Reportaż Radia Lublin

Usłyszeć na własne uszy to znaczy doświadczyć osobiście, poznać, poczuć i zrozumieć. Słuchamy więc świata z wielką uwagą i przygotowujemy dla Was opowieści, które dotykają spraw najistotniejszych: miłości, bólu, cierpienia, szczęścia…

Zagłębiamy się w meandry przeszłości i śledzimy bieżące wydarzenia, nigdy nie tracąc z oczu losu człowieka. Los człowieka znaczy bowiem więcej niż jakakolwiek decyzja polityczna, ideologia czy religia. Naszym zadaniem jako autorów, jest spotkanie z Innym i takie opowiedzenie jego historii, aby stała się uniwersalna i ważna dla każdego, kto jej wysłucha.

Kategorie:
Edukacja

Odcinki od najnowszych:

Monika Malec "Eliżka"
2024-08-19 21:42:00

Ta historia przyszła do radia dzięki zaufaniu jakim Państwo darzą Radio Lublin. Pani Ela ma problem z poruszaniem się. Cztery ściany jej mieszkania to świat w którym żyje, a schody w bloku, w którym nie ma windy, to problem, który z trudem pokonuje. Czy jest lek na samotność? Realizacja audycji: Piotr Król.

Ta historia przyszła do radia dzięki zaufaniu jakim Państwo darzą Radio Lublin. Pani Ela ma problem z poruszaniem się. Cztery ściany jej mieszkania to świat w którym żyje, a schody w bloku, w którym nie ma windy, to problem, który z trudem pokonuje. Czy jest lek na samotność? Realizacja audycji: Piotr Król.


Mariusz Kamiński "Arsenał z hotelowych piwnic"
2024-08-16 08:00:00

W 1959 roku w czasie przygotowywania terenu pod budowę domu towarowego w Lublinie (tzw. Pedetu) w piwnicach zburzonego hotelu przy ul. Kapucyńskiej, odkryto arsenał amunicji z czasów II wojny światowej. Niedawno w Archiwum Państwowym w Lublinie przypadkiem odnaleziona została kronika dokumentująca prace przy likwidacji tego składu amunicji. Kto i dlaczego umieścił tam blisko 220 ton ładunków wybuchowych? Jakie byłyby możliwe konsekwencje dla miasta w przypadku ewentualnego wybuchu? Na te i inne pytania staramy się poszukać odpowiedzi w reportażu.

W 1959 roku w czasie przygotowywania terenu pod budowę domu towarowego w Lublinie (tzw. Pedetu) w piwnicach zburzonego hotelu przy ul. Kapucyńskiej, odkryto arsenał amunicji z czasów II wojny światowej. Niedawno w Archiwum Państwowym w Lublinie przypadkiem odnaleziona została kronika dokumentująca prace przy likwidacji tego składu amunicji. Kto i dlaczego umieścił tam blisko 220 ton ładunków wybuchowych? Jakie byłyby możliwe konsekwencje dla miasta w przypadku ewentualnego wybuchu? Na te i inne pytania staramy się poszukać odpowiedzi w reportażu.

Magda Grydniewska "Legioniści w Nałęczowie"
2024-08-15 21:00:00

To nieznany powszechnie epizod z udziałem żołnierzy 6. Pułku Piechoty Legionów. Po bojach na Wołyniu legioniści przez miesiąc na przełomie 1916 i 1917 roku byli w Nałęczowie na rekonwalescencji. Przyszli piechotą z Lublina. Do Nałęczowa dotarli dzień później, niż byli spodziewani, a i tak na przedmieściach czekali na nich mieszkańcy. Zachowały się zdjęcia i pamiętniki z tego czasu, gdzie jest opisany miesięczny pobyt młodych żołnierzy. Wyjechali do Dęblina po Sylwestrze, w Nowy Rok 1 stycznia 1917 roku. O legionistach 6. Pułku Piechoty opowiadamy w Dniu Święta Wojska Polskiego.

To nieznany powszechnie epizod z udziałem żołnierzy 6. Pułku Piechoty Legionów. Po bojach na Wołyniu legioniści przez miesiąc na przełomie 1916 i 1917 roku byli w Nałęczowie na rekonwalescencji. Przyszli piechotą z Lublina.

Do Nałęczowa dotarli dzień później, niż byli spodziewani, a i tak na przedmieściach czekali na nich mieszkańcy. Zachowały się zdjęcia i pamiętniki z tego czasu, gdzie jest opisany miesięczny pobyt młodych żołnierzy. Wyjechali do Dęblina po Sylwestrze, w Nowy Rok 1 stycznia 1917 roku.

O legionistach 6. Pułku Piechoty opowiadamy w Dniu Święta Wojska Polskiego.

Mariusz Kamiński "Gorączka uranowa"
2024-08-09 08:00:00

Po zakończeniu II Wojny Światowej, po wybuchu amerykańskich bomb atomowych w Hiroszimie i Nagasaki, Związek Radziecki na wielką skalę zaczął prowadzić badania nad tą bronią. Niezbędna do jej produkcji była ruda uranu, której pozyskiwaniem zajmowały się zakłady R1 zlokalizowane w Sudetach Zachodnich (w okolicach Karpacza). Ich działalność była ściśle tajna. Do pracy, na kierownicze stanowiska, ściągnięto radzieckich specjalistów, a rudę uranu wywożono do ZSRR pociągami i …. samolotami. O „gorączce uranowej”, która trwała do 1973 roku, opowiadają Franciszek Gawor (na zdjęciu) były dyrektor ds. technicznych ZPR-1 w Kowarach, związany z górnictwem od 1956 roku oraz przewodnicy Podziemnej Trasy Turystycznej Kopalnia „Liczyrzepa” - Sztolnie Kowary.

Po zakończeniu II Wojny Światowej, po wybuchu amerykańskich bomb atomowych w Hiroszimie i Nagasaki, Związek Radziecki na wielką skalę zaczął prowadzić badania nad tą bronią. Niezbędna do jej produkcji była ruda uranu, której pozyskiwaniem zajmowały się zakłady R1 zlokalizowane w Sudetach Zachodnich (w okolicach Karpacza). Ich działalność była ściśle tajna. Do pracy, na kierownicze stanowiska, ściągnięto radzieckich specjalistów, a rudę uranu wywożono do ZSRR pociągami i …. samolotami. O „gorączce uranowej”, która trwała do 1973 roku, opowiadają Franciszek Gawor (na zdjęciu) były dyrektor ds. technicznych ZPR-1 w Kowarach, związany z górnictwem od 1956 roku oraz przewodnicy Podziemnej Trasy Turystycznej Kopalnia „Liczyrzepa” - Sztolnie Kowary.

agnieszka czyżewska jacquemet "100 metrów z maratonu"
2024-08-07 11:38:37

100 metrów z maratonu to dużo czy mało? Odpowiedź brzmi: to zależy dla kogo. Jeśli człowiek miał niewielki procent szans na przeżycie to każdy samodzielny krok jest sukcesem. Jak jednak opowiedzieć w audio historię, której główny bohater nie mówi? Trzeba wsłuchać się w oddech bo to on łączy nas ze światem.

100 metrów z maratonu to dużo czy mało? Odpowiedź brzmi: to zależy dla kogo. Jeśli człowiek miał niewielki procent szans na przeżycie to każdy samodzielny krok jest sukcesem. Jak jednak opowiedzieć w audio historię, której główny bohater nie mówi? Trzeba wsłuchać się w oddech bo to on łączy nas ze światem.

Monika Malec "W górę"
2024-08-05 09:50:00

Reportaż powstał w Nałęczowie podczas zawodów balonowych i opowiada o pasji do tego sportu. Na starcie stanęło 16 załóg, w tym załoga bohaterki reportażu Moniki Malec "W górę" Ewy Prawickiej Linke, zdobywczyni złotego medalu w Balonowych Mistrzostwach Europy Kobiet w Holandii. Ewa Prawicka Linke wraz z siostrą Zosią już jako dzieci obserwowały loty balonowe taty.

Reportaż powstał w Nałęczowie podczas zawodów balonowych i opowiada o pasji do tego sportu. Na starcie stanęło 16 załóg, w tym załoga bohaterki reportażu Moniki Malec "W górę" Ewy Prawickiej Linke, zdobywczyni złotego medalu w Balonowych Mistrzostwach Europy Kobiet w Holandii. Ewa Prawicka Linke wraz z siostrą Zosią już jako dzieci obserwowały loty balonowe taty.

Magda Grydniewska "Najważniejsza była wolność"
2024-08-04 12:01:40

W rocznicę bitwy pod Jastkowem powiemy o walkach, które stoczyły Legiony Polskie z armią rosyjską. Powiemy o żołnierzach 4 pułku i I Brygady, którzy w Jastkowie na bitewnym cmentarzu zostawili ponad 100 swoich kolegów. Naszymi przewodnikami są między innymi nauczyciele i uczniowie do tej pory uczący się w szkole-pomniku, którą legioniści wystawili swoim kolegom. 4 sierpnia przypomnimy audycję Magdy Grydniewskiej "Najważniejsza była wolność", Reportaż powstał w 100-lecie bitwy z 1915 roku.

W rocznicę bitwy pod Jastkowem powiemy o walkach, które stoczyły Legiony Polskie z armią rosyjską. Powiemy o żołnierzach 4 pułku i I Brygady, którzy w Jastkowie na bitewnym cmentarzu zostawili ponad 100 swoich kolegów.

Naszymi przewodnikami są między innymi nauczyciele i uczniowie do tej pory uczący się w szkole-pomniku, którą legioniści wystawili swoim kolegom. 4 sierpnia przypomnimy audycję Magdy Grydniewskiej "Najważniejsza była wolność", Reportaż powstał w 100-lecie bitwy z 1915 roku.


Magda Grydniewska "Powstaniec warszawski z Nasutowa"
2024-08-01 21:00:00

Znany pod pseudonimem ppłk. "Wachnowski", dowódca Grupy Północ w Powstaniu Warszawskim - to ppłk. Karol Jan Ziemski. Urodził się w Nasutowie i tu wychował, skończył lubelskie gimnazjum im. Stanisława Staszica. Późniejszy generał do Wojska Polskiego wstąpił w 1918 roku. Przez całe życie w służbie. W czasie powstania kierował obroną Starego Miasta. Odznaczany między innymi Krzyżem Walecznych i trzykrotnie Virtuti Militari.

Znany pod pseudonimem ppłk. "Wachnowski", dowódca Grupy Północ w Powstaniu Warszawskim - to ppłk. Karol Jan Ziemski. Urodził się w Nasutowie i tu wychował, skończył lubelskie gimnazjum im. Stanisława Staszica. Późniejszy generał do Wojska Polskiego wstąpił w 1918 roku. Przez całe życie w służbie. W czasie powstania kierował obroną Starego Miasta. Odznaczany między innymi Krzyżem Walecznych i trzykrotnie Virtuti Militari.

Mariusz Kamiński "Zawsze kogoś będzie ci brak"
2024-08-01 10:31:29

W tym roku przypada 80 rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego. Bohaterem audycji jest Jan Markowski znakomity kompozytor okresu międzywojennego, uczestnik Powstania Warszawskiego, autor muzyki m.in. do utworów „Marsz Mokotowa”, „Mała dziewczynka z AK” czy „Sanitariuszka Małgorzatka”. Urodził się w Lublinie, przyjaźnił z Mieczysławem Foggiem, był jego akompaniatorem. Jan Markowski po upadku powstania znalazł się na Zachodzie, gdzie m.in. pracował w Radiu Wolna Europa. Zmarł 2 IV 1980 roku. Jego losami zainteresowali się Kamila Kmiecik (pisała pracę magisterską o Janie Markowskim) i Andrzej Namiota z zespołu Lubelska Baszta, który wykonuje na scenie m.in. utwory J. Markowskiego. W audycji wykorzystano nagrania ze zbiorów udostępnionych Krzysztofa Markowskiego jego syna.

W tym roku przypada 80 rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego. Bohaterem audycji jest Jan Markowski znakomity kompozytor okresu międzywojennego, uczestnik Powstania Warszawskiego, autor muzyki m.in. do utworów „Marsz Mokotowa”, „Mała dziewczynka z AK” czy „Sanitariuszka Małgorzatka”. Urodził się w Lublinie, przyjaźnił z Mieczysławem Foggiem, był jego akompaniatorem. Jan Markowski po upadku powstania znalazł się na Zachodzie, gdzie m.in. pracował w Radiu Wolna Europa. Zmarł 2 IV 1980 roku. Jego losami zainteresowali się Kamila Kmiecik (pisała pracę magisterską o Janie Markowskim) i Andrzej Namiota z zespołu Lubelska Baszta, który wykonuje na scenie m.in. utwory J. Markowskiego.

W audycji wykorzystano nagrania ze zbiorów udostępnionych Krzysztofa Markowskiego jego syna.

Mariusz Kamiński „Za każdy kamień”
2024-08-01 09:04:01

1 sierpnia 2024 mija 80 lat od wybuchu Powstania Warszawskiego. Pan  Andrzej Żubr (na zdjęciu) był żołnierzem, który przeprowadzał ludzi  kanałami, pani Anna Zdunek, jako młoda dziewczyna,  przebywała u sióstr Urszulanek na Tamce 30, gdzie między innymi  opiekowała się rannymi powstańcami, pani Daniela Bulaszewska była  łączniczką w Batalionie „Kiliński”, który zdobywał budynek PAST-y, a pan  Wiesław Lubczyński przenosił meldunki na temat sytuacji w walczących  dzielnicach. 2 października 2014 roku, w rocznicę kapitulacji Powstania Warszawskiego  w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Lubelskiego wręczono medale  ostatnim żyjącym na Lubelszczyźnie powstańcom, w tym bohaterom  reportażu.

1 sierpnia 2024 mija 80 lat od wybuchu Powstania Warszawskiego.

Pan  Andrzej Żubr (na zdjęciu) był żołnierzem, który przeprowadzał ludzi  kanałami, pani Anna Zdunek, jako młoda dziewczyna,  przebywała u sióstr Urszulanek na Tamce 30, gdzie między innymi  opiekowała się rannymi powstańcami, pani Daniela Bulaszewska była  łączniczką w Batalionie „Kiliński”, który zdobywał budynek PAST-y, a pan  Wiesław Lubczyński przenosił meldunki na temat sytuacji w walczących  dzielnicach. 2 października 2014 roku, w rocznicę kapitulacji Powstania Warszawskiego  w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Lubelskiego wręczono medale  ostatnim żyjącym na Lubelszczyźnie powstańcom, w tym bohaterom  reportażu.

Informacja dotycząca prawa autorskich: Wszelka prezentowana tu zawartość podkastu jest własnością jego autora

Wyszukiwanie

Kategorie