naTemat.pl

Zapraszamy do odsłuchu naszych programów:
- ALLEGRO MA NON TROPPO, CZYLI GODZINA Z JACKIEM
- poliTyka
-Rozmowa naTemat
-Szczerze do bólu
-naŚlepo
-Wywiadówka


Odcinki od najnowszych:

ALLEGRO MA NON TROPPO, CZYLI GODZINA Z JACKIEM #21 | Igor Tuleya o uchwaleniu Lex TVN
2021-08-16 12:36:56

Allegro ma non Troppo" to podcast, w którym znany dziennikarz Jacek Pałasiński rozmawia z zaproszonymi gośćmi na tematy lżejsze i te bardziej poważne, które dotykają życia politycznego czy spraw społecznych. W najnowszym wywiadzie Pałasiński zaprosił do naszego studia prawnika Igora Tuleyę. Jacek Pałasiński zaczął rozmowę od bardzo aktualnego tematu, czyli tak zwanej ustawy "Lex TVN". Dziennikarz zapytał Igora Tuleyę, czy uważa, że jej uchwalenie oznacza, że obóz rządzący nie cofnie się już przed niczym.  Mam wrażenie, że tak. Została przekroczona kolejna granica – też mi się to kojarzy z sytuacją na Węgrzech, tam też ten atak rządzącej partii był skierowany i na niezależne sądownictwo, i niezależne media. Jeśli niezależne media padną, to chyba nie będzie tej wolności - mówił sędzia Tuleya.  Dziennikarz przedstawił później sędzi Tuleyi taką sytuację: czy w przyszłości, gdyby Prawo i Sprawiedliwość zostało odsunięte od władzy, czy wyobraża sobie scenariusz, w ramach którego on mógłby znowu orzekać, a oskarżoną byłaby marszałek Sejmu Elżbieta Witek. Pałasiński chciał dowiedzieć się, czy jej środowa decyzja o reasumpcji przegranego głosowania, to sprawa dla zwykłego sądu, czy może już dla Trybunału Stanu.  – Wydaje mi się, że w przypadku pani marszałek to byłaby sprawa dla sądu powszechnego, a nie dla Trybunału Stanu (...) Wierzę w to, że osoby, które dzisiaj naruszają prawo, w przyszłości poniosą tego konsekwencje – powiedział Igor Tuleya.

Allegro ma non Troppo" to podcast, w którym znany dziennikarz Jacek Pałasiński rozmawia z zaproszonymi gośćmi na tematy lżejsze i te bardziej poważne, które dotykają życia politycznego czy spraw społecznych. W najnowszym wywiadzie Pałasiński zaprosił do naszego studia prawnika Igora Tuleyę. Jacek Pałasiński zaczął rozmowę od bardzo aktualnego tematu, czyli tak zwanej ustawy "Lex TVN". Dziennikarz zapytał Igora Tuleyę, czy uważa, że jej uchwalenie oznacza, że obóz rządzący nie cofnie się już przed niczym.  Mam wrażenie, że tak. Została przekroczona kolejna granica – też mi się to kojarzy z sytuacją na Węgrzech, tam też ten atak rządzącej partii był skierowany i na niezależne sądownictwo, i niezależne media. Jeśli niezależne media padną, to chyba nie będzie tej wolności - mówił sędzia Tuleya.  Dziennikarz przedstawił później sędzi Tuleyi taką sytuację: czy w przyszłości, gdyby Prawo i Sprawiedliwość zostało odsunięte od władzy, czy wyobraża sobie scenariusz, w ramach którego on mógłby znowu orzekać, a oskarżoną byłaby marszałek Sejmu Elżbieta Witek. Pałasiński chciał dowiedzieć się, czy jej środowa decyzja o reasumpcji przegranego głosowania, to sprawa dla zwykłego sądu, czy może już dla Trybunału Stanu.  – Wydaje mi się, że w przypadku pani marszałek to byłaby sprawa dla sądu powszechnego, a nie dla Trybunału Stanu (...) Wierzę w to, że osoby, które dzisiaj naruszają prawo, w przyszłości poniosą tego konsekwencje – powiedział Igor Tuleya.

CO MY TU MAMY #11 | TA MAMA PRAWIE WCALE NIE ŚPI
2021-08-13 15:20:49

Jej tytaniczny wysiłek powinien zostać nagrodzony. Sama wychowuje potomstwo, sama poluje i je karmi, sama przekazuje im wiedzę, dzięki której pozostaną przy życiu. To "królowa" matek wśród zwierząt - lisica. Co łączy nas z lisami? Czego nigdy nikt wam o nich nie powiedział? Oto lisie sekrety, które zdradzi wam Marcin Kostrzyński przyrodnik i auto książki „Gawendy o wilkach i innych zwierzętach”.

Jej tytaniczny wysiłek powinien zostać nagrodzony. Sama wychowuje potomstwo, sama poluje i je karmi, sama przekazuje im wiedzę, dzięki której pozostaną przy życiu. To "królowa" matek wśród zwierząt - lisica. Co łączy nas z lisami? Czego nigdy nikt wam o nich nie powiedział? Oto lisie sekrety, które zdradzi wam Marcin Kostrzyński przyrodnik i auto książki „Gawendy o wilkach i innych zwierzętach”.

W CIEMNOŚĆ #5 | Czym jest mroczna turystyka?
2021-08-12 16:16:57

Niektórzy lubią wczasy pod palemką, a inni – szlakiem seryjnych morderców. Chociaż mroczna turystyka uznawana jest za niszowy rodzaj aktywności podróżniczej, jej popularność zdaje się wciąż rosnąć. Jeden ze swoich programów poświęcił jej nawet Netflix.  Mroczna turystyka jest rodzajem aktywności turystycznej, która nastawiona jest na zwiedzanie miejsc związanych ze śmiercią, przemocą lub owianych mrocznymi legendami.

Niektórzy lubią wczasy pod palemką, a inni – szlakiem seryjnych morderców. Chociaż mroczna turystyka uznawana jest za niszowy rodzaj aktywności podróżniczej, jej popularność zdaje się wciąż rosnąć. Jeden ze swoich programów poświęcił jej nawet Netflix.  Mroczna turystyka jest rodzajem aktywności turystycznej, która nastawiona jest na zwiedzanie miejsc związanych ze śmiercią, przemocą lub owianych mrocznymi legendami.

ALLEGRO MA NON TROPPO, CZYLI GODZINA Z JACKIEM #20 | Piotr Moszyński o wielokulturowości we Francji
2021-08-09 17:03:08

"Allegro ma non Troppo" to podcast, w którym znany dziennikarz Jacek Pałasiński rozmawia z zaproszonymi gośćmi na tematy lżejsze i te bardziej poważne, które dotykają życia politycznego czy spraw społecznych. W najnowszym wywiadzie Pałasiński zaprosił do naszego studia felietonistę Piotra Moszyńskiego.  W najnowszym "Allegro ma non Troppo" gościem Jacka Pałasińskiego jest felietonista Piotr Moszyński, który na co dzień jest korespondentem "Gazety Wyborczej" we Francji. Pałasiński podczas rozmowy z Moszyńskim poruszył m.in. temat wielokulturowości we Francji. Prowadzący zapytał korespondenta "GW", jak dużą rolę w tamtejszym życiu społecznym odgrywa niechęć do drugiego człowieka.  – We Francji jest m.in. 4,5 mln muzułmanów, o których mówi się najwięcej, głównie za sprawą islamistów. Środowisko muzułmańskie nie składa się jednak z islamistów, co jest trudne do wytłumaczenia niektórym Francuzom. Kiedy rozmawia się z przeciętnymi muzułmanami, to oni są na islamistów wściekli, bo wiedzą, że oni im szkodzą. Gdy na przykład chcą pójść do meczetu, założą swój tradycyjny strój, to natychmiast są kwalifikowani jako islamiści, z którymi nie mają nic wspólnego. Niezwykle trudno jest im sobie z tym poradzić – mówił Moszyński.  Ale to nie wszystkie tematy, które poruszyli w rozmowie Jacek Pałasiński i Piotr Moszyński. Zapraszamy do obejrzenia całego podcastu, bo zdecydowanie warto to zrobić!

"Allegro ma non Troppo" to podcast, w którym znany dziennikarz Jacek Pałasiński rozmawia z zaproszonymi gośćmi na tematy lżejsze i te bardziej poważne, które dotykają życia politycznego czy spraw społecznych. W najnowszym wywiadzie Pałasiński zaprosił do naszego studia felietonistę Piotra Moszyńskiego.  W najnowszym "Allegro ma non Troppo" gościem Jacka Pałasińskiego jest felietonista Piotr Moszyński, który na co dzień jest korespondentem "Gazety Wyborczej" we Francji. Pałasiński podczas rozmowy z Moszyńskim poruszył m.in. temat wielokulturowości we Francji. Prowadzący zapytał korespondenta "GW", jak dużą rolę w tamtejszym życiu społecznym odgrywa niechęć do drugiego człowieka.  – We Francji jest m.in. 4,5 mln muzułmanów, o których mówi się najwięcej, głównie za sprawą islamistów. Środowisko muzułmańskie nie składa się jednak z islamistów, co jest trudne do wytłumaczenia niektórym Francuzom. Kiedy rozmawia się z przeciętnymi muzułmanami, to oni są na islamistów wściekli, bo wiedzą, że oni im szkodzą. Gdy na przykład chcą pójść do meczetu, założą swój tradycyjny strój, to natychmiast są kwalifikowani jako islamiści, z którymi nie mają nic wspólnego. Niezwykle trudno jest im sobie z tym poradzić – mówił Moszyński.  Ale to nie wszystkie tematy, które poruszyli w rozmowie Jacek Pałasiński i Piotr Moszyński. Zapraszamy do obejrzenia całego podcastu, bo zdecydowanie warto to zrobić!

CO MY TU MAMY #10 | Najbardziej heroiczna matka wśród zwierząt
2021-08-09 16:28:01

Potrafią liczyć do dwunastu, nie mają poczucia sytości oraz kochają drapanie i… szarlotkę z lodami! Tych rzeczy o dzikach nigdy nikt wam nie powiedział. Ich sekrety zdradzi wam Marcin Kostrzyński przyrodnik i auto książki „Gawendy o wilkach i innych zwierzętach”.  Czy trzeba uciekać przed lochą z młodymi? Jeśli locha biegnie w naszą stronę, by bronić własne dzieci, musi przełamać ogromny lęk przed człowiekiem. Świadczy to tylko o jej ogromnej determinacji i miłości do malutkich warchlaczków. Są doskonałymi obrońcami swoich dzieci.Dziki boją się tak samo nas - ludzi, jak wilki, lisy czy inne gatunki. A jednak przełamują swój strach dla dzieci. Do lochy z młodymi lis nawet nie podchodzi, wilk nawet nie pomyśli o tym, że można by upolować takiego małego warchlaka, bo matka jest tak zdesperowana, że będzie go bronić. To najbardziej heroiczna matka wśród zwierząt. Postawi na szali wołane życie, byle obronić własne dzieci.  Lochy liczą do dwunastu? Dzicze mamy tworzą przedszkola. Przy jednym barłogu są 3 lub 4 rodziny. Potrafią się tak zsynchronizować, że rodzą dzieci dokładnie tego samego dnia! Dlaczego? Bo potrafią liczyć do 12 - tyle mają sutków. Jak jedna urodzi 14, oddaje dwoje drugiej. Co ciekawe każdy warchlaczek ma własny „kranik” z mlekiem, nigdy się nie zamieniają. Więc większa liczba maluchów musi zostać przyjęta przez lochę, która urodziła ich mniej.  Co łączy dziki z włoską rodziną? Dziki przypominają włoską rodzinę. U nich jest wiecznie głośno i gwarno. Małe dziki to dynamity, wszędzie ich pełno. Jak jedzą, to każdy z nich gada po swojemu, ma jakieś pretensje. Powinny siedzieć cicho, a one nie! Każdy musi się wygadać. Mają za to jedną cechę, która przydałaby się ludzkim dzieciom - słuchają mamy! Mogą się bawić, wygłupiać, ale jak mama tylko raz chrząknie, sygnalizując niebezpieczeństwo, one są momentalnie obok niej.  Zgadniecie, co jest największym przysmakiem dzika? Sernik z lodami!

Potrafią liczyć do dwunastu, nie mają poczucia sytości oraz kochają drapanie i… szarlotkę z lodami! Tych rzeczy o dzikach nigdy nikt wam nie powiedział. Ich sekrety zdradzi wam Marcin Kostrzyński przyrodnik i auto książki „Gawendy o wilkach i innych zwierzętach”.  Czy trzeba uciekać przed lochą z młodymi? Jeśli locha biegnie w naszą stronę, by bronić własne dzieci, musi przełamać ogromny lęk przed człowiekiem. Świadczy to tylko o jej ogromnej determinacji i miłości do malutkich warchlaczków. Są doskonałymi obrońcami swoich dzieci.Dziki boją się tak samo nas - ludzi, jak wilki, lisy czy inne gatunki. A jednak przełamują swój strach dla dzieci. Do lochy z młodymi lis nawet nie podchodzi, wilk nawet nie pomyśli o tym, że można by upolować takiego małego warchlaka, bo matka jest tak zdesperowana, że będzie go bronić. To najbardziej heroiczna matka wśród zwierząt. Postawi na szali wołane życie, byle obronić własne dzieci.  Lochy liczą do dwunastu? Dzicze mamy tworzą przedszkola. Przy jednym barłogu są 3 lub 4 rodziny. Potrafią się tak zsynchronizować, że rodzą dzieci dokładnie tego samego dnia! Dlaczego? Bo potrafią liczyć do 12 - tyle mają sutków. Jak jedna urodzi 14, oddaje dwoje drugiej. Co ciekawe każdy warchlaczek ma własny „kranik” z mlekiem, nigdy się nie zamieniają. Więc większa liczba maluchów musi zostać przyjęta przez lochę, która urodziła ich mniej.  Co łączy dziki z włoską rodziną? Dziki przypominają włoską rodzinę. U nich jest wiecznie głośno i gwarno. Małe dziki to dynamity, wszędzie ich pełno. Jak jedzą, to każdy z nich gada po swojemu, ma jakieś pretensje. Powinny siedzieć cicho, a one nie! Każdy musi się wygadać. Mają za to jedną cechę, która przydałaby się ludzkim dzieciom - słuchają mamy! Mogą się bawić, wygłupiać, ale jak mama tylko raz chrząknie, sygnalizując niebezpieczeństwo, one są momentalnie obok niej.  Zgadniecie, co jest największym przysmakiem dzika? Sernik z lodami!

poliTYka #46 | Poseł Borys o sprawie Bartka z Lubina: "Podduszanie to ostateczność"
2021-08-09 16:00:19

– Okoliczności śmierci Bartka trzeba dokładnie wyjaśnić – mówi poseł Piotr Borys (KO) w podcaście poliTYka. Polityk apeluje do osób, które oskarżają funkcjonariuszy o uduszenie mężczyzny, o spokój. – Mną też targają silne emocje, ale przecież ci policjanci nie chcieli zabić Bartka – przekonuje.  Z podcastu poliTYka z udziałem posła Piotra Borysa dowiesz się: - co zastał w domu Bartka, gdy przyjął zaproszenie rodziny; - czy policja udzieliła mu odpowiedzi na któreś z 16 pytań, które skierował do komendy w Lubinie; - jakie zmiany trzeba wprowadzić w leczeniu uzależnień i szkoleniu policji, by śmierć Bartka nie poszła na marne.

– Okoliczności śmierci Bartka trzeba dokładnie wyjaśnić – mówi poseł Piotr Borys (KO) w podcaście poliTYka. Polityk apeluje do osób, które oskarżają funkcjonariuszy o uduszenie mężczyzny, o spokój. – Mną też targają silne emocje, ale przecież ci policjanci nie chcieli zabić Bartka – przekonuje.  Z podcastu poliTYka z udziałem posła Piotra Borysa dowiesz się: - co zastał w domu Bartka, gdy przyjął zaproszenie rodziny; - czy policja udzieliła mu odpowiedzi na któreś z 16 pytań, które skierował do komendy w Lubinie; - jakie zmiany trzeba wprowadzić w leczeniu uzależnień i szkoleniu policji, by śmierć Bartka nie poszła na marne.

CO MY TU MAMY? #9 | "Nie pytaj mnie, czy jestem zmęczona" - poświęcamy się po cichu. Jak poczuć siłę?
2021-08-06 13:08:01

Jedna rada, jaką psychoterapeutka daje mamom na progu ich pierwszego macierzyństwa, by poczuły siłę, to…   Ten podcast jest dla was i o was - mamach na początku swojej macierzyńskiej drogi. O zmęczeniu, samotności, niewyspaniu, czyli wszystkim tym, co przynosi nam pojawiające się na świecie dziecko, oprócz niezwykłej miłości.    Gdy wracamy po porodzie do domu, często nagle mamy poczucie, że w nasze życie wkroczył chaos. To trochę, jakby ktoś poprzestawiał wszystkie meble, zrobił przemeblowanie w naszym życiu podczas naszego pobytu w szpitalu.   Jak odnaleźć się w naszej nowej rzeczywistości? Z badania Parenting Index przygotowanego na zlecenie Nestlé wynika, że 61% rodziców uważa rodzicielstwo za trudniejsze, niż myśleli. Dlaczego wraz z narodzinami dziecka przychodzi zaskoczenie? Odpowiedzi pomoże nam szukać psychoterapeutka par Marlena Ewa Kazoń.

Jedna rada, jaką psychoterapeutka daje mamom na progu ich pierwszego macierzyństwa, by poczuły siłę, to…  

Ten podcast jest dla was i o was - mamach na początku swojej macierzyńskiej drogi. O zmęczeniu, samotności, niewyspaniu, czyli wszystkim tym, co przynosi nam pojawiające się na świecie dziecko, oprócz niezwykłej miłości.   

Gdy wracamy po porodzie do domu, często nagle mamy poczucie, że w nasze życie wkroczył chaos. To trochę, jakby ktoś poprzestawiał wszystkie meble, zrobił przemeblowanie w naszym życiu podczas naszego pobytu w szpitalu.  

Jak odnaleźć się w naszej nowej rzeczywistości? Z badania Parenting Index przygotowanego na zlecenie Nestlé wynika, że 61% rodziców uważa rodzicielstwo za trudniejsze, niż myśleli. Dlaczego wraz z narodzinami dziecka przychodzi zaskoczenie? Odpowiedzi pomoże nam szukać psychoterapeutka par Marlena Ewa Kazoń.

CO MY TU MAMY #8 | Wcale tak bardzo nie różnimy się od... wilków
2021-08-04 17:22:33

Jedne z najbardziej fascynujących zwierząt! Boimy się ich, ale czy słusznie? Niezwykłe nagranie zwyczajów wilczej rodziny i opowieść przyrodnika pokazują, jak wiele podobieństw jest między ludzką a wilczą rodziną.  Co łączy nas z wilkami? Zdecydowanie więcej niż wam się wydaje! Wilcza rodzina ma tak wiele podobieństw z naszą, ludzką. Jest tam zabawa, miłość, opieka nad rodzeństwem i ogromna więź na całe życie. Wilki tworzą prawdziwe rodziny, są ze sobą związane przez całe życie. Starsze rodzeństwo zajmuj się młodszym.  W rodzinie najważniejsza jest mama, to ona trzyma ją w całości. Jeśli zdarzy się wypadek i mamie coś jej się stanie, inna rodzina adoptuje młode. Rola taty też jest bardzo ważna, to on zapewnia jedzenie, gdy mama opiekuje się młodymi. Intensywnie i aktywnie udziela się w wychowaniu młodych. Czy wiecie, że wilki uwielbiają się bawić, mają nawet swoje "place zabaw". Ich ulubione zabawy to ganiany i przeciąganie liny! Zobaczcie, jak niesamowicie się bawią! Jak wychowują swoje młode, czego je uczą i w jaki sposób.

Jedne z najbardziej fascynujących zwierząt! Boimy się ich, ale czy słusznie? Niezwykłe nagranie zwyczajów wilczej rodziny i opowieść przyrodnika pokazują, jak wiele podobieństw jest między ludzką a wilczą rodziną.  Co łączy nas z wilkami? Zdecydowanie więcej niż wam się wydaje! Wilcza rodzina ma tak wiele podobieństw z naszą, ludzką. Jest tam zabawa, miłość, opieka nad rodzeństwem i ogromna więź na całe życie. Wilki tworzą prawdziwe rodziny, są ze sobą związane przez całe życie. Starsze rodzeństwo zajmuj się młodszym.  W rodzinie najważniejsza jest mama, to ona trzyma ją w całości. Jeśli zdarzy się wypadek i mamie coś jej się stanie, inna rodzina adoptuje młode. Rola taty też jest bardzo ważna, to on zapewnia jedzenie, gdy mama opiekuje się młodymi. Intensywnie i aktywnie udziela się w wychowaniu młodych. Czy wiecie, że wilki uwielbiają się bawić, mają nawet swoje "place zabaw". Ich ulubione zabawy to ganiany i przeciąganie liny! Zobaczcie, jak niesamowicie się bawią! Jak wychowują swoje młode, czego je uczą i w jaki sposób.

HALLO HALLER #2 | Agnieszka Martyna-Ross. W latach 90. robiła międzynarodową karierę jako topmodelka
2021-08-04 17:06:54

"Hallo Haller" to nasz nowy podcast w naTemat.pl. W drugim odcinku gościem prowadzącej Doroty Haller jest Agnieszka Martyna-Ross – polska topmodelka, która robiła międzynarodową karierę w latach 90. W rozmowie opowiada o początkach swojej kariery, jak udało się jej wyrwać z małej miejscowości na Pomorzu Zachodnim i nie tylko.  – Jestem dziewczyną z małego miasta, ze Szczecinka, zawsze wiedziałam, że to za małe miejsce dla mnie. Lata 90. to było nowe otwarcie. Dla mnie to była okazja, żeby zwiedzić świat – Agnieszka Martyna-Ross.  Opowiada też, że kariera topmodelki była dla niej tylko drogą do spełnienia marzeń – Kwestia urody – bo przecież ten zawód wymaga specyficznej estetyki – była drugorzędna, ja po prostu miałam świadomość, że mam tzw. warunki. Ale ja nigdy nie miałam o sobie mniemania, że jestem jakaś szczególnie piękna. Ale to były drzwi do świata. Ja byłam go ciekawa i na przestrzeni 10-15 lat udało mi się zrealizować wszystkie moje marzenia – tłumaczy.  Wyjaśnia też, jak została modelką. Jak wzięła los w swoje ręce. – W tamtym czasie na rynku funkcjonowała jeszcze moda polska. To był łącznik między Szczecinkiem a Warszawą. Najpierw trafiłam do mody polskiej i po prostu z ulicy przyszłam na Kubusia Puchatka (ulica w stolicy – red.) do pana Jerzego Antkowiaka i powiedziałam, że chcę zostać modelką. Po prostu – wspomina.  Jak wyglądała dalej jej kariera? Co robiła już po zakończeniu jej?  Posłuchajcie sami! Zapraszamy na drugi odcinek "Hallo Haller", w których Dorota Haller rozmawia z inspirującymi kobietami. Nowe odcinki w każdą środę o 20.00 na stronie głównej naTemat.pl, naszym kanale YouTube i Spotify. Zapraszamy!

"Hallo Haller" to nasz nowy podcast w naTemat.pl. W drugim odcinku gościem prowadzącej Doroty Haller jest Agnieszka Martyna-Ross – polska topmodelka, która robiła międzynarodową karierę w latach 90. W rozmowie opowiada o początkach swojej kariery, jak udało się jej wyrwać z małej miejscowości na Pomorzu Zachodnim i nie tylko.  – Jestem dziewczyną z małego miasta, ze Szczecinka, zawsze wiedziałam, że to za małe miejsce dla mnie. Lata 90. to było nowe otwarcie. Dla mnie to była okazja, żeby zwiedzić świat – Agnieszka Martyna-Ross.  Opowiada też, że kariera topmodelki była dla niej tylko drogą do spełnienia marzeń – Kwestia urody – bo przecież ten zawód wymaga specyficznej estetyki – była drugorzędna, ja po prostu miałam świadomość, że mam tzw. warunki. Ale ja nigdy nie miałam o sobie mniemania, że jestem jakaś szczególnie piękna. Ale to były drzwi do świata. Ja byłam go ciekawa i na przestrzeni 10-15 lat udało mi się zrealizować wszystkie moje marzenia – tłumaczy.  Wyjaśnia też, jak została modelką. Jak wzięła los w swoje ręce. – W tamtym czasie na rynku funkcjonowała jeszcze moda polska. To był łącznik między Szczecinkiem a Warszawą. Najpierw trafiłam do mody polskiej i po prostu z ulicy przyszłam na Kubusia Puchatka (ulica w stolicy – red.) do pana Jerzego Antkowiaka i powiedziałam, że chcę zostać modelką. Po prostu – wspomina.  Jak wyglądała dalej jej kariera? Co robiła już po zakończeniu jej?  Posłuchajcie sami! Zapraszamy na drugi odcinek "Hallo Haller", w których Dorota Haller rozmawia z inspirującymi kobietami. Nowe odcinki w każdą środę o 20.00 na stronie głównej naTemat.pl, naszym kanale YouTube i Spotify. Zapraszamy!

Informacja dotycząca prawa autorskich: Wszelka prezentowana tu zawartość podkastu jest własnością jego autora

Wyszukiwanie

Kategorie