Radio Wnet

Bądź na bieżąco z treściami publikowanymi na portalu wnet.fm. Nie przegap najbardziej aktualnych wywiadów z ludźmi kultury, politykami, ekspertami od geopolityki i spraw międzynarodowych. To tutaj możesz odsłuchać rozmów z takich audycji jak Poranek Wnet, Popołudnie Wnet czy Kurier w Samo Południe.

Zachęcamy też do słuchania Radia Wnet na żywo!

Słuchasz? Oglądasz? Wspieraj!
zrzutka.pl/wnet

Wszystkie programy przygotowywane są przez nasz zespół dziennikarzy.

Kategorie:
Polityka Wiadomości

Odcinki od najnowszych:

„Te rządy wykończą telewizję publiczną”. Ostra diagnoza Agnieszki Romaszewskiej
2025-11-26 17:41:34

Narastają obawy o przyszłość kanałów kierowanych do Polaków za granicą – TVP Polonia i TVP Wilno – oraz o kondycję całej telewizji publicznej (w likwidacji). Rzecznik rządu zapewnia, że TVP Polonia „nie zniknie”, ale za kulisami trwają rozmowy o cięciach, a pracownicy nie wiedzą, czy po świętach będą mieli pracę. https://wnet.fm/2025/11/26/koniec-prawdziwej-tvp-polonia-wrobel-rozwalaja-zespol-i-mosty-z-polakami-za-granica/   Dla Agnieszki Romaszewskiej-Guzy, wieloletniej dyrektor Biełsatu i byłej szefowej TVP Polonia, ten scenariusz brzmi bardzo znajomo. To zapewnianie, że wszystko będzie, niezależnie od tego, czy będzie 5 groszy na to i od kiedy, jest bardzo podobne do tego, co przeżyliśmy w Biełsacie. Moja wiara w te zapewnienia jest bardzo mała. Myślę, że to po prostu jest w większości nieprawda – mówi. Przypomina, że TVP Polonia jest wymieniona z nazwy w ustawie o radiofonii i telewizji, dlatego formalnie nie da się jej zlikwidować, ale można zostawić jedynie „kadłubek” kanału. Znacznie gorzej wygląda sytuacja TVP Wilno, które w ustawie nie figuruje i – jak zaznacza – można nim „dosyć dowolnie” rozporządzać. Biełsat: z narzędzia soft power do „żałości” Romaszewska-Guzy w ostrych słowach mówi o losie Biełsatu, który przez lata był – jak podkreśla – jednym z najważniejszych polskich instrumentów oddziaływania na Wschód. Dziś stacja została podzielona na trzy części: białoruską, rosyjską i ukraińską, co w jej ocenie rozbija pierwotną ideę jednego, silnego kanału. Moim zdaniem to jest dosyć bezsensowne, bo myśmy to umyślnie trzymali razem, żeby to był taki nasz głos na wschód, niezależnie od tego, że zainteresowania tych różnych krajów są różne – podkreśla. I zwraca uwagę na drastyczne cięcia budżetowe. Kiedy odchodziłam jeszcze w 2023 roku z telewizji Biełsat, to ona miała 63 miliony budżetu. (…) W tej chwili to jest po prostu żałość. (…) Niektóre materiały mają niesłychanie niską oglądalność – mówi. Krytykuje również kierunek programowy: flagowym programem ma być dziś śniadaniówka pokazująca, jak żyje się emigrantom w Polsce. Opowiadanie mieszkańcom Białorusi, jak fajnie żyje się emigrantom w Polsce, może tylko do pewnego stopnia budzić entuzjazm u ludzi zamkniętych u Łukaszenki. (…) Moim zdaniem nie ma w tym kompletnie żadnej koncepcji – ocenia. Przypomina, że pierwotnie Biełsat miał być precyzyjnym narzędziem soft power – pomagając Białorusinom i Rosjanom poznawać rzeczywistość wokół nich, a nie jedynie reklamą Polski. TVP Polonia i Wilno Była szefowa TVP Polonia nie ukrywa, że od lat krytycznie patrzyła na ten kanał – ale nie z powodu samej idei, tylko braku spójnej koncepcji. Już wtedy, lat temu 15, uważałam, że brak tej telewizji koncepcji. Że to nie chodzi o to, żeby ją likwidować, chodzi o to, żeby ją wymyślić na nowo, bo się zmieniają nam epoki – zaznacza. Zwraca uwagę na ogromne zróżnicowanie potrzeb Polaków w różnych krajach i na fakt, że dziś Polonia ma dostęp do wielu treści internetowych. Jej zdaniem telewizja polonijna mogłaby stać się nowoczesnym, globalnym projektem, który: stawia na programy dla dzieci uczące języka polskiego, korzysta z sieci lokalnych korespondentów (Nowy Jork, Chicago, Żytomierz, Madryt), realnie angażuje widzów w tworzenie treści. TVP Wilno widzi jako potencjalnie ważne narzędzie, które powinno „promieniować interesującą kulturą polską” na Litwie i jednocześnie przyciągać także litewską widownię, zainteresowaną lokalnymi problemami Wilna i regionu wileńskiego. Ale – jak mówi – nie wie, w jakim kierunku kanał faktycznie poszedł i co będzie dalej po zmianach władz. „Reforma i obecna władza to rzeczy nie do połączenia” Pytana wprost, czy mamy do czynienia z reformą czy z rozmontowywaniem telewizji publicznej, Romaszewska-Guzy nie pozostawia złudzeń. Ja zupełnie nie mam wiary, że to jest reformowanie. Uważam, że tu nie ma żadnej koncepcji. Naprawdę żadnej. I nie widzę jej ani w Białsacie, ani w Polonii, ani w Wilnie. Tu po prostu nie ma kompletnie żadnej koncepcji, dla kogo i po co my nadajemy te treści – mówi. Krytykuje też inne kanały, m.in. TVP World po angielsku. Jest kanał World w telewizji polskiej, w języku angielskim i ja pojęcia nie mam, po co my go robimy, po to żeby pokazywać pana Sikorskiego jakiś czas tam w tym Worldzie? – ironizuje. Jej zdaniem obecne kierownictwo telewizji i rząd nie potrafią zdefiniować widza, jego potrzeb ani celu nadawania. Brakuje badań, burzy mózgów, odwagi i fachowości. Reforma i obecna władza to są rzeczy nie łączące się ze sobą. Oni po prostu w ogóle się nie zastanawiają nad celowością tego, co robią – ocenia. Surowa ocena rządu i polityki wschodniej Romaszewska-Guzy rozszerza tę krytykę na całą politykę państwa, zwłaszcza wschodnią. Uważam, że obecny rząd bardzo słabo sobie radzi, w bardzo wielu dziedzinach. Polska w zasadzie prawie nie prowadzi polityki wschodniej obecnie – mówi. Wspomina rozmowy z Jadwigą Emilewicz o tym, jak wiele pracy wymagało choćby zwiększenie przepustowości jednego przejścia granicznego z Ukrainą – codzienne zabiegi, przekonywanie partnerów, nieobrażanie się, szukanie rozwiązań. Tymczasem dziś – jak twierdzi – brakuje zarówno „pomyślunku”, jak i odwagi do podejmowania ryzyka. Za symbol utraconej szansy uważa los Biełsatu. Za stosunkowo niewielkie pieniądze można było mieć narzędzie porównywalne do Deutsche Welle. A nasz rząd wziął i moją ciężką pracę, 17 lat ciężkiej pracy, w zasadzie prawie że zniszczył do zera. Zostały jakieś resztówki, rozwalone w drobny mak – mówi. „Te rządy wykończą telewizję publiczną” Na koniec rozmowy prowadzący pytał wprost, czy w kwestii TVP Agnieszka Romaszewska-Guzy widzi jakiekolwiek powody do optymizmu. Ja się obawiam, że te rządy wykończą telewizję publiczną i nie jestem w tych obawach osamotniona. Wiele osóļ uważa, że nastąpi rozmontowanie telewizji publicznej. Spada drastycznie oglądalność. Ona nie ma najmniejszych pomysłów się dostosować do współczesności – dodaje. Zwraca uwagę, że formalna „likwidacja” TVP jest pozorna – instytucja istnieć musi, bo jest powołana ustawą. To jest całkowicie pozorna likwidacja, ale niesie ze sobą nie tyle likwidację instytucji, co jej rozkład i upadek oglądalności, upadek wpływów i rozkład instytucji – podkreśla. Przypomina, że Telewizja Polska była największą telewizją publiczną w Europie Środkowo-Wschodniej, a dziś jej znaczenie gwałtownie maleje. Doprowadziło się do upadku jej znaczenia i będzie to niezwykle trudno odbudować – kończy.

Narastają obawy o przyszłość kanałów kierowanych do Polaków za granicą – TVP Polonia i TVP Wilno – oraz o kondycję całej telewizji publicznej (w likwidacji). Rzecznik rządu zapewnia, że TVP Polonia „nie zniknie”, ale za kulisami trwają rozmowy o cięciach, a pracownicy nie wiedzą, czy po świętach będą mieli pracę.

https://wnet.fm/2025/11/26/koniec-prawdziwej-tvp-polonia-wrobel-rozwalaja-zespol-i-mosty-z-polakami-za-granica/

 

Dla Agnieszki Romaszewskiej-Guzy, wieloletniej dyrektor Biełsatu i byłej szefowej TVP Polonia, ten scenariusz brzmi bardzo znajomo.

To zapewnianie, że wszystko będzie, niezależnie od tego, czy będzie 5 groszy na to i od kiedy, jest bardzo podobne do tego, co przeżyliśmy w Biełsacie. Moja wiara w te zapewnienia jest bardzo mała. Myślę, że to po prostu jest w większości nieprawda

– mówi.

Przypomina, że TVP Polonia jest wymieniona z nazwy w ustawie o radiofonii i telewizji, dlatego formalnie nie da się jej zlikwidować, ale można zostawić jedynie „kadłubek” kanału. Znacznie gorzej wygląda sytuacja TVP Wilno, które w ustawie nie figuruje i – jak zaznacza – można nim „dosyć dowolnie” rozporządzać.

Biełsat: z narzędzia soft power do „żałości”

Romaszewska-Guzy w ostrych słowach mówi o losie Biełsatu, który przez lata był – jak podkreśla – jednym z najważniejszych polskich instrumentów oddziaływania na Wschód. Dziś stacja została podzielona na trzy części: białoruską, rosyjską i ukraińską, co w jej ocenie rozbija pierwotną ideę jednego, silnego kanału.

Moim zdaniem to jest dosyć bezsensowne, bo myśmy to umyślnie trzymali razem, żeby to był taki nasz głos na wschód, niezależnie od tego, że zainteresowania tych różnych krajów są różne

– podkreśla. I zwraca uwagę na drastyczne cięcia budżetowe.

Kiedy odchodziłam jeszcze w 2023 roku z telewizji Biełsat, to ona miała 63 miliony budżetu. (…) W tej chwili to jest po prostu żałość. (…) Niektóre materiały mają niesłychanie niską oglądalność

– mówi.

Krytykuje również kierunek programowy: flagowym programem ma być dziś śniadaniówka pokazująca, jak żyje się emigrantom w Polsce.

Opowiadanie mieszkańcom Białorusi, jak fajnie żyje się emigrantom w Polsce, może tylko do pewnego stopnia budzić entuzjazm u ludzi zamkniętych u Łukaszenki. (…) Moim zdaniem nie ma w tym kompletnie żadnej koncepcji

– ocenia.

Przypomina, że pierwotnie Biełsat miał być precyzyjnym narzędziem soft power – pomagając Białorusinom i Rosjanom poznawać rzeczywistość wokół nich, a nie jedynie reklamą Polski.

TVP Polonia i Wilno

Była szefowa TVP Polonia nie ukrywa, że od lat krytycznie patrzyła na ten kanał – ale nie z powodu samej idei, tylko braku spójnej koncepcji.

Już wtedy, lat temu 15, uważałam, że brak tej telewizji koncepcji. Że to nie chodzi o to, żeby ją likwidować, chodzi o to, żeby ją wymyślić na nowo, bo się zmieniają nam epoki

– zaznacza.

Zwraca uwagę na ogromne zróżnicowanie potrzeb Polaków w różnych krajach i na fakt, że dziś Polonia ma dostęp do wielu treści internetowych. Jej zdaniem telewizja polonijna mogłaby stać się nowoczesnym, globalnym projektem, który: stawia na programy dla dzieci uczące języka polskiego, korzysta z sieci lokalnych korespondentów (Nowy Jork, Chicago, Żytomierz, Madryt), realnie angażuje widzów w tworzenie treści.

TVP Wilno widzi jako potencjalnie ważne narzędzie, które powinno „promieniować interesującą kulturą polską” na Litwie i jednocześnie przyciągać także litewską widownię, zainteresowaną lokalnymi problemami Wilna i regionu wileńskiego. Ale – jak mówi – nie wie, w jakim kierunku kanał faktycznie poszedł i co będzie dalej po zmianach władz.

„Reforma i obecna władza to rzeczy nie do połączenia”

Pytana wprost, czy mamy do czynienia z reformą czy z rozmontowywaniem telewizji publicznej, Romaszewska-Guzy nie pozostawia złudzeń.

Ja zupełnie nie mam wiary, że to jest reformowanie. Uważam, że tu nie ma żadnej koncepcji. Naprawdę żadnej. I nie widzę jej ani w Białsacie, ani w Polonii, ani w Wilnie. Tu po prostu nie ma kompletnie żadnej koncepcji, dla kogo i po co my nadajemy te treści

– mówi.

Krytykuje też inne kanały, m.in. TVP World po angielsku.

Jest kanał World w telewizji polskiej, w języku angielskim i ja pojęcia nie mam, po co my go robimy, po to żeby pokazywać pana Sikorskiego jakiś czas tam w tym Worldzie?

– ironizuje.

Jej zdaniem obecne kierownictwo telewizji i rząd nie potrafią zdefiniować widza, jego potrzeb ani celu nadawania. Brakuje badań, burzy mózgów, odwagi i fachowości.

Reforma i obecna władza to są rzeczy nie łączące się ze sobą. Oni po prostu w ogóle się nie zastanawiają nad celowością tego, co robią

– ocenia.

Surowa ocena rządu i polityki wschodniej

Romaszewska-Guzy rozszerza tę krytykę na całą politykę państwa, zwłaszcza wschodnią.

Uważam, że obecny rząd bardzo słabo sobie radzi, w bardzo wielu dziedzinach. Polska w zasadzie prawie nie prowadzi polityki wschodniej obecnie

– mówi.

Wspomina rozmowy z Jadwigą Emilewicz o tym, jak wiele pracy wymagało choćby zwiększenie przepustowości jednego przejścia granicznego z Ukrainą – codzienne zabiegi, przekonywanie partnerów, nieobrażanie się, szukanie rozwiązań. Tymczasem dziś – jak twierdzi – brakuje zarówno „pomyślunku”, jak i odwagi do podejmowania ryzyka.

Za symbol utraconej szansy uważa los Biełsatu.

Za stosunkowo niewielkie pieniądze można było mieć narzędzie porównywalne do Deutsche Welle. A nasz rząd wziął i moją ciężką pracę, 17 lat ciężkiej pracy, w zasadzie prawie że zniszczył do zera. Zostały jakieś resztówki, rozwalone w drobny mak

– mówi.

„Te rządy wykończą telewizję publiczną”

Na koniec rozmowy prowadzący pytał wprost, czy w kwestii TVP Agnieszka Romaszewska-Guzy widzi jakiekolwiek powody do optymizmu.

Ja się obawiam, że te rządy wykończą telewizję publiczną i nie jestem w tych obawach osamotniona. Wiele osóļ uważa, że nastąpi rozmontowanie telewizji publicznej. Spada drastycznie oglądalność. Ona nie ma najmniejszych pomysłów się dostosować do współczesności

– dodaje.

Zwraca uwagę, że formalna „likwidacja” TVP jest pozorna – instytucja istnieć musi, bo jest powołana ustawą.

To jest całkowicie pozorna likwidacja, ale niesie ze sobą nie tyle likwidację instytucji, co jej rozkład i upadek oglądalności, upadek wpływów i rozkład instytucji

– podkreśla.

Przypomina, że Telewizja Polska była największą telewizją publiczną w Europie Środkowo-Wschodniej, a dziś jej znaczenie gwałtownie maleje.

Doprowadziło się do upadku jej znaczenia i będzie to niezwykle trudno odbudować

– kończy.

Spowiedź na 5, czyli ks. Sebastian Picur o tym, jak przygotować się do sakramentu
2025-11-26 17:05:14

Wyczekując Adwentu, gościmy ks. Sebastiana Picura — duchownego i tiktokera. Niedawno światło dzienne ujrzała jego kolejna książka„Spowiedź na 5”. Publikacja to praktyczny poradnik, przygotowujący czytelnika do przystąpienia do sakramentu spowiedzi: W tej książce odnosimy się do pięciu warunków dobrej spowiedzi, staramy się przeprowadzić osobę, która korzysta z sakramentu pokuty i pojednania poprzez głębsze spojrzenie na ten sakrament. Być może część z nas chodzi do spowiedzi od dawna, może od pierwszej komunii świętej i pojawiły się pewne oznaki rutyny, jakiegoś wypłycenia. Z drugiej strony jest to też poradnik, gdzie można sobie usystematyzować w sposób bardziej dojrzały pewną wiedzę, świadomość dotyczącą życia wiary, życia duchowego, a także sakramentu pokuty i pojednania. ~ mówi duchowny. Zapytany o to, co go skłoniło do napisania książki, odpowiedział następująco: Jako ksiądz, który uczy w szkole i ksiądz, który jest od kilku lat aktywny w mediach społecznościowych, spotykam się z ogromną ilością pytań na temat spowiedzi. Wydawać by się mogło, że już wszystko zostało powiedziane, a jednak nie. Trzeba przypominać o tych sprawach najprostszych, niby oczywistych. Trzeba na nowo tłumaczyć, wyjaśniać osobom w różnym wieku. I ufam, że to właśnie też jest pewna odpowiedź na te ludzkie problemy, dylematy.

Wyczekując Adwentu, gościmy ks. Sebastiana Picura — duchownego i tiktokera. Niedawno światło dzienne ujrzała jego kolejna książka„Spowiedź na 5”. Publikacja to praktyczny poradnik, przygotowujący czytelnika do przystąpienia do sakramentu spowiedzi:

W tej książce odnosimy się do pięciu warunków dobrej spowiedzi, staramy się przeprowadzić osobę, która korzysta z sakramentu pokuty i pojednania poprzez głębsze spojrzenie na ten sakrament. Być może część z nas chodzi do spowiedzi od dawna, może od pierwszej komunii świętej i pojawiły się pewne oznaki rutyny, jakiegoś wypłycenia. Z drugiej strony jest to też poradnik, gdzie można sobie usystematyzować w sposób bardziej dojrzały pewną wiedzę, świadomość dotyczącą życia wiary, życia duchowego, a także sakramentu pokuty i pojednania.

~ mówi duchowny. Zapytany o to, co go skłoniło do napisania książki, odpowiedział następująco:

Jako ksiądz, który uczy w szkole i ksiądz, który jest od kilku lat aktywny w mediach społecznościowych, spotykam się z ogromną ilością pytań na temat spowiedzi. Wydawać by się mogło, że już wszystko zostało powiedziane, a jednak nie. Trzeba przypominać o tych sprawach najprostszych, niby oczywistych. Trzeba na nowo tłumaczyć, wyjaśniać osobom w różnym wieku. I ufam, że to właśnie też jest pewna odpowiedź na te ludzkie problemy, dylematy.

Nowosielski na jazzowo oraz adwentowa lektura — Cała naprzód 26.11.2025 r.
2025-11-26 16:29:06

Na początek krótki komentarz Piotra Pietrygi do wiadomości z ostatniej chwili o mianowaniu kard. Grzegorza Rysia na metropolitę krakowskiego. Następnie rozmawiamy z pianistą jazzowym Arturem Dutkiewiczem . 20 listopada światło dzienne ujrzała nowa płyta spod szyldu Artur Dutkiewicz Trio: Od dźwięku do ciszy. Nowosielski Live . To zapis pięciu muzycznych medytacji inspirowanych dziełami Jerzego Nowosielskiego. Nasz gość mówi o swoim uznaniu wobez wybitnego polskiego malarza oraz odkrywaniu tajemnicy sztuki. Jutro (27 listopada) o godz. 19:00 odbędzie się koncert premierowy, który odbędzie się w ramach cyklu Jazz w Podziemiach Kamedulskich. Muzyce towarzyszyć będą wizualizacje - kolaże obrazów Jerzego Nowosielskiego tworzone na żywo. Łączymy się też z ks. Sebastianem Picurem , który ma dla słuchaczy książkową propozycje na nadchodzący adwent. Spowiedź na 5 , to poradnik oparty na pięciu warunkach dobrej spowiedzi, mający przygotować czytelnika do podejścia do tego sakramentu. Duchowny opowiada o istocie spowiedzi i jej wadze. Jak mówi, do napisania książki zainspirowały go liczne pytania, które kierowali do niego odbiorcy jego mediów społecznościowych. Redakcja Radia Wnet ma do rozdania trzy egzemplarze publikacji Spowiedź na 5 ! Wystarczy napisać wiadomość na adres: konrad.medrzecki@wnet.fm.

Na początek krótki komentarz Piotra Pietrygi do wiadomości z ostatniej chwili o mianowaniu kard. Grzegorza Rysia na metropolitę krakowskiego. Następnie rozmawiamy z pianistą jazzowym Arturem Dutkiewiczem. 20 listopada światło dzienne ujrzała nowa płyta spod szyldu Artur Dutkiewicz Trio: Od dźwięku do ciszy. Nowosielski Live. To zapis pięciu muzycznych medytacji inspirowanych dziełami Jerzego Nowosielskiego. Nasz gość mówi o swoim uznaniu wobez wybitnego polskiego malarza oraz odkrywaniu tajemnicy sztuki. Jutro (27 listopada) o godz. 19:00 odbędzie się koncert premierowy, który odbędzie się w ramach cyklu Jazz w Podziemiach Kamedulskich. Muzyce towarzyszyć będą wizualizacje - kolaże obrazów Jerzego Nowosielskiego tworzone na żywo.
Łączymy się też z ks. Sebastianem Picurem, który ma dla słuchaczy książkową propozycje na nadchodzący adwent. Spowiedź na 5, to poradnik oparty na pięciu warunkach dobrej spowiedzi, mający przygotować czytelnika do podejścia do tego sakramentu. Duchowny opowiada o istocie spowiedzi i jej wadze. Jak mówi, do napisania książki zainspirowały go liczne pytania, które kierowali do niego odbiorcy jego mediów społecznościowych. Redakcja Radia Wnet ma do rozdania trzy egzemplarze publikacji Spowiedź na 5! Wystarczy napisać wiadomość na adres: konrad.medrzecki@wnet.fm.

Piotr Pietryga: Abp. Marek Jędraszewski i kard. Ryś są na przeciwnych biegunach
2025-11-26 15:28:42

Konrad Mędrzecki rozmawia z Piotrem Pietrygą o zmianie na czele Archidiecezji Krakowskiej – odejściu arcybiskupa Marka Jędraszewskiego i nominacji kardynała Grzegorza Rysia. W rozmowie pojawiają się kulisy opóźnionej decyzji Watykanu, różnice w wizji Kościoła obu hierarchów oraz możliwe konsekwencje tej zmiany dla duchowieństwa i wiernych w Krakowie i w całej Polsce.

Konrad Mędrzecki rozmawia z Piotrem Pietrygą o zmianie na czele Archidiecezji Krakowskiej – odejściu arcybiskupa Marka Jędraszewskiego i nominacji kardynała Grzegorza Rysia. W rozmowie pojawiają się kulisy opóźnionej decyzji Watykanu, różnice w wizji Kościoła obu hierarchów oraz możliwe konsekwencje tej zmiany dla duchowieństwa i wiernych w Krakowie i w całej Polsce.

Małżeństwa jednopłciowe a polskie prawo. Sebastian Kaleta: wyrok TSUE nas nie wiąże
2025-11-26 13:38:09

Wyrok TSUE ws. małżeństw jednopłciowych wywołał polityczną burzę. Sebastian Kaleta przekonuje, że Polska nie ma obowiązku go stosować, a urzędnicy uznający takie związki łamią prawo. We wtorek Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej orzekł, że każde państwo członkowskie ma obowiązek uznać małżeństwo pary tej samej płci zawarte zgodnie z prawem w innym kraju UE – nawet jeśli jego własne prawo takich związków nie przewiduje. Sprawa dotyczyła pary Polaków, którzy zawarli małżeństwo za granicą i domagali się jego wpisania w polskich dokumentach. Wyrok jest określany przez część komentatorów jako „przełomowy” dla praw osób LGBT+ oraz swobody przemieszczania się w Unii. Kaleta: „Z perspektywy polskiego prawa ten wyrok nie ma znaczenia” Sebastian Kaleta w rozmowie w Radiu Wnet przekonywał, że orzeczenie TSUE nie wiąże polskich organów . Według niego uznanie wyroku za obowiązujący w Polsce oznaczałoby w praktyce „obowiązek uznawania małżeństw osób jednopłciowych na terytorium RP”, co – jak podkreśla – jest sprzeczne z polską konstytucją i traktatami unijnymi. Kaleta argumentuje, że Trybunał „wyszedł poza swoje kompetencje”: Trybunał Sprawiedliwości po prostu poza kompetencjami zadziałał. Uznał za obowiązek Polski coś, co w żadnym przepisie prawa nie jest wskazane


Wyrok TSUE ws. małżeństw jednopłciowych wywołał polityczną burzę. Sebastian Kaleta przekonuje, że Polska nie ma obowiązku go stosować, a urzędnicy uznający takie związki łamią prawo.

We wtorek Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej orzekł, że każde państwo członkowskie ma obowiązek uznać małżeństwo pary tej samej płci zawarte zgodnie z prawem w innym kraju UE – nawet jeśli jego własne prawo takich związków nie przewiduje. Sprawa dotyczyła pary Polaków, którzy zawarli małżeństwo za granicą i domagali się jego wpisania w polskich dokumentach. Wyrok jest określany przez część komentatorów jako „przełomowy” dla praw osób LGBT+ oraz swobody przemieszczania się w Unii.

Kaleta: „Z perspektywy polskiego prawa ten wyrok nie ma znaczenia”

Sebastian Kaleta w rozmowie w Radiu Wnet przekonywał, że orzeczenie TSUE nie wiąże polskich organów.

Według niego uznanie wyroku za obowiązujący w Polsce oznaczałoby w praktyce „obowiązek uznawania małżeństw osób jednopłciowych na terytorium RP”, co – jak podkreśla – jest sprzeczne z polską konstytucją i traktatami unijnymi.

Kaleta argumentuje, że Trybunał „wyszedł poza swoje kompetencje”:

Trybunał Sprawiedliwości po prostu poza kompetencjami zadziałał. Uznał za obowiązek Polski coś, co w żadnym przepisie prawa nie jest wskazane

Informacja dotycząca prawa autorskich: Wszelka prezentowana tu zawartość podkastu jest własnością jego autora

Wyszukiwanie

Kategorie