Radio Wnet

Bądź na bieżąco z treściami publikowanymi na portalu wnet.fm. Nie przegap najbardziej aktualnych wywiadów z ludźmi kultury, politykami, ekspertami od geopolityki i spraw międzynarodowych. To tutaj możesz odsłuchać rozmów z takich audycji jak Poranek Wnet, Popołudnie Wnet czy Kurier w Samo Południe.

Zachęcamy też do słuchania Radia Wnet na żywo!

Słuchasz? Oglądasz? Wspieraj!
zrzutka.pl/wnet

Wszystkie programy przygotowywane są przez nasz zespół dziennikarzy.

Kategorie:
Polityka Wiadomości

Odcinki od najnowszych:

Zawadzki-Liang: Holandia strzeliła sobie w stopę, siłowo przejmując chińską firmę
2025-11-12 11:22:51

W relacjach Chin i USA wciąż płonie mały ogień. Atmosfera po rozmowach jest bardzo nieufna – mówi Andrzej Zawadzki-Liang w Radiu Wnet. Poruszył też sprawę przejęcia przez Holendrów chińskiej firmy – Nexperii.

W relacjach Chin i USA wciąż płonie mały ogień. Atmosfera po rozmowach jest bardzo nieufna – mówi Andrzej Zawadzki-Liang w Radiu Wnet. Poruszył też sprawę przejęcia przez Holendrów chińskiej firmy – Nexperii.

Jarosław Papis: Byłem na Marszu Niepodległości. Dla mnie niepodległość to marszałek Piłsudski
2025-11-12 11:10:00

Religijny Żyd Jarosław Papis, manifestujący strojem swoje wyznanie, mówi o motywacji do udziału w Marszu Niepodległości. Podkreśla, że wyniósł z domu kult marszałka Józefa Piłsudskiego.

Religijny Żyd Jarosław Papis, manifestujący strojem swoje wyznanie, mówi o motywacji do udziału w Marszu Niepodległości. Podkreśla, że wyniósł z domu kult marszałka Józefa Piłsudskiego.

Prof. Andrzej Nowak: Nieobecność Tuska 11 listopada to hańba i tchórzostwo
2025-11-12 10:37:45

– Prezydent Nawrocki rozumie, że historia musi łączyć się ze współczesnością. Premier Tusk tego nie pojmuje – ocenia prof. Andrzej Nowak w rozmowie z Radiem Wnet.    Historyk odniósł się w Poranku Radia Wnet do przemówienia prezydenta Karola Nawrockiego na Placu Piłsudskiego, które – jak podkreślił – łączyło refleksję historyczną z diagnozą współczesności. Komentował też nieobecność Donalda Tuska na oficjalnych uroczystościach w Warszawie.


– Prezydent Nawrocki rozumie, że historia musi łączyć się ze współczesnością. Premier Tusk tego nie pojmuje – ocenia prof. Andrzej Nowak w rozmowie z Radiem Wnet. 
 

Historyk odniósł się w Poranku Radia Wnet do przemówienia prezydenta Karola Nawrockiego na Placu Piłsudskiego, które – jak podkreślił – łączyło refleksję historyczną z diagnozą współczesności. Komentował też nieobecność Donalda Tuska na oficjalnych uroczystościach w Warszawie.

Od poszukiwanego terrorysty do partnera USA — al-Sharaa w Waszyngtonie
2025-11-12 09:41:36

Ahmed al-Szara, prezydent Syrii, po raz pierwszy odwiedził Biały Dom. Spotkanie z Donaldem Trumpem może otworzyć drogę do zniesienia amerykańskich sankcji.   W poniedziałek doszło do historycznego wydarzenia. Prezydent Syrii, Ahmed al-Sharaa, odwiedził Waszyngton, gdzie spotkał się z Donaldem Trumpem. To pierwsza w historii wizyta syryjskiego przywódcy w Białym Domu. Jak relacjonuje Mikołaj Murkociński, korespondent Radia Wnet, który przebywa w Damaszku, jeszcze kilka lat temu al-Sharaa figurował na liście poszukiwanych terrorystów, a nagroda za jego głowę wynosiła 10 milionów dolarów. Dziś został z niej usunięty i kontynuuje ofensywę wizerunkową – mówi dziennikarz. Sankcje dla Syrii Spotkanie w Waszyngtonie miało przede wszystkim wymiar gospodarczy i polityczny. Syria liczy na zniesienie sankcji, które Stany Zjednoczone nałożyły w 2019 roku. W maju Trump zapowiedział ich zniesienie, ale decyzja wciąż czeka na akceptację Kongresu. Obecne władze w Damaszku, mimo trudnej przeszłości i powiązań z ugrupowaniami islamistycznymi, liczą na poparcie USA oraz napływ inwestycji – relacjonuje Murkociński. Ahmed al-Sharaa od roku intensywnie podróżuje po świecie. Oprócz państw Zatoki Perskiej odwiedził także Europę — jednym z pierwszych przywódców, którzy go przyjęli, był Emmanuel Macron. Wizyta w Waszyngtonie ma być, jak ocenia korespondent, „głównym punktem jego prezydentury i sygnałem, że Syria chce wrócić do gry na arenie międzynarodowej”.


Ahmed al-Szara, prezydent Syrii, po raz pierwszy odwiedził Biały Dom. Spotkanie z Donaldem Trumpem może otworzyć drogę do zniesienia amerykańskich sankcji.
 

W poniedziałek doszło do historycznego wydarzenia. Prezydent Syrii, Ahmed al-Sharaa, odwiedził Waszyngton, gdzie spotkał się z Donaldem Trumpem. To pierwsza w historii wizyta syryjskiego przywódcy w Białym Domu.

Jak relacjonuje Mikołaj Murkociński, korespondent Radia Wnet, który przebywa w Damaszku, jeszcze kilka lat temu al-Sharaa figurował na liście poszukiwanych terrorystów, a nagroda za jego głowę wynosiła 10 milionów dolarów.

Dziś został z niej usunięty i kontynuuje ofensywę wizerunkową

– mówi dziennikarz.

Sankcje dla Syrii

Spotkanie w Waszyngtonie miało przede wszystkim wymiar gospodarczy i polityczny. Syria liczy na zniesienie sankcji, które Stany Zjednoczone nałożyły w 2019 roku. W maju Trump zapowiedział ich zniesienie, ale decyzja wciąż czeka na akceptację Kongresu.

Obecne władze w Damaszku, mimo trudnej przeszłości i powiązań z ugrupowaniami islamistycznymi, liczą na poparcie USA oraz napływ inwestycji

– relacjonuje Murkociński.

Ahmed al-Sharaa od roku intensywnie podróżuje po świecie. Oprócz państw Zatoki Perskiej odwiedził także Europę — jednym z pierwszych przywódców, którzy go przyjęli, był Emmanuel Macron. Wizyta w Waszyngtonie ma być, jak ocenia korespondent, „głównym punktem jego prezydentury i sygnałem, że Syria chce wrócić do gry na arenie międzynarodowej”.

Matecki: Ziobro symbolem walki, Łysiak symbolem ducha narodowego
2025-11-12 08:44:42

 „Ziobro musiał wyjechać, żeby zachować bezpieczeństwo, a Łysiak został wreszcie doceniony” – mówi Dariusz Matecki w rozmowie z Radiem Wnet. O prześladowaniu polityków opozycji, niezależności wymiaru sprawiedliwości i o autorze, który wychował pokolenia Polaków. 

 „Ziobro musiał wyjechać, żeby zachować bezpieczeństwo, a Łysiak został wreszcie doceniony” – mówi Dariusz Matecki w rozmowie z Radiem Wnet. O prześladowaniu polityków opozycji, niezależności wymiaru sprawiedliwości i o autorze, który wychował pokolenia Polaków. 

Marsz Niepodległości 2025. Prezes PiS dla Radia Wnet: Ten marsz daje nadzieję na zmianę
2025-11-11 18:47:57

– Trzeba działać, działać i jeszcze raz działać – powiedział Radiu Wnet Jarosław Kaczyński podczas Marszu Niepodległości. W Warszawie Święto Niepodległości świętowały setki tysięcy mieszkańców.   W niedzielę ulicami Warszawy przeszedł Marsz Niepodległości, organizowany tradycyjnie 11 listopada. W wydarzeniu wzięły udział tysiące uczestników niosących biało-czerwone flagi i hasła odnoszące się do suwerenności państwa oraz obrony polskiej tożsamości. Marsz w tym roku odbywał się w atmosferze silnych emocji społecznych i politycznych, ale przebiegał spokojnie. W wydarzeniu uczestniczył także prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński. W rozmowie z Radiem Wnet podkreślał, że marsz jest wyrazem „siły narodu” i jego zdaniem daje nadzieję na zmianę w polskim życiu publicznym. Jest wrażenie siły i nadziei, bo Polska jako państwo i Polska jako naród potrzebują tej siły. Ona dziś jest spychana, atakowana, wyśmiewana, ale ona jest – mówił. Kaczyński dodał, że „związku z tym jest także nadzieja, że to nieszczęście, które nas spotyka ze strony obecnie rządzących, ale także to nieszczęście, które nam grozi z zewnątrz, zostanie odparte”. To będzie bardzo trudne, ale mamy się na czym oprzeć – zaznaczył. Czas na działanie Zdaniem prezesa PiS, czas wymaga aktywności politycznej i konsekwentnego działania. Trzeba wierzyć w zwycięstwo. Ono może nadejść, ale to wymaga wysiłku. To nie może być tak, że czekamy, aż Bóg się nad nami zlituje, choć mam nadzieję, że się zlituje. Tylko po prostu działamy, działamy i jeszcze raz działamy. Mamy potężny plan działania, a ten marsz umacnia nas w przekonaniu, że jest do kogo mówić – podkreślił.


– Trzeba działać, działać i jeszcze raz działać – powiedział Radiu Wnet Jarosław Kaczyński podczas Marszu Niepodległości. W Warszawie Święto Niepodległości świętowały setki tysięcy mieszkańców.
 

W niedzielę ulicami Warszawy przeszedł Marsz Niepodległości, organizowany tradycyjnie 11 listopada. W wydarzeniu wzięły udział tysiące uczestników niosących biało-czerwone flagi i hasła odnoszące się do suwerenności państwa oraz obrony polskiej tożsamości. Marsz w tym roku odbywał się w atmosferze silnych emocji społecznych i politycznych, ale przebiegał spokojnie.

W wydarzeniu uczestniczył także prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński. W rozmowie z Radiem Wnet podkreślał, że marsz jest wyrazem „siły narodu” i jego zdaniem daje nadzieję na zmianę w polskim życiu publicznym.

Jest wrażenie siły i nadziei, bo Polska jako państwo i Polska jako naród potrzebują tej siły. Ona dziś jest spychana, atakowana, wyśmiewana, ale ona jest

– mówił.

Kaczyński dodał, że „związku z tym jest także nadzieja, że to nieszczęście, które nas spotyka ze strony obecnie rządzących, ale także to nieszczęście, które nam grozi z zewnątrz, zostanie odparte”.

To będzie bardzo trudne, ale mamy się na czym oprzeć

– zaznaczył.

Czas na działanie

Zdaniem prezesa PiS, czas wymaga aktywności politycznej i konsekwentnego działania.

Trzeba wierzyć w zwycięstwo. Ono może nadejść, ale to wymaga wysiłku. To nie może być tak, że czekamy, aż Bóg się nad nami zlituje, choć mam nadzieję, że się zlituje. Tylko po prostu działamy, działamy i jeszcze raz działamy. Mamy potężny plan działania, a ten marsz umacnia nas w przekonaniu, że jest do kogo mówić

– podkreślił.

Redbad Klynstra na Marszu Niepodległości: To nowy etap polskiej wspólnoty. Nie mamy już kompleksów
2025-11-11 15:53:54

Marsz Niepodległości w Warszawie – jak relacjonował na antenie Radia Wnet aktor i reżyser Redbad Klynstra – zgromadził w tym roku wyjątkowo liczne tłumy. Artysta, obecny na miejscu już od południa, podkreślał, że takiej frekwencji dawno nie widział. Jestem tutaj już od czterech godzin. Widzę, że jest wyjątkowo dużo ludzi. To marsz symboliczny i wiekopomny – mówił, dodając, że wśród uczestników panuje radość i poczucie wspólnoty. Klynstra zauważył, że tegoroczne wydarzenie ma nie tylko charakter patriotyczny, ale i polityczny. Dużo ludzi przyszło dla takiego symbolicznego potwierdzenia swojego mandatu dla prezydenta Nawrockiego. To jest pokazanie, że chcemy, by prezydent naprawdę przejął prawdziwe liderstwo – stwierdził. Jego zdaniem to marsz „ponadpartyjny i narodowy”, który łączy różne grupy społeczne i środowiska. Wokół prezydenta gromadzą się ludzie, których łączy to, że są Polakami, że obchodzi ich Polska – nie tylko jako naród, ale też jako państwo – mówił Klynstra. Artysta podkreślił też, że widać wyraźnie „pełny przekrój społeczeństwa” – od rodzin z dziećmi po ludzi młodych, którzy coraz śmielej identyfikują się z polskością. To jest według mnie wiekopomny marsz, który rozpoczyna nowy etap tego, co prezydent Nawrocki nazwał zuchwałością. My już nie mamy kompleksów. Musimy zacząć się chwalić tym, że być Polakiem to jest sexy – mówił z entuzjazmem. Wśród uczestników, jak relacjonował, widać było „radosne, szczęśliwe rodziny, które kontrują wszechobecną narrację, że jesteśmy jakimś ekstremalnym błędem”. Klynstra zwrócił uwagę, że atmosfera marszu jest pełna optymizmu i pozytywnej energii: „Widać tu po prostu radosne, szczęśliwe, wielopokoleniowe rodziny (...). To jest wspólnota, naród się zgromadził”. Na zakończenie rozmowy w Radiu Wnet artysta zauważył, że coraz więcej młodych ludzi przychodzi na marsz nie z potrzeby odwagi, ale z poczucia oczywistości – jako naturalnego gestu przywiązania do kraju. To już przychodzą w pełnej oczywistości (...). Widać po nich, że patriotyzm staje się czymś codziennym, normalnym i radosnym – podkreślił.  

Marsz Niepodległości w Warszawie – jak relacjonował na antenie Radia Wnet aktor i reżyser Redbad Klynstra – zgromadził w tym roku wyjątkowo liczne tłumy. Artysta, obecny na miejscu już od południa, podkreślał, że takiej frekwencji dawno nie widział.

Jestem tutaj już od czterech godzin. Widzę, że jest wyjątkowo dużo ludzi. To marsz symboliczny i wiekopomny

– mówił, dodając, że wśród uczestników panuje radość i poczucie wspólnoty.

Klynstra zauważył, że tegoroczne wydarzenie ma nie tylko charakter patriotyczny, ale i polityczny.

Dużo ludzi przyszło dla takiego symbolicznego potwierdzenia swojego mandatu dla prezydenta Nawrockiego. To jest pokazanie, że chcemy, by prezydent naprawdę przejął prawdziwe liderstwo

– stwierdził.

Jego zdaniem to marsz „ponadpartyjny i narodowy”, który łączy różne grupy społeczne i środowiska.

Wokół prezydenta gromadzą się ludzie, których łączy to, że są Polakami, że obchodzi ich Polska – nie tylko jako naród, ale też jako państwo

– mówił Klynstra.

Artysta podkreślił też, że widać wyraźnie „pełny przekrój społeczeństwa” – od rodzin z dziećmi po ludzi młodych, którzy coraz śmielej identyfikują się z polskością.

To jest według mnie wiekopomny marsz, który rozpoczyna nowy etap tego, co prezydent Nawrocki nazwał zuchwałością. My już nie mamy kompleksów. Musimy zacząć się chwalić tym, że być Polakiem to jest sexy

– mówił z entuzjazmem.

Wśród uczestników, jak relacjonował, widać było „radosne, szczęśliwe rodziny, które kontrują wszechobecną narrację, że jesteśmy jakimś ekstremalnym błędem”. Klynstra zwrócił uwagę, że atmosfera marszu jest pełna optymizmu i pozytywnej energii:

„Widać tu po prostu radosne, szczęśliwe, wielopokoleniowe rodziny (...). To jest wspólnota, naród się zgromadził”.

Na zakończenie rozmowy w Radiu Wnet artysta zauważył, że coraz więcej młodych ludzi przychodzi na marsz nie z potrzeby odwagi, ale z poczucia oczywistości – jako naturalnego gestu przywiązania do kraju.

To już przychodzą w pełnej oczywistości (...). Widać po nich, że patriotyzm staje się czymś codziennym, normalnym i radosnym

– podkreślił.

 

Polski imigrant na Marszu Niepodległości: Tak powinna wyglądać Wielka Brytania
2025-11-11 14:58:21

Bądźmy różni, ale bądźmy też dumni, skąd pochodzimy - mówi na Marszu Niepodległości Polak mieszkający na stałe w Wielkiej Brytanii. Rozmówca Małgorzaty Kleszcz uważa, że "Anglia upada".

Bądźmy różni, ale bądźmy też dumni, skąd pochodzimy - mówi na Marszu Niepodległości Polak mieszkający na stałe w Wielkiej Brytanii. Rozmówca Małgorzaty Kleszcz uważa, że "Anglia upada".

Prof. Kucharczyk: Polska bez ambicji nie przetrwa. Musimy znów myśleć jak II Rzeczpospolita
2025-11-11 14:48:04

W Narodowe Święto Niepodległości profesor Grzegorz Kucharczyk w rozmowie z Radiem Wnet mówił nie tylko o historii, ale przede wszystkim o współczesnych wyzwaniach politycznych. Wskazał, że rocznica odzyskania niepodległości powinna skłaniać do refleksji nad kondycją polskiej suwerenności i elit politycznych. Część polskich elit politycznych jak gdyby przyzwyczaiła się do oddawania części naszej suwerenności, naszej niepodległości. Jest takie realne niebezpieczeństwo – zauważył. Jak podkreślił, właśnie 11 listopada powinien przypominać, że niepodległość musi być „ponad podziałami”, bo tylko wtedy ma trwały fundament. Kucharczyk nawiązał przy tym do historii odzyskania niepodległości w 1918 roku. Wskazał, że mimo politycznych różnic Piłsudski i Dmowski potrafili się porozumieć, by działać wspólnie dla dobra państwa. Trzeba dążyć do tego porozumienia na rzecz najwyższej wartości, jaką jest niepodległa Polska – mówił. Profesor przestrzegał też przed uleganiem ideologicznym wpływom i nadmierną centralizacją decyzji w instytucjach europejskich. Musimy wrócić do myślenia ambitnego, do postawy, którą mieli twórcy II Rzeczypospolitej. Wiedzieli, że samo odzyskanie państwa to dopiero początek. Chodziło o jego trwałość – stwierdził. Zdaniem historyka Polska powinna znów odważyć się na wielkie projekty gospodarcze, jak w okresie międzywojennym – własną walutę, port w Gdyni, magistralę węglową czy Centralny Okręg Przemysłowy. Biedna Polska, która nie miała żadnych funduszy strukturalnych ani KPO, własnym wysiłkiem to stworzyła. Trzeba iść tą drogą – zaznaczył. Profesor zwrócił też uwagę na rolę nowych mediów w kształtowaniu opinii publicznej i przyszłości polityki. Jeżeli skończy się monopol, zacznie się wolna wymiana poglądów i informacji, to rozsądek zawsze zwycięży nad ideologią – ocenił, odnosząc się do globalnych sporów o wolność słowa i cenzurę w sieci. Na zakończenie prof. Kucharczyk wyraził nadzieję, że to właśnie młode pokolenie – pozbawione kompleksów i „pedagogiki wstydu” – odbuduje w Polakach ducha ambitnego myślenia i wiary w siłę własnego państwa. To święto powinno nas uczyć nadziei. Bo jeśli Polska nie będzie miała wielkich ambicji, to nie będzie jej wcale – podsumował.

W Narodowe Święto Niepodległości profesor Grzegorz Kucharczyk w rozmowie z Radiem Wnet mówił nie tylko o historii, ale przede wszystkim o współczesnych wyzwaniach politycznych. Wskazał, że rocznica odzyskania niepodległości powinna skłaniać do refleksji nad kondycją polskiej suwerenności i elit politycznych.

Część polskich elit politycznych jak gdyby przyzwyczaiła się do oddawania części naszej suwerenności, naszej niepodległości. Jest takie realne niebezpieczeństwo

– zauważył. Jak podkreślił, właśnie 11 listopada powinien przypominać, że niepodległość musi być „ponad podziałami”, bo tylko wtedy ma trwały fundament.

Kucharczyk nawiązał przy tym do historii odzyskania niepodległości w 1918 roku. Wskazał, że mimo politycznych różnic Piłsudski i Dmowski potrafili się porozumieć, by działać wspólnie dla dobra państwa.

Trzeba dążyć do tego porozumienia na rzecz najwyższej wartości, jaką jest niepodległa Polska

– mówił.

Profesor przestrzegał też przed uleganiem ideologicznym wpływom i nadmierną centralizacją decyzji w instytucjach europejskich.

Musimy wrócić do myślenia ambitnego, do postawy, którą mieli twórcy II Rzeczypospolitej. Wiedzieli, że samo odzyskanie państwa to dopiero początek. Chodziło o jego trwałość

– stwierdził.

Zdaniem historyka Polska powinna znów odważyć się na wielkie projekty gospodarcze, jak w okresie międzywojennym – własną walutę, port w Gdyni, magistralę węglową czy Centralny Okręg Przemysłowy.

Biedna Polska, która nie miała żadnych funduszy strukturalnych ani KPO, własnym wysiłkiem to stworzyła. Trzeba iść tą drogą

– zaznaczył.

Profesor zwrócił też uwagę na rolę nowych mediów w kształtowaniu opinii publicznej i przyszłości polityki.

Jeżeli skończy się monopol, zacznie się wolna wymiana poglądów i informacji, to rozsądek zawsze zwycięży nad ideologią

– ocenił, odnosząc się do globalnych sporów o wolność słowa i cenzurę w sieci.

Na zakończenie prof. Kucharczyk wyraził nadzieję, że to właśnie młode pokolenie – pozbawione kompleksów i „pedagogiki wstydu” – odbuduje w Polakach ducha ambitnego myślenia i wiary w siłę własnego państwa.

To święto powinno nas uczyć nadziei. Bo jeśli Polska nie będzie miała wielkich ambicji, to nie będzie jej wcale

– podsumował.

107. rocznica odzyskania Niepodległości. Program specjalny z Muzeum Józefa Piłsudskiego w Sulejówku
2025-11-11 13:50:25

Konrad Mędrzecki rozmawia z dr Robertem Andrzejczykiem — dyrektorem Muzeum i Ewą Bielecką, kierownikiem Działu Edukacji.  Goście przedstawiają harmonogram wydarzeń, które instytucja proponuje na Święto Niepodległości. Zdradzają też historię Dworka „Milusin” oraz mówią o najnowszych wydawnictwach.

Konrad Mędrzecki rozmawia z dr Robertem Andrzejczykiem — dyrektorem Muzeum i Ewą Bielecką, kierownikiem Działu Edukacji. 
Goście przedstawiają harmonogram wydarzeń, które instytucja proponuje na Święto Niepodległości. Zdradzają też historię Dworka „Milusin” oraz mówią o najnowszych wydawnictwach.

Informacja dotycząca prawa autorskich: Wszelka prezentowana tu zawartość podkastu jest własnością jego autora

Wyszukiwanie

Kategorie