Radio Wnet

Bądź na bieżąco z treściami publikowanymi na portalu wnet.fm. Nie przegap najbardziej aktualnych wywiadów z ludźmi kultury, politykami, ekspertami od geopolityki i spraw międzynarodowych. To tutaj możesz odsłuchać rozmów z takich audycji jak Poranek Wnet, Popołudnie Wnet czy Kurier w Samo Południe.

Zachęcamy też do słuchania Radia Wnet na żywo!

Słuchasz? Oglądasz? Wspieraj!
zrzutka.pl/wnet

Wszystkie programy przygotowywane są przez nasz zespół dziennikarzy.

Kategorie:
Polityka Wiadomości

Odcinki od najnowszych:

Śledztwo ws. RARS. Mec. Wąsowski: Prokuratura jest w lesie
2025-10-23 08:09:48

Nagroda Sacharowa dla Andrzeja Poczobuta Rozmowa w Poranku Radia Wnet rozpoczęła się od sprawy Andrzeja Poczobuta, któremy przyznano Nagrodę im. Sacharowa. Poczobut – dziennikarz i działacz polski na Białorusi – od ponad czterech lat pozostaje w więzieniu. Jak mówił mecenas Krzysztof Wąsowski, Poczobut to „wielki bohater, dzielny człowiek”. Zaznaczył, że “skutki takich izolacji, szczególnie w psychice człowieka, są nieprawdopodobnie ciężkie”. Prowadzący przywołał fragment mowy sędziego Dariusza Łubowskiego – który nie wyraził zgody na wydanie Niemcom Wołodymyra Żurawlowa podejrzewanego w tamtym kraju o wysadzenie Nord Stream i zwolnił go z tymczasowego aresztowania – o koncepcji „wojny sprawiedliwej”, w której sędzia sięgał do Arystotelesa, Cycerona, św. Augustyna i św. Tomasza, kończąc wnioskiem, że warunki „bellum iustum” spełnia walcząca z agresją Ukraina. Stary, dobry styl. Dzisiaj niespotykany na salach sądowych. Aksjologiczne podejście jest niezwykle konieczne: ma walor edukacyjny i głęboki walor interpretacyjny. Wreszcie wiadomo, dlaczego sędzia podjął taką decyzję – wskazał. Sprawa ks. Michała Olszewskiego Mecenas Wąsowski mówił też o sprawie ks. Michała Olszewskiego, którego jest obrońcą. Zapowiedział wniosek o wyłączenie sędzi z uwagi na konflikt prawny z jednym z kluczowych świadków – Zbigniewem Ziobro. Mówił też o stanie duchownego. Nie jest w stanie publicznie odprawić mszy. Ciężar takiego hejtu, który on nosi w sobie jest po prostu ogromny i rzeczywiście jest podjęta ta terapia psychologiczna, psychiatryczna – dodał. RARS – areszty, świadkowie i „przecieki” Mówił też o śledztwie dotyczącym Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych, wskazał, że wszyscy wcześniej aresztowani są już na wolności. Jesteśmy na etapie lansowania się niektórych dziennikarzy z wybrakowanymi przeciekami. Prokuratura jest ‘w lesie’ – nie ma aktu oskarżenia. Oni tak naprawdę tak jakby nie wiedzieli, co dalej z tym robić i w jakim kierunku pójść – mówi mecenas. Wąsowski sam usłyszał zarzut „pomocnictwa w praniu pieniędzy” w związku z przyjęciem depozytu od klienta. W jego ocenie to “pomysł, by wyłączyć adwokata: postawić mu zarzut za czynności obrończe”. Podkreśla, że odmówił wydania dokumentów, powołując się na tajemnicę adwokacką, a sąd – jak relacjonuje – przyznał mu rację. Sędzia uznała, że to tajemnica. Teraz ma rozstrzygnąć zażalenie na środki zapobiegawcze. Żadnej kaucji nie zapłacę”.

Nagroda Sacharowa dla Andrzeja Poczobuta

Rozmowa w Poranku Radia Wnet rozpoczęła się od sprawy Andrzeja Poczobuta, któremy przyznano Nagrodę im. Sacharowa. Poczobut – dziennikarz i działacz polski na Białorusi – od ponad czterech lat pozostaje w więzieniu. Jak mówił mecenas Krzysztof Wąsowski, Poczobut to „wielki bohater, dzielny człowiek”. Zaznaczył, że “skutki takich izolacji, szczególnie w psychice człowieka, są nieprawdopodobnie ciężkie”.

Prowadzący przywołał fragment mowy sędziego Dariusza Łubowskiego – który nie wyraził zgody na wydanie Niemcom Wołodymyra Żurawlowa podejrzewanego w tamtym kraju o wysadzenie Nord Stream i zwolnił go z tymczasowego aresztowania – o koncepcji „wojny sprawiedliwej”, w której sędzia sięgał do Arystotelesa, Cycerona, św. Augustyna i św. Tomasza, kończąc wnioskiem, że warunki „bellum iustum” spełnia walcząca z agresją Ukraina.

Stary, dobry styl. Dzisiaj niespotykany na salach sądowych. Aksjologiczne podejście jest niezwykle konieczne: ma walor edukacyjny i głęboki walor interpretacyjny. Wreszcie wiadomo, dlaczego sędzia podjął taką decyzję

– wskazał.

Sprawa ks. Michała Olszewskiego

Mecenas Wąsowski mówił też o sprawie ks. Michała Olszewskiego, którego jest obrońcą. Zapowiedział wniosek o wyłączenie sędzi z uwagi na konflikt prawny z jednym z kluczowych świadków – Zbigniewem Ziobro. Mówił też o stanie duchownego.

Nie jest w stanie publicznie odprawić mszy. Ciężar takiego hejtu, który on nosi w sobie jest po prostu ogromny i rzeczywiście jest podjęta ta terapia psychologiczna, psychiatryczna

– dodał.

RARS – areszty, świadkowie i „przecieki”

Mówił też o śledztwie dotyczącym Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych, wskazał, że wszyscy wcześniej aresztowani są już na wolności.

Jesteśmy na etapie lansowania się niektórych dziennikarzy z wybrakowanymi przeciekami. Prokuratura jest ‘w lesie’ – nie ma aktu oskarżenia. Oni tak naprawdę tak jakby nie wiedzieli, co dalej z tym robić i w jakim kierunku pójść

– mówi mecenas.

Wąsowski sam usłyszał zarzut „pomocnictwa w praniu pieniędzy” w związku z przyjęciem depozytu od klienta. W jego ocenie to “pomysł, by wyłączyć adwokata: postawić mu zarzut za czynności obrończe”. Podkreśla, że odmówił wydania dokumentów, powołując się na tajemnicę adwokacką, a sąd – jak relacjonuje – przyznał mu rację. Sędzia uznała, że to tajemnica. Teraz ma rozstrzygnąć zażalenie na środki zapobiegawcze. Żadnej kaucji nie zapłacę”.

Wielkie ostrzeżenie, wielkie oczekiwania — Cała naprzód 22.10.2025 r.
2025-10-22 18:26:13

Adam Pacześniak (Centrum Historii Zajezdnia Wrocław) zaprasza na konferencję naukową „Jak powstaje region? Kształtowanie się Dolnego Śląska w latach 1945–1950”. Michał Guzek opowiada o najnowszej propozycji Rafael Film. Wielkie ostrzeżenie , to film dokumentalny opowiadający historię ludzi, którzy doznali "oświecenia sumienia", poprzez styczność z Bogiem. Dyrygent Adam Banaszak zaprasza słuchaczy na spektakl w Operze i Filharmonii Podlaskiej — Kopciuszek albo tryumf dobroci Giacomo Rossiniego. 

Adam Pacześniak (Centrum Historii Zajezdnia Wrocław) zaprasza na konferencję naukową „Jak powstaje region? Kształtowanie się Dolnego Śląska w latach 1945–1950”. Michał Guzek opowiada o najnowszej propozycji Rafael Film. Wielkie ostrzeżenie, to film dokumentalny opowiadający historię ludzi, którzy doznali "oświecenia sumienia", poprzez styczność z Bogiem. Dyrygent Adam Banaszak zaprasza słuchaczy na spektakl w Operze i Filharmonii Podlaskiej — Kopciuszek albo tryumf dobroci Giacomo Rossiniego. 

„Salony decydują, polityka to teatr”. Rak o niemieckiej demokracji i złotej klatce Brukseli
2025-10-22 17:59:01

Dr Krzysztof Rak (Instytut Zachodni) ocenił w Radiu Wnet, że niemiecka scena polityczna żyje dziś napięciem między retoryką a działaniem. Z jednej strony przywódcy CDU/CSU zapowiadają „pełną mobilizację” przeciw AfD i utrzymanie „zapory ogniowej”. Z drugiej – narasta presja, by przesunąć kurs na prawo i odzyskać wyborców. Rak przypomina, że przestrzeń dla AfD otworzyła Angela Merkel, przesuwając chadeków do liberalno-lewicowego centrum. Jeśli zostawia się niezagospodarowany elektorat po prawej stronie, ktoś go w końcu zagospodaruje – mówi. Dla kontrastu wskazuje Helmuta Kohla, który „pilnował prawej flanki” tak, by na prawo od CDU/CSU nie wyrósł gracz przekraczający 5 proc. progu. Dziś AfD zbiera owoce tej „luki”, utrzymując poparcie rzędu „25–27 proc”. Jednocześnie Rak studzi emocje wokół zapowiadanych zwrotów. Mówimy o symptomach, nie o zwrocie – podkreśla, pytając, czy Friedrich Merz faktycznie panuje nad partią. Wskazuje, że wcześniejsze próby twardszego kursu rozbijały się o opór wewnątrz CDU oraz spuściznę ery Merkel. Polityka – zauważa – „nie polega na generowaniu słów, tylko na czynach. Po czynach ich poznacie”. W tym kontekście kluczowe staje się pole polityki klimatyczno-przemysłowej. Zdaniem Raka niemieckie elity „zrozumiały związek między polityką klimatyczną a deindustrializacją”, ale to wciąż sfera deklaracji. Testem wiarygodności byłyby konkretne decyzje – np. redefinicja harmonogramu ETS-2 (wejście od 2027 r.). Na razie Berlin „buntuje się słowami”, a Bruksela pozostaje – jak mówi – „złotą klatką, gdzie urzędnicy są oderwani od rzeczywistości”. Rak zauważa przy tym paradoks: w brukselskich gabinetach nadreprezentowani są… sami Niemcy, co wcale nie gwarantuje Berlinowi szybkich rezultatów.

Dr Krzysztof Rak (Instytut Zachodni) ocenił w Radiu Wnet, że niemiecka scena polityczna żyje dziś napięciem między retoryką a działaniem. Z jednej strony przywódcy CDU/CSU zapowiadają „pełną mobilizację” przeciw AfD i utrzymanie „zapory ogniowej”. Z drugiej – narasta presja, by przesunąć kurs na prawo i odzyskać wyborców.

Rak przypomina, że przestrzeń dla AfD otworzyła Angela Merkel, przesuwając chadeków do liberalno-lewicowego centrum.
Jeśli zostawia się niezagospodarowany elektorat po prawej stronie, ktoś go w końcu zagospodaruje
– mówi. Dla kontrastu wskazuje Helmuta Kohla, który „pilnował prawej flanki” tak, by na prawo od CDU/CSU nie wyrósł gracz przekraczający 5 proc. progu. Dziś AfD zbiera owoce tej „luki”, utrzymując poparcie rzędu „25–27 proc”.

Jednocześnie Rak studzi emocje wokół zapowiadanych zwrotów.
Mówimy o symptomach, nie o zwrocie – podkreśla, pytając, czy Friedrich Merz faktycznie panuje nad partią. Wskazuje, że wcześniejsze próby twardszego kursu rozbijały się o opór wewnątrz CDU oraz spuściznę ery Merkel. Polityka – zauważa – „nie polega na generowaniu słów, tylko na czynach. Po czynach ich poznacie”.

W tym kontekście kluczowe staje się pole polityki klimatyczno-przemysłowej. Zdaniem Raka niemieckie elity „zrozumiały związek między polityką klimatyczną a deindustrializacją”, ale to wciąż sfera deklaracji. Testem wiarygodności byłyby konkretne decyzje – np. redefinicja harmonogramu ETS-2 (wejście od 2027 r.). Na razie Berlin „buntuje się słowami”, a Bruksela pozostaje – jak mówi – „złotą klatką, gdzie urzędnicy są oderwani od rzeczywistości”.

Rak zauważa przy tym paradoks: w brukselskich gabinetach nadreprezentowani są… sami Niemcy, co wcale nie gwarantuje Berlinowi szybkich rezultatów.

Bartoszewicz: Premier nie rozumie interesu narodowego
2025-10-22 17:43:50

Były kandydat na prezydenta Artur Bartoszewicz ocenił w Popołudniu Wnet, że ostatnie wypowiedzi Donalda Tuska o umowie handlowej Mercosur świadczą o niezrozumieniu podstawowych założeń europejskiej wspólnoty. Jak przypomina ekonomista, głównym celem powojennej integracji było zapewnienie bezpieczeństwa żywnościowego w Europie. Tymczasem premier – stwierdzając, że „konsumentów jest więcej niż rolników” – ma, jego zdaniem, spłycać problem i ignorować strategiczny wymiar gospodarki rolnej. Bartoszewicz ostrzega, że otwarcie rynku na import z Ameryki Południowej może doprowadzić do powtórzenia błędów z przeszłości. Przez lata uzależnialiśmy się od rosyjskich surowców i skończyło się to wojną. Teraz robimy to samo z żywnością – mówi. Według niego Donald Tusk nie łączy faktów i nie rozumie, jaką rolę w bezpieczeństwie państwa odgrywa rolnictwo i własna produkcja. Ekonomista widzi w obecnej polityce rządu szerszy trend – dążenie do budowy „superpaństwa europejskiego”, w którym Polska traci samodzielność gospodarczą. W jego ocenie kraj staje się zapleczem dla bogatszych państw Zachodu: miejscem lokalizacji farm wiatrowych, magazynów energii i centrów danych, które obciążają środowisko i nie tworzą wartości dodanej w kraju. To nie rozwój, lecz rola skansenu – ocenia Bartoszewicz. Digitalizacja i inwigilacja W drugiej części rozmowy ekonomista zwraca uwagę na zagrożenia płynące z cyfrowych reform finansów publicznych. Jego zdaniem system KSeF – centralny rejestr faktur – nie jest narzędziem walki z mafiami VAT-owskimi, lecz elementem rosnącej inwigilacji obywateli i przedsiębiorców. To pełna penetracja informacyjna. Dane o każdej transakcji trafiają do systemów, nad którymi Polska nie ma kontroli – mówi Bartoszewicz, przypominając, że administracja państwowa opiera się na rozwiązaniach dostarczanych przez zagraniczne koncerny, m.in. Microsoft i Google. Zwraca też uwagę na uruchomienie we Frankfurcie instytucji AMLA, mającej nadzorować przepływy finansowe w całej Unii. W jego opinii to kolejny krok w stronę modelu przypominającego chiński system kontroli społecznej, w którym „obywatel nieposłuszny może zostać odcięty od usług i komunikacji”. „Świat cyfrowego zniewolenia” W podsumowaniu rozmowy dr Bartoszewicz wskazuje, że cyfrowe narzędzia, które miały usprawniać państwo i chronić środowisko, w praktyce prowadzą do nowych form uzależnienia – technologicznego, gospodarczego i politycznego. Budujemy świat cyfrowego zniewolenia, w którym Polska ma być buforem i skansenem Europy – podkreśla ekonomista. Jego zdaniem jedyną odpowiedzią na ten proces może być powrót do realnej debaty o interesie narodowym i bezpieczeństwie gospodarczym państwa.

Były kandydat na prezydenta Artur Bartoszewicz ocenił w Popołudniu Wnet, że ostatnie wypowiedzi Donalda Tuska o umowie handlowej Mercosur świadczą o niezrozumieniu podstawowych założeń europejskiej wspólnoty. Jak przypomina ekonomista, głównym celem powojennej integracji było zapewnienie bezpieczeństwa żywnościowego w Europie. Tymczasem premier – stwierdzając, że „konsumentów jest więcej niż rolników” – ma, jego zdaniem, spłycać problem i ignorować strategiczny wymiar gospodarki rolnej.

Bartoszewicz ostrzega, że otwarcie rynku na import z Ameryki Południowej może doprowadzić do powtórzenia błędów z przeszłości.

Przez lata uzależnialiśmy się od rosyjskich surowców i skończyło się to wojną. Teraz robimy to samo z żywnością

– mówi. Według niego Donald Tusk nie łączy faktów i nie rozumie, jaką rolę w bezpieczeństwie państwa odgrywa rolnictwo i własna produkcja.

Ekonomista widzi w obecnej polityce rządu szerszy trend – dążenie do budowy „superpaństwa europejskiego”, w którym Polska traci samodzielność gospodarczą. W jego ocenie kraj staje się zapleczem dla bogatszych państw Zachodu: miejscem lokalizacji farm wiatrowych, magazynów energii i centrów danych, które obciążają środowisko i nie tworzą wartości dodanej w kraju.

To nie rozwój, lecz rola skansenu

– ocenia Bartoszewicz.

Digitalizacja i inwigilacja

W drugiej części rozmowy ekonomista zwraca uwagę na zagrożenia płynące z cyfrowych reform finansów publicznych. Jego zdaniem system KSeF – centralny rejestr faktur – nie jest narzędziem walki z mafiami VAT-owskimi, lecz elementem rosnącej inwigilacji obywateli i przedsiębiorców.

To pełna penetracja informacyjna. Dane o każdej transakcji trafiają do systemów, nad którymi Polska nie ma kontroli

– mówi Bartoszewicz, przypominając, że administracja państwowa opiera się na rozwiązaniach dostarczanych przez zagraniczne koncerny, m.in. Microsoft i Google.

Zwraca też uwagę na uruchomienie we Frankfurcie instytucji AMLA, mającej nadzorować przepływy finansowe w całej Unii. W jego opinii to kolejny krok w stronę modelu przypominającego chiński system kontroli społecznej, w którym „obywatel nieposłuszny może zostać odcięty od usług i komunikacji”.

„Świat cyfrowego zniewolenia”

W podsumowaniu rozmowy dr Bartoszewicz wskazuje, że cyfrowe narzędzia, które miały usprawniać państwo i chronić środowisko, w praktyce prowadzą do nowych form uzależnienia – technologicznego, gospodarczego i politycznego.

Budujemy świat cyfrowego zniewolenia, w którym Polska ma być buforem i skansenem Europy

– podkreśla ekonomista. Jego zdaniem jedyną odpowiedzią na ten proces może być powrót do realnej debaty o interesie narodowym i bezpieczeństwie gospodarczym państwa.

Tusk grzmi o Pegasusie. Warchoł: To próba przykrycia kompromitacji premiera
2025-10-22 17:18:42

Były wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł w rozmowie z Radiem Wnet bronił reform sądownictwa przeprowadzanych przez Zjednoczoną Prawicę. Polityk ostro krytykował obecnego ministra Waldemara Żurka, zarzucając mu łamanie prawa i chaos w sądach. Warchoł odniósł się także do słów premiera Donalda Tuska o rzekomych podsłuchach jego rodziny, uznając je za polityczną manipulację. „Reforma była konieczna. Prezydenckie weta wszystko zablokowały” W Popołudniu Wnet Warchoł przypomniał, że zmiany w Krajowej Radzie Sądownictwa miały być odpowiedzią na wcześniejsze patologie w środowisku sędziowskim. Sam prezes Rzepliński mówił, że KRS to organizacja prywatna sędziów, strzegąca źle pojętych interesów sądownictwa. Sędzia Stępień wspominał o nepotyzmie. Zmiana była konieczna – zaznaczył poseł. Jego zdaniem reforma upadła w momencie, gdy prezydent Andrzej Duda zawetował ustawy sądowe, bo “weto prezydenckie zablokowało możliwość reformy” i “to był początek końca”. Warchoł podkreślał, że celem zmian była „równowaga między władzą sądowniczą a wolą narodu”. Jak mówił „sędziowie nie są państwem w państwie, nie powinni sami siebie rozliczać, oceniać i awansować”. „Żurek łamie prawo i się tym szczyci” Pytany o obecnego ministra sprawiedliwości, Warchoł stwierdził, że “skala bezprawia w wydaniu ministra Żurka jest bez porównania większa niż za Bodnara”. Tamten przynajmniej próbował szukać podstaw prawnych. Żurek publicznie przyznaje, że łamie prawo i nawołuje innych do tego samego – komentował Według posła PiS, w resorcie panuje chaos, a „ręczne sterowanie sądami” ma demoralizujący efekt. Przerzuca odpowiedzialność na prezesów sądów. To oni mają wyznaczać sędziów po uważaniu. Nic dziwnego, że się buntują – nie chcą stanąć przed prokuratorem. Żurek ucieknie, a oni zostaną – dodaje. Marcin Warchoł zapowiedział, że jeśli prawica wróci do władzy, zamierza kontynuować reformy ustrojowe i dokonać rozliczeń osób łamiących prawo. Trzeba rozliczyć tych, którzy dziś bezczelnie niszczą porządek prawny. I pomóc Polakom w ich codziennych sprawach – stworzyć sieć biur nieodpłatnej pomocy prawnej, uprościć postępowania. Sędzia nie musi zajmować się wszystkim, nawet drobnymi wykroczeniami – wskazuje. Na koniec rozmowy Warchoł odniósł się do słów Donalda Tuska, który oświadczył, że jego rodzina – w tym córka Katarzyna Tusk‑Cudna – była inwigilowana przy użyciu systemu szpiegowskiego Pegasus. “Okazuje się, że PiS podsłuchiwał przy pomocy Pegasusa moją żonę i córkę. Wnuczki i wnuków też, podpalaczu z Żoliborza?” – napisał szef rządu na X. Jednak, jak podała Prokuratura Krajowa, z dotychczas zgromadzonego materiału dowodowego nie wynika, aby bezpośrednio wobec Katarzyny Tusk-Cudnej stosowano oprogramowanie Pegasus. Jednocześnie potwierdzono, że została przesłuchana w charakterze świadka w toku śledztwa i uzyskała status osoby pokrzywdzonej w wątku dotyczącym naruszenia tajemnicy adwokackiej/obrończej. Polityk PiS powołał się na stanowisko prokuratury, która zaprzeczyła tym informacjom, oraz wypowiedź Tomasza Siemoniaka. To jedna z osób, którymi interesowała się prokuratura, zadzwoniła do pani Katarzyny Tusk. Prawo jasno mówi, że przedmiotem kontroli może być każdy, z kim kontaktuje się podejrzany – zaznaczył. Według Warchoła cała sprawa to polityczna zasłona dymna. To próba przykrycia kompromitacji premiera, który ostatnio kpił z rolników i nie wiedział, skąd biorą się koszty produkcji. Ta wypowiedź wpisuje się w ten sam nurt fantazjowania i kłamstwa.”

Były wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł w rozmowie z Radiem Wnet bronił reform sądownictwa przeprowadzanych przez Zjednoczoną Prawicę. Polityk ostro krytykował obecnego ministra Waldemara Żurka, zarzucając mu łamanie prawa i chaos w sądach. Warchoł odniósł się także do słów premiera Donalda Tuska o rzekomych podsłuchach jego rodziny, uznając je za polityczną manipulację.

„Reforma była konieczna. Prezydenckie weta wszystko zablokowały”

W Popołudniu Wnet Warchoł przypomniał, że zmiany w Krajowej Radzie Sądownictwa miały być odpowiedzią na wcześniejsze patologie w środowisku sędziowskim.

Sam prezes Rzepliński mówił, że KRS to organizacja prywatna sędziów, strzegąca źle pojętych interesów sądownictwa. Sędzia Stępień wspominał o nepotyzmie. Zmiana była konieczna
– zaznaczył poseł.

Jego zdaniem reforma upadła w momencie, gdy prezydent Andrzej Duda zawetował ustawy sądowe, bo “weto prezydenckie zablokowało możliwość reformy” i “to był początek końca”.

Warchoł podkreślał, że celem zmian była „równowaga między władzą sądowniczą a wolą narodu”. Jak mówił „sędziowie nie są państwem w państwie, nie powinni sami siebie rozliczać, oceniać i awansować”.

„Żurek łamie prawo i się tym szczyci”

Pytany o obecnego ministra sprawiedliwości, Warchoł stwierdził, że “skala bezprawia w wydaniu ministra Żurka jest bez porównania większa niż za Bodnara”.

Tamten przynajmniej próbował szukać podstaw prawnych. Żurek publicznie przyznaje, że łamie prawo i nawołuje innych do tego samego – komentował

Według posła PiS, w resorcie panuje chaos, a „ręczne sterowanie sądami” ma demoralizujący efekt.

Przerzuca odpowiedzialność na prezesów sądów. To oni mają wyznaczać sędziów po uważaniu. Nic dziwnego, że się buntują – nie chcą stanąć przed prokuratorem. Żurek ucieknie, a oni zostaną – dodaje.

Marcin Warchoł zapowiedział, że jeśli prawica wróci do władzy, zamierza kontynuować reformy ustrojowe i dokonać rozliczeń osób łamiących prawo.

Trzeba rozliczyć tych, którzy dziś bezczelnie niszczą porządek prawny. I pomóc Polakom w ich codziennych sprawach – stworzyć sieć biur nieodpłatnej pomocy prawnej, uprościć postępowania. Sędzia nie musi zajmować się wszystkim, nawet drobnymi wykroczeniami – wskazuje.

Na koniec rozmowy Warchoł odniósł się do słów Donalda Tuska, który oświadczył, że jego rodzina – w tym córka Katarzyna Tusk‑Cudna – była inwigilowana przy użyciu systemu szpiegowskiego Pegasus. “Okazuje się, że PiS podsłuchiwał przy pomocy Pegasusa moją żonę i córkę. Wnuczki i wnuków też, podpalaczu z Żoliborza?” – napisał szef rządu na X.

Jednak, jak podała Prokuratura Krajowa, z dotychczas zgromadzonego materiału dowodowego nie wynika, aby bezpośrednio wobec Katarzyny Tusk-Cudnej stosowano oprogramowanie Pegasus.

Jednocześnie potwierdzono, że została przesłuchana w charakterze świadka w toku śledztwa i uzyskała status osoby pokrzywdzonej w wątku dotyczącym naruszenia tajemnicy adwokackiej/obrończej.

Polityk PiS powołał się na stanowisko prokuratury, która zaprzeczyła tym informacjom, oraz wypowiedź Tomasza Siemoniaka.

To jedna z osób, którymi interesowała się prokuratura, zadzwoniła do pani Katarzyny Tusk. Prawo jasno mówi, że przedmiotem kontroli może być każdy, z kim kontaktuje się podejrzany – zaznaczył.

Według Warchoła cała sprawa to polityczna zasłona dymna.
To próba przykrycia kompromitacji premiera, który ostatnio kpił z rolników i nie wiedział, skąd biorą się koszty produkcji. Ta wypowiedź wpisuje się w ten sam nurt fantazjowania i kłamstwa.”

Gliński: Polityka to konkurencja na programy, nie pseudokonkrety
2025-10-22 17:02:32

Były wicepremier i minister kultury Piotr Gliński w Popołudniu Wnet zapowiada intensywny program katowickiej konwencji programowej Prawa i Sprawiedliwości. Mamy 127 paneli tematycznych, będzie 600 uczestników tych paneli. Od 10 rano w piątek do 19 w sobotę, rozpoczynamy wystąpieniem programowym prezesa Jarosława Kaczyńskiego, kończymy także podsumowaniem prezesa – wskazuje Gliński. Jak dodaje, wydarzenie ma charakter „merytoryczno-polityczny”, bo „polityka to konkurencja na programy i ciężką pracę przy ich realizacji”. W wątku europejskim Gliński zapowiada twardą linię wobec Zielonego Ładu i relokacji. Nie jest możliwe zrealizowanie Zielonego Ładu z ETS-2. Nie jest możliwe zrealizowanie planów migracyjnych (...) Nie pozwolimy na to, żeby wariactwa ideologiczne i gospodarcze przekładały się na spadek poziomu życia – mówi. Chopin jako „najlepsza marka” Druga część rozmowy dotyczyła XIX Międzynarodowego Konkursu Chopinowskiego. Gliński akcentuje, że w czasie jego urzędowania wzrosło finansowanie i powstały dodatkowe przedsięwzięcia. Wiedzieliśmy, że Chopin jest najlepszą marką polskiej kultury. Doinwestowaliśmy ją jak nigdy, wprowadziliśmy nowy konkurs na historycznych instrumentach – mówił.

Były wicepremier i minister kultury Piotr Gliński w Popołudniu Wnet zapowiada intensywny program katowickiej konwencji programowej Prawa i Sprawiedliwości.

Mamy 127 paneli tematycznych, będzie 600 uczestników tych paneli. Od 10 rano w piątek do 19 w sobotę, rozpoczynamy wystąpieniem programowym prezesa Jarosława Kaczyńskiego, kończymy także podsumowaniem prezesa

– wskazuje Gliński. Jak dodaje, wydarzenie ma charakter „merytoryczno-polityczny”, bo „polityka to konkurencja na programy i ciężką pracę przy ich realizacji”.

W wątku europejskim Gliński zapowiada twardą linię wobec Zielonego Ładu i relokacji.

Nie jest możliwe zrealizowanie Zielonego Ładu z ETS-2. Nie jest możliwe zrealizowanie planów migracyjnych (...) Nie pozwolimy na to, żeby wariactwa ideologiczne i gospodarcze przekładały się na spadek poziomu życia

– mówi.

Chopin jako „najlepsza marka”

Druga część rozmowy dotyczyła XIX Międzynarodowego Konkursu Chopinowskiego. Gliński akcentuje, że w czasie jego urzędowania wzrosło finansowanie i powstały dodatkowe przedsięwzięcia.

Wiedzieliśmy, że Chopin jest najlepszą marką polskiej kultury. Doinwestowaliśmy ją jak nigdy, wprowadziliśmy nowy konkurs na historycznych instrumentach

– mówił.

Odwołany szczyt Trump-Putin
2025-10-22 16:15:46

Według administracji prezydenta Stanów Zjednoczonych nie dojdzie do planowanego spotkania Donalda Trumpa z Władimirem Putinem w Budapeszcie.

Według administracji prezydenta Stanów Zjednoczonych nie dojdzie do planowanego spotkania Donalda Trumpa z Władimirem Putinem w Budapeszcie.

Studio Białoruskie 22.10.2025 r.: Debata w PE o sytuacji na Białorusi, nagroda Sacharowa, współpraca Białorusi z Rosją
2025-10-22 13:28:53

W audycji prowadzonej przez Artura Żaka i Olgę Siemaszko mówiono m.in. o debacie w PE o sytuacji na Białorusi, w trakcie której ma wystąpić małżeństwo Swietłana i Siergiej Cichanowscy.

W audycji prowadzonej przez Artura Żaka i Olgę Siemaszko mówiono m.in. o debacie w PE o sytuacji na Białorusi, w trakcie której ma wystąpić małżeństwo Swietłana i Siergiej Cichanowscy.

Jan Żaryn: Uzasadnienie decyzji sądu ws. Wołodymyra Żurawlowa to dobry znak cywilizacyjny
2025-10-22 12:32:54

Historyk prof. Jan Żaryn chwali warszawski sąd za uzasadnienie odmowy wydania Niemcom Ukraińca podejrzewanego o wysadzenie Nord Stream. Mówi o koncepcji wojny sprawiedliwej.

Historyk prof. Jan Żaryn chwali warszawski sąd za uzasadnienie odmowy wydania Niemcom Ukraińca podejrzewanego o wysadzenie Nord Stream. Mówi o koncepcji wojny sprawiedliwej.

Informacja dotycząca prawa autorskich: Wszelka prezentowana tu zawartość podkastu jest własnością jego autora

Wyszukiwanie

Kategorie