Radio Wnet

Bądź na bieżąco z treściami publikowanymi na portalu wnet.fm. Nie przegap najbardziej aktualnych wywiadów z ludźmi kultury, politykami, ekspertami od geopolityki i spraw międzynarodowych. To tutaj możesz odsłuchać rozmów z takich audycji jak Poranek Wnet, Popołudnie Wnet czy Kurier w Samo Południe.

Zachęcamy też do słuchania Radia Wnet na żywo!

Słuchasz? Oglądasz? Wspieraj!
zrzutka.pl/wnet

Wszystkie programy przygotowywane są przez nasz zespół dziennikarzy.

Kategorie:
Polityka Wiadomości

Odcinki od najnowszych:

Sejm zdecyduje o immunitecie Ziobry. „Wniosek napisał prawniczy analfabeta”
2025-11-07 07:54:34

Sejm zdecyduje dziś o uchyleniu immunitetu Zbigniewa Ziobry. Poseł Andrzej Śliwka ocenia wniosek prokuratury jako „chucpę polityczną” i podkreśla, że zarzuty „nie mają podstaw dowodowych”. Sejmowa Komisja Regulaminowa, Spraw Poselskich i Immunitetowych zarekomendowała uchylenie immunitetu posła Zbigniewa Ziobry oraz wyraziła zgodę na jego zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie. Wniosek w tej sprawie złożyła Prokuratura Krajowa, która planuje postawić byłemu ministrowi sprawiedliwości 26 zarzutów dotyczących m.in. przekroczenia uprawnień oraz przywłaszczenia środków publicznych związanych z Funduszem Sprawiedliwości. Dziś sprawą zajmie się cały Sejm. Podczas posiedzenia komisji Zbigniewa Ziobrę reprezentował poseł PiS Andrzej Śliwka, który ocenił, że działania prokuratury mają charakter „czysto polityczny”. Takiej chucpy politycznej nigdy nie widziałem. Ten wniosek jest na chleb i ślinę sklejony. Jestem zszokowany, że ktoś mógł się pod czymś takim podpisać – powiedział. Prokuratura za Koalicji Obywatelskiej Śliwka krytykował prokuratora prowadzącego sprawę. Pan prokurator Woźniak od 13 grudnia 2023 roku zrobił błyskawiczną karierę. Awansował w sposób nieuprawniony na poziom Prokuratury Krajowej. To jest osoba, która pomyliła powołanie. On nie powinien być prokuratorem, tylko politykiem. Tylko że nie ma do tego odwagi – stwierdził. Poseł argumentował, że uchwała Izby Karnej Sądu Najwyższego wskazuje na to, iż prokuratorem krajowym nadal jest Dariusz Barski. W związku z tym awanse i decyzje kadrowe podejmowane po 13 grudnia nie mają mocy prawnej. Pan Woźniak jest neoprokuratorem. Oni sami mówią o neosędziach — to tu mamy dokładnie ten sam mechanizm – dodał. Zarzuty dla Zbigniewa Ziobry Odnosząc się do treści zarzutów, Śliwka podkreśla, że nie dotyczą one kwestii, które były publicznie zapowiadane. Przez dwa lata słyszeliśmy o rzekomych kradzieżach, praniu pieniędzy, finansowaniu kampanii. Żaden z zarzutów tego nie dotyczy. Zarzuca się przekroczenie uprawnień, podczas gdy sam prokurator Woźniak mówi, że minister działał zgodnie z prawem. To już jest kuriozum – zaznaczył. Zarzuca się przywłaszczenie, mimo że pan minister Ziobro nie ma ani złotówki z tych środków. Jak można komuś zarzucać przywłaszczenie pieniędzy, kiedy ich nie posiada? A już zarzut usiłowania przywłaszczenia polegający na planowaniu remontu prokuratury, do którego ostatecznie nie doszło, jest absurdalny – dodał. Areszt dla byłego ministra? Śliwka odniósł się również do argumentacji prokuratury dotyczącej wniosku o tymczasowy areszt. Jako koronny argument wskazano, że pan minister Ziobro publicznie krytykuje prokuratorów, sędziów i polityków. To wygląda jak standard białoruski – próba zamknięcia polityka opozycji za krytykę władzy – ocenił. Zbigniew Ziobro przebywa obecnie w Budapeszcie. Jak mówił w środę, w kraju mogłoby dojść do „medialnego zatrzymania” mimo posiadania immunitetu. Blok głosowań, podczas którego Sejm ma podjąć decyzję, zaplanowano między godziną 17:30 a 19:30.

Sejm zdecyduje dziś o uchyleniu immunitetu Zbigniewa Ziobry. Poseł Andrzej Śliwka ocenia wniosek prokuratury jako „chucpę polityczną” i podkreśla, że zarzuty „nie mają podstaw dowodowych”.

Sejmowa Komisja Regulaminowa, Spraw Poselskich i Immunitetowych zarekomendowała uchylenie immunitetu posła Zbigniewa Ziobry oraz wyraziła zgodę na jego zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie. Wniosek w tej sprawie złożyła Prokuratura Krajowa, która planuje postawić byłemu ministrowi sprawiedliwości 26 zarzutów dotyczących m.in. przekroczenia uprawnień oraz przywłaszczenia środków publicznych związanych z Funduszem Sprawiedliwości. Dziś sprawą zajmie się cały Sejm.

Podczas posiedzenia komisji Zbigniewa Ziobrę reprezentował poseł PiS Andrzej Śliwka, który ocenił, że działania prokuratury mają charakter „czysto polityczny”.

Takiej chucpy politycznej nigdy nie widziałem. Ten wniosek jest na chleb i ślinę sklejony. Jestem zszokowany, że ktoś mógł się pod czymś takim podpisać

– powiedział.

Prokuratura za Koalicji Obywatelskiej

Śliwka krytykował prokuratora prowadzącego sprawę.

Pan prokurator Woźniak od 13 grudnia 2023 roku zrobił błyskawiczną karierę. Awansował w sposób nieuprawniony na poziom Prokuratury Krajowej. To jest osoba, która pomyliła powołanie. On nie powinien być prokuratorem, tylko politykiem. Tylko że nie ma do tego odwagi

– stwierdził.

Poseł argumentował, że uchwała Izby Karnej Sądu Najwyższego wskazuje na to, iż prokuratorem krajowym nadal jest Dariusz Barski.

W związku z tym awanse i decyzje kadrowe podejmowane po 13 grudnia nie mają mocy prawnej. Pan Woźniak jest neoprokuratorem. Oni sami mówią o neosędziach — to tu mamy dokładnie ten sam mechanizm

– dodał.

Zarzuty dla Zbigniewa Ziobry

Odnosząc się do treści zarzutów, Śliwka podkreśla, że nie dotyczą one kwestii, które były publicznie zapowiadane.

Przez dwa lata słyszeliśmy o rzekomych kradzieżach, praniu pieniędzy, finansowaniu kampanii. Żaden z zarzutów tego nie dotyczy. Zarzuca się przekroczenie uprawnień, podczas gdy sam prokurator Woźniak mówi, że minister działał zgodnie z prawem. To już jest kuriozum

– zaznaczył.

Zarzuca się przywłaszczenie, mimo że pan minister Ziobro nie ma ani złotówki z tych środków. Jak można komuś zarzucać przywłaszczenie pieniędzy, kiedy ich nie posiada? A już zarzut usiłowania przywłaszczenia polegający na planowaniu remontu prokuratury, do którego ostatecznie nie doszło, jest absurdalny

– dodał.

Areszt dla byłego ministra?

Śliwka odniósł się również do argumentacji prokuratury dotyczącej wniosku o tymczasowy areszt.

Jako koronny argument wskazano, że pan minister Ziobro publicznie krytykuje prokuratorów, sędziów i polityków. To wygląda jak standard białoruski – próba zamknięcia polityka opozycji za krytykę władzy

– ocenił.

Zbigniew Ziobro przebywa obecnie w Budapeszcie. Jak mówił w środę, w kraju mogłoby dojść do „medialnego zatrzymania” mimo posiadania immunitetu.

Blok głosowań, podczas którego Sejm ma podjąć decyzję, zaplanowano między godziną 17:30 a 19:30.

Piotr Gąciarek: Spór o KRS to spór o wartości. Stara Rada nie była idealna, ale nowa to ciało polityczne
2025-11-06 20:50:20

W "Prawodajni" sędzia Piotr Gąciarek broni poglądu o niekonstytucyjności "nowej" KRS. Zapraszamy do wysłuchania polemicznej rozmowy Jakuba Pilarka z prezesem warszawskiego oddziału "Iustitii".

W "Prawodajni" sędzia Piotr Gąciarek broni poglądu o niekonstytucyjności "nowej" KRS. Zapraszamy do wysłuchania polemicznej rozmowy Jakuba Pilarka z prezesem warszawskiego oddziału "Iustitii".

„Zapadła cisza”. Poseł alarmuje ws. rzezi chrześcijan w Nigerii
2025-11-06 18:39:59

W Sejmie po raz pierwszy od dawna podniesiono temat prześladowań chrześcijan w Nigerii. Poseł Mariusz Krystian mówi o „ludobójstwie, które ginie w ciszy” i apeluje do MSZ o działania. W Sejmie odbyła się debata dotycząca prześladowań chrześcijan w Nigerii. Głos w tej sprawie zabrał poseł PiS Mariusz Krystian, który zwrócił uwagę, że w polskim parlamencie często mówi się o konfliktach w Strefie Gazy czy Palestynie, ale tragedia chrześcijan w Afryce pozostaje niemal nieobecna w debacie publicznej. W Nigerii mamy do czynienia z systemowym ludobójstwem motywowanym religijnie. A w polskim parlamencie zapadła na ten temat cisza – mówił Krystian.

W Sejmie po raz pierwszy od dawna podniesiono temat prześladowań chrześcijan w Nigerii. Poseł Mariusz Krystian mówi o „ludobójstwie, które ginie w ciszy” i apeluje do MSZ o działania.

W Sejmie odbyła się debata dotycząca prześladowań chrześcijan w Nigerii. Głos w tej sprawie zabrał poseł PiS Mariusz Krystian, który zwrócił uwagę, że w polskim parlamencie często mówi się o konfliktach w Strefie Gazy czy Palestynie, ale tragedia chrześcijan w Afryce pozostaje niemal nieobecna w debacie publicznej.

W Nigerii mamy do czynienia z systemowym ludobójstwem motywowanym religijnie. A w polskim parlamencie zapadła na ten temat cisza

– mówił Krystian.

Niejasności wokół budżetu obywatelskiego w Krakowie. W tle Małopolski Związek Piłki Nożnej
2025-11-06 17:40:36

Zwycięskie projekty często nie spełniają kryteriów - zauważa radny Prawa i Sprawiedliwości Michał Dwernicki. Budżet obywatelski to jest takie narzędzie, które jakby pozwala, żeby z wydzielonej części budżetu miasta to nie urzędnicy, prezydent czy radni jakby decydowali na co środki idą, tylko sami mieszkańcy. No tam oczywiście jest regulamin, no bo środki muszą być wydawane no jakby zatwierdzeniem przez władze miasta w tym sensie, żeby zweryfikować czy one są zgodne z prawem, regulaminem, no i tak dalej, i tak dalej. No i później ludzie zgłaszają projekty, trwa głosowanie. Frekwencja w takim głosowaniu jest mizerna. Tak naprawdę w poprzednich latach wynosiła 5%, czyli 95% ludzi nie brało udziału. W tym roku jest lepiej. Tam już chyba 10% czy 12% była frekwencja nakreśla krakowski radny Prawa i Sprawiedliwości Michał Drewnicki w rozmowie z Mikołajem Murkocińskim. Zwraca uwagę na stosowanie nieuczciwych praktyk zachęcania do udziału w głosowaniu. że jeśli zadania jakieś wygrywają, a potem realizuje je znajomy, zgłasza radny KO, potem zadanie wygrywa i realizuje je znajomy tego radnego z Małopolskiego Związku Piłki Nożnej, to pojawiają się natomiast drugą wątpliwością jest to, czy te zadania spełniają kryterium ogólnodostępności. Bo idą wielkie pieniądze, w tym roku te zadania wygrały w kwocie 10 milionów złotych, no i tak naprawdę tylko jakaś bardzo mała, niewielka liczba osób skorzysta z tych zawodów sportowych, a tak naprawdę większość nie.  

Zwycięskie projekty często nie spełniają kryteriów - zauważa radny Prawa i Sprawiedliwości Michał Dwernicki.

Budżet obywatelski to jest takie narzędzie, które jakby pozwala, żeby z wydzielonej części budżetu miasta to nie urzędnicy, prezydent czy radni jakby decydowali na co środki idą, tylko sami mieszkańcy. No tam oczywiście jest regulamin, no bo środki muszą być wydawane no jakby zatwierdzeniem przez władze miasta w tym sensie, żeby zweryfikować czy one są zgodne z prawem, regulaminem, no i tak dalej, i tak dalej. No i później ludzie zgłaszają projekty, trwa głosowanie. Frekwencja w takim głosowaniu jest mizerna. Tak naprawdę w poprzednich latach wynosiła 5%, czyli 95% ludzi nie brało udziału. W tym roku jest lepiej. Tam już chyba 10% czy 12% była frekwencja

nakreśla krakowski radny Prawa i Sprawiedliwości Michał Drewnicki w rozmowie z Mikołajem Murkocińskim. Zwraca uwagę na stosowanie nieuczciwych praktyk zachęcania do udziału w głosowaniu.

że jeśli zadania jakieś wygrywają, a potem realizuje je znajomy, zgłasza radny KO, potem zadanie wygrywa i realizuje je znajomy tego radnego z Małopolskiego Związku Piłki Nożnej, to pojawiają się natomiast drugą wątpliwością jest to, czy te zadania spełniają kryterium ogólnodostępności. Bo idą wielkie pieniądze, w tym roku te zadania wygrały w kwocie 10 milionów złotych, no i tak naprawdę tylko jakaś bardzo mała, niewielka liczba osób skorzysta z tych zawodów sportowych, a tak naprawdę większość nie.  

Prof. Zaradkiewicz: Żurek chce powrotu do niekonstytucyjnego modelu KRS
2025-11-06 17:38:44

Prof. Kamil Zaradkiewicz ostrzega, że propozycja Waldemara Żurka ws. KRS oznacza powrót do modelu sprzed 2018 r., w którym rada była „organem koleżeńskim”, pozbawionym demokratycznej legitymacji. Spór o przyszłość Krajowej Rady Sądownictwa powraca – tym razem za sprawą propozycji przedstawionej przez ministra Waldemara Żurka. Projekt ma być – jak twierdzą politycy rządu – „próbą przywrócenia praworządności”. Jednak prof. Kamil Zaradkiewicz ostrzega, że jest to powrót do modelu, który sam w sobie był niekonstytucyjny, a przede wszystkim pozbawiony demokratycznej legitymacji.

Prof. Kamil Zaradkiewicz ostrzega, że propozycja Waldemara Żurka ws. KRS oznacza powrót do modelu sprzed 2018 r., w którym rada była „organem koleżeńskim”, pozbawionym demokratycznej legitymacji.

Spór o przyszłość Krajowej Rady Sądownictwa powraca – tym razem za sprawą propozycji przedstawionej przez ministra Waldemara Żurka. Projekt ma być – jak twierdzą politycy rządu – „próbą przywrócenia praworządności”. Jednak prof. Kamil Zaradkiewicz ostrzega, że jest to powrót do modelu, który sam w sobie był niekonstytucyjny, a przede wszystkim pozbawiony demokratycznej legitymacji.

Władysław Wojnicz – Studio Wilno – 06.11.2025 r.
2025-11-06 14:14:18

Nowa Rada Mniejszości Narodowych na Litwie – kontynuacja czy nowy początek? O roli mniejszości narodowych i dialogu społecznym w zmieniającej się rzeczywistości.

Nowa Rada Mniejszości Narodowych na Litwie – kontynuacja czy nowy początek? O roli mniejszości narodowych i dialogu społecznym w zmieniającej się rzeczywistości.

Ouattara zatwierdzony na czwartą kadencję. Francja wciąż wpływa na Afrykę
2025-11-06 13:21:02

Iworyjska Rada Konstytucyjna zatwierdziła wyniki wyborów prezydenckich, w których zwyciężył urzędujący prezydent Alassane Ouattara. Thomas Amari, Iworyjczyk mieszkający w Polsce, zauważa, że czwarta kadencja Ouattary nie byłaby możliwa bez wsparcia Francji i Unii Europejskiej. Gość Zoomu na Afrykę podkreśla, że Paryż próbuje utrzymać swoje wpływy w regionie, z którego w ostatnich latach musiał się w dużej mierze wycofać. Dopóki interesy Brukseli i Paryża będą zabezpieczone, nic się nie zmieni. Demokracja jest tam tylko na papierze – mówi Amari. Jego zdaniem, za politycznym porządkiem stoją przede wszystkim koncerny francuskie, które „rządzą światem, a pieniądz rządzi rządem Wybrzeża Kości Słoniowej”. Wzrost gospodarczy, chwalony przez zwolenników prezydenta, uważa za iluzję: Są piękne drogi i mosty, ale ludzie nie mają co jeść. Opozycja siedzi w więzieniach, a wszelkie marsze są zakazane – wskazał. Amari zwraca też uwagę na niepokojącą tendencję starzejących się przywódców: „Ouattara ma 83 lata, Biya w Kamerunie 92. W Afryce kiedyś starszy człowiek przekazywał władzę młodszym. Dziś już nikt tego nie robi.”

Iworyjska Rada Konstytucyjna zatwierdziła wyniki wyborów prezydenckich, w których zwyciężył urzędujący prezydent Alassane Ouattara. Thomas Amari, Iworyjczyk mieszkający w Polsce, zauważa, że czwarta kadencja Ouattary nie byłaby możliwa bez wsparcia Francji i Unii Europejskiej. Gość Zoomu na Afrykę podkreśla, że Paryż próbuje utrzymać swoje wpływy w regionie, z którego w ostatnich latach musiał się w dużej mierze wycofać.

Dopóki interesy Brukseli i Paryża będą zabezpieczone, nic się nie zmieni. Demokracja jest tam tylko na papierze

– mówi Amari.

Jego zdaniem, za politycznym porządkiem stoją przede wszystkim koncerny francuskie, które „rządzą światem, a pieniądz rządzi rządem Wybrzeża Kości Słoniowej”. Wzrost gospodarczy, chwalony przez zwolenników prezydenta, uważa za iluzję:

Są piękne drogi i mosty, ale ludzie nie mają co jeść. Opozycja siedzi w więzieniach, a wszelkie marsze są zakazane

– wskazał. Amari zwraca też uwagę na niepokojącą tendencję starzejących się przywódców:

„Ouattara ma 83 lata, Biya w Kamerunie 92. W Afryce kiedyś starszy człowiek przekazywał władzę młodszym. Dziś już nikt tego nie robi.”

Związany z radykalnym islamem Zohran Mamdani burmistrzem NY. "Poparcie dla islamskiej przemocy łączy z agendą LGBT"
2025-11-06 12:34:15

Widzimy zdjęcia i nagrania młodych muzułmanów zrywających amerykańskie flagi w Nowym Jorku. Na centrach żydowskich w Nowym Jorku pojawiły się namalowane swastyki - mówi Filip Styczyński.

Widzimy zdjęcia i nagrania młodych muzułmanów zrywających amerykańskie flagi w Nowym Jorku. Na centrach żydowskich w Nowym Jorku pojawiły się namalowane swastyki - mówi Filip Styczyński.

Ewa Kurek: Urządzamy sobie sami żydowskie hucpy
2025-11-06 12:05:29

Historyk Ewa Kurek mówi o swoim przesłuchaniu na policji ws. tablic, umieszczonych w Jedwabnem przez Wojciecha Sumlińskiego. Wspomina też okoliczności przerwania ekshumacji w Jedwabnem przed laty.

Historyk Ewa Kurek mówi o swoim przesłuchaniu na policji ws. tablic, umieszczonych w Jedwabnem przez Wojciecha Sumlińskiego. Wspomina też okoliczności przerwania ekshumacji w Jedwabnem przed laty.

Informacja dotycząca prawa autorskich: Wszelka prezentowana tu zawartość podkastu jest własnością jego autora

Wyszukiwanie

Kategorie