Radio Wnet
Bądź na bieżąco z treściami publikowanymi na portalu wnet.fm. Nie przegap najbardziej aktualnych wywiadów z ludźmi kultury, politykami, ekspertami od geopolityki i spraw międzynarodowych. To tutaj możesz odsłuchać rozmów z takich audycji jak Poranek Wnet, Popołudnie Wnet czy Kurier w Samo Południe.
Zachęcamy też do słuchania Radia Wnet na żywo!
Słuchasz? Oglądasz? Wspieraj!
zrzutka.pl/wnet
Wszystkie programy przygotowywane są przez nasz zespół dziennikarzy.
Pokazujemy po 10 odcinków na stronie. Skocz do strony:
123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100101102103104105106107108109110111112113114115116117118119120121122123124125126127128129130131132133134135136137138139140141142143144145146147148149150151152153154155156157158159160161162163164165166167168169170171172173174175176177178179180181182183184185186187188189190191192193194195196197198199200
Akt oskarżenia ws. Pegasusa. Michał Woś w Radiu Wnet: Nie liczę na uczciwy proces
2025-10-21 17:19:04
Prokuratura Krajowa poinformowała we wtorek, że skierowała do Sądu Okręgowego w Warszawie akt oskarżenia przeciwko posłowi PiS Michałowi Wosiowi. Były wiceminister sprawiedliwości ma odpowiadać za przekroczenie uprawnień i niedopełnienie obowiązków w związku z przekazaniem 25 milionów złotych z Funduszu Sprawiedliwości na zakup systemu szpiegowskiego Pegasus dla Centralnego Biura Antykorupcyjnego.
Według prokuratury, CBA nie spełniało warunków do otrzymania takich środków, ponieważ jego działalność powinna być finansowana bezpośrednio z budżetu państwa. Akt oskarżenia liczy 248 stron, zawiera 522 dowody i zeznania 33 świadków. Michał Woś nie przyznał się do winy i utrzymuje, że działał zgodnie z prawem. Za zarzucane mu czyny grozi do 10 lat pozbawienia wolności.
Woś komentował sprawę w Popołudniu Wnet.
Gdybym miał jeszcze raz podjąć decyzję o dofinansowaniu tego sprzętu dla Centralnego Biura Antykorupcyjnego, to w pełni legalnej procedurze bym taką decyzję jeszcze raz podjął
– powiedział.
Według Michała Wosia zarzuty mają charakter polityczny.
Jest to akt zemsty politycznej dosyć oczywisty. Po to nielegalnie przejęli prokuraturę, żeby ukręcać sprawy swoich kolesi: Nowaka, Giertycha, Grodzkiego, Brejzy. A wobec opozycji – organizować represje polityczne
– stwierdził.
W ocenie posła cała konstrukcja aktu oskarżenia jest „szyta na siłę”.
Konstrukcja prawna jest wyjątkowo zagmatwana, tylko po to, żeby sprawa trafiła do sądu okręgowego, a nie rejonowego. (...) W okręgowym już jest skład trzyosobowy i sędziowie wskazywani z palca. Na uczciwy proces absolutnie nie liczę
– mówił.
Woś dodał, że nie przyznał się do winy i zamierza walczyć o jawny proces:
Serdecznie zapraszam na salę rozpraw. Mam nadzieję, że Tusk się nie wystraszy i nie doprowadzi do utajnienia tego procesu. Żeby każdy mógł zobaczyć skalę bezprawia Tuska – mówił.
Polityk przekonuje, że decyzja o przekazaniu środków była zgodna z prawem, ponieważ ustawa o Funduszu Sprawiedliwości „wprost przewiduje przeznaczanie tych środków dla jednostek sektora finansów publicznych na wykrywanie i zapobieganie przestępczości”.
Na zakończenie rozmowy odniósł się do informacji o grożącej mu karze do 10 lat więzienia.
Tuskowi grozi dożywocie za przeprowadzenie zamachu stanu
– skwitował Michał Woś w Radiu Wnet.
Wyrok ws. zamachu na Roberta Ficę
2025-10-21 16:30:33
Nicolas Sarkozy za kratkami
Były prezydent Francji Nicolas Sarkozy rozpoczął odbywanie kary w sprawie tzw. finansowania libijskiego. Pod koniec września sąd pierwszej instancji skazał Sarkozy’ego i kilku jego współpracowników za udział w zmowie przestępczej. Śledczym nie udało się bowiem udowodnić, że były prezydent rzeczywiście przyjął i korzystał z pieniędzy mających pochodzić ze źródeł bliskich ówczesnemu przywódcy libijskiemu, Muammarowi Kadafiemu w kampanii wyborczej z 2007 roku. Prawnicy Nicolasa Sarkozy’ego złożyli apelację, jednak wobec zainteresowanego wprowadzono rygor natychmiastowej wykonalności wyroku.
Dzisiejszego poranka około godziny 10 Nicolas Sarkozy w towarzystwie swojej małżonki Carli Bruni oraz dzieci udał się z domu do zakładu karnego położonego w 14. dzielnicy Paryża. Na miejscu byli również obecni fani byłego prezydenta, którzy manifestowali swoją sympatię wobec przyszłego więźnia. Co ciekawe, od Sarkozy’ego nie odcięli się politycy francuscy. Sam Emmanuel Macron miał się z nim spotkać w pałacu elizejskim w zeszły piątek. Wczoraj na antenie radia France Inter do spotkania z Sarkozym przyznał się również minister sprawiedliwości, Gerald Darmanin/
Prawnicy Nicolasa Sarkozy’ego już złożyli wniosek o zwolnienie ich klienta z obowiązku odbywania kary. Możliwe, że były prezydent niedługo zabawi w więzieniu Sante, przede wszystkim ze względu na. Na razie jednak ma on być traktowany jak zwykły więzień. Będzie zatem dysponował ograniczonymi możliwościami kontaktu ze światem zewnętrznym oraz prawem do trzech spotkań w rozmównicy. W porannym oświadczeniu opublikowanym na platformie X Nicolas Sarkozy podkreślił raz jeszcze, że będzie walczył przeciwko „upokorzeniu Francji”.
Koniec księcia Andrzeja?
W Wielkiej Brytanii tytułu księżego zrzekł się książę Andrzej, ósmy w kolejce do objęcia tronu. Ma to związek z aferą Epsteina dotyczącej wykorzystywania seksualnego na wielką skalę nieletnich dziewczyn. W dokumentach Jeffreya Epsteina – który sam zmarł w tajemniczych okolicznościach w 2019 roku – pojawiają się liczne znane nazwiska, m.in. księcia Andrzeja.
Więcej o tej sprawie mówi współgospodarz Studia Londyn Alex Sławiński.
Niedoszły zabójca Roberta Ficy skazany
Jaraj Cintula, niedoszły zabójca premiera Słowacji Roberta Ficy, został skazany na 21 lat więzienia. Do nieudanego zamachu doszło 15 maja 2024 roku w trakcie wizyty premiera w miejscowości Handlova. Podczas spotkania z mieszkańcami, Juraj Cintula, 72-letni emeryt, pięciokrotnie strzelił do Ficy z bliskiej odległości. Premiera udało się uratować, a sprawca został natychmiast zatrzymany. Jaraj Cintula jest byłym dziennikarzem i poetą, niezwiązany z żadną partią polityczną, który pracował między innymi w kopalni oraz jako ochroniarz. Według zeznań, nie chciał on zabić premiera Ficy, lecz jedynie pozbawić go możliwości dalszego sprawowania swojej funkcji. Śledczy stwierdzili, że Jaraj Cintula był poczytalny w momencie zamachu.
Peryskop międzynarodowy
W Chinach od 20 października trwa plenum komitetu centralnego Komunistycznej Partii Chin. W trakcie spotkania mają zostać omówione m.in. założenia kolejnego planu pięcioletniego w kontekście wielkich wyzwań stojących przed państwem Środka. Z jednej strony Chiny muszą stawiać czoła coraz bardziej niestabilnej sytuacji geopolitycznej, w szczególności w stosunkach ze Stanami Zjednoczonymi. Z drugiej strony, gospodarka chińska łapie zadyszkę i również musi się mierzyć przede wszystkim z niewydolnością.
O sytuacji Chin mówi dr Michał Bogusz z Ośrodka Studiów Wschodnich.
https://wnet.fm/2025/10/09/chiny-odetna-swiat-od-swoich-zloz-metali-ziem-rzadkich-pekin-grozi-palcem-probuje-zdjac-z-siebie-presje-zachodu/
„Gra na emocjach zamiast strategii”. Semka o polityce Tuska
2025-10-21 16:05:29
W Popołudniu Wnet Piotr Semka komentował działania Donalda Tuska. W ocenie publicysty obecna strategia szefa rządu opiera się na eskalacji sporu i rozbijaniu możliwej współpracy po prawej stronie sceny politycznej.
To pacjent, który żyje tylko nawalaniem, złośliwościami, tweetami. Poważni politycy tak się nie zachowują, ale on nic innego nie umie
– mówi Semka, komentując ostatnie wystąpienia, w których Tusk nazywał Jarosława Kaczyńskiego „podpalaczem Polski”.
Zdaniem rozmówcy Radia Wnet, w tym chaosie jest jednak metoda.
Mądry polityk działa na tym polu, na którym może. Jeżeli Tusk może puszczać oko do konfederatów, a jednocześnie razem z Konfederacją nawalać w Kaczyńskiego – to dobra jego
– wskazał.
Semka uważa, że dla premiera kluczowe jest, by „wbić klin między PiS a Konfederację”, bo dopóki te środowiska są skłócone, „dla Tuska pojawia się szansa przetrwania”.
Nawrocki za Kaczyńskiego?
Publicysta przestrzega przed uproszczoną narracją, w której Kaczyński miałby zostać zastąpiony przez prezydenta. Zwraca uwagę, że w polskiej tradycji „urzędujący prezydent nie jest patronem partii”, a opowieść o natychmiastowej zmianie lidera po prawej stronie to bardziej efektowna figura retoryczna niż realny proces.
Semka diagnozuje również kondycję obozu PiS. Z jednej strony, jak ocenia, pozycja Kaczyńskiego jest wciąż mocna: „PiS ma solidne trzydzieści – dwadzieścia dziewięć, czasem dwadzieścia osiem i pół – ale stabilne”. Z drugiej – styl zarządzania partią staje się „coraz bardziej anachroniczny”, a brak koordynacji z Konfederacją może szkodzić. „Kaczyński nie będzie tak słaby, jak chcieliby jego wrogowie, ale wszechmocny też nie będzie”.
Pytany o pozycję Szymona Hołowni, Semka ocenia, że marszałek traci polityczną sprawczość, a tworzenie formacji długodystansowej okazuje się trudniejsze, niż się wydawało.
Nawalanie Kaczyńskiego jest łatwe, ale zbudowanie trwałej formacji – nie
– mówi.
C.S. Lewis triumfuje na deskach teatralnych — Cała naprzód 21.10.2025 r.
2025-10-21 15:19:42
Gościmy twórców dwóch wyjątkowych spektakli adaptujących dzieła C.S. Lewisa: Podział ostateczny i Seminarium diabła.
Dominik Gajda opowiada o narodzinach spektaklu Podział ostateczny. Jak mówi, tekst źródłowy wzbudza w nim tęsknotę za niebem. W porywającym kontrapunkcie rozmowy, aktorzy i twórcy spektaklu Seminarium diabła Jacek Pluta i Łukasz Matecki mówią o swojej interpretacji C.S. Lewisa oraz dzielą się doświadczeniem zdobytym po 17. wystawieniach spektaklu. Wypowiada się także Waldemar Zdrojewski fotograf, który uwiecznia spektakl na Scenie Stygmat. W audycji poruszane są też wątki filozoficzne i teologiczne, pojawiają się też pytania o różne podejścia do adaptacji.
Najbliższe pokazy sztuki Podział ostateczny odbędą sie 26 października o godz. 16:00 i 19:00 w Metropolitalnym Seminarium Duchownym na ul. Krakowskie Przedmieście 52/54 w Warszawie. Natomiast Seminarium diabła po raz 18. zawita na Scenie Stygmat 25 października o 17:00 i 26 października o 18:00.
Pielgrzymi w Baalbeku: duchowy wymiar i polityczne napięcia wokół Libanu – Studio Bejrut – 21.10.2025 r.
2025-10-21 14:25:26
W audycji z Baalbeku prowadzący przypomnieli, że bezpieczeństwo w Libanie wciąż jest zmienne, ale fakt przyjazdu polskiej grupy pielgrzymkowej to znak nadziei. W rozmowie wspomniano też o wyjątkowym wydarzeniu – pielgrzymce Leona XIV śladami św. Szarbela.
W drugiej części programu pojawił się wątek polityczny. Dziennikarz relacjonował słowa specjalnego wysłannika USA, który – jak powiedział – jasno określił warunki dla władz libańskich:
„Przyspieszacie proces rozbrojenia Hezbollahu, podejmujecie bezpośrednie negocjacje z Izraelem i kończycie stan wojenny”.
To, jak zaznaczono, stawia rząd Libanu w trudnej sytuacji, ponieważ „nikt w Libanie nie ma odwagi, by powiedzieć: siadamy do jednego stołu i rozmawiamy”.
Mimo napięć politycznych prowadzący podkreślali, że powrót pielgrzymów do kraju i zapowiedź wizyty papieża to znak stabilizacji.
To jego obecność będzie ważna, by życie w Libanie wróciło i by ludzie po prostu tutaj zostali – mówił.
Radio z lufcikiem 20.10.2025 r.: obrabowanie Luwru uderza w godność Francji
2025-10-21 14:13:22
W felietonie Gabriela Garstki również m.in. o "wybitnie lewicowym" programie Marine Le Pen.
Do kradzieży klejnotów w słynnym paryskim muzeum doszło w niedzielę 19 października. Władze zapowiadają zdecydowane zaostrzenie środków bezpieczeństwa w Luwrze.
„Nikt tak do nas nie śpiewał”. Wspomnienie o Andrzeju Kołakowskim
2025-10-21 13:42:10
W niedzielę prezydent Karol Nawrocki poinformował o śmierci Andrzeja Kołakowskiego – barda, poety, pedagoga, jednej z najważniejszych postaci nurtu pieśni patriotycznej. Miał 61 lat. Był twórcą „Epitafium dla Majora Ognia”, autorem licznych pieśni o Żołnierzach Wyklętych, przez lata występował w całej Polsce, łącząc poezję z historią i edukacją.
Kołakowskiego wspominali w Odysei Wyborczej Radia Wnet Leszek Czajkowski i Wojciech Mucha. Czajkowski mówił o początkach swojej znajomości z Kołakowskim i jego powrocie do muzyki po latach 90. Jak wskazał, w tamtym czasie twórczość o Żołnierzach Wyklętych była tematem marginalizowanym.
Andrzej był przez pierwszą dekadę lat dwutysięcznych tym głównym piewcą Żołnierzy Wyklętych. Niesamowitą pracę zrobił, ogromną, nie do pojęcia. On stworzył cały program na ten temat – mówił.
Czajkowski podkreślał, że Kołakowski łączył talent z odwagą i wiernością ideałom.
Był człowiekiem wielkiego serca, ale też wielkiej odwagi. Strasznie przeżyłem jego śmierć. To był mi bardzo bliski człowiek – dodał.
W drugiej części audycji głos zabrał dziennikarz Wojciech Mucha. Jak wspominał, jego pieśni były dla młodych odkryciem i głosem w sprawach, o których milczały media głównego nurtu.
To było dla nas szalenie odkrywcze i odświeżające móc się spotkać z człowiekiem, który śpiewał o czymś, o czym się nie mówiło
– opowiadał.
Mucha zaznaczył, że Kołakowski był dla jego pokolenia symbolem niezależnego myślenia o historii.
Był popularyzatorem pamięci i tożsamości narodowej. Bardem, który potrafił śpiewać o sprawach najistotniejszych – nie dla wyświetleń, ale dla sensu – wskazał.
Leszek Czajkowski nazwał Kołakowskiego artystą pełnego formatu.
Sięgnął do formy barda, który jest jednocześnie autorem tekstu, muzyki i wykonawcą. I w każdej tej dziedzinie Andrzej Kołakowski był genialny
– mówił.
Porozmawiajmy o Sporcie: 52 lata od "zwycięskiego remisu" na Wembley
2025-10-21 13:37:57
17 października 1973 r. reprezentacja Polski zremisowała w nieprawdopodobnych okolicznościach z reprezentacją Anglii, zapewniając sobie awans na mistrzostwa świata.
Morawiecki: Kupujemy drony, granatniki i radary z zagranicy, choć mamy własne. Dość tego!
2025-10-21 13:18:42
Nie ma silnego państwa bez własnego przemysłu zbrojeniowego”
W trakcie konferencji prasowej poświęconej bezpieczeństwu i obronności były premier mówił o kluczowej roli polskiego przemysłu w budowie odporności państwa.
Wiadomo, że do prowadzenia wojny, do zbudowania silnego systemu odporności państwa potrzebne są pieniądze, pieniądze i jeszcze raz pieniądze. I te pieniądze zostawiliśmy naszym następcom
– podkreślił.
Morawiecki wskazał, że Polska powinna budować swoją siłę militarną w oparciu o własne zakłady zbrojeniowe, a nie zagraniczne koncerny. Jak przypomniał, po wybuchu wojny na Ukrainie zakupy z półki były konieczne, ale dziś – po czterech latach konfliktu – nadszedł czas, by uniezależnić się od importu.
Naszym podstawowym warunkiem siły i odporności państwa jest to, żebyśmy budowali polski przemysł zbrojeniowy – prywatny i państwowy
– mówił.
„Dlaczego nie kupujemy Piratów?”
W dalszej części wystąpienia były premier wymienił przykłady kontraktów, które – jego zdaniem – omijają polskich producentów.
Kupujemy od Amerykanów pociski Javelin za ponad 2 miliardy złotych, podczas gdy mamy nasze własne pociski Pirat, produkowane w Mesku. Dlaczego nie kupujemy Piratów?
– pytał Morawiecki, przypominając, że jego rząd dokapitalizował zakład w Mesku kwotą 400 mln zł.
Podobny zarzut dotyczył granatników kupowanych w Szwecji za ponad 6,5 mld zł.
Sam wizytowałem zakłady w Tarnowie, które spokojnie mogłyby produkować granatniki. Co tu jest grane? O co chodzi?
– mówił.
Morawiecki dodał, że sytuacja powtarza się także w przypadku radarów morskich i dronów. Jego zdaniem, polskie firmy – jak PIT-Radwar czy WB Electronics – mają potencjał, by dostarczać sprzęt na światowym poziomie, a pomimo tego „kupujemy zagraniczne”.
„Przerzućmy wajchę na polskich producentów”
Były premier zapowiedział, że gdyby ponownie objął władzę, jednym z jego pierwszych działań byłoby przestawienie polityki zakupowej MON.
Apeluję o natychmiastowe przerzucenie tej wajchy na zakup u polskich producentów. Powinniśmy stosować preferencje dla polskich firm
– podkreślił.
Morawiecki zwrócił też uwagę na konieczność zmiany tzw. rozporządzenia 145 i zwiększenia przejrzystości działań Agencji Uzbrojenia. Jak mówił, Polska powinna inwestować nie tylko w sprzęt, ale w cały ekosystem gospodarczy wokół obronności – w technologie, kadry inżynierskie i nowe miejsca pracy.
„Świat na głowie postawiony”
Na zakończenie wystąpienia Morawiecki ostro skrytykował obecny kierunek wydatkowania funduszy obronnych.
Świat na głowie postawiony. Postawmy go z powrotem na nogi. To, co dziś się dzieje wokół tych gigantycznych pieniędzy, woła o pomstę do nieba. Naprawdę nie powinno tak być
– powiedział.
Były premier podkreślił, że Polska ma kompetencje, by rozwijać własny przemysł obronny i powinna to robić, jeśli chce wzmocnić swoją niezależność i bezpieczeństwo.
Dr Michał Sadłowski: musimy lepiej rozumieć Rosję, by skutecznie się przed nią bronić
2025-10-21 13:02:08
Nie możemy w Polsce popadać w samozadowolenie i ciągle się chwalić, że to my rozpoznaliśmy rosyjskie zagrożenie wcześniej niż Zachód - mówi historyk, badacz ustroju Rosji.
Pokazujemy po 10 odcinków na stronie. Skocz do strony:
123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100101102103104105106107108109110111112113114115116117118119120121122123124125126127128129130131132133134135136137138139140141142143144145146147148149150151152153154155156157158159160161162163164165166167168169170171172173174175176177178179180181182183184185186187188189190191192193194195196197198199200