Stacja Zmiana

Stacja Zmiana to podcast dla osób lubiących zmiany, i tych którzy zmian się boją. To podcast o tym, że coś trzeba przywitać, a coś pożegnać, bo w życiu coś się kończy, a coś się zaczyna. Będziemy rozmawiali o zmianach w naszym funkcjonowaniu, dbaniu o zdrowie fizyczne, psychiczne, emocjonalne i duchowe, decyzjach szalonych i decyzjach przemyślanych. Będziemy rozmawiali z osobami, którzy zmiany przeszli, przechodzą lub wiedzą dużo na temat zmian.
Podcast prowadzony jest przez Katarzynę Michałowską i Tomasza Nadolnego.


Odcinki od najnowszych:

81. Reżyserem się jest – Kryspin Pluta
2020-03-09 23:13:27

Rozmawiam z Kryspinem Plutą reżyserem, scenarzystą filmów dokumentalnych, pedagogiem i żeglarzem. Zawód reżysera jest zawodem ogromnego ryzyka, a ukończenie szkoły nic ni gwarantuje, jednak Kryspin mówi, że reżyserem się jest. Rozwijamy ten temat w podcaście i zastanawiamy się, co to znaczy. Kryspin Pluta robi filmy dokumentalne, ale również od podstaw buduje Dom Filmowy. Kryspin Pluta ma na swoim koncie kilka autorskich filmów, a jego ostatni film, „Kapitan”, opowiada o Krzysztofie Baranowskim, człowieku, który się nie poddaje. Rozmawiamy o reżyserii, żeglarstwie i robieniu filmów. Podczas rozmowy czytam książkę „Będzie skandal. Autoportret Kazimierza Kutza”. Dużo o tym, że nasze korzenie mają na nas wpływ i o procesach, które są sukcesem najlepszej zmiany. Ostatni film Kryspina Pluty „Kapitan” można obejrzeć w AleKino+. Biogram Kryspina Pluty: https://bit.ly/2wM220D Ostatni film Kryspina Pluty można obejrzeć w AleKino+: https://bit.ly/3aDoqIm Etiuda filmowa Kryspina, mówi o niej w trakcie rozmowy: https://bit.ly/2VXyrfo W podcaście czytam fragmenty „Będzie skandal. Autoportret Kazimierza Kutza”: https://bit.ly/2vDH4Bb Filmy Domu Filmowego z Gdyni: https://bit.ly/3cGX2ep Dom filmowy w Gdyni: https://bit.ly/2vG6T3D Moja recenzja filmu „Kapitan” Kryspina Pluty: https://bit.ly/2Ix8tY4 Film „Gadzio”: https://bit.ly/2W9m0NR Film „Magellan”: https://bit.ly/2v7h7JP Ciekawe myśli z naszej rozmowy: Reżyserzy ukończyli szkołę i otrzymali warsztat, ale tak naprawdę warsztat jest tylko punktem wyjścia. Reżyser to nie zawód, reżyserem się jest. Myślę, że wiele ludzi na świecie jest reżyserami, tylko nie myślą tak o siebie, bo nie skończyli odpowiedniej szkoły. Reżyser obserwuje i świadomie zamienia pewną historię w uniwersalną prawdę. To co widzę w świecie, który cały czas się zmienia, potrafię dostrzec, opisać i podać dalej. Reżyser pokazuje historię przefiltrowaną przez siebie. Nie zawsze słowa, ale obrazek zostaje w naszej pamięci na zawsze. Zanim zapaliłem się do żeglarstwa byłem po prostu żeglarzem. To była decyzja w moim życiu. Ciężko pracuję, ale nie cierpię z tego powodu. Lubię działać, a świat jest piękny. Każdy powinien mieć swój dom, w którym wypoczywa i ładuje swoje baterie. Nie pracujemy po to, by się spalić. Najlepsze są spotkania, na których na początku nie ma nic, by za chwilę powstało coś z niczego. Uwielbiam wkraczać w miejsca gdzie nie ma nic, bo tam zauważam, to „coś”. By powstał film, musi być spotkanie. Trzeba do końca walczyć i przekonać swego bohatera, że można więcej. Każdy mój film jest intymny. Mój ostatni film, „Kapitan”, opowiada o człowieku, który się nie poddaje. Proces jest ważniejszy niż to, co sobie na początku zaplanowaliśmy. Fajnie, że mamy marzenia i plany, czasami te plany weryfikuje rzeczywistość i ważne jest by być elastycznym i to widzieć. Człowiek zawsze będzie rozmawiał o życiu i zastanawiał się jak to jego życie wygląda. Mam w życiu trzy rzeczy, które mnie napędzają: film, edukacja i żeglarstwo.
Rozmawiam z Kryspinem Plutą reżyserem, scenarzystą filmów dokumentalnych, pedagogiem i żeglarzem. Zawód reżysera jest zawodem ogromnego ryzyka, a ukończenie szkoły nic ni gwarantuje, jednak Kryspin mówi, że reżyserem się jest. Rozwijamy ten temat w podcaście i zastanawiamy się, co to znaczy. Kryspin Pluta robi filmy dokumentalne, ale również od podstaw buduje Dom Filmowy. Kryspin Pluta ma na swoim koncie kilka autorskich filmów, a jego ostatni film, „Kapitan”, opowiada o Krzysztofie Baranowskim, człowieku, który się nie poddaje. Rozmawiamy o reżyserii, żeglarstwie i robieniu filmów. Podczas rozmowy czytam książkę „Będzie skandal. Autoportret Kazimierza Kutza”. Dużo o tym, że nasze korzenie mają na nas wpływ i o procesach, które są sukcesem najlepszej zmiany. Ostatni film Kryspina Pluty „Kapitan” można obejrzeć w AleKino+. Biogram Kryspina Pluty: https://bit.ly/2wM220D Ostatni film Kryspina Pluty można obejrzeć w AleKino+: https://bit.ly/3aDoqIm Etiuda filmowa Kryspina, mówi o niej w trakcie rozmowy: https://bit.ly/2VXyrfo W podcaście czytam fragmenty „Będzie skandal. Autoportret Kazimierza Kutza”: https://bit.ly/2vDH4Bb Filmy Domu Filmowego z Gdyni: https://bit.ly/3cGX2ep Dom filmowy w Gdyni: https://bit.ly/2vG6T3D Moja recenzja filmu „Kapitan” Kryspina Pluty: https://bit.ly/2Ix8tY4 Film „Gadzio”: https://bit.ly/2W9m0NR Film „Magellan”: https://bit.ly/2v7h7JP Ciekawe myśli z naszej rozmowy: Reżyserzy ukończyli szkołę i otrzymali warsztat, ale tak naprawdę warsztat jest tylko punktem wyjścia. Reżyser to nie zawód, reżyserem się jest. Myślę, że wiele ludzi na świecie jest reżyserami, tylko nie myślą tak o siebie, bo nie skończyli odpowiedniej szkoły. Reżyser obserwuje i świadomie zamienia pewną historię w uniwersalną prawdę. To co widzę w świecie, który cały czas się zmienia, potrafię dostrzec, opisać i podać dalej. Reżyser pokazuje historię przefiltrowaną przez siebie. Nie zawsze słowa, ale obrazek zostaje w naszej pamięci na zawsze. Zanim zapaliłem się do żeglarstwa byłem po prostu żeglarzem. To była decyzja w moim życiu. Ciężko pracuję, ale nie cierpię z tego powodu. Lubię działać, a świat jest piękny. Każdy powinien mieć swój dom, w którym wypoczywa i ładuje swoje baterie. Nie pracujemy po to, by się spalić. Najlepsze są spotkania, na których na początku nie ma nic, by za chwilę powstało coś z niczego. Uwielbiam wkraczać w miejsca gdzie nie ma nic, bo tam zauważam, to „coś”. By powstał film, musi być spotkanie. Trzeba do końca walczyć i przekonać swego bohatera, że można więcej. Każdy mój film jest intymny. Mój ostatni film, „Kapitan”, opowiada o człowieku, który się nie poddaje. Proces jest ważniejszy niż to, co sobie na początku zaplanowaliśmy. Fajnie, że mamy marzenia i plany, czasami te plany weryfikuje rzeczywistość i ważne jest by być elastycznym i to widzieć. Człowiek zawsze będzie rozmawiał o życiu i zastanawiał się jak to jego życie wygląda. Mam w życiu trzy rzeczy, które mnie napędzają: film, edukacja i żeglarstwo.

80. Justyna Tworzydło – uważny obieżyświat
2020-02-24 00:54:38

Czy zastanawialiście się kiedyś nad tym, że chcecie zostawić wszystko i wyjechać w Bieszczady? Justyna Tworzydło tak zrobiła, nie są to Bieszczady, ale cały świat. Niedługo na podróżniczej liście będzie miała odwiedzonych ponad dwieście rejonów i krajów. Justyna podróżuje od ośmiu lat. Jest introwertykiem, ale w podróży jest odważna, wytrwała i dzielna. Rozmawiam z nią o tym, w jaki sposób można zdecydować się na taki cel i konsekwentnie zacząć go realizować. W jej przypadku życie zawodowe podporządkowane jest temu celowi, ale uważam, że w tej rozmowie Justyna wiele razy was zaskoczy. Rozmawiamy o Afryce, o różnicach kulturowych, byciu samotną kobietą w podróży oraz uchodźcach i ich wyobrażeniu Europy: miodem i mlekiem płynącej. Podczas rozmowy odkryłam jak jestem odmienną osobowością od Justyny. Ta rozmowa to ewidentnie spotkanie ekstrawertyka z introwertykiem. Ja nie potrzebuję, by coś analizować, ja działam. A Justyna daje sobie czas na adaptację i na ocenę. Ale uważam, że jest to mądre. Wiele od niej dostałam podczas tej rozmowy, bo wiem, że właśnie tego potrzebuję tak samo, tylko ja jestem tak skupiona na tym, że coś muszę, że nie daję sobie czasu i przestrzeni na analizę i adaptację. Z podziwem rozmawiałam z tą małą kobietką, bo Justyna nie należy do kobiet mega śmiałych, a z drugiej strony ma w sobie wielką siłę i determinację, by przełamywać swoją strefę komfortu. Gdy pytam Justynę jak ona sobie radzi ze stresem wchodzenia w nowe kultury, mówi, że myśli o celu długoterminowym. Nie chce by jej chwilowy dyskomfort przeszkadzał w zdobyciu większego celu. Oj jak bardzo bym tak sama chciała to umieć… Ciekawe myśli z rozmowy: Od rodziców dostawałam książki o podróżach po świecie. Już teraz rozumiem co mnie zainspirowało do podróżowania. Zaczęłam od wypadów weekendowych do krajów leżących blisko. Miałam taki cel, by zobaczyć, gdzie na świecie jest największa potrzeba. Odkryłam, że tam gdzie najwięcej pomocy potrzeba, jest miejscem, gdzie jest największa radość. Będąc wolontariuszką w hospicjum zaczęłam się zastanawiać, jak chcę żyć, by swego życia nie żałować? Jeśli mam pojechać gdzieś ponownie, to już się tego nie boję i jest to dla mnie największą frajdą. Chwilowy dyskomfort nie może mnie powstrzymać przed większymi rzeczami. Jako człowiek przeżywamy różne emocje w różnych momentach, ale to nie oznacza, że tak będziemy się cały czas czuć. Jesteśmy tak stworzeni, by zabezpieczać się przed pewnymi nowymi doświadczeniami, szczególnie stresującymi. Ale świadomość tego może pomagać przełamać tę barierę. Wolę pojechać na dłużej do jakiegoś kraju, by mieć czas na wyrobienie powtarzających się schematów, niż bycie na ciągłej adrenalinie. Czas daje mi możliwość wczucia się w rolę tubylców, życia na chwilę ich życiem. Zrozumieć kogoś tok myślenia. Każdy ma jakieś umiejętności, jedni umieją przetrwać w buszu, inni na Syberii, a inni w wielkim mieście. Ale nikt przez to nie jest ani gorszy, ani lepszy. To nie jest kaprys, tylko część mego istnienia. Potrzebuję być w wielu miejscach, ponieważ to jest moja tożsamość. Nie chcę bać się życia, nie chcę bać się świata.
Czy zastanawialiście się kiedyś nad tym, że chcecie zostawić wszystko i wyjechać w Bieszczady? Justyna Tworzydło tak zrobiła, nie są to Bieszczady, ale cały świat. Niedługo na podróżniczej liście będzie miała odwiedzonych ponad dwieście rejonów i krajów. Justyna podróżuje od ośmiu lat. Jest introwertykiem, ale w podróży jest odważna, wytrwała i dzielna. Rozmawiam z nią o tym, w jaki sposób można zdecydować się na taki cel i konsekwentnie zacząć go realizować. W jej przypadku życie zawodowe podporządkowane jest temu celowi, ale uważam, że w tej rozmowie Justyna wiele razy was zaskoczy. Rozmawiamy o Afryce, o różnicach kulturowych, byciu samotną kobietą w podróży oraz uchodźcach i ich wyobrażeniu Europy: miodem i mlekiem płynącej. Podczas rozmowy odkryłam jak jestem odmienną osobowością od Justyny. Ta rozmowa to ewidentnie spotkanie ekstrawertyka z introwertykiem. Ja nie potrzebuję, by coś analizować, ja działam. A Justyna daje sobie czas na adaptację i na ocenę. Ale uważam, że jest to mądre. Wiele od niej dostałam podczas tej rozmowy, bo wiem, że właśnie tego potrzebuję tak samo, tylko ja jestem tak skupiona na tym, że coś muszę, że nie daję sobie czasu i przestrzeni na analizę i adaptację. Z podziwem rozmawiałam z tą małą kobietką, bo Justyna nie należy do kobiet mega śmiałych, a z drugiej strony ma w sobie wielką siłę i determinację, by przełamywać swoją strefę komfortu. Gdy pytam Justynę jak ona sobie radzi ze stresem wchodzenia w nowe kultury, mówi, że myśli o celu długoterminowym. Nie chce by jej chwilowy dyskomfort przeszkadzał w zdobyciu większego celu. Oj jak bardzo bym tak sama chciała to umieć… Ciekawe myśli z rozmowy: Od rodziców dostawałam książki o podróżach po świecie. Już teraz rozumiem co mnie zainspirowało do podróżowania. Zaczęłam od wypadów weekendowych do krajów leżących blisko. Miałam taki cel, by zobaczyć, gdzie na świecie jest największa potrzeba. Odkryłam, że tam gdzie najwięcej pomocy potrzeba, jest miejscem, gdzie jest największa radość. Będąc wolontariuszką w hospicjum zaczęłam się zastanawiać, jak chcę żyć, by swego życia nie żałować? Jeśli mam pojechać gdzieś ponownie, to już się tego nie boję i jest to dla mnie największą frajdą. Chwilowy dyskomfort nie może mnie powstrzymać przed większymi rzeczami. Jako człowiek przeżywamy różne emocje w różnych momentach, ale to nie oznacza, że tak będziemy się cały czas czuć. Jesteśmy tak stworzeni, by zabezpieczać się przed pewnymi nowymi doświadczeniami, szczególnie stresującymi. Ale świadomość tego może pomagać przełamać tę barierę. Wolę pojechać na dłużej do jakiegoś kraju, by mieć czas na wyrobienie powtarzających się schematów, niż bycie na ciągłej adrenalinie. Czas daje mi możliwość wczucia się w rolę tubylców, życia na chwilę ich życiem. Zrozumieć kogoś tok myślenia. Każdy ma jakieś umiejętności, jedni umieją przetrwać w buszu, inni na Syberii, a inni w wielkim mieście. Ale nikt przez to nie jest ani gorszy, ani lepszy. To nie jest kaprys, tylko część mego istnienia. Potrzebuję być w wielu miejscach, ponieważ to jest moja tożsamość. Nie chcę bać się życia, nie chcę bać się świata.

KTIP - Wyloguj swój mózg
2020-02-09 23:17:30

Opowiadam o książce Andersa Hansena pt.: Wyloguj swój mózg, czyli wracam do tematu higieny życia w dobie życia podwójnym życiem. Posłuchaj tego podcastu, by jeszcze raz zweryfikować swoje podejście do korzystania z telefonu komórkowego. Chodzi mi głównie o to, byś odkrył/odkryła swoje słabości i miejsca, które powodują marnowanie czasu w sieci. Książka “Wyloguj swój mózg” zachęciła mnie do skonfrontowania się z moimi nawykami oraz pokazała, jakie dobre nawyki mogę budować. Mam nadzieję, że w tym KTIpie też was do tego zmobilizuję. W temacie “życia podwójnym życiem” nagrałam już kilka Ktipów i rozmów, ale lektura książki zmobilizowała mnie, by jeszcze raz poruszyć ten temat. Autor w zaskakujący sposób łączy lęk z cyfrowym uzależnieniem oraz tłumaczy zależność pomiędzy wysiłkiem fizycznym, a naszą koncentracją i dobrym samopoczuciem. Najbardziej zainteresował mnie rozdział o tym, jak używanie telefonów komórkowych wpływa na naszą pamięć i koncentrację. Jeśli ktoś śledzi odkrycia naukowe związane z budową i praca naszego mózgu, to zauważy, że brak koncentracji jest powiązany z rozwojem nowych technologii i naszym ich konsumowaniem. Autor porusza temat spłycenia relacji rodzinnych oraz obszernie omawia wpływ technologii na dzieci i młodzież. W Polsce mamy badania w tym temacie i od jakiegoś czasu Maciej Dębski z Fundacji “Dbam o mój z@sięg” bije na alarm. W jego raportach odnajdziemy kilka twardych danych, jak na przykład to, że 60% rodziców nie pomaga swoim dzieciom odnaleźć się w cyfrowej rzeczywistości. Anders Hansen wyjaśnia te zależności i pokazuje konsekwencje nadużywania telefonów - ale uwaga! nadużywanie, to korzystanie z nich powyżej 3 godzin dziennie. I tu jestem bardzo ciekawa ile czasu korzystacie z waszych telefonów? Jakie macie nawyki? Czy zauważacie spadek koncentracji i luki w pamięci? Ja tak! Dlatego wciąż się zmagam i pracuję nad tym, by prowadzić higieniczne życie, ale nie jest to łatwe, bo zastrzyk dopaminy kusi mnie cały czas. Jeśli macie jakieś myśli w tym temacie, napiszcie do mnie o tym: kasia(at)stacjazmiana.pl Mój artykuł dla “Meritum” na temat życia podwójnym życiem: https://adobe.ly/2SzFKGZ Mój tekst o higienie korzystania z social mediów: https://bit.ly/2HbgykJ Rozmowa z Maciejem Dębskim - prezes Fundacji “Dbam o mój z@sięg”: https://bit.ly/2vmbVRW Ogólnopolskie badanie “Młodzi cyfrowi”, polecam tę lekturę. Skrócona wersja, czyli omówienie badań: https://bit.ly/3bnWJob Całe badania: https://bit.ly/2H9cO38 Odsłuchaj KTIP - Kubeł zimnej wody: https://bit.ly/2vlIwaU Życie online, to życie podwójnym życiem - nasza rozmowa z Tomkiem Nadolnym: https://bit.ly/2SApZiK Rozmowa z Marcinem Gromke, kto analizuje nasze kliki? https://bit.ly/2UyXG7b Rozmowa z Katarzyną Szymielewicz, co się dzieje na styku człowiek-technologia? https://bit.ly/2Sd4h5G Black mirror, jak będzie wyglądała nasza najbliższa przyszłość? https://bit.ly/2UCXDHu Strategiczna przerwa, czyli o tym dlaczego spada nasza produktywność: https://bit.ly/2vkC3N6 KTIP - rzuciłam Facebooka: https://bit.ly/3boazqz Kilka mądrych rad od Michała Wolskiego (słuchacza Stacji Zmiana): 1. Telefony i tablety leżały od zawsze na stołach. Dzieci do 7-8 roku życia nigdy nie dostały telefonu jako zabawki by zająć im czas i mieć "spokój". 2. W czasie posiłków nie ma na stole telefonów, nie jemy też oglądając TV. 3. Jak jemy i dzwoni telefon to nie odbieramy. 4. Dzieci mają limit na korzystanie z telefonu do 2h dziennie w godzinach 7:00-20:00. 5. Dzieci mają telefon na kartę. Rachunki pokrywają ze swojej kieszeni (tygodniówka, prezenty od dziadków itp.). 6. Odinstalowane wszystkie social media w komórce. Pocztę sprawdzam 2-3 razy dziennie. 7. Zmierzamy do JOMO (joy of missing out). Wyzwania: By poranek i dzień nie kończył się w zerknięcie w smartfona. By nauczyć dzieci żyć, choć częściowo offline i by to nie wpływał na ich relację z rówieśnikami.
Opowiadam o książce Andersa Hansena pt.: Wyloguj swój mózg, czyli wracam do tematu higieny życia w dobie życia podwójnym życiem. Posłuchaj tego podcastu, by jeszcze raz zweryfikować swoje podejście do korzystania z telefonu komórkowego. Chodzi mi głównie o to, byś odkrył/odkryła swoje słabości i miejsca, które powodują marnowanie czasu w sieci. Książka “Wyloguj swój mózg” zachęciła mnie do skonfrontowania się z moimi nawykami oraz pokazała, jakie dobre nawyki mogę budować. Mam nadzieję, że w tym KTIpie też was do tego zmobilizuję. W temacie “życia podwójnym życiem” nagrałam już kilka Ktipów i rozmów, ale lektura książki zmobilizowała mnie, by jeszcze raz poruszyć ten temat. Autor w zaskakujący sposób łączy lęk z cyfrowym uzależnieniem oraz tłumaczy zależność pomiędzy wysiłkiem fizycznym, a naszą koncentracją i dobrym samopoczuciem. Najbardziej zainteresował mnie rozdział o tym, jak używanie telefonów komórkowych wpływa na naszą pamięć i koncentrację. Jeśli ktoś śledzi odkrycia naukowe związane z budową i praca naszego mózgu, to zauważy, że brak koncentracji jest powiązany z rozwojem nowych technologii i naszym ich konsumowaniem. Autor porusza temat spłycenia relacji rodzinnych oraz obszernie omawia wpływ technologii na dzieci i młodzież. W Polsce mamy badania w tym temacie i od jakiegoś czasu Maciej Dębski z Fundacji “Dbam o mój z@sięg” bije na alarm. W jego raportach odnajdziemy kilka twardych danych, jak na przykład to, że 60% rodziców nie pomaga swoim dzieciom odnaleźć się w cyfrowej rzeczywistości. Anders Hansen wyjaśnia te zależności i pokazuje konsekwencje nadużywania telefonów - ale uwaga! nadużywanie, to korzystanie z nich powyżej 3 godzin dziennie. I tu jestem bardzo ciekawa ile czasu korzystacie z waszych telefonów? Jakie macie nawyki? Czy zauważacie spadek koncentracji i luki w pamięci? Ja tak! Dlatego wciąż się zmagam i pracuję nad tym, by prowadzić higieniczne życie, ale nie jest to łatwe, bo zastrzyk dopaminy kusi mnie cały czas. Jeśli macie jakieś myśli w tym temacie, napiszcie do mnie o tym: kasia(at)stacjazmiana.pl Mój artykuł dla “Meritum” na temat życia podwójnym życiem: https://adobe.ly/2SzFKGZ Mój tekst o higienie korzystania z social mediów: https://bit.ly/2HbgykJ Rozmowa z Maciejem Dębskim - prezes Fundacji “Dbam o mój z@sięg”: https://bit.ly/2vmbVRW Ogólnopolskie badanie “Młodzi cyfrowi”, polecam tę lekturę. Skrócona wersja, czyli omówienie badań: https://bit.ly/3bnWJob Całe badania: https://bit.ly/2H9cO38 Odsłuchaj KTIP - Kubeł zimnej wody: https://bit.ly/2vlIwaU Życie online, to życie podwójnym życiem - nasza rozmowa z Tomkiem Nadolnym: https://bit.ly/2SApZiK Rozmowa z Marcinem Gromke, kto analizuje nasze kliki? https://bit.ly/2UyXG7b Rozmowa z Katarzyną Szymielewicz, co się dzieje na styku człowiek-technologia? https://bit.ly/2Sd4h5G Black mirror, jak będzie wyglądała nasza najbliższa przyszłość? https://bit.ly/2UCXDHu Strategiczna przerwa, czyli o tym dlaczego spada nasza produktywność: https://bit.ly/2vkC3N6 KTIP - rzuciłam Facebooka: https://bit.ly/3boazqz Kilka mądrych rad od Michała Wolskiego (słuchacza Stacji Zmiana): 1. Telefony i tablety leżały od zawsze na stołach. Dzieci do 7-8 roku życia nigdy nie dostały telefonu jako zabawki by zająć im czas i mieć "spokój". 2. W czasie posiłków nie ma na stole telefonów, nie jemy też oglądając TV. 3. Jak jemy i dzwoni telefon to nie odbieramy. 4. Dzieci mają limit na korzystanie z telefonu do 2h dziennie w godzinach 7:00-20:00. 5. Dzieci mają telefon na kartę. Rachunki pokrywają ze swojej kieszeni (tygodniówka, prezenty od dziadków itp.). 6. Odinstalowane wszystkie social media w komórce. Pocztę sprawdzam 2-3 razy dziennie. 7. Zmierzamy do JOMO (joy of missing out). Wyzwania: By poranek i dzień nie kończył się w zerknięcie w smartfona. By nauczyć dzieci żyć, choć częściowo offline i by to nie wpływał na ich relację z rówieśnikami.

79. O Wilnie i naszej tożsamości - rozmowa z Aną Matusevic
2020-01-28 17:20:55

Przyjechała z Wilna do Polski w wieku siedemnastu lat. Została. Mieszka w Polsce od siedemnastu lat. Rozmawiamy z Aną Matusevic o trudnym temacie tożsamości, życiu na pograniczu, o Wilnie (mieście cudownym), zaangażowaniu społecznym i kulturze, a na koniec o organicznym podróżowaniu. Ana od najmłodszych lat była zaangażowana społecznie, bo już w szkole średniej otrzymała dyplom za osiągnięcia w tej dziedzinie. Współpracowała z Kurierem Wileńskim i Gazetą Wileńską. Była też harcerką. Gdy przyjechała do Polski zaczęła działać. Blogerka, fotografka, podróżniczka, wolontariuszka i społeczniczka. Prowadziła bloga poświęconego książkom i to doprowadziło ją do celu - zajmowania się festiwalami literackimi z ramienia Instytutu Kultury Miejskiej w Gdańsku. Wcześniej pracowała w centrum wolontariatu, gdzie organizowała wizyty studyjne dla młodzieży z krajów byłego Związku Radzieckiego. Ta rozmowa była moim wielkim zaskoczeniem, bo nie miałam pojęcia, jak moje losy splecione są z historią Any. Dzięki niej dużo zrozumiałam i poukładałam sobie tematy z przeszłości. Znalazłam po części odpowiedź dlaczego moja mama jest jaka jest, a to całkiem fajne uczucie. Ana dziękuję ci za tę rozmowę! A was zapraszam do posłuchania! Blog Any: www.JakMalowany.pl Podcast Any: www.JakMalowany.pl/podcast Festiwal Europejski Poeta Wolności, który organizuje Ana: http://ikm.gda.pl/projekt/europejski-poeta-wolnosci/ Kilka ciekawych myśli z rozmowy: Język polski w Wilnie różni się od rozumianego przez nas języka polskiego. Jak ktoś z Polski pojedzie do Wilna i porozmawia po polsku, to zrozumie o co chodzi. W Polsce jest organizowana olimpiada języka polskiego. Uczniowie ze szkoły z Wilna mogli również brać w niej udział i często zdobywali pierwsze miejsca. Zawsze się zastanawialiśmy, jak to możliwe, by Wilniuki byli lepsi z języka polskiego od Polaków. Osoby, które mieszkają w Wilnie i są z pochodzenia Polakami, mówią o sobie wilniuki. Wileński nie jest skodyfikowany, więc wileński w mojej rodzinie może być zupełnie inny niż w innej rodzinie. Wychowanie się na pograniczu dało mi otwartość na drugiego człowieka. Mieszkanie na pograniczu uczy też otwartości i wrażliwości. Kiedy mieszkasz na pograniczu, ciężko jest ustalić swoją tożsamość. Tożsamość jest wielowymiarowa, bo z jednej strony to tradycja, kultura, język, a z drugiej strony, trzeba zadać sobie pytanie, co jest dla mnie ważne, co najbardziej cenię w ludziach, co czyni mnie szczęśliwą? Nasza tożsamość może się zmieniać. Z jednej strony jesteśmy mieszkańcami tej samej ziemi, a z drugiej strony jest mi bliższe pojęcie małej ojczyzny bliższe jest mi miasto, w którym mieszkam. Bardzo cenię i wspieram samorządy lokalne. Lubię podcasty, bo są naturalnym sposobem przekazywania treści. Jak znajdziesz taką pracę jaką lubisz, to będziesz non stop w pracy.
Przyjechała z Wilna do Polski w wieku siedemnastu lat. Została. Mieszka w Polsce od siedemnastu lat. Rozmawiamy z Aną Matusevic o trudnym temacie tożsamości, życiu na pograniczu, o Wilnie (mieście cudownym), zaangażowaniu społecznym i kulturze, a na koniec o organicznym podróżowaniu. Ana od najmłodszych lat była zaangażowana społecznie, bo już w szkole średniej otrzymała dyplom za osiągnięcia w tej dziedzinie. Współpracowała z Kurierem Wileńskim i Gazetą Wileńską. Była też harcerką. Gdy przyjechała do Polski zaczęła działać. Blogerka, fotografka, podróżniczka, wolontariuszka i społeczniczka. Prowadziła bloga poświęconego książkom i to doprowadziło ją do celu - zajmowania się festiwalami literackimi z ramienia Instytutu Kultury Miejskiej w Gdańsku. Wcześniej pracowała w centrum wolontariatu, gdzie organizowała wizyty studyjne dla młodzieży z krajów byłego Związku Radzieckiego. Ta rozmowa była moim wielkim zaskoczeniem, bo nie miałam pojęcia, jak moje losy splecione są z historią Any. Dzięki niej dużo zrozumiałam i poukładałam sobie tematy z przeszłości. Znalazłam po części odpowiedź dlaczego moja mama jest jaka jest, a to całkiem fajne uczucie. Ana dziękuję ci za tę rozmowę! A was zapraszam do posłuchania! Blog Any: www.JakMalowany.pl Podcast Any: www.JakMalowany.pl/podcast Festiwal Europejski Poeta Wolności, który organizuje Ana: http://ikm.gda.pl/projekt/europejski-poeta-wolnosci/ Kilka ciekawych myśli z rozmowy: Język polski w Wilnie różni się od rozumianego przez nas języka polskiego. Jak ktoś z Polski pojedzie do Wilna i porozmawia po polsku, to zrozumie o co chodzi. W Polsce jest organizowana olimpiada języka polskiego. Uczniowie ze szkoły z Wilna mogli również brać w niej udział i często zdobywali pierwsze miejsca. Zawsze się zastanawialiśmy, jak to możliwe, by Wilniuki byli lepsi z języka polskiego od Polaków. Osoby, które mieszkają w Wilnie i są z pochodzenia Polakami, mówią o sobie wilniuki. Wileński nie jest skodyfikowany, więc wileński w mojej rodzinie może być zupełnie inny niż w innej rodzinie. Wychowanie się na pograniczu dało mi otwartość na drugiego człowieka. Mieszkanie na pograniczu uczy też otwartości i wrażliwości. Kiedy mieszkasz na pograniczu, ciężko jest ustalić swoją tożsamość. Tożsamość jest wielowymiarowa, bo z jednej strony to tradycja, kultura, język, a z drugiej strony, trzeba zadać sobie pytanie, co jest dla mnie ważne, co najbardziej cenię w ludziach, co czyni mnie szczęśliwą? Nasza tożsamość może się zmieniać. Z jednej strony jesteśmy mieszkańcami tej samej ziemi, a z drugiej strony jest mi bliższe pojęcie małej ojczyzny bliższe jest mi miasto, w którym mieszkam. Bardzo cenię i wspieram samorządy lokalne. Lubię podcasty, bo są naturalnym sposobem przekazywania treści. Jak znajdziesz taką pracę jaką lubisz, to będziesz non stop w pracy.

78. Wielkie rzeczy nie przychodzą od razu – Agata Strzyżewska
2020-01-13 00:28:17

Agata Strzyżewska jest prezeską Fundacji Wszystko Jest Możliwe, youtuberką, która pracuje z ludźmi bezdomnymi w Gdańsku oraz regularnie wyjeżdża do Pakistanu, by pomagać innym. Tam razem z mężem uwalnia ludzi z niewolniczej pracy. Agata opowiada o pracy z bezdomnymi ludźmi, nadawaniu godności drugiemu człowiekowi. Agata opowiada jak zaczęła prowadzić swój kanał na YouTube, bo przecież „ludzie po czterdziestce rzadko zaczynają tego rodzaju projekty”. Metafizyczna opowieść o tym jak małżeństwo z Kaszub może pomagać potrzebującym rodzinom na końcu świata, czyli niezwykła opowieść o wyjeździe do Pakistanu. Bardzo ciekawy podcast o pomaganiu i odważnych krokach, które prowadzą do wielkich rzeczy. Polecam! Kasia(at)stacjazmiana.pl Strona Agaty Strzyżewskiej: http://agatastrzyzewska.com/ Kanał Agaty Strzyżewskiej: https://bit.ly/2smved0 Fundacja Wszystko jest możliwe: https://fwjm.org/ Jak można pomóc? https://bit.ly/2Nl5lBq Definicja pracy niewolniczej, kto to jest niewolnik?: https://bit.ly/2tb6YuI Przypominam rozmowę na temat bezdomności z Piotrem Olechem: https://bit.ly/2sh8Bqc Ciekawe wątki z naszej rozmowy: Robię dużo w społecznej sferze, ale nie było to moim marzeniem, ani nie kończyłam w tym kierunku studiów. Zawsze chciałam być architektem. Często zastanawiałam się kiedyś: po co studiuję fizykę? Teraz już wiem! To zahartowało mój charakter. Kiedy na początku to my kochamy ludzi, to ludzie zazwyczaj odpowiadają nam tym samym: miłością i otwartością. Możemy być trampoliną dla innych ludzi, do czegoś więcej, do ich następnego kroku. Problem jaki napotykamy w pracy z ludźmi na ulicy jest taki, że nam bardziej zależy niż im. Staram siebie nie szufladkować i nie patrzeć na to jak żyją inni, by się nie sugerować, ale robić swoje. Prowadzenie kanału na YouTube nie było dla mnie proste. Ludzie po czterdziestce rzadko zaczynają takie projekty. My sami nakładamy na siebie jakieś bariery i ramy. Stawiamy płoty, których sami nie możemy przeskoczyć. Nasza inicjatywa łączy ludzi, którzy chcą pomagać. Wróciliśmy z pierwszej podróży do Pakistanu mocno przygnębieni ogromem potrzeb tego kraju. Kiedy angażujemy się w pomoc innym ludziom, to nas uzdrawia z egoizmu. Spotkaliśmy ludzi, którzy urodzili się jako niewolnicy. Ludzie wolni się uśmiechają. Niewolnicy nie umieją się uśmiechać. Niewolnik nie ma nadziei, nic go nie cieszy, niewolnik po prostu płacze. Czasami lęk rodziny jest tak wielki, że trzyma nas w jednym miejscu bez możliwości zmiany. To co się dzieje w naszym życiu, nie musi być wcale wielkie w oczach innych. Jeśli masz przekonanie w życiu, że masz coś zrobić, to końmi się ciebie od tego nie odciągnie. Idziesz i to robisz. Możemy robić wspaniałe rzeczy, one dzieją się na poziomie naszego serca i naszych wyborów. Nie potrzeba do tego pieniędzy, bo jeśli ktoś inny zobaczy co robisz, uwierzy w to, to znajdą się też na to pieniądze. Większość projektów, które zaczynaliśmy były bez pieniędzy i bez ludzi. Wydawało się, że tylko my w to wierzymy. Ważne jest to, by wytrwać, nie rezygnować…
Agata Strzyżewska jest prezeską Fundacji Wszystko Jest Możliwe, youtuberką, która pracuje z ludźmi bezdomnymi w Gdańsku oraz regularnie wyjeżdża do Pakistanu, by pomagać innym. Tam razem z mężem uwalnia ludzi z niewolniczej pracy. Agata opowiada o pracy z bezdomnymi ludźmi, nadawaniu godności drugiemu człowiekowi. Agata opowiada jak zaczęła prowadzić swój kanał na YouTube, bo przecież „ludzie po czterdziestce rzadko zaczynają tego rodzaju projekty”. Metafizyczna opowieść o tym jak małżeństwo z Kaszub może pomagać potrzebującym rodzinom na końcu świata, czyli niezwykła opowieść o wyjeździe do Pakistanu. Bardzo ciekawy podcast o pomaganiu i odważnych krokach, które prowadzą do wielkich rzeczy. Polecam! Kasia(at)stacjazmiana.pl Strona Agaty Strzyżewskiej: http://agatastrzyzewska.com/ Kanał Agaty Strzyżewskiej: https://bit.ly/2smved0 Fundacja Wszystko jest możliwe: https://fwjm.org/ Jak można pomóc? https://bit.ly/2Nl5lBq Definicja pracy niewolniczej, kto to jest niewolnik?: https://bit.ly/2tb6YuI Przypominam rozmowę na temat bezdomności z Piotrem Olechem: https://bit.ly/2sh8Bqc Ciekawe wątki z naszej rozmowy: Robię dużo w społecznej sferze, ale nie było to moim marzeniem, ani nie kończyłam w tym kierunku studiów. Zawsze chciałam być architektem. Często zastanawiałam się kiedyś: po co studiuję fizykę? Teraz już wiem! To zahartowało mój charakter. Kiedy na początku to my kochamy ludzi, to ludzie zazwyczaj odpowiadają nam tym samym: miłością i otwartością. Możemy być trampoliną dla innych ludzi, do czegoś więcej, do ich następnego kroku. Problem jaki napotykamy w pracy z ludźmi na ulicy jest taki, że nam bardziej zależy niż im. Staram siebie nie szufladkować i nie patrzeć na to jak żyją inni, by się nie sugerować, ale robić swoje. Prowadzenie kanału na YouTube nie było dla mnie proste. Ludzie po czterdziestce rzadko zaczynają takie projekty. My sami nakładamy na siebie jakieś bariery i ramy. Stawiamy płoty, których sami nie możemy przeskoczyć. Nasza inicjatywa łączy ludzi, którzy chcą pomagać. Wróciliśmy z pierwszej podróży do Pakistanu mocno przygnębieni ogromem potrzeb tego kraju. Kiedy angażujemy się w pomoc innym ludziom, to nas uzdrawia z egoizmu. Spotkaliśmy ludzi, którzy urodzili się jako niewolnicy. Ludzie wolni się uśmiechają. Niewolnicy nie umieją się uśmiechać. Niewolnik nie ma nadziei, nic go nie cieszy, niewolnik po prostu płacze. Czasami lęk rodziny jest tak wielki, że trzyma nas w jednym miejscu bez możliwości zmiany. To co się dzieje w naszym życiu, nie musi być wcale wielkie w oczach innych. Jeśli masz przekonanie w życiu, że masz coś zrobić, to końmi się ciebie od tego nie odciągnie. Idziesz i to robisz. Możemy robić wspaniałe rzeczy, one dzieją się na poziomie naszego serca i naszych wyborów. Nie potrzeba do tego pieniędzy, bo jeśli ktoś inny zobaczy co robisz, uwierzy w to, to znajdą się też na to pieniądze. Większość projektów, które zaczynaliśmy były bez pieniędzy i bez ludzi. Wydawało się, że tylko my w to wierzymy. Ważne jest to, by wytrwać, nie rezygnować…

KTIP Jak utrzymać równowagę? Nauczyć się planowania!
2019-12-29 22:48:34

W KTIPie dzielę się sposobem planowania długoterminowego, który pomaga mi w utrzymaniu równowagi w życiu. Przypominam podcasty, które mówiły o elementach planowania, ale tym razem opowiadam o procesie od początku do końca. Kiedyś profesor J. McRae Mellichamp, nauczył mnie nowatorskiego podejścia do planowania. Osiągnął sukces, ponieważ pomimo mojej osobowości - dobrze funkcjonującej w chaosie, wdrożenie tego procesu sprawiło, że moje życie buduję na stabilnych podstawach, a dodatkowo od lat unikam wypalenia. Mówię o krokach takich jak: misja życiowa, role i cele życiowe, utrzymanie równowagi, matryca pilności oraz wpisanie zadań w kalendarz. Kilka podcastów w temacie planowania i proaktywnego podejścia do swego życia: Można zmienić, naprawić, wdrożyć lub zaplanować jedną rzecz: https://stacjazmiana.pl/ktipy/jedna-rzecz/ Rozmowa o misji życiowej i ostrzeniu piły: https://stacjazmiana.pl/episodes/na-rozstaju-drog/ Zarządzanie sobą w czasie: https://stacjazmiana.pl/ktipy/zarzadzanie-soba-w-czasie/ Strategiczna przerwa: https://stacjazmiana.pl/ktipy/strategiczna-przerwa-czyli-o-tym-dlaczego-spada-nasza-produktywnosc/ Zapraszam na warsztat ze mną (8 stycznia)- Jak żyć w równowadze, robiąc to, co jest do zrobienia? Zaplanuj skutecznie 2020!: https://dziewczynysiespotykaja.pl/zaplanuj2020/
W KTIPie dzielę się sposobem planowania długoterminowego, który pomaga mi w utrzymaniu równowagi w życiu. Przypominam podcasty, które mówiły o elementach planowania, ale tym razem opowiadam o procesie od początku do końca. Kiedyś profesor J. McRae Mellichamp, nauczył mnie nowatorskiego podejścia do planowania. Osiągnął sukces, ponieważ pomimo mojej osobowości - dobrze funkcjonującej w chaosie, wdrożenie tego procesu sprawiło, że moje życie buduję na stabilnych podstawach, a dodatkowo od lat unikam wypalenia. Mówię o krokach takich jak: misja życiowa, role i cele życiowe, utrzymanie równowagi, matryca pilności oraz wpisanie zadań w kalendarz. Kilka podcastów w temacie planowania i proaktywnego podejścia do swego życia: Można zmienić, naprawić, wdrożyć lub zaplanować jedną rzecz: https://stacjazmiana.pl/ktipy/jedna-rzecz/ Rozmowa o misji życiowej i ostrzeniu piły: https://stacjazmiana.pl/episodes/na-rozstaju-drog/ Zarządzanie sobą w czasie: https://stacjazmiana.pl/ktipy/zarzadzanie-soba-w-czasie/ Strategiczna przerwa: https://stacjazmiana.pl/ktipy/strategiczna-przerwa-czyli-o-tym-dlaczego-spada-nasza-produktywnosc/ Zapraszam na warsztat ze mną (8 stycznia)- Jak żyć w równowadze, robiąc to, co jest do zrobienia? Zaplanuj skutecznie 2020!: https://dziewczynysiespotykaja.pl/zaplanuj2020/

77. Nie muszę już wykrzykiwać swojej opinii – Bartek Cicharski – magik Excela, improwizator.
2019-12-15 22:02:49

Czy matematyka i kreatywność musi się wykluczać? Niekoniecznie! Bartek Cicharski jest tego przykładem, że pracując w finansach, będąc magikiem Excela, poza pracą mógł być blogerem, fotografem, podcasterem i improwizatorem. Rozmawiam z Bartkiem, by udowodnić, że jeśli mamy pracę, która porusza nasze analityczne strefy, to możemy rozwijać się kreatywnie w czasie wolnym. Bartek nie jest aktorem i raczej nie chce uprawiać tego zawodu, jednak z pasji rozwija się w aktorstwie i improwizacji. Bartek prowadził w swoim życiu kilka blogów, a my spotykamy się z trakcie zmiany, ponieważ kilka tygodni wcześniej wygasła domena bolga Bartka i on jej nie przedłużył. Tłumaczy dlaczego zmieniło się jego podejście do blogowania. A mnie ciekawi droga blogera, który wyrósł z krótkich spodenek oznajmiania swojej opinii całemu światu. Zastanawia mnie, czy jest to jeden z wielu blogerów, który porzucił swoje teksty i już nikt o nim nie będzie pamiętał? Bartek dojrzał, rozwinął się i poszedł własną drogą w kierunku sceny i improwizacji. W 2012 roku Bartka blog został wyróżniony podczas Blog Forum: https://bit.ly/2YPduCM Teksty Bartka adresowane do studentów, które są na stronie podprad (zamieszczę ich więcej): https://bit.ly/2YWlYIj W sprawach Excelowych - można Bartka znaleźć tutaj: http://excelninja.pro/ Bartka podcast: https://poczytelni.pl/ Dwie grupy impro, w które Bartek jest zaangażowany: Czterej: https://bit.ly/2YSLduV Pro Forma: https://bit.ly/2PU7XHc Facebook, gdzie od czasu do czasu Bartek chce pisać: https://bit.ly/2to6GAB Blog Bartka, który pozostał: http://gdanskzdolu.pl/ Twitter: https://bit.ly/38FHC8b Instagram: https://bit.ly/34s7JvP Ciekawe myśli z rozmowy: Mimo, że pracuję z liczbami, lubię myśleć o sobie, jako o humaniście, ale w klasycznym wydaniu. Zrezygnowałem z blogowania. Nie chodzi o to, że nie mam się czym dzielić. Dojrzałem i już wiem, że nie muszę się wszystkim dzielić. Mam świadomość, że coś wiem, nawet mam doświadczenie, ale czy koniecznie muszę to opowiadać tłumom? Żyjemy w świecie, gdzie każdy ma swoją opinię i każdy jest przyzwyczajony do tego, by swoją opinię wykrzyczeć w świat jak najgłośniej. Teraz bardziej się mówi dźwiękiem i obrazem niż słowem pisanym. Bycie blogerem jest próżne. Nie tylko mówię innym jak mają żyć, ale również liczę swoich odbiorców i lajki. Część moich tekstów została na serwerze hostingowym, mogę je wyciągnąć, ale nigdy tego nie zrobię. Blogowanie ma niski próg wejścia i wyjścia. W każdej chwili możesz coś tworzyć, a potem to porzucić. Efekt wypalenia przychodzi zawsze. Czy w pracy, czy w pisaniu lub innym tworzeniu. Ale najważniejsze jest to, by zadać sobie pytanie: po co ja to właściwie robię? Jaki jest mój cel? Znajdź coś, co cię kręci, zrób sobie z tego źródło dochodu, a nigdy nie będziesz miał czasu wolnego. To co bierzemy od widza, to nie kilka złotych za bilet, ale dwie godziny z jego życia. I to jest bardzo wysoka cena. Robienie impro sprawia, że uważniej słucham, dążę do tego, by zrozumieć co ktoś miał na myśli i mówić, w taki sposób, by wszystko było jasne. Mimo, że szaleję na scenie, w gruncie rzeczy jestem introwertykiem. Nie ważne ile przeżyłem i co za mną, ale czy na serio mam być tą osobą, która mówi innym, hej! zróbmy to inaczej!?
Czy matematyka i kreatywność musi się wykluczać? Niekoniecznie! Bartek Cicharski jest tego przykładem, że pracując w finansach, będąc magikiem Excela, poza pracą mógł być blogerem, fotografem, podcasterem i improwizatorem. Rozmawiam z Bartkiem, by udowodnić, że jeśli mamy pracę, która porusza nasze analityczne strefy, to możemy rozwijać się kreatywnie w czasie wolnym. Bartek nie jest aktorem i raczej nie chce uprawiać tego zawodu, jednak z pasji rozwija się w aktorstwie i improwizacji. Bartek prowadził w swoim życiu kilka blogów, a my spotykamy się z trakcie zmiany, ponieważ kilka tygodni wcześniej wygasła domena bolga Bartka i on jej nie przedłużył. Tłumaczy dlaczego zmieniło się jego podejście do blogowania. A mnie ciekawi droga blogera, który wyrósł z krótkich spodenek oznajmiania swojej opinii całemu światu. Zastanawia mnie, czy jest to jeden z wielu blogerów, który porzucił swoje teksty i już nikt o nim nie będzie pamiętał? Bartek dojrzał, rozwinął się i poszedł własną drogą w kierunku sceny i improwizacji. W 2012 roku Bartka blog został wyróżniony podczas Blog Forum: https://bit.ly/2YPduCM Teksty Bartka adresowane do studentów, które są na stronie podprad (zamieszczę ich więcej): https://bit.ly/2YWlYIj W sprawach Excelowych - można Bartka znaleźć tutaj: http://excelninja.pro/ Bartka podcast: https://poczytelni.pl/ Dwie grupy impro, w które Bartek jest zaangażowany: Czterej: https://bit.ly/2YSLduV Pro Forma: https://bit.ly/2PU7XHc Facebook, gdzie od czasu do czasu Bartek chce pisać: https://bit.ly/2to6GAB Blog Bartka, który pozostał: http://gdanskzdolu.pl/ Twitter: https://bit.ly/38FHC8b Instagram: https://bit.ly/34s7JvP Ciekawe myśli z rozmowy: Mimo, że pracuję z liczbami, lubię myśleć o sobie, jako o humaniście, ale w klasycznym wydaniu. Zrezygnowałem z blogowania. Nie chodzi o to, że nie mam się czym dzielić. Dojrzałem i już wiem, że nie muszę się wszystkim dzielić. Mam świadomość, że coś wiem, nawet mam doświadczenie, ale czy koniecznie muszę to opowiadać tłumom? Żyjemy w świecie, gdzie każdy ma swoją opinię i każdy jest przyzwyczajony do tego, by swoją opinię wykrzyczeć w świat jak najgłośniej. Teraz bardziej się mówi dźwiękiem i obrazem niż słowem pisanym. Bycie blogerem jest próżne. Nie tylko mówię innym jak mają żyć, ale również liczę swoich odbiorców i lajki. Część moich tekstów została na serwerze hostingowym, mogę je wyciągnąć, ale nigdy tego nie zrobię. Blogowanie ma niski próg wejścia i wyjścia. W każdej chwili możesz coś tworzyć, a potem to porzucić. Efekt wypalenia przychodzi zawsze. Czy w pracy, czy w pisaniu lub innym tworzeniu. Ale najważniejsze jest to, by zadać sobie pytanie: po co ja to właściwie robię? Jaki jest mój cel? Znajdź coś, co cię kręci, zrób sobie z tego źródło dochodu, a nigdy nie będziesz miał czasu wolnego. To co bierzemy od widza, to nie kilka złotych za bilet, ale dwie godziny z jego życia. I to jest bardzo wysoka cena. Robienie impro sprawia, że uważniej słucham, dążę do tego, by zrozumieć co ktoś miał na myśli i mówić, w taki sposób, by wszystko było jasne. Mimo, że szaleję na scenie, w gruncie rzeczy jestem introwertykiem. Nie ważne ile przeżyłem i co za mną, ale czy na serio mam być tą osobą, która mówi innym, hej! zróbmy to inaczej!?

10 aplikacji monitorujących jakość powietrza - zrób czujnik i złap oddech!
2019-11-27 15:22:42

W KTIPie wytłumaczę jak oddychamy i czy nosić maseczki oraz podam 10 aplikacji monitorujących smog. Opowiem jak to się stało, że mam osobisty czujnik smogu na balkonie i będę was zachęcała do włączenia się w ruchy społeczne działające na rzecz zmiany jakości powietrza. Wyjaśnię też, co się dzieje ze smogiem, gdy eliminujemy większe pyły, które powstają w wyniku spalania. Zapraszam do słuchania! W podcaście powołuję się na książkę “Złap oddech. Jak oddychać, żeby żyć dłużej.”, dr Michael Barczok, wydaną przez Prószyński i S-ka: https://bit.ly/2smLRow Jakość powietrza w Polsce. Sprawdzasz – widzisz – wiesz!: https://bit.ly/35DzDpN https://bit.ly/2sfjUPh Opiera się na automatycznych pomiarach prowadzonych w ramach Państwowego Monitoringu Środowiska (PMŚ) wykonywanych przez wojewódzkie inspektoraty ochrony środowiska. Aplikacja prezentuje wyniki bieżących 1-godzinnych pomiarów stężeń poszczególnych zanieczyszczeń bezpośrednio z krajowej bazy danych jakości powietrza JPOAT 2,0. Stacje monitoringu jakości powietrza wykonujące pomiary automatyczne oraz manualne dostępne są na portalu Jakości Powietrza pod adresem: https://bit.ly/2qGvbIf Można je wyszukać wpisując nazwę miejscowości lub ulicy w Wyszukiwarce stacji pod adresem https://bit.ly/2OmVSKO Dane archiwalne dostępne są w zakładce Bank danych pomiarowych pod adresem https://bit.ly/2qGvxyz Airly: https://bit.ly/2L0xRY5 IOS https://apple.co/37HfukC Kanarek - ostrzeżenie o smogu - współpracuje z asystentem google: https://bit.ly/34s7RfI World Air Quality, AirVisual (rankingi, podsumowania, cały świat): https://bit.ly/33obsdE Na przykład można obejrzeć kraje najbardziej zanieczyszczone na świecie 2018 (PM2,5): https://bit.ly/2XVTX3g Zanieczyszczenie Powietrza - monitorowanie smogu: https://bit.ly/2ON3Iww nie ma na IOS Smog Polska (Wojciech Kulik) Android i IOS: https://bit.ly/2XQ2p41 Smog Alert: https://bit.ly/35wHpBU App Store na IOS: https://apple.co/2pVfpZr Smog Polska Info 2019 – jakość powietrza https://bit.ly/2pX8I9p IOS https://apple.co/2KZLsP9 Krakowski Alarm Smogowy - ruch społeczny - może więcej niż jakakolwiek aplikacja: Strona: https://bit.ly/2Dio7nN Fb: https://bit.ly/33mR9Np Krakowski Alarm Smogowy to ruch społeczny, który powstał w odpowiedzi na dramatyczną jakość powietrza w Krakowie. Od kilku lat docierały do nas informacje, że oddychamy najbardziej zanieczyszczonym powietrzem spośród miast europejskich, a także że ponadnormatywne stężenia są przekraczane w Krakowie przez ponad 200 dni w roku. Jest również Warszawski Alarm Smogowy - czekamy na ich działania i czas, by Warszawa również stała się zieloną wyspą: https://bit.ly/2rAv7JR FB: https://bit.ly/2OSq5R9 TT: https://twitter.com/warszawski_as Luftdaten - polecam najmocniej, bo to ruch społeczny budujący i monitorujący czujniki: https://luftdaten.info/en/home-en/ Polska strona Luftdaten: http://luftdaten.org.pl/ Forum - pytania i odpowiedzi na temat instalowania czujników i wyzwań z tym związanych: https://forum.kodujdlapolski.pl/ Mapa Polski: https://bit.ly/2sfl2lZ Miernik jakości powietrza (można kupić - ale nie jest tani, kosztuje 500zł): https://bit.ly/2QWu8i4 Zestaw do czujnika Luftdaten (można kupić i zrobić samemu zestaw - 160zł): https://bit.ly/2XXnCJd Książka “Złap oddech. Jak oddychać, żeby żyć dłużej.”, dr Michael Barczok: https://bit.ly/33vMn0s O budowaniu swojego czujnika powiedział Tomasz Nadolny tutaj: https://bit.ly/35DpFVu Dziękuję za pomoc w nagraniu podacstu, za podzielenie się waszymi obserwacjami na temat używanych przez was aplikacji monitorujących smog: Artur (https://twitter.com/jakuszgostomski), Iza (https://twitter.com/IzabelaNorek) Hardy (https://twitter.com/mxhardy), Darek (https://twitter.com/GDarekGD), Robert (https://twitter.com/71x12), Niedoszły (https://twitter.com/bibliotekarz) - wielkie #FF do was leci ode mnie!
W KTIPie wytłumaczę jak oddychamy i czy nosić maseczki oraz podam 10 aplikacji monitorujących smog. Opowiem jak to się stało, że mam osobisty czujnik smogu na balkonie i będę was zachęcała do włączenia się w ruchy społeczne działające na rzecz zmiany jakości powietrza. Wyjaśnię też, co się dzieje ze smogiem, gdy eliminujemy większe pyły, które powstają w wyniku spalania. Zapraszam do słuchania! W podcaście powołuję się na książkę “Złap oddech. Jak oddychać, żeby żyć dłużej.”, dr Michael Barczok, wydaną przez Prószyński i S-ka: https://bit.ly/2smLRow Jakość powietrza w Polsce. Sprawdzasz – widzisz – wiesz!: https://bit.ly/35DzDpN https://bit.ly/2sfjUPh Opiera się na automatycznych pomiarach prowadzonych w ramach Państwowego Monitoringu Środowiska (PMŚ) wykonywanych przez wojewódzkie inspektoraty ochrony środowiska. Aplikacja prezentuje wyniki bieżących 1-godzinnych pomiarów stężeń poszczególnych zanieczyszczeń bezpośrednio z krajowej bazy danych jakości powietrza JPOAT 2,0. Stacje monitoringu jakości powietrza wykonujące pomiary automatyczne oraz manualne dostępne są na portalu Jakości Powietrza pod adresem: https://bit.ly/2qGvbIf Można je wyszukać wpisując nazwę miejscowości lub ulicy w Wyszukiwarce stacji pod adresem https://bit.ly/2OmVSKO Dane archiwalne dostępne są w zakładce Bank danych pomiarowych pod adresem https://bit.ly/2qGvxyz Airly: https://bit.ly/2L0xRY5 IOS https://apple.co/37HfukC Kanarek - ostrzeżenie o smogu - współpracuje z asystentem google: https://bit.ly/34s7RfI World Air Quality, AirVisual (rankingi, podsumowania, cały świat): https://bit.ly/33obsdE Na przykład można obejrzeć kraje najbardziej zanieczyszczone na świecie 2018 (PM2,5): https://bit.ly/2XVTX3g Zanieczyszczenie Powietrza - monitorowanie smogu: https://bit.ly/2ON3Iww nie ma na IOS Smog Polska (Wojciech Kulik) Android i IOS: https://bit.ly/2XQ2p41 Smog Alert: https://bit.ly/35wHpBU App Store na IOS: https://apple.co/2pVfpZr Smog Polska Info 2019 – jakość powietrza https://bit.ly/2pX8I9p IOS https://apple.co/2KZLsP9 Krakowski Alarm Smogowy - ruch społeczny - może więcej niż jakakolwiek aplikacja: Strona: https://bit.ly/2Dio7nN Fb: https://bit.ly/33mR9Np Krakowski Alarm Smogowy to ruch społeczny, który powstał w odpowiedzi na dramatyczną jakość powietrza w Krakowie. Od kilku lat docierały do nas informacje, że oddychamy najbardziej zanieczyszczonym powietrzem spośród miast europejskich, a także że ponadnormatywne stężenia są przekraczane w Krakowie przez ponad 200 dni w roku. Jest również Warszawski Alarm Smogowy - czekamy na ich działania i czas, by Warszawa również stała się zieloną wyspą: https://bit.ly/2rAv7JR FB: https://bit.ly/2OSq5R9 TT: https://twitter.com/warszawski_as Luftdaten - polecam najmocniej, bo to ruch społeczny budujący i monitorujący czujniki: https://luftdaten.info/en/home-en/ Polska strona Luftdaten: http://luftdaten.org.pl/ Forum - pytania i odpowiedzi na temat instalowania czujników i wyzwań z tym związanych: https://forum.kodujdlapolski.pl/ Mapa Polski: https://bit.ly/2sfl2lZ Miernik jakości powietrza (można kupić - ale nie jest tani, kosztuje 500zł): https://bit.ly/2QWu8i4 Zestaw do czujnika Luftdaten (można kupić i zrobić samemu zestaw - 160zł): https://bit.ly/2XXnCJd Książka “Złap oddech. Jak oddychać, żeby żyć dłużej.”, dr Michael Barczok: https://bit.ly/33vMn0s O budowaniu swojego czujnika powiedział Tomasz Nadolny tutaj: https://bit.ly/35DpFVu Dziękuję za pomoc w nagraniu podacstu, za podzielenie się waszymi obserwacjami na temat używanych przez was aplikacji monitorujących smog: Artur (https://twitter.com/jakuszgostomski), Iza (https://twitter.com/IzabelaNorek) Hardy (https://twitter.com/mxhardy), Darek (https://twitter.com/GDarekGD), Robert (https://twitter.com/71x12), Niedoszły (https://twitter.com/bibliotekarz) - wielkie #FF do was leci ode mnie!

76. Mi nie odbiło-podcast z Kasią Kant-Wysocką-wygrała milion w teleturnieju stacji TVN Milionerzy
2019-11-11 21:45:13

Katarzyna Kant-Wysocka jest humanistką pracującą w marketingu. Kiedyś pani bibliotekarką, później blogerka promująca dobre maniery. Niedawno, ku zdumieniu jej przyjaciół, wygrała milion złotych w teleturnieju stacji TVN – Milionerzy. Rozmawiamy o pieniądzach i co się dzieje, jeśli w jednej chwili musisz stanąć w blasku fleszy. Jak taka zmiana wpływa na życie i postrzeganie mediów? Czy po wygranej chcesz zmienić swoje życie? W podcaście znajdziecie również kilka myśli o komunikowaniu się w sieci, blogowaniu, pisaniu kryminału oraz hodowli szczurów. Kasi blog: http://dobrzewychowana.pl/ Warto obejrzeć kilka emocjonujących fragmentów programu Milionerzy, gdy Kasia Kant–Wysocka wygrywa milion: https://bit.ly/2NFpfrD Wspominam o artykule „Kryzys wieku średniego”, warto wnikliwie przeczytać, jeśli macie taką możliwość: https://bit.ly/2p3z4WC Materiał na temat dobrych manier, rozmowa z profesorem Zenonem Licą z Uniwersytetu Gdańskiego, o którym wspominam w rozmowie: https://bit.ly/36SS6A1 Podczas rozmowy z Kasią przypominamy test Gallupa, warto go zrobić i odkryć swoje mocne strony: https://bit.ly/2NChClO W kontekście tej rozmowy, warto sobie przypomnieć podcast z Markiem Twarogiem o dziennikarstwie: https://bit.ly/2KcfoaB Ciekawe myśli z naszej rozmowy: Zawsze będę uważała wygranie w Milionerach, jako punkt zwrotny w moim życiu. Całe życie myślałam o sobie, że jestem tchórzem, bo się zawsze wszystkiego bałam. Kiedy wygrałam, okazało się, że jednak potrafię. Staram się nie mówić, że udało mi się wygrać. Udać się może wygrana w Totolotka, bo jest to przypadek. A ja pracowałam nad tym, by rozwijać swoją wiedzę ogólną. Prawdziwych przyjaciół poznaje się w sukcesie. Komentarze w internecie są powiązane z płcią. Bo gdybym była mężczyzną, nikt by tak wnikliwie nie analizował mego wyglądu. Ludzie mylą wolność słowa z hejtem lub chamstwem. Bo wolność słowa nie polega na tym, że musimy wszędzie wygłaszać swoje zdanie. Warto sobie zadać pytanie podczas dyskusji w internecie, czy ja naprawdę muszę swoje zdanie wyrazić i czy to zdanie coś zmieni.
Katarzyna Kant-Wysocka jest humanistką pracującą w marketingu. Kiedyś pani bibliotekarką, później blogerka promująca dobre maniery. Niedawno, ku zdumieniu jej przyjaciół, wygrała milion złotych w teleturnieju stacji TVN – Milionerzy. Rozmawiamy o pieniądzach i co się dzieje, jeśli w jednej chwili musisz stanąć w blasku fleszy. Jak taka zmiana wpływa na życie i postrzeganie mediów? Czy po wygranej chcesz zmienić swoje życie? W podcaście znajdziecie również kilka myśli o komunikowaniu się w sieci, blogowaniu, pisaniu kryminału oraz hodowli szczurów. Kasi blog: http://dobrzewychowana.pl/ Warto obejrzeć kilka emocjonujących fragmentów programu Milionerzy, gdy Kasia Kant–Wysocka wygrywa milion: https://bit.ly/2NFpfrD Wspominam o artykule „Kryzys wieku średniego”, warto wnikliwie przeczytać, jeśli macie taką możliwość: https://bit.ly/2p3z4WC Materiał na temat dobrych manier, rozmowa z profesorem Zenonem Licą z Uniwersytetu Gdańskiego, o którym wspominam w rozmowie: https://bit.ly/36SS6A1 Podczas rozmowy z Kasią przypominamy test Gallupa, warto go zrobić i odkryć swoje mocne strony: https://bit.ly/2NChClO W kontekście tej rozmowy, warto sobie przypomnieć podcast z Markiem Twarogiem o dziennikarstwie: https://bit.ly/2KcfoaB Ciekawe myśli z naszej rozmowy: Zawsze będę uważała wygranie w Milionerach, jako punkt zwrotny w moim życiu. Całe życie myślałam o sobie, że jestem tchórzem, bo się zawsze wszystkiego bałam. Kiedy wygrałam, okazało się, że jednak potrafię. Staram się nie mówić, że udało mi się wygrać. Udać się może wygrana w Totolotka, bo jest to przypadek. A ja pracowałam nad tym, by rozwijać swoją wiedzę ogólną. Prawdziwych przyjaciół poznaje się w sukcesie. Komentarze w internecie są powiązane z płcią. Bo gdybym była mężczyzną, nikt by tak wnikliwie nie analizował mego wyglądu. Ludzie mylą wolność słowa z hejtem lub chamstwem. Bo wolność słowa nie polega na tym, że musimy wszędzie wygłaszać swoje zdanie. Warto sobie zadać pytanie podczas dyskusji w internecie, czy ja naprawdę muszę swoje zdanie wyrazić i czy to zdanie coś zmieni.

75. Mam kreatywne swędzenie mózgu - Tyśka Lewandowska
2019-10-27 22:22:55

Młoda dziewczyna ze Szczecinka, podbiła świat, a potem wróciła do Polski, by razem z mężem rozkręcić biznes. Ten podcast to energetyczna opowieść o przygodzie życia, zmaganiu z porannym wstawaniem, rozwijaniu biznesu w polskich warunkach, upcyklingu tworzeniu puzli i zwiedzaniu świata. W domu Tysi zawsze było pełno gości. W szkole średniej śpiewała i grała w kapeli rockowej oraz chciała zostać akustykiem. Jej wybory edukacyjne poszły w innym kierunku, a w trakcie studiów rozpoczęła swoje podróżowanie. Tyśka nie znosi rutyny, kocha zmianę i dobrze się w nią czuje. Osoby, które są mniej odporne na zmianę, mogą uczyć się od Tysi optymizmu i proaktywności. A ludzie, którzy zmianę kochają, będą razem z Tyśką starali się zapanować nad impulsem do zmian, bo można kochać zmiany, ale ciągłe ich inicjowanie może męczyć rodzinę i współpracowników. Dewiza Tysi, to robić uczciwie biznes, mieć niewiele, nie balować za dużo, odkładać pieniądze na podróżowanie. Tyśka w 2007 wyrusza w pierwszą podróż. Uczy się zaufania do ludzi i siebie. Odkrywa najważniejszą lekcję życia: mogę czuć się szczęśliwa nawet, jeśli zwiedzam sama świat. Rozmawiamy o powrocie do Polski i zderzeniu z bezwzględnym systemem. Okazało się, że nie jest łatwo robić coś po swojemu, ze spadającymi pod nogi kłodami w postaci utrudnień ze strony państwa i prawa. Ale nie poddają się, razem z mężem, walczą nadal. Obecnie prowadzą akcję zbierania funduszy na “wspieram to”, ponieważ chcą rozwijać swój pomysł produkowania drewnianych puzli. Można jeszcze przez kilka dni wesprzeć projekt zapuzlowani, a cel jest już prawie osiągnięty: https://wspieram.to/zapuzzlowani Tyśka Lewandowska prowadzi wspólnie z mężem dwie firmy: Avocado Pracownia Twórcza i 4Rest. https://avocadopt.com/ http://www.4rest.org.pl/ Wywiad Z Tyśką i jej mężem: https://bit.ly/3416YtY Firma, którą Tysia współzałożyła w Malezji: https://www.biji-biji.com/ Artykuł o byciu przedsiębiorcą, bo gdy jesteś przedsiębiorcą, nie zawsze możesz robić to, co kochasz (polecam tekst Pawła Tkaczyka): https://bit.ly/34bpcsZ Kilka ciekawych myśli z naszej rozmowy: Każda zmiana prowadziła mnie do miejsca, gdzie jestem teraz. Jakbyś mi powiedziała: pakuj rzeczy, jedziesz do RPA, będziesz robić to i to. Nie ma problemu. Ruszam! Bardzo szybko wiedziałam, że nie mogę dla nikogo pracować. Na studiach dostałam lekcję - nieważne co, rób swoje kobieto! W pewnym momencie zrozumiałam, że mogę oceniać jakość swoim okiem, a inni mi zaufają. Przełom, że “nie ma się czego bać i trzeba zaufać sobie”, nastąpił u mnie około trzydziestki. By przeżyć przygodę, nie trzeba na nikogo czekać, tylko wyruszyć w nią samemu. W Polsce dużo problemów wynika z tego, że ludzie nie wierzą w siebie. Kieruje nimi strach. Myślałam, że gdy będę swoim szefem, będę pracowała kiedy chcę. Stało się tak, że pracowałam cały czas, nawet po 60 godzin w tygodniu. Spakuj się, rozdaj wszystko co masz i wyjedź. To jest proste dla mnie . Pierwsze dwa lata prowadzenia działalności, gdyby, nie pomoc znajomych i rodziny, nie dalibyśmy rady. Odwiedzasz ludzi po powrocie z emigracji, a wszyscy mają takie same meble. Dopóki nie robisz tego, co cię jara i kręci, to nigdy z tego nic nie będzie tak naprawdę. Często opowiadam historie ze swojego życia, są ludzie których to zmęczy, a są ludzie, którzy to uwielbiają.
Młoda dziewczyna ze Szczecinka, podbiła świat, a potem wróciła do Polski, by razem z mężem rozkręcić biznes. Ten podcast to energetyczna opowieść o przygodzie życia, zmaganiu z porannym wstawaniem, rozwijaniu biznesu w polskich warunkach, upcyklingu tworzeniu puzli i zwiedzaniu świata. W domu Tysi zawsze było pełno gości. W szkole średniej śpiewała i grała w kapeli rockowej oraz chciała zostać akustykiem. Jej wybory edukacyjne poszły w innym kierunku, a w trakcie studiów rozpoczęła swoje podróżowanie. Tyśka nie znosi rutyny, kocha zmianę i dobrze się w nią czuje. Osoby, które są mniej odporne na zmianę, mogą uczyć się od Tysi optymizmu i proaktywności. A ludzie, którzy zmianę kochają, będą razem z Tyśką starali się zapanować nad impulsem do zmian, bo można kochać zmiany, ale ciągłe ich inicjowanie może męczyć rodzinę i współpracowników. Dewiza Tysi, to robić uczciwie biznes, mieć niewiele, nie balować za dużo, odkładać pieniądze na podróżowanie. Tyśka w 2007 wyrusza w pierwszą podróż. Uczy się zaufania do ludzi i siebie. Odkrywa najważniejszą lekcję życia: mogę czuć się szczęśliwa nawet, jeśli zwiedzam sama świat. Rozmawiamy o powrocie do Polski i zderzeniu z bezwzględnym systemem. Okazało się, że nie jest łatwo robić coś po swojemu, ze spadającymi pod nogi kłodami w postaci utrudnień ze strony państwa i prawa. Ale nie poddają się, razem z mężem, walczą nadal. Obecnie prowadzą akcję zbierania funduszy na “wspieram to”, ponieważ chcą rozwijać swój pomysł produkowania drewnianych puzli. Można jeszcze przez kilka dni wesprzeć projekt zapuzlowani, a cel jest już prawie osiągnięty: https://wspieram.to/zapuzzlowani Tyśka Lewandowska prowadzi wspólnie z mężem dwie firmy: Avocado Pracownia Twórcza i 4Rest. https://avocadopt.com/ http://www.4rest.org.pl/ Wywiad Z Tyśką i jej mężem: https://bit.ly/3416YtY Firma, którą Tysia współzałożyła w Malezji: https://www.biji-biji.com/ Artykuł o byciu przedsiębiorcą, bo gdy jesteś przedsiębiorcą, nie zawsze możesz robić to, co kochasz (polecam tekst Pawła Tkaczyka): https://bit.ly/34bpcsZ Kilka ciekawych myśli z naszej rozmowy: Każda zmiana prowadziła mnie do miejsca, gdzie jestem teraz. Jakbyś mi powiedziała: pakuj rzeczy, jedziesz do RPA, będziesz robić to i to. Nie ma problemu. Ruszam! Bardzo szybko wiedziałam, że nie mogę dla nikogo pracować. Na studiach dostałam lekcję - nieważne co, rób swoje kobieto! W pewnym momencie zrozumiałam, że mogę oceniać jakość swoim okiem, a inni mi zaufają. Przełom, że “nie ma się czego bać i trzeba zaufać sobie”, nastąpił u mnie około trzydziestki. By przeżyć przygodę, nie trzeba na nikogo czekać, tylko wyruszyć w nią samemu. W Polsce dużo problemów wynika z tego, że ludzie nie wierzą w siebie. Kieruje nimi strach. Myślałam, że gdy będę swoim szefem, będę pracowała kiedy chcę. Stało się tak, że pracowałam cały czas, nawet po 60 godzin w tygodniu. Spakuj się, rozdaj wszystko co masz i wyjedź. To jest proste dla mnie . Pierwsze dwa lata prowadzenia działalności, gdyby, nie pomoc znajomych i rodziny, nie dalibyśmy rady. Odwiedzasz ludzi po powrocie z emigracji, a wszyscy mają takie same meble. Dopóki nie robisz tego, co cię jara i kręci, to nigdy z tego nic nie będzie tak naprawdę. Często opowiadam historie ze swojego życia, są ludzie których to zmęczy, a są ludzie, którzy to uwielbiają.

Informacja dotycząca prawa autorskich: Wszelka prezentowana tu zawartość podkastu jest własnością jego autora

Wyszukiwanie

Kategorie