Drogowskazy

Zapraszają Michał Poklękowski i Aleksandra Galant.


Odcinki od najnowszych:

Aleksander Baron - o sianiu fermentu i miłości do kuchni
2022-01-23 20:22:46

Początek Nowego Roku to także... początek karnawału i zabaw do białego rana. A po nich przychodzą trudne poranki. Domowym sposobem na ratowanie obolałej głowy są kiszonki, zwłaszcza osławiona woda po ogórkach kiszonych. Ale produkowanie domowych kiszonek to o wiele szerszy wachlarz możliwości - szansa na odkrycie niezwykłych smaków i wyjątkowych połączeń a także wzmocnienie swojego organizmu. Ułańską fantazję i największy wybór kiszonek oferuje w swoim @baron the family szef kuchni Aleksander Baron. Jak sam przyznaje, o smakach nawet śni a kuchnia jest jego największą pasją. Poznawał ją podróżując po świecie i pracując na wszystkich poziomach gastronomicznego wtajemniczenia. Dziś wyznaje konkretną filozofię jedzenia, związaną z etyką, jakością i niemarnowaniem żywności. A kiszenie - traktuje jak hazard i nie ukrywa, że do tej pory zawsze wygrywał. Jeśli macie ochotę zawalczyć z bólem głowy, spróbować lodów z fermentowanego melona, wybrać się w podróż na Karaiby, zastanowić się jakie są najlepsze pierogi i dowiedzieć się czym była przedwojenna ostryga - posłuchajcie rozmowy z Aleksanderem Baronem. Do rozmowy zaprasza Aleksandra Galant.
Początek Nowego Roku to także... początek karnawału i zabaw do białego rana. A po nich przychodzą trudne poranki. Domowym sposobem na ratowanie obolałej głowy są kiszonki, zwłaszcza osławiona woda po ogórkach kiszonych. Ale produkowanie domowych kiszonek to o wiele szerszy wachlarz możliwości - szansa na odkrycie niezwykłych smaków i wyjątkowych połączeń a także wzmocnienie swojego organizmu. Ułańską fantazję i największy wybór kiszonek oferuje w swoim @baron the family szef kuchni Aleksander Baron. Jak sam przyznaje, o smakach nawet śni a kuchnia jest jego największą pasją. Poznawał ją podróżując po świecie i pracując na wszystkich poziomach gastronomicznego wtajemniczenia. Dziś wyznaje konkretną filozofię jedzenia, związaną z etyką, jakością i niemarnowaniem żywności. A kiszenie - traktuje jak hazard i nie ukrywa, że do tej pory zawsze wygrywał. Jeśli macie ochotę zawalczyć z bólem głowy, spróbować lodów z fermentowanego melona, wybrać się w podróż na Karaiby, zastanowić się jakie są najlepsze pierogi i dowiedzieć się czym była przedwojenna ostryga - posłuchajcie rozmowy z Aleksanderem Baronem. Do rozmowy zaprasza Aleksandra Galant.

O PRL-owskich dziełach sztuki czyli opakowaniach
2022-01-23 20:21:33

Puszka w roli zabawki, wełniany pudel na butelkę z alkoholem czy kolekcjonerskie etykiety na pudełkach od zapałek. Mimo szarzyzny PRL-u, lata 50. i 60. były czasem niezwykłego rozkwitu polskiego wzornictwa - niezwykłe projekty można było obserwować także na sklepowych półkach kupując tak podstawowe produkty jak herbata czy mydło. Rewolucyjny dla sztuki tworzenia opakowań był boom na sklepy samoobsługowe, czyli tzw. SAMy. Co ciekawe, temat był na tyle istotny, że utworzono stanowisko pełnomocnika rządu do spraw opakowań, a zanim produkt został dopuszczony do sprzedaży, jego estetykę oceniała specjalna komisja. Dopieszczanie etykiet pomagało także w zachęcaniu do zakupu produktów zagranicznych klientów. Ale rzeczywistość nie była jednak tak kolorowa jak same opakowania - fabryki produkowały słoiki z nierównymi brzegami czy wiaderka na dżem które błyskawicznie rdzewiały. Jak radzili sobie z tym przedsiębiorcy i klienci, jakie hasła pojawiały się na papierze w który pakowane były przedmioty, jakie reklamówki były szczytem marzeń i dlaczego piękne wzory zostały zastąpione opakowaniami zastępczymi - opowie Katarzyna Jasiołek, autorka książki "Opakowania czyli perfumowanie śledzia", która ukazała się nakładem wydawnictwa Marginesy. Rozmowę prowadzi Aleksandra Galant.
Puszka w roli zabawki, wełniany pudel na butelkę z alkoholem czy kolekcjonerskie etykiety na pudełkach od zapałek. Mimo szarzyzny PRL-u, lata 50. i 60. były czasem niezwykłego rozkwitu polskiego wzornictwa - niezwykłe projekty można było obserwować także na sklepowych półkach kupując tak podstawowe produkty jak herbata czy mydło. Rewolucyjny dla sztuki tworzenia opakowań był boom na sklepy samoobsługowe, czyli tzw. SAMy. Co ciekawe, temat był na tyle istotny, że utworzono stanowisko pełnomocnika rządu do spraw opakowań, a zanim produkt został dopuszczony do sprzedaży, jego estetykę oceniała specjalna komisja. Dopieszczanie etykiet pomagało także w zachęcaniu do zakupu produktów zagranicznych klientów. Ale rzeczywistość nie była jednak tak kolorowa jak same opakowania - fabryki produkowały słoiki z nierównymi brzegami czy wiaderka na dżem które błyskawicznie rdzewiały. Jak radzili sobie z tym przedsiębiorcy i klienci, jakie hasła pojawiały się na papierze w który pakowane były przedmioty, jakie reklamówki były szczytem marzeń i dlaczego piękne wzory zostały zastąpione opakowaniami zastępczymi - opowie Katarzyna Jasiołek, autorka książki "Opakowania czyli perfumowanie śledzia", która ukazała się nakładem wydawnictwa Marginesy. Rozmowę prowadzi Aleksandra Galant.

Mnie też to boli. O wychodzeniu z alkoholizmu
2022-01-23 20:10:21

Towarzyska i lubiąca imprezy dwudziestokilkulatka niemalże z dnia na dzień uświadomiła sobie, że jest alkoholiczką. Rozpoczęła długą, trwającą do dziś drogę związaną z pokonywaniem nałogów, walką z toksycznym wstydem i nauką akceptacji samej siebie. Swoim doświadczeniem zaczęła dzielić się w internecie - w krótkich filmikach na TikToku opowiada o tym co czuje i czego się uczy, ale także udowadnia, że alkoholizm jest też problemem z którym mierzą się ludzie młodzi. Aby pokazać że rezygnacja z alkoholu nie oznacza rezygnacji z życia, zaczęła organizować "trzeźwe imprezy" pod hasłem SobeRave. Wkrótce ma nadzieję zostać asystentką zdrowienia i dzięki swoim doświadczeniom, pomagać innym uzależnionym walczyć z nałogiem. O swojej historii, pięciu latach bez alkoholu, planach i marzeniach, opowie w Drogowskazach Marta Markiewicz, tiktokerka, instagramerka i przyszła asystentka zdrowienia. Do rozmowy zaprasza Aleksandra Galant
Towarzyska i lubiąca imprezy dwudziestokilkulatka niemalże z dnia na dzień uświadomiła sobie, że jest alkoholiczką. Rozpoczęła długą, trwającą do dziś drogę związaną z pokonywaniem nałogów, walką z toksycznym wstydem i nauką akceptacji samej siebie. Swoim doświadczeniem zaczęła dzielić się w internecie - w krótkich filmikach na TikToku opowiada o tym co czuje i czego się uczy, ale także udowadnia, że alkoholizm jest też problemem z którym mierzą się ludzie młodzi. Aby pokazać że rezygnacja z alkoholu nie oznacza rezygnacji z życia, zaczęła organizować "trzeźwe imprezy" pod hasłem SobeRave. Wkrótce ma nadzieję zostać asystentką zdrowienia i dzięki swoim doświadczeniom, pomagać innym uzależnionym walczyć z nałogiem. O swojej historii, pięciu latach bez alkoholu, planach i marzeniach, opowie w Drogowskazach Marta Markiewicz, tiktokerka, instagramerka i przyszła asystentka zdrowienia. Do rozmowy zaprasza Aleksandra Galant

Molestwowanie dzieci i tragiczna historia 12-letniej Kingi
2022-01-23 20:06:27

Polską wstrząsnął ostatnio dramat 12-sto letniej Kingi z okolic Dąbrowy Tarnowskiej. Dziewczynka popełniła samobójstwo pod koniec grudnia. Wcześniej zgłosiła molestowanie przez mężczyznę, którego dobrze znała. I musiała wrócić do domu, w którym jej oprawca się pojawiał. Czy Kinga padła ofiarą bezdusznych procedur, niedoskonałego prawa, a może błędów ludzi odpowiedzialnych za los krzywdzonego dziecka? Gościem Michała Poklękowskiego jest mecenas Elżbieta Kosińska-van den Berg.
Polską wstrząsnął ostatnio dramat 12-sto letniej Kingi z okolic Dąbrowy Tarnowskiej. Dziewczynka popełniła samobójstwo pod koniec grudnia. Wcześniej zgłosiła molestowanie przez mężczyznę, którego dobrze znała. I musiała wrócić do domu, w którym jej oprawca się pojawiał. Czy Kinga padła ofiarą bezdusznych procedur, niedoskonałego prawa, a może błędów ludzi odpowiedzialnych za los krzywdzonego dziecka? Gościem Michała Poklękowskiego jest mecenas Elżbieta Kosińska-van den Berg.

O blaskach i cieniach wczesnej „mundurowej emerytury”
2021-12-31 09:08:47

W lutym – jak co roku – ponad 10-ięć tysięcy wysoko wykwalifikowanych kobiet i mężczyzn w Polsce zdejmuje mundur i odchodzi na emeryturę, często w sile wieku, chwilę po czterdziestce. Nie wszyscy dobrze to znoszą, bo czują się niepotrzebni (popadają w nałogi czy depresję). Wraz z końcem służby i przejściem na emeryturę, większość dotychczasowych funkcjonariuszy i żołnierzy traci możliwość dalszego wykorzystywania własnego potencjału, budowanego przez wiele lat ciężkiej służby. Jakie mają szanse np. na cywilnym rynku pracy? O blaskach i cieniach wczesnej „mundurowej emerytury” i ludziach, którzy chcą czuć się jeszcze potrzebni ... Polsce – Michał Poklękowski rozmawia z Mariuszem Urbaniakiem, weteranem i byłym operatorem jednostki wojskowej GROM.
W lutym – jak co roku – ponad 10-ięć tysięcy wysoko wykwalifikowanych kobiet i mężczyzn w Polsce zdejmuje mundur i odchodzi na emeryturę, często w sile wieku, chwilę po czterdziestce. Nie wszyscy dobrze to znoszą, bo czują się niepotrzebni (popadają w nałogi czy depresję). Wraz z końcem służby i przejściem na emeryturę, większość dotychczasowych funkcjonariuszy i żołnierzy traci możliwość dalszego wykorzystywania własnego potencjału, budowanego przez wiele lat ciężkiej służby. Jakie mają szanse np. na cywilnym rynku pracy? O blaskach i cieniach wczesnej „mundurowej emerytury” i ludziach, którzy chcą czuć się jeszcze potrzebni ... Polsce – Michał Poklękowski rozmawia z Mariuszem Urbaniakiem, weteranem i byłym operatorem jednostki wojskowej GROM.

Nie daj się nabrać, czyli prawa konsumentów
2021-12-21 09:55:38

Polacy kochają wyprzedaże – to banalnie brzmiące hasło ma jednak swoje odzwierciedlenie w statystykach. Z badań przeprowadzonych przez KPMG International wynika, że aż 80% z nas potrafi powstrzymać się dziś od kupowania kilka tygodni, a nawet miesięcy, czekając na okazję w sklepie. Według Santander Consumer Banku, najbardziej wyczekiwane promocje to te letnie – wygląda ich ponad 42% badanych. Ale nie ominą nas także te zimowe i świąteczne a przed nami jest punkt kuliminacyjny świątecznego szału zakupowego. Polując na okazje, zniżki i promocje warto jednak zachować czujność – bo naciąć się niestety nie jest trudno. O swoich prawach powinniśmy pamiętać kupując w cenach regularnych i na wyprzedażach, w sklepach stacjonarnych i w internecie. Wybierając się po prezenty, trzeba mieć oczy dookoła głowy i... sporo zdrowego rozsądku. A co jeśli mimo wszystko kupimy towary zbędne lub co gorsza, uszkodzone? Na te i inne pytania odpowie Małgorzata Rothert – miejski rzecznik kosumentów w Warszawie. Do wysłuchania rozmowy zaprasza Aleksandra Galant.
Polacy kochają wyprzedaże – to banalnie brzmiące hasło ma jednak swoje odzwierciedlenie w statystykach. Z badań przeprowadzonych przez KPMG International wynika, że aż 80% z nas potrafi powstrzymać się dziś od kupowania kilka tygodni, a nawet miesięcy, czekając na okazję w sklepie. Według Santander Consumer Banku, najbardziej wyczekiwane promocje to te letnie – wygląda ich ponad 42% badanych. Ale nie ominą nas także te zimowe i świąteczne a przed nami jest punkt kuliminacyjny świątecznego szału zakupowego. Polując na okazje, zniżki i promocje warto jednak zachować czujność – bo naciąć się niestety nie jest trudno. O swoich prawach powinniśmy pamiętać kupując w cenach regularnych i na wyprzedażach, w sklepach stacjonarnych i w internecie. Wybierając się po prezenty, trzeba mieć oczy dookoła głowy i... sporo zdrowego rozsądku. A co jeśli mimo wszystko kupimy towary zbędne lub co gorsza, uszkodzone? Na te i inne pytania odpowie Małgorzata Rothert – miejski rzecznik kosumentów w Warszawie. Do wysłuchania rozmowy zaprasza Aleksandra Galant.

O rodzicach, którzy nie mają już sił … być rodzicami
2021-12-16 16:15:12

Wypalenie rodzicielskie to ciągle temat tabu. Według ekspertów to niedobrze, bo w Polsce przybywa matek i ojców, którzy „poddają” się jako rodzice. Wypaleniu rodzicielskiemu sprzyja też wyidealizowany obraz rodziny kreowany w mediach społecznościowych. Przyznawanie się do tego, że nie radzimy sobie z dziećmi jako rodzice, ma kiepski – społeczny – odbiór. Cały czas dominuje pogląd, że rodzic powinien być zawsze silny i gotowy by spełniać dziecięce wymagania i wypełniać rodzicielskie obowiązki. O rodzicach, którzy nie mają już sił … być rodzicami Michał Poklękowski rozmawia z Anną Siennicką, edukatorką pozytywnej dyscypliny, autorką projektu społecznego: „Wychowanie”.
Wypalenie rodzicielskie to ciągle temat tabu. Według ekspertów to niedobrze, bo w Polsce przybywa matek i ojców, którzy „poddają” się jako rodzice. Wypaleniu rodzicielskiemu sprzyja też wyidealizowany obraz rodziny kreowany w mediach społecznościowych. Przyznawanie się do tego, że nie radzimy sobie z dziećmi jako rodzice, ma kiepski – społeczny – odbiór. Cały czas dominuje pogląd, że rodzic powinien być zawsze silny i gotowy by spełniać dziecięce wymagania i wypełniać rodzicielskie obowiązki. O rodzicach, którzy nie mają już sił … być rodzicami Michał Poklękowski rozmawia z Anną Siennicką, edukatorką pozytywnej dyscypliny, autorką projektu społecznego: „Wychowanie”.

Chris Niedenthal. Świat w obiektywie
2021-12-14 08:55:09

Niemal dokładnie 40 lat temu generał Wojciech Jaruzelski wprowadził w Polsce stan wojenny. Z dnia na dzień życie codzienne wywróciło się do góry nogami - nową rzeczywistość obserwował fotoreporter Chris Niedenthal, autor słynnego zdjęcia z plakatem Czasu Apokalipsy wywieszonym na kinie Moskwa. To również on, jako wieloletni korespondent Newsweeka i Time'a relacjonował najważniejsze wydarzenia w historii współczesnej Europy. Fotografował ludzi walczących o wolność na ulicach, wielkich zwycięzców, ale i wielkich dyktatorów. Próbował odpocząć od kariery fotoreportera - jednak wydarzenia ostatnich lat w Polsce sprawiły że ponownie wziął aparat do ręki. Bo jak samówi, zwyczajnie musi uwieczniać to co się dzieje. W Drogowskazach opowie o początkach kariery, jej momentach przełomowych, obserwowaniu wielkich zmian w Europie, przesyłaniu rolek z filmami przez terminal Cargo na Okęciu a także... znaczeniu koloru niebieskiego. Program prowadzi Aleksandra Galant.
Niemal dokładnie 40 lat temu generał Wojciech Jaruzelski wprowadził w Polsce stan wojenny. Z dnia na dzień życie codzienne wywróciło się do góry nogami - nową rzeczywistość obserwował fotoreporter Chris Niedenthal, autor słynnego zdjęcia z plakatem Czasu Apokalipsy wywieszonym na kinie Moskwa. To również on, jako wieloletni korespondent Newsweeka i Time'a relacjonował najważniejsze wydarzenia w historii współczesnej Europy. Fotografował ludzi walczących o wolność na ulicach, wielkich zwycięzców, ale i wielkich dyktatorów. Próbował odpocząć od kariery fotoreportera - jednak wydarzenia ostatnich lat w Polsce sprawiły że ponownie wziął aparat do ręki. Bo jak samówi, zwyczajnie musi uwieczniać to co się dzieje. W Drogowskazach opowie o początkach kariery, jej momentach przełomowych, obserwowaniu wielkich zmian w Europie, przesyłaniu rolek z filmami przez terminal Cargo na Okęciu a także... znaczeniu koloru niebieskiego. Program prowadzi Aleksandra Galant.

Drogowskazy o akcji "Hiacynt"
2021-12-07 09:06:17

14 251 - tyle osób zostało wylegitymowanych w trakcie akcji Hiacynt. Prowadzona przez Milicję Obywatelską operacja była wymierzona w homoseksualnych mężczyzn, wszystkich poza księżmi oraz artystami. Choć oficjalnie chodziło o zatrzymanie rozbojów oraz zapobieganie rozprzestrzenianiu się wirusa HIV prawdziwy powód trzykrotnego przeprowadzenia akcji (1985, 1986, 1987) miał być zupełnie inny. Działania operacyjne złamały wiele życiorysów a na wielu odbiły swoje piętno. "Hiacynt" pojawia się w przestrzeni publicznej najczęściej z powodu teczek, które miały zostać wytworzone w czasie jej trwania - tymczasem według Remigiusza Ryzińskiego, autora reportażu "Hiacynt. PRL wobec homoseksualistów" wydanego przez wydawnictwo "Czarne" w ten sposób niesprawiedliwie pomija się krzywdę jakiej doznały osoby, których dotknęła akcja. W "Drogowskazach" autor opowie o genezie "Hiacynta", sposobach jej przeprowadzenia, jej odpryskach które są obecne do dziś, a także zabierze nas w podróż po Polsce czasów PRL. Program prowadzi Aleksandra Galant
14 251 - tyle osób zostało wylegitymowanych w trakcie akcji Hiacynt. Prowadzona przez Milicję Obywatelską operacja była wymierzona w homoseksualnych mężczyzn, wszystkich poza księżmi oraz artystami. Choć oficjalnie chodziło o zatrzymanie rozbojów oraz zapobieganie rozprzestrzenianiu się wirusa HIV prawdziwy powód trzykrotnego przeprowadzenia akcji (1985, 1986, 1987) miał być zupełnie inny. Działania operacyjne złamały wiele życiorysów a na wielu odbiły swoje piętno. "Hiacynt" pojawia się w przestrzeni publicznej najczęściej z powodu teczek, które miały zostać wytworzone w czasie jej trwania - tymczasem według Remigiusza Ryzińskiego, autora reportażu "Hiacynt. PRL wobec homoseksualistów" wydanego przez wydawnictwo "Czarne" w ten sposób niesprawiedliwie pomija się krzywdę jakiej doznały osoby, których dotknęła akcja. W "Drogowskazach" autor opowie o genezie "Hiacynta", sposobach jej przeprowadzenia, jej odpryskach które są obecne do dziś, a także zabierze nas w podróż po Polsce czasów PRL. Program prowadzi Aleksandra Galant

14 tys. km od domu. Polskie wyprawy polarne
2021-12-01 20:21:41

Wyspa Króla Jerzego leży około 120 km od Antarktydy, w 90% jest pokryta lodem i to właśnie tam znajduje się Polska Stacja Antarktyczna im. Henryka Arctowskiego. W skład stacjonujących tam grup letnich i zimowych, wchodzą nie tylko naukowcy i badacze, ale także kucharze, lekarze czy elektronicy, którzy umożliwiają funkcjonowanie placówki. Jednak wyprawa na stację, to nie tylko przygoda życia, ale także duże wyzwanie i wielka lekcja - życia z dala od bliskich, cywilizacji, w kompletnej pustce i niesprzyjających warunkach pogodowych. Mimo to, nie brakuje pasjonatów polarystyki - należy do nich Dagmara Bożek, która spędziła rok na Wyspie Króla Jerzego, a także rok na drugiej stacji badawczej, na Spitsbergenie. Podróże pozwoliły jej odkryć w sobie pasję do polarystyki oraz szerzenia wiedzy o polskich polarniczkach, które przebyły długą drogę, zanim mogły stać się pełnoprawnymi członkiniami wypraw. W Drogowskazach opowiada o świętach na Wyspie Króla Jerzego, czerwonej sukience, pingwinach zaglądających przez okno, konfliktach na stacji oraz wielkiej miłości do polarystyki i podziwie dla polskich polarniczek. Program prowadzi Aleksandra Galant.
Wyspa Króla Jerzego leży około 120 km od Antarktydy, w 90% jest pokryta lodem i to właśnie tam znajduje się Polska Stacja Antarktyczna im. Henryka Arctowskiego. W skład stacjonujących tam grup letnich i zimowych, wchodzą nie tylko naukowcy i badacze, ale także kucharze, lekarze czy elektronicy, którzy umożliwiają funkcjonowanie placówki. Jednak wyprawa na stację, to nie tylko przygoda życia, ale także duże wyzwanie i wielka lekcja - życia z dala od bliskich, cywilizacji, w kompletnej pustce i niesprzyjających warunkach pogodowych. Mimo to, nie brakuje pasjonatów polarystyki - należy do nich Dagmara Bożek, która spędziła rok na Wyspie Króla Jerzego, a także rok na drugiej stacji badawczej, na Spitsbergenie. Podróże pozwoliły jej odkryć w sobie pasję do polarystyki oraz szerzenia wiedzy o polskich polarniczkach, które przebyły długą drogę, zanim mogły stać się pełnoprawnymi członkiniami wypraw. W Drogowskazach opowiada o świętach na Wyspie Króla Jerzego, czerwonej sukience, pingwinach zaglądających przez okno, konfliktach na stacji oraz wielkiej miłości do polarystyki i podziwie dla polskich polarniczek. Program prowadzi Aleksandra Galant.

Informacja dotycząca prawa autorskich: Wszelka prezentowana tu zawartość podkastu jest własnością jego autora

Wyszukiwanie

Kategorie