Reportaż Radia Lublin
Usłyszeć na własne uszy to znaczy doświadczyć osobiście, poznać, poczuć i zrozumieć. Słuchamy więc świata z wielką uwagą i przygotowujemy dla Was opowieści, które dotykają spraw najistotniejszych: miłości, bólu, cierpienia, szczęścia…
Zagłębiamy się w meandry przeszłości i śledzimy bieżące wydarzenia, nigdy nie tracąc z oczu losu człowieka. Los człowieka znaczy bowiem więcej niż jakakolwiek decyzja polityczna, ideologia czy religia. Naszym zadaniem jako autorów, jest spotkanie z Innym i takie opowiedzenie jego historii, aby stała się uniwersalna i ważna dla każdego, kto jej wysłucha.
Edukacja
Pokazujemy po 10 odcinków na stronie. Skocz do strony:
123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100
agnieszka czyzewska jacquemet "geolog po drugiej stronie albu"
2020-12-01 16:24:46
Chaos organizacyjny, brak wszystkiego, nadludzki wysiłek i nieludzka praca taki obraz budowy szybów Bogdanki wyłania sie z dziennika Witolda Ilczaka -pierwszego geologa kopalni, który został skierowany jako pierwszy pracownik do nowo powstającego Lubelskiego Zagłębia Węglowego już w grudniu 1971 roku . Swój dziennik pisał do chwili odejścia na emeryture czyli do 1983. Koplania rozpoczeła produkcyjne wydobycie dopiero w 1985 roku Aby dostać się do węgla, należało przejść przez kurzawkowe piaski albu regularnie zalewające i dewastujace szyby. Gdy już się to udało, okazało się, że po drugiej stronie albu można oczywiście znaleźć węgiel, ale można też zgubić człowieka, jego godność i szacunek do samego siebie.
agnieszka czyżewska jacquemet "ostatni taki krawiec"
2020-11-18 08:34:55
Ulica Lubartowska była kiedyś centrum żydowskiego rzemniosła w Lublinie. Jeszcze w początkach lat 60. można było tam usłyszeć język jidisz. Po 1968 roku wiekszość Żydów wyjechała, wygnana z kraju przez komunistyczne władzę które rozpetały antysemicką nagonkę. Zostali tylko najbardziej odporni i przywiazani do miejsca tacy jak Jan Szmulewicz - ostatni żydowski krawiec zamknął swój zakład przy ul Lubartowskiej w końcu lat 90. W archiwum radiowym zachował się z tamtych lat jego głos - ciepły z miękkim śpiewnym akcentem. Kim był krawiec dlaczego został i jak dalej potoczyły się losy jego i jego najbliższych.
agnieszka czyżewska jacquemet "szata zdobi człowieka"
2020-11-13 08:55:55
Nie szata zdobi człowieka to przysłowie często powraca w kontekście osób które przykładają ogromna wagę do wyglądu i stroju. Magdalena Kępka uważa, że to twierdzenie bywa krzywdzace zarówno dla stroju jak i dla osoby która go nosi. Dobrze dobrane ubranie jest bowiem jak druga skóra. Magda mówi o sobie - stylistka z powołania i nie zmienia blondynek w brunetki jak to sie czesto dzieje w modnych porogramach telewizyjnych.. W każdej osobie potrafi dostrzec jej wewnętrzne piękno i wydobyć je na światło dzienne właśnie odpowiednim ubraniem.
agnieszka czyżewska jacquemet "pan na zaborku"
2020-10-28 13:51:55
Sa takie miejsca na ziemi które przyciagają dobrą energie i ludzi z pasją. Gdy 30 lat temu Arkadiusz Okoń z żona zaczynali przenosić stare chałupy, dwory i wiatraki okoliczni mieszkańcy traktowai ich trochę jak niegoźnych szaleńców. Gdy jednak okazało się że na piaszczystych polach wsród podlaskich lasów powstało uroczysko, do ktorego ciągną ludzie z kraju i ze świata, sami zaczęli przynosić zachowne po dziadkach kołowrotki dzbanki i modlitewniki. Marzenia nie spełniaja się same z siebie ale kiedy zabierzemy sie do pracy i mocno wierzymy w ich realizacje to cały świat zaczyna nam sprzyjać. To zdanie wyjete z ksiązki Paulo Coelho stało sie mottem zyciowym Arkadiusza Okonia
agnieszka czyżewska jacquemet "powiatu czar"
2020-10-21 11:50:56
Polesia czar.... znane przedwojenne tango opowiada o dyskretnych urokach podmokłej krainy, w której zyje posępny lud. Od tamtego czasu wiele się zmieniło. Granica Polesia i całego kraju biegnie zupełnie inaczej, bagna przeschły a lud jakby troche mniej ponury a jednak czar pozostał... Wystarczy stanąć na niskiej nadrzecznej łące i rozejrzeć się. Wzrok ogranicza jedynie niska linia lasu na odległym widnokręgu. Płasko, szeroko, nostalgicznie i wbrew pozorom bardzo ciekawie. Monotonny z pozoru krajobraz odsłania uważnemu obserwtorwi swoje skraby: wyniosłe parkowe drzewa, przepiekny kościól, ruiny zamku, drewniany dwór czy synagogę. Tu każdy kamień, każda przydrożna kapliczka, czy rozległe pole jęczmienia opowiada niezwykłe historie, Trzeba tylko nadstawić ucha.
Katarzyna Michalak „Ta cisza nie jest dobra”
2020-10-13 17:37:17
Lublinianka Monika Szymanek urodziła się z bardzo dużym niedosłuchem. Jednak jej rodzice postanowili wyrwać ją ze świata ciszy. Ich zmagania zarejestrowała na taśmie kilkanaście lat temu Anna Kaczkowska. Dzięki morderczej rehabilitacji Monika dzisiaj mówi dźwięcznie, przez co nie jest do końca akceptowana przez środowisko niesłyszących. Dziewczyna nieustająco szuka potwierdzenia swojej wartości, wciąż wyznacza sobie nowe cele, jej ambicja zdaje się być niezaspokojona. Studiuje równocześnie prawo i pedagogikę, zdobywa medale w pływaniu i łyżwiarstwie figurowym, bierze udział w konkursach piękności. Czy chodzi tu o zwyciężanie, czy może o to, by – w myśl ważnej dla bohaterki sentencji Wergiliusza „Audiatur et altera pars” – została wysłuchana?
Czesława Borowik „Moje paradiso”
2020-10-13 17:35:37
Pier Giorgio Frassati to młody bohater początku minionego wieku, bardzo przystojny Włoch pochodzący ze znanej w tym kraju rodziny (ojciec dyplomata, założyciel dziennika „La Stampa”), wyniesiony na ołtarze przez Jana Pawła II stał się patronem młodzieży na całym świecie. Jego krótkie, bo zaledwie dwudziestoczteroletnie życie stało się wzorem dla innych. Młodzież z całego świata interesuje się Jego postacią. Jego pełną miłości do Boga i ludzi postawą był zafascynowany młody Karol Wojtyła. Na całym świecie młodzież stara się naśladować Pier Giorgio pracując w wolontariacie.
Stowarzyszenie Jego imienia prowadzi w Rzymie Wanda Gawrońska, siostrzenica błogosławionego i córka polskiego przedwojennego dyplomaty Jana Gawrońskiego (męża Luciany Frassati). Pier Gorgio zostawił po sobie listy. Co z nich wynika? Dlaczego do dziś błogosławiony Pier Giorgio może imponować młodzieży? Mówi Wanda Gawrońska, a także studenci KUL-u ze Stowarzyszenia Frasatianum.
W audycji wykorzystane zostały fragmenty “Listów do przyjaciół” Pier Giorgia Frasatiego. Czyta o. Robert.
Mariusz Kamiński „Wszędzie było mnie pełno”
2020-10-13 17:34:37
W programie „Na własne uszy” proponujemy wysłuchanie reportażu Mariusza Kamińskiego pt. „Wszędzie mnie było pełno”. Bohaterem audycji jest Andrzej Frączkowski. O sporcie lubelskim wie bardzo wiele. Na pierwszy mecz piłkarski w Lublinie zaprowadził go ojciec już w roku 1945. To wtedy zaczęło się jego zamiłowanie do sportu, które trwa już 60 lat. Sam uprawiał wiele dyscyplin między innymi piłkę nożną, kajakarstwo, hokej, boks, tenis stołowy i wiele innych. Potem został działaczem Ludowych Zespołów Sportowych, a następnie prezesem klubu Start Lublin. W kraju zasłynął tym, że jako pierwszy ściągnął do klubu czarnoskórego koszykarza. Pan Andrzej opowiada o miejscach, gdzie toczyło się sportowe życie. Na podwórkowych boiskach, lodowiskach czy w lubelskim Domu Żołnierza, o znanych zawodnikach, a przede wszystkim o swojej sportowej pasji.
Katarzyna Michalak „Jakiś inny”
2020-10-13 17:33:45
Pan Staszek wie, że w życiu w jednej chwili można stracić wszystko. 30 lat temu miał pracę, dziewczynę i piękne plany na przyszłość. Wtedy wydarzył się wypadek. Bohater reportażu mieszka w Domu Pomocy Społecznej w Kozuli koło Białej Podlaskiej, ale w swoim pokoju jedynie nocuje. Człowiek z białą laską, o pogodnym obliczu, jest w Białej osobą rozpoznawalną. Skąd bierze się ten jego uśmiech? – zastanawiają się ludzie.
Monika Hemperek „Rowerowe dobro nie zna granic”
2020-10-13 17:32:16
Reportaż o księdzu Witoldzie Bednarzu i jego ekipie wspierających go osób z Hrubieszowa, którzy w niecodzienny sposób pomagają chorym dzieciom, szpitalom. Ksiądz pokonuje rekordowe, mordercze odległości na rowerze, przekraczając nie tylko granice państw, ale też granice ludzkiej wytrzymałości fizycznej i psychicznej, a sztab czuwa na miejscu i organizuje logistykę, by wyprawy się udały i przyniosły środki na pomoc potrzebującym.
W audycji usłyszymy ks. Witolda Bednarza i przedstawicieli sztabu „Rowerowego dobra”: Barbarę Nowosad-Stadnicką i Piotra Sendeckiego.
Pokazujemy po 10 odcinków na stronie. Skocz do strony:
123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100