Radio Wnet
Bądź na bieżąco z treściami publikowanymi na portalu wnet.fm. Nie przegap najbardziej aktualnych wywiadów z ludźmi kultury, politykami, ekspertami od geopolityki i spraw międzynarodowych. To tutaj możesz odsłuchać rozmów z takich audycji jak Poranek Wnet, Popołudnie Wnet czy Kurier w Samo Południe.
Zachęcamy też do słuchania Radia Wnet na żywo!
Słuchasz? Oglądasz? Wspieraj!
zrzutka.pl/wnet
Wszystkie programy przygotowywane są przez nasz zespół dziennikarzy.
Pokazujemy po 10 odcinków na stronie. Skocz do strony:
123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100101102103104105106107108109110111112113114115116117118119120121122123124125126127128129130131132133134135136137138139140141142143144145146147148149150151152153154155156157158159160161162163164165166167168169170171172173174175176177178179180181182183184185186187188189190191192193194195196197198199200
Porozmawiajmy o Sporcie: jeden medal Polski na lekkoatletycznych MŚ, siatkarze w "ósemce" mundialu
2025-09-23 14:19:51
Jedyny krążek dla naszego kraju zdobyła Maria Żodzik. Srebro w konkursie skoku wzwyż dał jej wynik 2,00 m.
Mariusz Staniszewski: Sikorski jest politykiem przegranym. Nie ma szans zastąpić Tuska
2025-09-23 13:55:19
Dla szefa MSZ kończy się czas na zajęcie jakiegoś lepszego stanowiska niż dotychczasowe - wskazuje publicysta.
Dr Jasina: polska polityka zagraniczna cierpi z powodu osobistych ambicji ministra Sikorskiego
2025-09-23 12:38:43
Nasza dyplomacja w wydaniu podwójnym, niekoherentnym, to bardzo zły sygnał wysyłany przez Polskę do zagranicznych partnerów - mówi były rzecznik MSZ.
Nieudana próba odwołania komisarzy wyborczych. "Minister Żurek dostał lekcję pokory"
2025-09-23 12:12:46
Przewodniczący PKW Sylwester Marciniak świetnie wypunktował ministra sprawiedliwości, uzasadniając, dlaczego jego wniosek w ogóle nie powinien być rozpatrywany - relacjonuje Dariusz Lasocki.
Były członek PKW obserwował posiedzenie Komisji, na którym pochylono się nad wnioskiem MSWiA o odwołanie komisarzy wyborczych. Wniosek poparł minister sprawiedliwości Waldemar Żurek, który jednak nie stawił się na przedmiotowym posiedzeniu. Jak zdefiniować postępowanie rządu ws. struktur powołanych do przeprowadzania wyborów:
organ, który w żaden sposób nie jest wskazany w kodeksie wyborczym do tego, żeby jakąkolwiek czynność wykonał w kierunku Państwowej Komisji Wyborczej, próbuje podważyć dosyć dobrze funkcjonujący proces i tryb pracy komisarzy wyborczych. [...] To jest niegodne i to jest niszczenie ludzi, którzy w swoim wolnym czasie pracują dla państwa polskiegomówi Dariusz Lasocki, przestrzegając przed zgubnymi konsekwencjami działań rządu:
Komisarz wyborczy posiada bardzo poważne uprawnienia, mianowicie sprawuje nadzór na przestrzeganie prawa wyborczego, rozpatruje skargi na działalność komisji obwodowych, tworzy i zmienia obwody głosowania, powołuje obwodowe komisje wyborcze. To są bardzo doniosłe prawa i obowiązki komisarza. Jest jednocześnie, jak mówi ustawa, pełnomocnikiem Państwowej Komisji Wyborczej w terenieGość "Odysei Wyborczej" wskazuje, że mamy do czynienia z kolejnymi próbami destabilizacji państwa.
Były prezes KRRiT o fake newsie PAP: To przestępstwo informacyjne, które niszczy reputację Polski
2025-09-23 11:15:45
Fałszywa depesza PAP podważyła wiarygodność Polski na świecie – mówi w Poranku Radia Wnet Maciej Świrski. Były szef KRRiT, a wcześniej członek zarządu Polskiej Agencji Prasowej.
Fałszywa depesza Polskiej Agencji Prasowej, w której przypisano Donaldowi Trumpowi słowa, których nigdy nie wypowiedział, wywołała burzę nie tylko w Polsce, ale i na świecie.
To wydarzenie podważyło wiarygodność Polski. Patrzą na nas jak na kraj niepoważny– mówi Maciej Świrski w Poranku Radia Wnet, były przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.
Świrski zna PAP od podszewki. W latach 2006–2009 był członkiem zarządu agencji, a we wrześniu 2020 roku objął funkcję przewodniczącego rady nadzorczej. Jak podkreśla, zna procedury obowiązujące przy publikacji depesz i dlatego uważa, że wydarzenia ostatnich dni to poważne naruszenie standardów.
„Depesza nigdy nie miała prawa się ukazać”
– wyjaśnia Świrski.
Dodaje, że system edycyjny „Tryton”, wprowadzony w PAP w latach 2008–2010, rejestruje każde kliknięcie.
Nie można go ominąć. Jeśli depesza wyszła, to ktoś musiał ją świadomie zatwierdzić. A jeśli śladów w systemie brakuje, to znaczy, że dane zostały usunięte – a to już przestępstwo– zaznacza.
Kto odpowiada?
Zdaniem Świrskiego odpowiedzialność spoczywa na trzech poziomach:
- likwidatorze pełniącym obowiązki prezesa – „To stanowisko jest nielegalne, bo PAP została powołana ustawą i tylko ustawa może ją zlikwidować”;
- redaktorze dyżurnym, który wypuścił depeszę;
- kierownictwie redakcji zagranicznej i redaktorze naczelnym, którzy odpowiadają za treści.
– mówi.
PAP jako gwarant prawdy
Były szef KRRiT przypomina, że depesze PAP mają szczególny status w polskim systemie medialnym.
Jeśli medium powoła się na depeszę PAP, a ta okaże się fałszywa, odpowiedzialność spada wyłącznie na PAP. To czyni z agencji podstawowe źródło prawdy w polskich mediach. Abonentami są wszystkie największe redakcje i liczne instytucje gospodarcze– wyjaśnia.
Teraz jednak reputacja PAP – jego zdaniem – została zachwiana.
Każdy redaktor naczelny, który dostaje depeszę z PAP, musi się zastanawiać, czy można jej zaufać. To podważa fundamenty systemu informacyjnego w Polsce– ocenia.
Skutki międzynarodowe
Świrski nie ma wątpliwości, że konsekwencje są poważne.
Świat patrzył na histerię w Polsce, wiedząc, że Trump nic takiego nie powiedział. W efekcie Polacy zostali przedstawieni jako ludzie niepoważni. To uderza w naszą reputację i wizerunek Polski jako partnera– podkreśla.
Dodaje, że pracownicy PAP to profesjonalni dziennikarze, choć słabo wynagradzani.
To dobrzy fachowcy, ale całe to wydarzenie niszczy zarówno agencję, jak i Polskę. Obecne kierownictwo dołożyło cegiełkę do psucia naszego wizerunku na świecie– konkluduje.
Marek Gróbarczyk: wokół polskich portów toczy się quasi-mafijna gra
2025-09-23 11:12:09
Do zapowiedzi o tym, że budowa portu kontenerowego w Świnoujściu idzie dobrze, podchodziłbym z dużą dozą ostrożności - mówi b. minister gospodarki morskiej.
Waldemar Gontarski: Szpitale więzienne to współczesne obozy zagłady
2025-09-23 10:13:01
W rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim adwokat Waldemar Gontarski, który spędził kilkanaście miesięcy w areszcie w toku śledztwa Prokuratury Krajowej, mówi o nieludzkim traktowaniu w zakładzie karnym.
„Kierwiński de facto zamknął granicę dla polskich firm”. Dramatyczny protest transportowców w Warszawie
2025-09-23 10:10:44
Ponad 1400 polskich ciężarówek utknęło na Białorusi. – Przyszłość naszych pojazdów zależy od Łukaszenki – alarmuje Jacek Sokół. Wartość zatrzymanych aut i naczep przekracza 100 mln zł.
Polskie firmy transportowe znalazły się w dramatycznej sytuacji. Ponad 1400 ciężarówek stoi po białoruskiej stronie granicy, a kierowcy pilnują pojazdów wartych ponad 100 milionów złotych.
To być albo nie być dla wielu przedsiębiorstw– mówi Jacek Sokół w Poranku Radia Wnet, wiceprezes Komitetu Obrony Przewoźników i Pracodawców.
Kierwiński wprowadził transportowców w błąd
Według Sokoła problem zaczął się w momencie zamknięcia przejścia granicznego w Koroszczynie.
Minister Kierwiński, zamykając granicę, poinformował, że nawet samochody, które wjeżdżały w ostatniej chwili, będą mogły wrócić przez inne przejścia, na przykład przez Litwę. To była nieprawda. Zostaliśmy wprowadzeni w błąd– podkreśla.
Przewoźnicy, którzy próbowali wracać innymi drogami, spotkali się z odmową.
Na granicy białorusko-litewskiej zabierano dokumenty od pojazdów i naczep, a samochody z kierowcami pod konwojem odprowadzano z powrotem na granicę z Polską. Teraz stoją na parkingach celnych– relacjonuje Sokół.
1,5 tys. ciężarówek i niepewna przyszłość
Obecnie na Białorusi utknęło około półtora tysiąca pojazdów.
Dokładnej liczby nie znamy, bo część mogła zostać w serwisach czy warsztatach. To około 1400–1500 ciężarówek– mówi Sokół.
Samochody nie mogą jechać dalej w głąb Białorusi, Rosji czy Kazachstanu. Dozwolony jest jedynie przewóz towarów zwolnionych z zakazu, np. leków.
Pozostałe mogą być dostarczone tylko do magazynów celnych, gdzie odbywa się przeładunek albo przepinka naczep– tłumaczy.
Kierowcy stracą majątek?
Na miejscu pozostają kierowcy, którzy czuwają przy samochodach.
To dorobek naszych firm budowany latami. Wartość tych pojazdów i naczep przekracza 100 milionów złotych. Dla wielu przedsiębiorstw to kwestia przetrwania– zaznacza Sokół.
Największe obawy budzi ryzyko konfiskaty.
Przekraczając granicę, otrzymujemy dokument, który pozwala przebywać na Białorusi określoną liczbę dni. Te dokumenty już wygasły. Białoruś obiecała, że przedłuży je o 10 dni, faktycznie dała 7. I nikt nie wie, co będzie dalej. Może pojawić się służba, która powie: proszę oddać kluczyki– ostrzega.
Ogromne koszty
Do problemów dochodzą gigantyczne opłaty.
Dawniej zezwolenie na wjazd kosztowało 50 zł. Teraz płacimy 170–180 euro. Do tego dochodzi plomba elektroniczna za 160 euro i obowiązkowa dezynfekcja za dwadzieścia kilka euro. Sam parking po stronie białoruskiej również generuje koszty, które mogą być tak wysokie, że odbiór pojazdów przestanie się opłacać– wylicza Sokół.
Jak podkreśla, polscy przewoźnicy nie łamią prawa.
Nie przewozimy towarów nielegalnych. Obsługujemy tylko ładunki niesankcyjne, dopuszczone jeszcze przed wprowadzeniem sankcji– zaznacza.
Protest w Warszawie
Brak reakcji rządu sprawił, że przewoźnicy szykują protest w stolicy.
Mamy wiele potwierdzeń od firm, że przyjadą do Warszawy swoimi ciężarówkami. Chcemy pokazać skalę problemu. Ale do tego wszystkiego nie musi dojść. Wystarczy dobra wola rządu i uzgodnienie z Białorusią czasowego rozwiązania, które pozwoliłoby naszym kierowcom i samochodom wrócić do Polski– mówi Sokół.
Zaznacza też, że obecnie wśród zatrzymanych pojazdów praktycznie nie ma obcych przewoźników.
Może dwóch, trzech Czechów, jakiś Serb. 98 procent to polskie firmy. De facto więc sami zablokowaliśmy granicę dla siebie– ocenia.
Tobiasz Bocheński: Mateusz Morawiecki nie jest dla nas odniesieniem
2025-09-23 09:15:15
W rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim europoseł Tobiasz Bocheński deklaruje, że w sporze między Mateuszem Morawieckim a Zbigniewem Ziobro o Zielony Ład stoi po stronie byłego ministra sprawiedliwości.
Niepełnosprawność nie jest abstrakcją, abstrakcja jest sztuką — Cała naprzód 22.09.2025 r.
2025-09-22 18:09:08
Na początku audycji rozmawiamy z Andrzejem Świtalskim (Rycerz Jana Pawła II), który dzieli się ze słuchaczami trudnościami, z jakimi spotyka się na co dzień jako osoba z niepełnosprawnością. Mówi m.in. o bałaganie administracyjnym związanym z wystawianiem kart parkingowych. Następnie łączymy się z dr Beatą Lewińską (UKSW), która odpowiada na pytanie: dlaczego sztuka abstrakcyjna jest trudna w odbiorze? Realizujemy też krótkie połączenie z dziennikarzem filmowym Krzysztofem Sporem, który zdaje relację z rozpoczynającego się dziś 50. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Na koniec audycji rozmawiamy o życiu i twórczości Marii Dłużewskiej. Marek Głowacki i Marek Dorsz zapraszają na 1. przegląd filmów Marii Dłużewskiej Patrzę na Ciebie, który odbędzie się 26 września o godz. 18:00 w sali widowiskowej Kościoła Wszystkich Świętych na pl. Grzybowskim w Warszawie. Współorganizatorzy wydarzenia dzielą się własnymi wspomnieniami związanymi z polską reżyserką i zanurzają się w refleksji nad znaczeniem jej twórczości.
Pokazujemy po 10 odcinków na stronie. Skocz do strony:
123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100101102103104105106107108109110111112113114115116117118119120121122123124125126127128129130131132133134135136137138139140141142143144145146147148149150151152153154155156157158159160161162163164165166167168169170171172173174175176177178179180181182183184185186187188189190191192193194195196197198199200