Reportaż Radia Lublin
Usłyszeć na własne uszy to znaczy doświadczyć osobiście, poznać, poczuć i zrozumieć. Słuchamy więc świata z wielką uwagą i przygotowujemy dla Was opowieści, które dotykają spraw najistotniejszych: miłości, bólu, cierpienia, szczęścia…
Zagłębiamy się w meandry przeszłości i śledzimy bieżące wydarzenia, nigdy nie tracąc z oczu losu człowieka. Los człowieka znaczy bowiem więcej niż jakakolwiek decyzja polityczna, ideologia czy religia. Naszym zadaniem jako autorów, jest spotkanie z Innym i takie opowiedzenie jego historii, aby stała się uniwersalna i ważna dla każdego, kto jej wysłucha.
Edukacja
Pokazujemy po 10 odcinków na stronie. Skocz do strony:
1234567891011121314151617181920212223242526272829303132333435363738394041424344454647484950515253545556575859606162636465666768697071727374757677787980818283848586878889909192939495969798
Monika Malec "Darczyńcy"
2023-01-10 09:40:03
Dla Archiwum Państwowego w Lublinie darczyńcy są niczym Święty Mikołaj. Dzięki nim co roku zasoby archiwalne wzbogacają się o nowe nabytki, bezcenne dla badaczy i genealogów. Barbara Imbor - Maciąg, Marcin Tuora i Piotr Glądała są zwykłymi, a zarazem niezwykłymi ludźmi, którzy przekazali do archiwum ważne rodzinne pamiątki i dokumenty. Dzień Darczyńcy obchodzony jest przez Archiwa Państwowe od 2020 roku. Lubelskie Archiwum Państwowe przygotowało dla darczyńców drobne upominki i wystawę, by docenić ich ważną rolę w kształtowaniu narodowego zasobu archiwalnego.
Magda Grydniewska „Siła obrazu”
2023-01-08 11:59:40
Zdjęcia z pacyfikacji kopalni "Wujek" przypadkowo zrobił 19-letni uczeń technikum Marek Janicki. Autor ujawnił się wiele lat po tym tragicznym wydarzeniu. Fotografie, opublikowane w książkach i artykułach, długo były anonimowe. Teraz można je oglądać na wystawie w Kazimierzu Dolnym.
Do pacyfikacji strajku w kopalni Wujek doszło 16 grudnia 1981 roku, życie straciło 9 górników, wśród nich jedyny spoza Śląska Józef Krzysztof Giza z Tarnogrodu.
Realizacja dźwięku Piotr Wierzchoń.
Czesława Borowik "Smaki i zapachy dzieciństwa"
2023-01-02 11:32:56
Stanisław Jaroszewicz urodził się 11 marca 1943 roku w Podlesiejkach na obecnej Białorusi. W latach 1960–1962 pracował jako robotnik-monter zabawek muzycznych w Fabryce Zabawek Dziecięcych w Baranowiczach, był aktorem w Teatrze Ludowym tamże. W 1963 roku wyemigrował do Polski. W 1970 roku ukończył studia na Akademii Medycznej w Krakowie. Pracował w szpitalach m.in. w Pruszkowie, Grodzisku Mazowieckim i Milanówku-Turczynku. Był zaangażowany w działania NSZZ „Solidarność”. O swoich wspomnieniach z dzieciństwa opowiedział red. Czesławie Borowik (Polskie Radio Lublin).
Mariusz Kamiński "Dzieje Skrzetuskich"
2023-01-01 11:10:40
Pan Andrzej Skrzetuski (na zdjęciu) od lat zbiera wszelkie materiały: dokumenty, zdjęcia, przedmioty czy wspomnienia, które dotyczą osób noszących nazwisko Skrzetuski. Gdy słyszymy je, od razu myślimy o tym najbardziej znanym nam, noszącym to nazwisko, czyli Janie Skrzetuskim bohaterze książki „Ogniem i mieczem” Henryka Sienkiewicza. W audycji odwiedzamy np. miejsce przy szosie Lublin-Kraśnik, gdzie stoi drewniany krzyż. To tam w czasie powstania styczniowego w bitwie pod Wilkołazem brał udział Antoni Skrzetuski, zaś nieopodal jest dom, w którym mieszkał, zwany „skrzetuszówką”. W reportażu poznajemy również bliżej losy samego pana Andrzeja i jego rodziny.
Monika Malec "Rzeczy bliskie"
2022-12-29 09:00:31
Pewnego dnia, rzeczy, które były uczestnikami życia przestają być potrzebne. Mówią jednak dużo tym, którzy patrzą głębiej i poszukują prawdy o sobie, i o świecie. Potrafią też być uściskiem osoby, która wciąż żyje w naszej pamięci.
fot.MM
Magda Grydniewska "Jedyna taka kaplica"
2022-12-25 12:00:34
Czy będący w ruinie dawny budynek mieszkalny w lubelskim Trześniowie to pozostałości dominikańskiej kaplicy? Dokonane częściowe odkrywki potwierdzają przypuszczenia, że nie pochodzi z XIX wieku, ale ma już około 350 lat. Więcej na temat folwarku dominikanów i kaplicy pw. Przemienienia Pańskiego można znaleźć w archiwach.
Reportaż o poszukiwaniach kaplicy.
Realizacja dźwięku Piotr Wierzchoń.
Mariusz Kamiński "Dzieje podziemnej składnicy"
2022-12-23 17:34:23
Audycja z 2010 roku.
Przed wojną, w okolicach Kraśnika, w miejscowościach Szastarka i Rzeczyca Ziemiańska firmy z Wilna i Warszawy, na zlecenie polskiej armii, zbudowały dwie bazy paliw do samolotów, które miały być zapleczem dla mającego powstać na początku lat 40. lotniska i szkoły pilotów. Między innymi, rękami miejscowej ludności, w ziemi umieszczono ogromne 18. metrowe beczki, które jak w przypadku Szastarki, nadal tam spoczywają. We wrześniu 1939 roku, wbrew rozkazowi marszałka Śmigłego-Rydza, spalono niecałą, lecz tylko niewielką część bazy paliwa lotniczego. Dzisiaj te miejsca mogą stanowić atrakcję na szlaku dla miłośników historii regionu. Niestety nikt nie zadbał, aby je w jakiś sposób oznaczyć. Powstała na temat historii bazy w Szastarce praca magisterska, żyją jeszcze ostatni ludzie, którzy pamiętają jak budowano obiekty wchodzące w skład Centralnego Okręgu Przemysłowego
Osoby:
Adolf Kolasa, Lucjan Stachyra (zmarł II 2015) i Andrzej Wójcik (zm. XII 2014) z Szastarki. Pan Andrzej napisał w 2009 roku pracę magisterską na temat historii bazy paliwowej w Szastarce. Ponad to: Waldemar Gryta – kraśnicki regionalista oraz państwo Henryka (na zdjęciu) i Kazimierz Łapowie z Rzeczycy Ziemiańskiej Stacji.
Magda Grydniewska - "Świąteczne szaty Kazimierza"
2022-12-20 12:04:53
Jarmarki nadają kolorytu przygotowaniom do świąt Bożego Narodzenia. Magda Grydniewska wybrała się na jeden z nich.
W nagraniach autorce towarzyszył Maks Skrzeczkowski.
Organizatorem Świątecznym Jarmarku w Kazimierzu Dolnym od 15 lat jest Miejski Dom Kultury.
Audycję zrealizował Piotr Wierzchoń.
Mariusz Kamiński "Kiedy byliśmy młodzi"
2022-12-18 11:10:36
Jest to opowieść o latach 80. nadziejach związanych z powstaniem i działalnością „Solidarności”, stanie wojennym i pobycie w wojskowym obozie internowania, którą snuje małżeństwo Piotra Pawła i Marii Durakiewiczów. Przez wiele lat pracowali na kolei na węźle PKP w Lublinie, gdzie zaangażowali się w działalność związkową. Wierzyli, że uda się zmienić szarą, przytłaczającą rzeczywistość. Kiedy wprowadzono stan wojenny pan Piotr został powołany na ćwiczenia wojskowe w Czerwonym Borze, będące formą represji komunistów wobec działaczy „Solidarności”. Między innymi w ciężkich zimowych warunkach budował drogę przez las. W domu z dwójką dzieci pozostała żona, która musiała jakoś sobie poradzić. Jak wyglądało życie rozdzielonej rodziny w tym czasie, a jak po powrocie męża do domu, o tym między innymi usłyszą państwo w reportażu.
Mariusz Kamiński "Branka"
2022-12-11 11:09:47
Opozycjoniści, działacze „Solidarności”, którzy nie zostali internowani w stanie wojennym, albo po wyjściu z internowania, jesienią 1982 roku musieli odbyć służbę wojskową. Była to kara za to, że odważyli się przeciwstawiać władzy komunistycznej. Na kilka lub kilkanaście miesięcy trafili do wojska, które było nim tylko z nazwy. Byli przesłuchiwani, poniżani, wykorzystywani do wykonywania bezsensownych prac. Trafili do kilku jednostek rozlokowanych po całej Polsce (np. Czerwony Bór, Budowo, Chełm) . Niejednokrotnie zostawili w domu rodziny bez środków do życia, małe dzieci. Przez wiele lat walczyli u uznanie ich „służby” Polsce Ludowej” jako formy represji.
Pokazujemy po 10 odcinków na stronie. Skocz do strony:
1234567891011121314151617181920212223242526272829303132333435363738394041424344454647484950515253545556575859606162636465666768697071727374757677787980818283848586878889909192939495969798