Radio Wnet

Bądź na bieżąco z treściami publikowanymi na portalu wnet.fm. Nie przegap najbardziej aktualnych wywiadów z ludźmi kultury, politykami, ekspertami od geopolityki i spraw międzynarodowych. To tutaj możesz odsłuchać rozmów z takich audycji jak Poranek Wnet, Popołudnie Wnet czy Kurier w Samo Południe.

Zachęcamy też do słuchania Radia Wnet na żywo!

Słuchasz? Oglądasz? Wspieraj!
zrzutka.pl/wnet

Wszystkie programy przygotowywane są przez nasz zespół dziennikarzy.

Kategorie:
Polityka Wiadomości

Odcinki od najnowszych:

2025: KWANTOWA NAGRODA NOBLA. 56 odcinek audycji Limes inferior
2025-10-16 13:40:44

John Clarke, Michel H. Devoret i John M. Martinis zostali laureatami Nagrody Nobla z fizyki za “odkrycie makroskopowego tunelowania kwantowo-mechanicznego i kwantyzacji energii w obwodzie elektrycznym. W Limes inferior tegoroczne Noble z fizyk i komentuje wybitny polski fizyk kwantowy, prof. Michał Horodecki z Międzynarodowego Centrum Teorii Technologii Kwantowych Uniwersytetu Gdańskiego. Jest członkiem gdańskiej grupy informatyki kwantowej, która wniosła wkład do budowy podstaw teorii kwantowego splątania oraz realizuje wiele projektów krajowych i międzynarodowych. jaki ciąg badań i odkryć doprowadził do prac tegorocznych noblistów? w jaki sposób udało się zjawiska kwantowe odtworzyć w układach makroskopowych? jakie to miało dla rozwoju technologii kwantowych i informatyki kwantowej? jak prace te korespondują z osiągnięciami polskich fizyków kwantowych? w jaki sposób możemy wykorzystać nasz potencjał naukowy i badawczy do rozwoju sektora technologii kwantowych dlaczego i jak Polska powinna na to stawiać strategicznie?  https://wnet.fm/broadcast/cyberlegionisci-wystap-55-odcinek-audycji-limes-inferior/

John Clarke, Michel H. Devoret i John M. Martinis zostali laureatami Nagrody Nobla z fizyki za “odkrycie makroskopowego tunelowania kwantowo-mechanicznego i kwantyzacji energii w obwodzie elektrycznym.
W Limes inferior tegoroczne Noble z fizyk i komentuje wybitny polski fizyk kwantowy, prof. Michał Horodecki z Międzynarodowego Centrum Teorii Technologii Kwantowych Uniwersytetu Gdańskiego. Jest członkiem gdańskiej grupy informatyki kwantowej, która wniosła wkład do budowy podstaw teorii kwantowego splątania oraz realizuje wiele projektów krajowych i międzynarodowych.

  • jaki ciąg badań i odkryć doprowadził do prac tegorocznych noblistów?
  • w jaki sposób udało się zjawiska kwantowe odtworzyć w układach makroskopowych?
  • jakie to miało dla rozwoju technologii kwantowych i informatyki kwantowej?
  • jak prace te korespondują z osiągnięciami polskich fizyków kwantowych?
  • w jaki sposób możemy wykorzystać nasz potencjał naukowy i badawczy do rozwoju sektora technologii kwantowych
  • dlaczego i jak Polska powinna na to stawiać strategicznie? 

https://wnet.fm/broadcast/cyberlegionisci-wystap-55-odcinek-audycji-limes-inferior/

Wspomnienie Jana Pawła II: Papież uśmiechnął się i powiedział: „Cracovia pany!”
2025-10-16 13:08:46

Tysiące Polaków modliły się dziś przy grobie Jana Pawła II w Rzymie. To już 47 lat od dnia, który odmienił historię Polski i świata. W Radiu Wnet wspomnieniami dzieli się Maciej Krzyżanowski. 

Tysiące Polaków modliły się dziś przy grobie Jana Pawła II w Rzymie. To już 47 lat od dnia, który odmienił historię Polski i świata. W Radiu Wnet wspomnieniami dzieli się Maciej Krzyżanowski. 

„Najście ministra do Sądu Najwyższego”. Prof. Stępkowski o przekroczeniu granic władzy wykonawczej
2025-10-16 11:58:51

Jeśli ktoś wchodzi do naszego domu przez okno, to już nie wizyta, lecz najście – mówi prof. Aleksander Stępkowski o wizycie ministra Waldemara Żurka w Sądzie Najwyższym. Waldemar Żurek, minister sprawiedliwości, pojawił się bez zapowiedzi w Sądzie Najwyższym na spotkaniu z ławnikami. Prof. Aleksander Stępkowski, sędzia SN, w Poranku Radia Wnet nazwał to „najściem” i „naruszeniem zasady podziału władz”. Podkreślił, że minister – jako przedstawiciel władzy wykonawczej – nie powinien naradzać się z sędziami. W jego ocenie doszło do sytuacji w najwyższym stopniu niestosownej i wymagającej reakcji ze strony sądu. Jak tłumaczy Stępkowski, spotkanie ministra z ławnikami odbyło się bez wiedzy Pierwszej Prezes SN. Doszło do sytuacji, w której przedstawiciel władzy wykonawczej naradzał się z sędziami. To naruszenie zasady podziału władz – ocenił. Według Stępkowskiego minister został zaproszony przez ławników wybranych jeszcze przez Senat poprzedniej kadencji. To było niezapowiedziane, nieuzgodnione spotkanie. Co więcej, dotyczyło spraw, w których sam minister może występować jako strona – zaznaczył. Dodał, że po spotkaniu minister zorganizował w SN konferencję prasową. To tak, jakby ktoś wszedł do cudzego domu przez okno. Niby wolno wejść, ale nie w ten sposób – powiedział obrazowo. „Legitymizacja manipulacji składami sędziowskimi” Sędzia odniósł się także do zmian w przepisach dotyczących składów orzekających. To prawna legitymizacja manipulacji składami sędziowskimi – ostrzegł. Jak podkreślił, wielu prezesów sądów zostało powołanych z naruszeniem prawa. Teraz ci prezesi, zaufani ministrowi, mogą arbitralnie zmieniać składy sędziowskie. To godzi w zaufanie obywateli do wymiaru sprawiedliwości – ocenił. „To już nie polska konstytucja decyduje” Prof. Stępkowski zwrócił też uwagę na konflikt między Izbą Pracy a Izbą Kontroli Nadzwyczajnej. Obie powstały na podstawie tego samego przepisu, a mimo to jedna uznała, że druga nie jest sądem. To absurd – mówi. W jego ocenie problem wynika z nadinterpretacji prawa unijnego. Trybunał Sprawiedliwości UE, choć nie ma takich kompetencji, pozwala, by jedne polskie organy ignorowały inne. To już nie konstytucja reguluje nasze sądy, tylko orzeczenia TSUE – podkreślił. Na zakończenie dodał, że „rozumiemy, do czego to prowadzi, gdy okaże się, że rząd i parlament nic nie mogą postanowić, bo sądy – powołując się na traktaty – im na to nie pozwalają”.


Jeśli ktoś wchodzi do naszego domu przez okno, to już nie wizyta, lecz najście – mówi prof. Aleksander Stępkowski o wizycie ministra Waldemara Żurka w Sądzie Najwyższym.

Waldemar Żurek, minister sprawiedliwości, pojawił się bez zapowiedzi w Sądzie Najwyższym na spotkaniu z ławnikami. Prof. Aleksander Stępkowski, sędzia SN, w Poranku Radia Wnet nazwał to „najściem” i „naruszeniem zasady podziału władz”. Podkreślił, że minister – jako przedstawiciel władzy wykonawczej – nie powinien naradzać się z sędziami. W jego ocenie doszło do sytuacji w najwyższym stopniu niestosownej i wymagającej reakcji ze strony sądu.


Jak tłumaczy Stępkowski, spotkanie ministra z ławnikami odbyło się bez wiedzy Pierwszej Prezes SN.

Doszło do sytuacji, w której przedstawiciel władzy wykonawczej naradzał się z sędziami. To naruszenie zasady podziału władz

– ocenił.

Według Stępkowskiego minister został zaproszony przez ławników wybranych jeszcze przez Senat poprzedniej kadencji.

To było niezapowiedziane, nieuzgodnione spotkanie. Co więcej, dotyczyło spraw, w których sam minister może występować jako strona

– zaznaczył.

Dodał, że po spotkaniu minister zorganizował w SN konferencję prasową.

To tak, jakby ktoś wszedł do cudzego domu przez okno. Niby wolno wejść, ale nie w ten sposób

– powiedział obrazowo.

„Legitymizacja manipulacji składami sędziowskimi”

Sędzia odniósł się także do zmian w przepisach dotyczących składów orzekających.

To prawna legitymizacja manipulacji składami sędziowskimi

– ostrzegł.

Jak podkreślił, wielu prezesów sądów zostało powołanych z naruszeniem prawa.

Teraz ci prezesi, zaufani ministrowi, mogą arbitralnie zmieniać składy sędziowskie. To godzi w zaufanie obywateli do wymiaru sprawiedliwości

– ocenił.

„To już nie polska konstytucja decyduje”

Prof. Stępkowski zwrócił też uwagę na konflikt między Izbą Pracy a Izbą Kontroli Nadzwyczajnej.

Obie powstały na podstawie tego samego przepisu, a mimo to jedna uznała, że druga nie jest sądem. To absurd

– mówi.

W jego ocenie problem wynika z nadinterpretacji prawa unijnego.

Trybunał Sprawiedliwości UE, choć nie ma takich kompetencji, pozwala, by jedne polskie organy ignorowały inne. To już nie konstytucja reguluje nasze sądy, tylko orzeczenia TSUE

– podkreślił.

Na zakończenie dodał, że „rozumiemy, do czego to prowadzi, gdy okaże się, że rząd i parlament nic nie mogą postanowić, bo sądy – powołując się na traktaty – im na to nie pozwalają”.

Czas na Motorsport #129 - Maciej Gładysz w F3: było wiele ofert od innych zespołów, ale wybraliśmy najlepszą opcję / 14.10.2025 r.
2025-10-16 11:23:51

Maciej Gładysz wypowiada się z entuzjazmem po oficjalnych testach F3 na Jerez, a przed kolejnymi testami w Barcelonie. Tymek Kucharczyk w Grand Prix Makau. Rajd Legend oczami Tomasza Surynowicza. W audycji również o odejściu z WRC, dwukrotnego mistrza świata Kalle Rovanpery. Goście programu: Maciej Gładysz - kierowca ART Grand Prix w FIA Formule 3; Tomasz Surynowicz - miłośnik motorsportu. Prowadzą Kamil Kowalik i Piotr Nałęcz.

Maciej Gładysz wypowiada się z entuzjazmem po oficjalnych testach F3 na Jerez, a przed kolejnymi testami w Barcelonie. Tymek Kucharczyk w Grand Prix Makau. Rajd Legend oczami Tomasza Surynowicza.

W audycji również o odejściu z WRC, dwukrotnego mistrza świata Kalle Rovanpery.

Goście programu:

  • Maciej Gładysz - kierowca ART Grand Prix w FIA Formule 3;
  • Tomasz Surynowicz - miłośnik motorsportu.

Prowadzą Kamil Kowalik i Piotr Nałęcz.

Carrefour wycofuje się z Polski. Na jego miejsce zamiast Polaków wejdą Ukraińcy?
2025-10-16 11:16:16

Polska traci kontrolę nad własnym rynkiem spożywczym, a rząd bezczynnie się przygląda – mówi Jacek Sasin. Polityk zaznacza też, że polską sieć Carrefour powinien przejąć polski podmiot. W mediach pojawiają się informacje, że francuska sieć Carrefour rozważa sprzedaż niemal całego swojego biznesu w Polsce, obejmującego około 800 sklepów i 40 centrów handlowych. W związku z tym ukraiński Fozzy Group coraz częściej wymieniany jest jako potencjalny nabywca aktywów Carrefoura w Polsce. Fozzy, właściciel sieci Silpo, już poprzez spółkę IDKFA/IDCLIP prowadzi w Poznaniu franczyzowy sklep Carrefoura. W 2025 r. Carrefour Polska posiadał 768 placówek: 95 hipermarketów, 148 supermarketów i 518 sklepów convenience. W tym samym czasie Fozzy osiągnął wyższe przychody (ok. 12,3 mld zł) niż Carrefour w Polsce (9,3 mld zł).  Sprawę komentował w Poranku Radia Wnet były minister aktywów państwowych i poseł Prawa i Sprawiedliwości Jacek Sasin. Polityk ostrzega przed utratą polskiej podmiotowości w handlu i rolnictwie. Jak mówi, obecnie rolnictwo w Polsce staje się coraz mniej opłacalne, a jego największym beneficjentem są zagraniczne sieci handlowe, które dyktują rolnikom warunki i transferują zyski za granicę. Największymi beneficjentami dziś produkcji rolnej w Polsce są wielkie sieci handlowe. Narzucają swoje marże, a zyski wyprowadzają poza kraj. To dramat dla polskich rolników – podkreśla Sasin. Krajowa Grupa Spożywcza Polityk przypomniał, że w czasie, gdy kierował resortem aktywów państwowych, powstała Krajowa Grupa Spożywcza (KGS). Miała ona – jak zaznacza – konsolidować pozostałe państwowe aktywa w sektorze rolno-spożywczym i odbudowywać krajową pozycję w handlu. Serce mi się kraje, kiedy słyszę, że sieć Carrefour ma zostać sprzedana, a państwo w ogóle nie jest tym zainteresowane . Polska Grupa Spożywcza powstała właśnie po to, żeby z takich okazji korzystać. A teraz mówi się, że kupią to Ukraińcy – mówi Sasin. Dodaje też, że „doszliśmy do momentu, w którym Polskę zaczynają wykupywać już nie tylko zachodnie koncerny, ale także kapitał ukraiński ”. Według byłego ministra aktywów państwowych, Krajowa Grupa Spożywcza, jako spółka Skarbu Państwa, mogłaby korzystać z funduszy takich jak PFR czy Bank Gospodarstwa Krajowego, aby finansować strategiczne przejęcia. Spółka Skarbu Państwa ma wiarygodność wobec funduszy. Takie transakcje można finansować kredytami i kapitałem państwowym. To byłoby działanie w interesie kraju, bo wzmacniałoby konkurencyjność i bezpieczeństwo żywnościowe Polski – zaznacza Sasin. Suwerenność gospodarcza Polski Jego zdaniem brak reakcji rządu oznacza rezygnację z suwerenności gospodarczej. Jeśli pozbędziemy się polskiego rolnictwa, uzależnimy się od zagranicznych dostaw. A te mogą zostać przerwane w każdej chwili. COVID już pokazał, jak kruche są globalne łańcuchy dostaw. Musimy budować własną suwerenność, nie iść w kierunku umów, które niszczą nasze rolnictwo. To droga donikąd – podsumowuje poseł PiS.


Polska traci kontrolę nad własnym rynkiem spożywczym, a rząd bezczynnie się przygląda – mówi Jacek Sasin. Polityk zaznacza też, że polską sieć Carrefour powinien przejąć polski podmiot.

W mediach pojawiają się informacje, że francuska sieć Carrefour rozważa sprzedaż niemal całego swojego biznesu w Polsce, obejmującego około 800 sklepów i 40 centrów handlowych. W związku z tym ukraiński Fozzy Group coraz częściej wymieniany jest jako potencjalny nabywca aktywów Carrefoura w Polsce. Fozzy, właściciel sieci Silpo, już poprzez spółkę IDKFA/IDCLIP prowadzi w Poznaniu franczyzowy sklep Carrefoura. W 2025 r. Carrefour Polska posiadał 768 placówek: 95 hipermarketów, 148 supermarketów i 518 sklepów convenience. W tym samym czasie Fozzy osiągnął wyższe przychody (ok. 12,3 mld zł) niż Carrefour w Polsce (9,3 mld zł). 

Sprawę komentował w Poranku Radia Wnet były minister aktywów państwowych i poseł Prawa i Sprawiedliwości Jacek Sasin. Polityk ostrzega przed utratą polskiej podmiotowości w handlu i rolnictwie. Jak mówi, obecnie rolnictwo w Polsce staje się coraz mniej opłacalne, a jego największym beneficjentem są zagraniczne sieci handlowe, które dyktują rolnikom warunki i transferują zyski za granicę.

Największymi beneficjentami dziś produkcji rolnej w Polsce są wielkie sieci handlowe. Narzucają swoje marże, a zyski wyprowadzają poza kraj. To dramat dla polskich rolników

– podkreśla Sasin.

Krajowa Grupa Spożywcza

Polityk przypomniał, że w czasie, gdy kierował resortem aktywów państwowych, powstała Krajowa Grupa Spożywcza (KGS). Miała ona – jak zaznacza – konsolidować pozostałe państwowe aktywa w sektorze rolno-spożywczym i odbudowywać krajową pozycję w handlu.

Serce mi się kraje, kiedy słyszę, że sieć Carrefour ma zostać sprzedana, a państwo w ogóle nie jest tym zainteresowane. Polska Grupa Spożywcza powstała właśnie po to, żeby z takich okazji korzystać. A teraz mówi się, że kupią to Ukraińcy

– mówi Sasin. Dodaje też, że „doszliśmy do momentu, w którym Polskę zaczynają wykupywać już nie tylko zachodnie koncerny, ale także kapitał ukraiński”.

Według byłego ministra aktywów państwowych, Krajowa Grupa Spożywcza, jako spółka Skarbu Państwa, mogłaby korzystać z funduszy takich jak PFR czy Bank Gospodarstwa Krajowego, aby finansować strategiczne przejęcia.

Spółka Skarbu Państwa ma wiarygodność wobec funduszy. Takie transakcje można finansować kredytami i kapitałem państwowym. To byłoby działanie w interesie kraju, bo wzmacniałoby konkurencyjność i bezpieczeństwo żywnościowe Polski

– zaznacza Sasin.

Suwerenność gospodarcza Polski

Jego zdaniem brak reakcji rządu oznacza rezygnację z suwerenności gospodarczej.

Jeśli pozbędziemy się polskiego rolnictwa, uzależnimy się od zagranicznych dostaw. A te mogą zostać przerwane w każdej chwili. COVID już pokazał, jak kruche są globalne łańcuchy dostaw. Musimy budować własną suwerenność, nie iść w kierunku umów, które niszczą nasze rolnictwo. To droga donikąd

– podsumowuje poseł PiS.


Jacek Sasin: Tusk nie ma kwalifikacji, by o czymkolwiek decydować, nie mówiąc o byciu premierem
2025-10-16 09:35:52

Poseł J. Sasin komentuje słowa D. Tuska dotyczące skutków umowy Mercosur dla rynku mięsnego. Premier stwierdził, że nie rozumie, dlaczego polska wołowina miałaby być droższą od tej z Ameryki Płd.

Poseł J. Sasin komentuje słowa D. Tuska dotyczące skutków umowy Mercosur dla rynku mięsnego. Premier stwierdził, że nie rozumie, dlaczego polska wołowina miałaby być droższą od tej z Ameryki Płd.

Irak odradza się z ruin. Chrześcijanie wracają do Mosulu po latach terroru Państwa Islamskiego
2025-10-16 09:14:51

Po latach terroru Daesh chrześcijanie wracają do swoich świątyń. W Mosulu, gdzie połowa budynków wciąż leży w ruinach, odradza się życie religijne i nadzieja. Relacja Mikołaja Murkocińskiego z Iraku.   Z Karakosz, miejscowości położonej 20 kilometrów od Mosulu, nadaje Mikołaj Murkociński. To jedno z nielicznych miast w Iraku, gdzie chrześcijanie stanowią niemal całą społeczność. Karakosz zostało zajęte przez Państwo Islamskie, a mieszkańcy zmuszeni do ucieczki. Kościoły spalono, zniszczono lub poważnie uszkodzono – relacjonuje dziennikarz Radia Wnet. Wraca życie w irackich kościołach Po ośmiu latach od wyzwolenia spod terroru Państwa Islamskiego Irak powoli wraca do życia. W centrum Mosulu ponownie otwarto kościół św. Tomasza – świątynię należącą do wspólnoty syryjskich chrześcijan, zbudowaną, według historyków sztuki, już w VIII wieku. Wczoraj uczestniczyłem w uroczystościach ponownego otwarcia dwóch odbudowanych świątyń: kościoła św. Tomasza i kościoła At-Tahira. To były bardzo wzruszające chwile – mówił Mikołaj. W ceremoniach uczestniczyli przedstawiciele władz lokalnych, gubernator Mosulu oraz ambasador Francji. Byli też hierarchowie Kościołów syryjskiego i chaldejskiego. To symbol odrodzenia, ale też pamięci o traumie. Około połowa budynków w Mosulu nadal jest w ruinach, a ślady wojny widać wszędzie. Chrześcijanie wspominają cierpienie, przemoc i przymusową ucieczkę, ale mówią też o nadziei i powrocie życia – relacjonuje Murkociński. Dziedzictwo Mezopotamii Dziennikarz podkreśla, że wyjazd chrześcijan z Iraku to nie tylko dramat religijny, ale też społeczny. To ludzie, którzy przez wieki współtworzyli Irak. Ich zniknięcie oznaczałoby utratę części dziedzictwa Mezopotamii – mówi. Murkociński wyruszył dziś na północ kraju, do regionu Duhok, zamieszkanego przez Asyryjczyków i jezydów – wspólnoty, które także ucierpiały w ostatnich latach. Irak wydaje się spokojniejszy, ale to tylko pozory. W tzw. trójkącie sunnickim wciąż istnieje ryzyko ataków terrorystycznych. Ten kraj to mozaika narodów, religii i plemion – piękna, ale krucha – podsumowuje korespondent.


Po latach terroru Daesh chrześcijanie wracają do swoich świątyń. W Mosulu, gdzie połowa budynków wciąż leży w ruinach, odradza się życie religijne i nadzieja. Relacja Mikołaja Murkocińskiego z Iraku.
 

Z Karakosz, miejscowości położonej 20 kilometrów od Mosulu, nadaje Mikołaj Murkociński. To jedno z nielicznych miast w Iraku, gdzie chrześcijanie stanowią niemal całą społeczność.

Karakosz zostało zajęte przez Państwo Islamskie, a mieszkańcy zmuszeni do ucieczki. Kościoły spalono, zniszczono lub poważnie uszkodzono

– relacjonuje dziennikarz Radia Wnet.

Wraca życie w irackich kościołach

Po ośmiu latach od wyzwolenia spod terroru Państwa Islamskiego Irak powoli wraca do życia. W centrum Mosulu ponownie otwarto kościół św. Tomasza – świątynię należącą do wspólnoty syryjskich chrześcijan, zbudowaną, według historyków sztuki, już w VIII wieku.

Wczoraj uczestniczyłem w uroczystościach ponownego otwarcia dwóch odbudowanych świątyń: kościoła św. Tomasza i kościoła At-Tahira. To były bardzo wzruszające chwile

– mówił Mikołaj.

W ceremoniach uczestniczyli przedstawiciele władz lokalnych, gubernator Mosulu oraz ambasador Francji. Byli też hierarchowie Kościołów syryjskiego i chaldejskiego.

To symbol odrodzenia, ale też pamięci o traumie. Około połowa budynków w Mosulu nadal jest w ruinach, a ślady wojny widać wszędzie. Chrześcijanie wspominają cierpienie, przemoc i przymusową ucieczkę, ale mówią też o nadziei i powrocie życia

– relacjonuje Murkociński.

Dziedzictwo Mezopotamii

Dziennikarz podkreśla, że wyjazd chrześcijan z Iraku to nie tylko dramat religijny, ale też społeczny.

To ludzie, którzy przez wieki współtworzyli Irak. Ich zniknięcie oznaczałoby utratę części dziedzictwa Mezopotamii

– mówi.

Murkociński wyruszył dziś na północ kraju, do regionu Duhok, zamieszkanego przez Asyryjczyków i jezydów – wspólnoty, które także ucierpiały w ostatnich latach.

Irak wydaje się spokojniejszy, ale to tylko pozory. W tzw. trójkącie sunnickim wciąż istnieje ryzyko ataków terrorystycznych. Ten kraj to mozaika narodów, religii i plemion – piękna, ale krucha

– podsumowuje korespondent.


Prof. Zdzisław Krasnodębski: Po dwóch latach rządów Tuska nie widać horyzontu nadziei
2025-10-15 18:24:39

Socjolog prof. Zdzisław Krasnodębski opisuje Polskę za rządów Donalda Tuska jako czas smuty. Miały być związki partnerskie, kierownicza rola w UE, a jest marazm i stagnacja - mówi.

Socjolog prof. Zdzisław Krasnodębski opisuje Polskę za rządów Donalda Tuska jako czas smuty. Miały być związki partnerskie, kierownicza rola w UE, a jest marazm i stagnacja - mówi.

Informacja dotycząca prawa autorskich: Wszelka prezentowana tu zawartość podkastu jest własnością jego autora

Wyszukiwanie

Kategorie