banku nie będzie się bała pójść do pracy w Mc Donald’s? Jeśli mamy problemy z radzeniem sobie z niepowodzeniem, to możemy stawiać siebie w sytuacjach, gdzie będziemy mogli stawić czoło niepowodzeniom. Spotkania ze swoim zespołem, rozmowy ze współpracownikami, to nie jest marnowanie czasu. Nie da się przejść życia bez niepowodzeń, więc dajmy sobie szansę na przeżywanie drobnych niepowodzeń. Jeśli o coś nie poprosisz, to tego nie dostaniesz. Gdy emocje po porażce opadną, dajmy sobie szansę wyciągnąć z tego, co się wydarzyło wnioski i zastosujmy je. Nie przepracowana porażka siedzi w nas jak w piwnicy i pakuje bicepsy. Po czasie może stać się silniejsza od nas, jeśli z nią nic nie zrobimy.

KTIP 21 aplikacji pomocnych w podróży
2020-07-20 00:08:19

Polecam 21 aplikacji, które pomagają podczas wakacji. Jeśli planujesz wakacje, jeśli się pakujesz, szukasz parkingu lub chcesz odkryć fajne miejsca, to warto skorzystać z moich poleceń. Mam swoje ulubione i o nich w tym odcinku wam opowiadam. Planowanie wakacji: Wakacyjni piraci (najtańsze oferty wakacyjne) Lastminuter (powiadomienia o najtańszych ofertach na wyjazdy wakacyjne) Airnbn (tani nocleg u fajnego gospodarza - społeczność) Trivago (porównywarka cen hoteli - 190 krajów) Bilety kupisz w: Omio Co zapakować do walizki? Packr Jaka jest pogoda? PogodaRadar Radar pogodowy na żywo Gdzie zaparkować? Park4night (darmowy parking na noc) MobiParking (płacisz za parking) SkyCash (płacisz za bilety i za parking) Jak odszukać telefon lub przyjaciół? IMapp - Find my Phone, Friends (można odszukać swój telefon i odszukać swego przyjaciela, dobre oceny) Google Find My Device (pomaga zlokalizować zgubiony system Android i zablokować go, dopóki go nie odzyskasz) Jak się dogadać? Tłumacz (działa offline - 59 języków) Co robić podczas wakacji? Zamki polski i świata Traseo (szlaki turystyczne, trasy rowerowe) Mapa turystyczna (23 zł na całe życie) Szlak Green Velo – wschodni szlak rowerowy Szlaki Turystyczne Małopolski Mapy.cz (zajrzyj do zakładki: tipy na výlet, działa offline, polecam najmocniej) Maps.me (działa offline, w przeciwieństwie do GoogleMaps, zawiera numery domów) Guideu.at (zwiedzaj miasto z przewodnikiem)
Polecam 21 aplikacji, które pomagają podczas wakacji. Jeśli planujesz wakacje, jeśli się pakujesz, szukasz parkingu lub chcesz odkryć fajne miejsca, to warto skorzystać z moich poleceń. Mam swoje ulubione i o nich w tym odcinku wam opowiadam. Planowanie wakacji: Wakacyjni piraci (najtańsze oferty wakacyjne) Lastminuter (powiadomienia o najtańszych ofertach na wyjazdy wakacyjne) Airnbn (tani nocleg u fajnego gospodarza - społeczność) Trivago (porównywarka cen hoteli - 190 krajów) Bilety kupisz w: Omio Co zapakować do walizki? Packr Jaka jest pogoda? PogodaRadar Radar pogodowy na żywo Gdzie zaparkować? Park4night (darmowy parking na noc) MobiParking (płacisz za parking) SkyCash (płacisz za bilety i za parking) Jak odszukać telefon lub przyjaciół? IMapp - Find my Phone, Friends (można odszukać swój telefon i odszukać swego przyjaciela, dobre oceny) Google Find My Device (pomaga zlokalizować zgubiony system Android i zablokować go, dopóki go nie odzyskasz) Jak się dogadać? Tłumacz (działa offline - 59 języków) Co robić podczas wakacji? Zamki polski i świata Traseo (szlaki turystyczne, trasy rowerowe) Mapa turystyczna (23 zł na całe życie) Szlak Green Velo – wschodni szlak rowerowy Szlaki Turystyczne Małopolski Mapy.cz (zajrzyj do zakładki: tipy na výlet, działa offline, polecam najmocniej) Maps.me (działa offline, w przeciwieństwie do GoogleMaps, zawiera numery domów) Guideu.at (zwiedzaj miasto z przewodnikiem)

85. Wyjść poza strefę komfortu – Michał Hałas
2020-07-05 22:56:02

Michał Hałas prawie całą Polskę przeszkolił z Zarządzania Projektami i rozpropagował ten temat chyba wszędzie. W rozmowie opowiada jak to się stało, że wyszedł ze szkoleń z project management, a wszedł w innowacje. Opowiada dlaczego musiał spalić za sobą mosty, jak przejść przed dołek, by z mądrością wejść w dojrzałość. I jak się kończy ignorowanie ostrzeżeń i sygnałów alarmowych. Michał Hałas założył Stowarzyszenie Project Management Polska, dzisiaj znane jako IPMA Polska, ma żonę i trzy córki. Trener w firmie szkoleniowej, gospodarz corocznego Technovation Forum i dyrektor innowacji w GRUPIE ODITK. Jest tam od lat w radzie nadzorczej. Urodził się i uczył w Gdyni, tam też nadal mieszka. Michał pod koniec rozmowy opowiada o największej zmianie w swoim życiu, kto dotrwa, ten posłucha o tym, co dla niego jest najważniejsze.
Michał Hałas prawie całą Polskę przeszkolił z Zarządzania Projektami i rozpropagował ten temat chyba wszędzie. W rozmowie opowiada jak to się stało, że wyszedł ze szkoleń z project management, a wszedł w innowacje. Opowiada dlaczego musiał spalić za sobą mosty, jak przejść przed dołek, by z mądrością wejść w dojrzałość. I jak się kończy ignorowanie ostrzeżeń i sygnałów alarmowych. Michał Hałas założył Stowarzyszenie Project Management Polska, dzisiaj znane jako IPMA Polska, ma żonę i trzy córki. Trener w firmie szkoleniowej, gospodarz corocznego Technovation Forum i dyrektor innowacji w GRUPIE ODITK. Jest tam od lat w radzie nadzorczej. Urodził się i uczył w Gdyni, tam też nadal mieszka. Michał pod koniec rozmowy opowiada o największej zmianie w swoim życiu, kto dotrwa, ten posłucha o tym, co dla niego jest najważniejsze.

84. Zarabiam na siebie gadaniem – Magdalena Skorupka-Kaczmarek
2020-06-21 22:12:41

Magdalena Skorupka-Kaczmarek uwielbia zmiany, więc ta rozmowa tłumaczy, jak warto do zmian podchodzić i co można zrobić, kiedy rzeczywistość zaskakuje. Magda zaczynała od pracy w gazecie, została zaproszona do radia (Radio Katowice, Trójka), z radia przeszła do telewizji (TVP, TVP 3 Gdańsk i Canal+), z telewizji do bycia rzeczniczką, z rzecznikowania do prowadzenia własnej firmy. Rozmawiamy nie tylko o przechodzeniu przez zmiany życiowe, ale również o zmianach społecznych i rynku pracy, polityce i nadchodzących wyborach. Magda mówi o tym, jak założenie rodziny wpłynęło na jej życie zawodowe. Gdy była rzeczniczką prasową w Gdańskich Inwestycjach Komunalnych zapraszała gdańszczan na budowę i pokazała im największe inwestycje. Kiedy przygoda z inwestycjami się zakończyła, zadzwonił do niej Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz i zaprosił do współpracy. Magdalena Skorupka-Kaczmarek pracowała z prezydentem, aż do jego śmierci. Nauczyła się tam dużo, bo wraz z prezydentem weszła w samo tornado politycznych zawirowań. Odkąd odeszła z pracy w Urzędzie Miejskim w Gdańsku, pomagała kilku podmiotom w komunikacji, m.in. pomorskiej Koalicji Europejskiej w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Zdecydowała się otworzyć własną firmę i dzielić się wieloletnim doświadczeniem w pracy rzecznika i dziennikarza. Prowadzi firmę KomunikujeMy. Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o Magdzie, zerknijcie pod link: https://bit.ly/2YOLD61 Firma Magdy: https://bit.ly/37LvjXH Magda na FB: https://bit.ly/2NeBNoA Magda od października będzie prowadziła zajęcie na nowym kierunku studiów podyplomowych na Politechnice Gdańskiej: Zarządzanie projektami budowlanymi. https://bit.ly/2V2xgdr Ciekawe myśli, które padły w rozmowie: Tak to bywa w życiu, że nie planujemy sobie niczego, a to się dzieje. Czasami los stawia przed nami wyzwania, a to zależy od nas czy z nich skorzystamy. Ale też nie rozpaczajmy, jeśli coś nam nie wyjdzie. Nie warto rozgrzebywać przeszłości i rozpaczać, że mogliśmy zrobić coś inaczej. Trudno, stało się, trzeba iść dalej. To nie jest tak, że na studiach zostaliśmy sprofilowani i teraz mamy robić jedną rzecz do końca życia. Młodzi ludzie zmieniają świat, a my, starsi, hamujemy już ze zmianami. Sport pokochałam, chociaż to była przypadkowa miłość. Mój mąż jest moim najlepszym przyjacielem. Jeśli ktoś sobie wyobraża, że dziennikarz wychodzi w piątek o piętnastej z pracy, to tak nie jest. Kocham wielkie inwestycje, kocham wielkie projekty. Uwielbiam dostawać kolejne zadania do wykonania, bo jestem typem zadaniowca. Jestem jak koń skaczący przez przeszkody. Przeskoczę pierwszą przeszkodę i już widzę następną do przeskoczenia. Dobrzy rzecznicy to osoby, które przeszły szkołę dziennikarską. Teraz jest tak, że my musimy się teraz bardziej pokazywać, a nie zawsze to lubimy. Nie mam sprecyzowanego celu w życiu, ale tak wygląda moja droga zawodowa. Wiem jedno. Zawsze angażuję się na 120 procent. Młodzi ludzie umieją oddzielać życie prywatne od zaangażowania w swoją pracę. Nie boję się zmian, bo widziałam w życiu wiele zmian i widziałam ludzi, którzy musieli się do tych zmian szybko dostosować. Teraz odkryliśmy, że może nie potrzebujemy aż tylu działań PRowych. Kryzys komunikacyjny za chwilę zostanie przykryty przez inny kryzys komunikacyjny.
Magdalena Skorupka-Kaczmarek uwielbia zmiany, więc ta rozmowa tłumaczy, jak warto do zmian podchodzić i co można zrobić, kiedy rzeczywistość zaskakuje. Magda zaczynała od pracy w gazecie, została zaproszona do radia (Radio Katowice, Trójka), z radia przeszła do telewizji (TVP, TVP 3 Gdańsk i Canal+), z telewizji do bycia rzeczniczką, z rzecznikowania do prowadzenia własnej firmy. Rozmawiamy nie tylko o przechodzeniu przez zmiany życiowe, ale również o zmianach społecznych i rynku pracy, polityce i nadchodzących wyborach. Magda mówi o tym, jak założenie rodziny wpłynęło na jej życie zawodowe. Gdy była rzeczniczką prasową w Gdańskich Inwestycjach Komunalnych zapraszała gdańszczan na budowę i pokazała im największe inwestycje. Kiedy przygoda z inwestycjami się zakończyła, zadzwonił do niej Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz i zaprosił do współpracy. Magdalena Skorupka-Kaczmarek pracowała z prezydentem, aż do jego śmierci. Nauczyła się tam dużo, bo wraz z prezydentem weszła w samo tornado politycznych zawirowań. Odkąd odeszła z pracy w Urzędzie Miejskim w Gdańsku, pomagała kilku podmiotom w komunikacji, m.in. pomorskiej Koalicji Europejskiej w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Zdecydowała się otworzyć własną firmę i dzielić się wieloletnim doświadczeniem w pracy rzecznika i dziennikarza. Prowadzi firmę KomunikujeMy. Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o Magdzie, zerknijcie pod link: https://bit.ly/2YOLD61 Firma Magdy: https://bit.ly/37LvjXH Magda na FB: https://bit.ly/2NeBNoA Magda od października będzie prowadziła zajęcie na nowym kierunku studiów podyplomowych na Politechnice Gdańskiej: Zarządzanie projektami budowlanymi. https://bit.ly/2V2xgdr Ciekawe myśli, które padły w rozmowie: Tak to bywa w życiu, że nie planujemy sobie niczego, a to się dzieje. Czasami los stawia przed nami wyzwania, a to zależy od nas czy z nich skorzystamy. Ale też nie rozpaczajmy, jeśli coś nam nie wyjdzie. Nie warto rozgrzebywać przeszłości i rozpaczać, że mogliśmy zrobić coś inaczej. Trudno, stało się, trzeba iść dalej. To nie jest tak, że na studiach zostaliśmy sprofilowani i teraz mamy robić jedną rzecz do końca życia. Młodzi ludzie zmieniają świat, a my, starsi, hamujemy już ze zmianami. Sport pokochałam, chociaż to była przypadkowa miłość. Mój mąż jest moim najlepszym przyjacielem. Jeśli ktoś sobie wyobraża, że dziennikarz wychodzi w piątek o piętnastej z pracy, to tak nie jest. Kocham wielkie inwestycje, kocham wielkie projekty. Uwielbiam dostawać kolejne zadania do wykonania, bo jestem typem zadaniowca. Jestem jak koń skaczący przez przeszkody. Przeskoczę pierwszą przeszkodę i już widzę następną do przeskoczenia. Dobrzy rzecznicy to osoby, które przeszły szkołę dziennikarską. Teraz jest tak, że my musimy się teraz bardziej pokazywać, a nie zawsze to lubimy. Nie mam sprecyzowanego celu w życiu, ale tak wygląda moja droga zawodowa. Wiem jedno. Zawsze angażuję się na 120 procent. Młodzi ludzie umieją oddzielać życie prywatne od zaangażowania w swoją pracę. Nie boję się zmian, bo widziałam w życiu wiele zmian i widziałam ludzi, którzy musieli się do tych zmian szybko dostosować. Teraz odkryliśmy, że może nie potrzebujemy aż tylu działań PRowych. Kryzys komunikacyjny za chwilę zostanie przykryty przez inny kryzys komunikacyjny.

Ktip - Kiedy czujemy się przeproszeni?
2020-06-07 21:56:40

Pisałam artykuł o przepraszaniu i przebaczeniu. Odszukałam kilka fajnych myśli, ale kiedy miałam wątpliwości zapytam was: kiedy czujecie się przeproszeni? Wiadomo, że to nie może być tylko coś w rodzaj „sorry”, ale coś więcej. Jednak co to takiego to „więcej”? Kiedy „przepraszam” dociera co was, do waszego serca? Dostałam wiele odpowiedzi, którymi dzielę się w podcaście. Zastanawiam się nad tą skomplikowaną materią, staram się obalić kilka mitów i zachęcam do łaskawości, by raczej iść w kierunku bliskości, niż izolacji. Proces przepraszania i przebaczania powoduje, że stajemy się lepsi, że możemy coś w sobie zmienić. A kiedy ty czujesz się przeproszona/przeproszony? Kiedy, w jaki sposób? Co musi się zadziać? – Kasia(at)stacjazmiana.pl
Pisałam artykuł o przepraszaniu i przebaczeniu. Odszukałam kilka fajnych myśli, ale kiedy miałam wątpliwości zapytam was: kiedy czujecie się przeproszeni? Wiadomo, że to nie może być tylko coś w rodzaj „sorry”, ale coś więcej. Jednak co to takiego to „więcej”? Kiedy „przepraszam” dociera co was, do waszego serca? Dostałam wiele odpowiedzi, którymi dzielę się w podcaście. Zastanawiam się nad tą skomplikowaną materią, staram się obalić kilka mitów i zachęcam do łaskawości, by raczej iść w kierunku bliskości, niż izolacji. Proces przepraszania i przebaczania powoduje, że stajemy się lepsi, że możemy coś w sobie zmienić. A kiedy ty czujesz się przeproszona/przeproszony? Kiedy, w jaki sposób? Co musi się zadziać? – Kasia(at)stacjazmiana.pl

83. Sport to adrenalina, którą nagle ktoś nam odłączył – Marcin Gałek
2020-05-24 20:38:33

Rok 2020 miał być świętem sportu. Planowaliśmy kibicowanie podczas Euro, a następnie mieliśmy podziwiać sportowców na Igrzyskach Olimpijskich. Rozmawiam o zmianach przed którymi stoi sportowiec, fan sportu oraz organizacje sportowe. Nikt nie wie jak będzie, ale my staramy się o tym podyskutować, zatrzymać i zastanowić. Ale również powspominać, bo dużo o sympatycznych opowieści zaserwował nam w tym podcaście Marcin Gałek. Zastanawiamy się na tym, kto żyje ze sportu i nie są to tylko sportowcy i organizacje sportowe, ale również miasta, hotele i restauracje. Zadajemy sobie pytanie jak mają sobie poradzić kibice bez sportu oraz czy Covid-19 wyzeruje pensje piłkarzy, które przecież szokowały wszystkich. Rozmawiamy o wznowieniu rozgrywek ligowych, ale też o dramacie sportowców indywidualnych, którzy wiele sezonów pracowali po to, by przygotować się do olimpiady oraz jaka jest rola spikera na pustym stadionie. Ciekawe myśli: Sport to nie tylko to, co widzimy w halach i telewizji, sport, to również miasta, hotele i restauracje. Mamy rewolucję, a rewolucja dotyka wielu aspektów. Kupujemy to, czego nie kupowaliśmy do tej pory przez Internet. W sporcie dzieje się podobnie. Mamy e-sport lub wirtualną ekstraklasę. Jeśli do tej pory oglądaliście mecze z perspektywy telewizji, gorąco zachęcam do pójścia, jak już będzie można na stadion. By przeżyć mecz razem z innymi. Sport powinien lokalnie edukować i łączyć ludzi. Ludzie powinni spędzać czas razem, kibicując swoim drużynom. Piłka nożna jest sportem masowym i dostępnym. Wystarczy trawa, dwie bramki i piłka. Żużlowcy będą chcieli jeździć przy pustych stadionach. Dramat przeżywają sportowcy indywidualni, którzy przygotowywali się na olimpiadę. Często kontrakty na sponsorowanie danego zawodnika jest podpisywany w systemie czteroletnim, więc w tym roku się kończy. I tu się pojawiają problemy oraz duża niepewność u sportowców. Jeśli chodzi o stronę finansową, sport zwariował. Pieniądze jakie zarabiają piłkarze, szokują. W sporcie nie ma równouprawnienia, bo mężczyzna jest zupełnie inaczej wynagradzany. Gdy zaczęła się pandemia, bałem się o to, jak to będzie, że nie będzie sportu. Komentowanie meczu na stadionie bez publiczności jest dziwne. Pusty stadion obnaża niedoskonałości piłki nożnej i gry piłkarzy. Ludzie powinni chodzić na mecze sportowe. Poczuć te emocje i atmosferę. Jako spiker ja nie proszę, tylko apeluję. Kibice, to ciekawa i różnorodna społeczność. Nie warto myśleć o nich stereotypowo. W czasie pandemii ciężko mają dziennikarze sportowi, ponieważ oni muszą teraz znajdować tematy niekonwencjonalne. Sportowcy są dla ludzi, a nie dla siebie. Piłka nożna w kryzysie się obroni, bo jest masowa. I wiele trudniejszą sytuację mają sporty, dla których ważna jest infrastruktura. Takim sportom może grozić zejście do poziomu amatorskiego. Teraz jest czas na kreatywność. My potrzebujemy sportu, ale sport potrzebuje nas.
Rok 2020 miał być świętem sportu. Planowaliśmy kibicowanie podczas Euro, a następnie mieliśmy podziwiać sportowców na Igrzyskach Olimpijskich. Rozmawiam o zmianach przed którymi stoi sportowiec, fan sportu oraz organizacje sportowe. Nikt nie wie jak będzie, ale my staramy się o tym podyskutować, zatrzymać i zastanowić. Ale również powspominać, bo dużo o sympatycznych opowieści zaserwował nam w tym podcaście Marcin Gałek. Zastanawiamy się na tym, kto żyje ze sportu i nie są to tylko sportowcy i organizacje sportowe, ale również miasta, hotele i restauracje. Zadajemy sobie pytanie jak mają sobie poradzić kibice bez sportu oraz czy Covid-19 wyzeruje pensje piłkarzy, które przecież szokowały wszystkich. Rozmawiamy o wznowieniu rozgrywek ligowych, ale też o dramacie sportowców indywidualnych, którzy wiele sezonów pracowali po to, by przygotować się do olimpiady oraz jaka jest rola spikera na pustym stadionie. Ciekawe myśli: Sport to nie tylko to, co widzimy w halach i telewizji, sport, to również miasta, hotele i restauracje. Mamy rewolucję, a rewolucja dotyka wielu aspektów. Kupujemy to, czego nie kupowaliśmy do tej pory przez Internet. W sporcie dzieje się podobnie. Mamy e-sport lub wirtualną ekstraklasę. Jeśli do tej pory oglądaliście mecze z perspektywy telewizji, gorąco zachęcam do pójścia, jak już będzie można na stadion. By przeżyć mecz razem z innymi. Sport powinien lokalnie edukować i łączyć ludzi. Ludzie powinni spędzać czas razem, kibicując swoim drużynom. Piłka nożna jest sportem masowym i dostępnym. Wystarczy trawa, dwie bramki i piłka. Żużlowcy będą chcieli jeździć przy pustych stadionach. Dramat przeżywają sportowcy indywidualni, którzy przygotowywali się na olimpiadę. Często kontrakty na sponsorowanie danego zawodnika jest podpisywany w systemie czteroletnim, więc w tym roku się kończy. I tu się pojawiają problemy oraz duża niepewność u sportowców. Jeśli chodzi o stronę finansową, sport zwariował. Pieniądze jakie zarabiają piłkarze, szokują. W sporcie nie ma równouprawnienia, bo mężczyzna jest zupełnie inaczej wynagradzany. Gdy zaczęła się pandemia, bałem się o to, jak to będzie, że nie będzie sportu. Komentowanie meczu na stadionie bez publiczności jest dziwne. Pusty stadion obnaża niedoskonałości piłki nożnej i gry piłkarzy. Ludzie powinni chodzić na mecze sportowe. Poczuć te emocje i atmosferę. Jako spiker ja nie proszę, tylko apeluję. Kibice, to ciekawa i różnorodna społeczność. Nie warto myśleć o nich stereotypowo. W czasie pandemii ciężko mają dziennikarze sportowi, ponieważ oni muszą teraz znajdować tematy niekonwencjonalne. Sportowcy są dla ludzi, a nie dla siebie. Piłka nożna w kryzysie się obroni, bo jest masowa. I wiele trudniejszą sytuację mają sporty, dla których ważna jest infrastruktura. Takim sportom może grozić zejście do poziomu amatorskiego. Teraz jest czas na kreatywność. My potrzebujemy sportu, ale sport potrzebuje nas.

82. Jestem spełnionym marzeniem – Ania Świątczak
2020-05-10 23:26:32

Ania Świątczak to artystka, twórczyni, piosenkarka, mama i żona. Jej życiem można obdzielić kilka kobiet, bo Ania przeszła wiele życiowych zmian. Rozmawiamy o tych zmianach, punktach zwrotnych oraz jej motywacji do zmiany. Ania Świątczak stała się znana za sprawą piosenki „Pamiętasz była jesień”, którą zaśpiewała w „Szansie na sukces”. Następnie otrzymała nagrodę publiczności w Opolu. Przez siedem lat śpiewała w zespole „Ich troje”, związała się z zespołem zawodowo jak i osobiście. Ale przyszedł inny, czas zmiany. Odeszła i zaczęła własną drogę. Jak to wygląda teraz i czym się zajmuje o tym opowiada w podcaście. To rozmowa o tym jak żyje artysta, jego dylematach, decyzjach co z karierą, jak pogodzić pasję z zarabianiem pieniędzy. O tym, że trzeba chodzić twardo po ziemi, bo Ania wyniosła z domu: pracowitość, skromność i dzielność. Wyprowadzka w wieku 19 lat, próba życia z muzyki oraz jak to jest kiedy sodówka uderzy do głowy, a potem szybko człowiek zderza się z rzeczywistością. Rozmawiamy o młodości, wyborach dorosłości o spełnionych marzeniach i szczuciu medialnym. O zmianie, która wymyka się spod kontroli i fundamencie, którym jest Bóg. Rozmowa została nagrana tuż przed pandemią, więc plany koncertowe z grupą „Ich troje” są odwołane, jednak zostawiłam fragment rozmowy na ten temat, ponieważ Ani historia mówi o przebaczeniu i pokazuje, jak niespodziewanie potrafią splątać się nasze losy. Nagrałyśmy długą rozmowę, bo dwie gaduły nie umieją rozmawiać krótko. Mimo to, warto poświęcić ten czas lub można podzielić sobie tę rozmowę na dwa etapy. Znajdziecie w tej rozmowie dwie wyraźne części, które są przedzielone fragmentem muzycznym z Ani płyty „Pierwszy”, którą gorąco polecam! Ania Świątczak, ma wyjątkowy głos, pełen mocy, pasji i melancholii. Ani płytę można kupić pod linkiem – wspierajmy muzyków w trudnym czasie: https://bit.ly/3bhAhvL Występ Ani Świątczak w Szansie na sukces: https://bit.ly/2WHyt9T Ania teraz angażuje się w dubbing, gdzie ją mogliście usłyszeć: https://bit.ly/3dx51u3 Ciekawe myśli z naszej rozmowy: Muzyk nie spędza wiele czasu na scenie, tylko w podróżach. Gdy wchodzę na scenę i się otwieram, to tam może się zadziać wszystko. Natomiast jak schodzę, to uwielbiam wracać do swego domu. I to jest największa nagroda. Zawód muzyka jest trudny do wymierzenia. W sporcie ktoś dobiega pierwszy, w muzyce nie jest łatwo znaleźć miernik. Muzyk jest uzależniony od tego, czy ktoś kupi jego płytę lub zakupi bilet na koncert. W swoim życiu doszła do pewnej ściany dwa razy. Najtrudniej jest wybaczyć sobie samemu. Rozwód to nie jest fajna rzecz i ma ogromną cenę, a rozstania z klasą to bzdura. Wszystko to, co czujemy i o sobie myślimy, zostaje skonfrontowane z tym, co się dzieje w naszym życiu. Nie wierzę w życie na zasadzie, postawię wysoki plot i się odgrodzę, bo my jesteśmy zależni od innych ludzi i to bardzo dobrze. Bo interakcje międzyludzkie są bardzo ważne. Tymi kilkoma przypadkami, że mnie ktoś zranił, nie wrzucę wszystkich do jednego worka, że teraz zrani mnie każdy. Nieprawdą jest to, że ochronię siebie, jeśli zamknę swoje serce. Mamy siebie nawzajem i możemy siebie nawzajem pomóc. Możemy poprosić innych o pomoc i wsparcie. Jestem ze Śląska i nie jestem nauczona, by prosić o pomoc. To ja daję pomoc, ale nie proszę o nią. Musiałam się tego nauczyć. Zrozumiałam też, że nie proszenie innych o pomoc jest fałszywą dumą. To udawanie, że jestem lepsza. Czasami, zapatrzeni w przestrzeń, nie wiemy kogo mamy obok siebie, a temu komuś obok nas może się łamać życie. Dlatego na swoich koncertach mówię: spójrz w lewo i prawo, na ludzi obok ciebie. Nie ma sensu spędzać życia czekając w przedpokoju. Stare drogi nie otwierają nowych drzwi. Nie powiedziałam, że będzie łatwo, ale będzie warto.
Ania Świątczak to artystka, twórczyni, piosenkarka, mama i żona. Jej życiem można obdzielić kilka kobiet, bo Ania przeszła wiele życiowych zmian. Rozmawiamy o tych zmianach, punktach zwrotnych oraz jej motywacji do zmiany. Ania Świątczak stała się znana za sprawą piosenki „Pamiętasz była jesień”, którą zaśpiewała w „Szansie na sukces”. Następnie otrzymała nagrodę publiczności w Opolu. Przez siedem lat śpiewała w zespole „Ich troje”, związała się z zespołem zawodowo jak i osobiście. Ale przyszedł inny, czas zmiany. Odeszła i zaczęła własną drogę. Jak to wygląda teraz i czym się zajmuje o tym opowiada w podcaście. To rozmowa o tym jak żyje artysta, jego dylematach, decyzjach co z karierą, jak pogodzić pasję z zarabianiem pieniędzy. O tym, że trzeba chodzić twardo po ziemi, bo Ania wyniosła z domu: pracowitość, skromność i dzielność. Wyprowadzka w wieku 19 lat, próba życia z muzyki oraz jak to jest kiedy sodówka uderzy do głowy, a potem szybko człowiek zderza się z rzeczywistością. Rozmawiamy o młodości, wyborach dorosłości o spełnionych marzeniach i szczuciu medialnym. O zmianie, która wymyka się spod kontroli i fundamencie, którym jest Bóg. Rozmowa została nagrana tuż przed pandemią, więc plany koncertowe z grupą „Ich troje” są odwołane, jednak zostawiłam fragment rozmowy na ten temat, ponieważ Ani historia mówi o przebaczeniu i pokazuje, jak niespodziewanie potrafią splątać się nasze losy. Nagrałyśmy długą rozmowę, bo dwie gaduły nie umieją rozmawiać krótko. Mimo to, warto poświęcić ten czas lub można podzielić sobie tę rozmowę na dwa etapy. Znajdziecie w tej rozmowie dwie wyraźne części, które są przedzielone fragmentem muzycznym z Ani płyty „Pierwszy”, którą gorąco polecam! Ania Świątczak, ma wyjątkowy głos, pełen mocy, pasji i melancholii. Ani płytę można kupić pod linkiem – wspierajmy muzyków w trudnym czasie: https://bit.ly/3bhAhvL Występ Ani Świątczak w Szansie na sukces: https://bit.ly/2WHyt9T Ania teraz angażuje się w dubbing, gdzie ją mogliście usłyszeć: https://bit.ly/3dx51u3 Ciekawe myśli z naszej rozmowy: Muzyk nie spędza wiele czasu na scenie, tylko w podróżach. Gdy wchodzę na scenę i się otwieram, to tam może się zadziać wszystko. Natomiast jak schodzę, to uwielbiam wracać do swego domu. I to jest największa nagroda. Zawód muzyka jest trudny do wymierzenia. W sporcie ktoś dobiega pierwszy, w muzyce nie jest łatwo znaleźć miernik. Muzyk jest uzależniony od tego, czy ktoś kupi jego płytę lub zakupi bilet na koncert. W swoim życiu doszła do pewnej ściany dwa razy. Najtrudniej jest wybaczyć sobie samemu. Rozwód to nie jest fajna rzecz i ma ogromną cenę, a rozstania z klasą to bzdura. Wszystko to, co czujemy i o sobie myślimy, zostaje skonfrontowane z tym, co się dzieje w naszym życiu. Nie wierzę w życie na zasadzie, postawię wysoki plot i się odgrodzę, bo my jesteśmy zależni od innych ludzi i to bardzo dobrze. Bo interakcje międzyludzkie są bardzo ważne. Tymi kilkoma przypadkami, że mnie ktoś zranił, nie wrzucę wszystkich do jednego worka, że teraz zrani mnie każdy. Nieprawdą jest to, że ochronię siebie, jeśli zamknę swoje serce. Mamy siebie nawzajem i możemy siebie nawzajem pomóc. Możemy poprosić innych o pomoc i wsparcie. Jestem ze Śląska i nie jestem nauczona, by prosić o pomoc. To ja daję pomoc, ale nie proszę o nią. Musiałam się tego nauczyć. Zrozumiałam też, że nie proszenie innych o pomoc jest fałszywą dumą. To udawanie, że jestem lepsza. Czasami, zapatrzeni w przestrzeń, nie wiemy kogo mamy obok siebie, a temu komuś obok nas może się łamać życie. Dlatego na swoich koncertach mówię: spójrz w lewo i prawo, na ludzi obok ciebie. Nie ma sensu spędzać życia czekając w przedpokoju. Stare drogi nie otwierają nowych drzwi. Nie powiedziałam, że będzie łatwo, ale będzie warto.

Ktip Zmiany w czasach zarazy
2020-03-27 00:40:00

Mówię o tym, że nie jest łatwo siedzieć w domu, ale siedzimy z nadzieją, że to na coś się przyda. By dodać nam otuchy w Zmianie w czasie zarazy przypominam co się dzieje w procesie zmiany i jak możemy zwycięsko przejść przez kryzys. Dzielę się znalezionymi linkami do ciekawych miejsc, by odpocząć w taki sposób, by złapać jakąkolwiek równowagę. Wracam do planowania, naszych wartość i i źródeł, mówię o tym co się dzieje w nocy zmiany. Jak poradzić sobie z obawami i nadchodzącym kryzysem. Kryzysy się zdarzają i są okresem wzmożonych decyzji. Często jest to punkt zwrotny. Dlatego ważne jest by się edukować i być wyczulonym na dezinformację, być elastycznym, szukać siły w społeczności, rodzinie, wspólnocie lub zespole. Fomo - za dużo dostarczamy wiadomości, jesteśmy przebodźcowani. Dużo ludzi pisze, że nie może się skupić. Powód to narastające FOMO. Jesteśmy bombardowani informacjami. Mówię o tym, kiedy możemy się martwić. Jak następują zmiany społeczne - zaprzeczenie (mnie to nie dotyczy), gniew (dlaczego ja? dlaczego tutaj?), targowanie się (tak, ale…), oswajanie się albo przygnębienie lub zobojętnienie, mądra adaptacja (można tak żyć, damy radę, mogę nawet wspierać innych). Zadowolenie "jest stanem serca, a nie stanem rzeczy (tego co posiadam lub co inni mówią o mnie). Warto wrócić do książki Marka Stączka “ https://bit.ly/3apUP5E https://bit.ly/2xoGkQO Jak sobie radzić? Nie ma jednej recepty, bo każdy jest inny. Ale nie jest dobre, gdy odsuwamy emocje od siebie, Na przykład, gdy pojawia się lęk - obgadujemy, obwiniamy, zachowujemy się agresywnie lub destruktywne, wypieranie - nic nam nie będzie Prosta zależność - gniew i lęk Gniew jest związany z przeszłością, lęk z przyszłością. Co robić? Wrócić do źródła wartości - do tego co jest nas najważniejsze. W czasie kryzysu może też nastąpić ewaluacja naszych wartości. Może coś odkryjemy o sobie, że coś było ważne, a teraz już nie jest tak ważne. Kryzys zawsze pomaga nam dokopać się do źródła. Czasami może polegać na docenieniu wartości rodzinnych, zaufaniu swojej intuicji, zwróceniu się do Boga, uwolnieniu w sobie pokładów pomagania innym. Webinar, który oglądałam z panią doktor psychologii (link poniżej), mówiła ona o ludziach służb, jak radzą sobie z lękiem. Kluczowe słowo tutaj, to procedury. Warto wrócić do dobrych nawyków tygodniowego planowania. Jeśli ogarnia nas lęk, możemy siebie uspokoić mówiąc: przecież przestrzegałem procedur? Ograniczajmy męczące nas scrollowanie, wykorzystajmy nasze online dla naszego zdrowia i równowagi. Ostrzenie piły dla zdrowia: Zaplanujmy coś dla siebie w czterech sferach. Zapraszam po linki na stacjazmiana.pl :)
Mówię o tym, że nie jest łatwo siedzieć w domu, ale siedzimy z nadzieją, że to na coś się przyda. By dodać nam otuchy w Zmianie w czasie zarazy przypominam co się dzieje w procesie zmiany i jak możemy zwycięsko przejść przez kryzys. Dzielę się znalezionymi linkami do ciekawych miejsc, by odpocząć w taki sposób, by złapać jakąkolwiek równowagę. Wracam do planowania, naszych wartość i i źródeł, mówię o tym co się dzieje w nocy zmiany. Jak poradzić sobie z obawami i nadchodzącym kryzysem. Kryzysy się zdarzają i są okresem wzmożonych decyzji. Często jest to punkt zwrotny. Dlatego ważne jest by się edukować i być wyczulonym na dezinformację, być elastycznym, szukać siły w społeczności, rodzinie, wspólnocie lub zespole. Fomo - za dużo dostarczamy wiadomości, jesteśmy przebodźcowani. Dużo ludzi pisze, że nie może się skupić. Powód to narastające FOMO. Jesteśmy bombardowani informacjami. Mówię o tym, kiedy możemy się martwić. Jak następują zmiany społeczne - zaprzeczenie (mnie to nie dotyczy), gniew (dlaczego ja? dlaczego tutaj?), targowanie się (tak, ale…), oswajanie się albo przygnębienie lub zobojętnienie, mądra adaptacja (można tak żyć, damy radę, mogę nawet wspierać innych). Zadowolenie "jest stanem serca, a nie stanem rzeczy (tego co posiadam lub co inni mówią o mnie). Warto wrócić do książki Marka Stączka “ https://bit.ly/3apUP5E https://bit.ly/2xoGkQO Jak sobie radzić? Nie ma jednej recepty, bo każdy jest inny. Ale nie jest dobre, gdy odsuwamy emocje od siebie, Na przykład, gdy pojawia się lęk - obgadujemy, obwiniamy, zachowujemy się agresywnie lub destruktywne, wypieranie - nic nam nie będzie Prosta zależność - gniew i lęk Gniew jest związany z przeszłością, lęk z przyszłością. Co robić? Wrócić do źródła wartości - do tego co jest nas najważniejsze. W czasie kryzysu może też nastąpić ewaluacja naszych wartości. Może coś odkryjemy o sobie, że coś było ważne, a teraz już nie jest tak ważne. Kryzys zawsze pomaga nam dokopać się do źródła. Czasami może polegać na docenieniu wartości rodzinnych, zaufaniu swojej intuicji, zwróceniu się do Boga, uwolnieniu w sobie pokładów pomagania innym. Webinar, który oglądałam z panią doktor psychologii (link poniżej), mówiła ona o ludziach służb, jak radzą sobie z lękiem. Kluczowe słowo tutaj, to procedury. Warto wrócić do dobrych nawyków tygodniowego planowania. Jeśli ogarnia nas lęk, możemy siebie uspokoić mówiąc: przecież przestrzegałem procedur? Ograniczajmy męczące nas scrollowanie, wykorzystajmy nasze online dla naszego zdrowia i równowagi. Ostrzenie piły dla zdrowia: Zaplanujmy coś dla siebie w czterech sferach. Zapraszam po linki na stacjazmiana.pl :)

Informacja dotycząca prawa autorskich: Wszelka prezentowana tu zawartość podkastu jest własnością jego autora

Wyszukiwanie

Kategorie