Radio Wnet

Bądź na bieżąco z treściami publikowanymi na portalu wnet.fm. Nie przegap najbardziej aktualnych wywiadów z ludźmi kultury, politykami, ekspertami od geopolityki i spraw międzynarodowych. To tutaj możesz odsłuchać rozmów z takich audycji jak Poranek Wnet, Popołudnie Wnet czy Kurier w Samo Południe.

Zachęcamy też do słuchania Radia Wnet na żywo!

Słuchasz? Oglądasz? Wspieraj!
zrzutka.pl/wnet

Wszystkie programy przygotowywane są przez nasz zespół dziennikarzy.

Kategorie:
Polityka Wiadomości

Odcinki od najnowszych:

Rosyjska gospodarka nie w ruinie. Sankcje USA skuteczniejsze niż europejskie
2026-02-19 17:40:10

Rosyjska gospodarka nie jest potęgą, ale nie znajduje się w ruinie – ocenia prof. Władisław Inozemcow. Jak mówi,  sankcje osłabiają Moskwę, jednak to amerykańska presja realnie zwiększa koszty wojny.

Rosyjska gospodarka nie jest potęgą, ale nie znajduje się w ruinie – ocenia prof. Władisław Inozemcow. Jak mówi,  sankcje osłabiają Moskwę, jednak to amerykańska presja realnie zwiększa koszty wojny.

100 tysięcy podpisów pod referendum? Kraków testuje siłę obywatelskiej presji
2026-02-19 17:27:18

W rozmowie na antenie Radia Wnet gościem był Tomasz Borejza, prowadzący blog Krowoderska.pl. Tematem była trwająca od początku stycznia zbiórka podpisów pod wnioskiem o referendum w sprawie odwołania prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego. Jak poinformował Tomasz Borejza, liczba zebranych podpisów przekroczyła już wymagane minimum. – „Co najmniej 55 tysięcy, ale prawdopodobnie sporo więcej, bo podpisy leżą jeszcze w różnych miejscach, w których są zbierane, w sklepach, w punktach handlowych i w różnych organizacjach, które się włączyły w zbiórkę. Więc pewnie jest ich więcej, ale co najmniej 55 tysięcy” – mówił. Do 27 marca komitet musi złożyć wymaganą liczbę podpisów u komisarza wyborczego. Formalnie potrzeba 58 355, jednak organizatorzy celują znacznie wyżej. – „Komitet, który się zawiązał, mówi o tym, że zbiera 100 tysięcy, ażeby ewentualnie te błędne (…) nie zawarzyły na tej liczbie wymaganych podpisów” – wyjaśnił Borejza, wskazując, że część podpisów może zostać odrzucona choćby z powodów formalnych, jak niewyraźnie wpisany PESEL. „Kolejne levele” i „nagrody” dla mieszkańców Zdaniem rozmówcy emocje w mieście pozostają wysokie, choć nieco niższe niż na początku akcji. Jednocześnie – jak zauważył – władze reagują na presję społeczną. – „My się śmiejemy, że to już taka gra jest, w której kolejne tysiące podpisów to są kolejne levele, a na kolejnych levelach czekają różne nagrody dla mieszkańców” – mówił. Po przekroczeniu 40 tys. podpisów zapowiedziano korektę Strefy Czystego Transportu i odwołano dyrektora Zarządu Transportu Publicznego. Przy 55 tys. ogłoszono zniesienie opłat za parkowanie w niedziele. – „To też tak nie jest, bo oczywiście tych nagród i prób ugłaskania ludzi będzie dużo i one się będą pojawiać po drodze. Ale one wynikają z tego, że jest presja i można bez trudu przewidzieć, że kiedy tylko presja się skończy, to i nagrody zaczną znikać” – ocenił prowadzący blog. Wśród mieszkańców krążą nawet żarty. – „Już nawet krążą żarty, że jak będzie setny poziom, czyli 100 tysięcy podpisów, to nawet stolica do Krakowa wróci” – dodał. „Styl rządów arogancki i butny” Zdaniem Tomasza Borejzy problem nie sprowadza się wyłącznie do SCT. – „Myślę, że prezydent Miszalski musiałby porzucić styl rządów, który sprawuje do tej pory, i jeszcze przekonać ludzi, że robi to z wewnętrznej potrzeby, jest w tym autentyczny” – mówił. Jak podkreślił, chodzi o „cały styl sprawowania rządów, dość arogancki jednak, oparty na tym, że mieszkańców się nie słuchało przez długi czas”. Rozmówca wskazał też na „epidemię kolesiostwa” i obsadzanie stanowisk politykami Platformy Obywatelskiej i PSL. – „W ostatnim czasie (…) pojawiły się dziesiątki polityków Platformy, polityków PSL-u, których główną kompetencją, jak się wydaje, jest posiadanie zdjęcia z prezydentem Miszalskim” – powiedział. Mieszkańcy, przedsiębiorcy i kampania do seniorów Tomasz Borejza zaznaczył, że w akcji zbierania podpisów dominują mieszkańcy Krakowa, którzy spontanicznie włączyli się w akcję. – „Dominują mieszkańcy Krakowa, którzy się po prostu zaangażowali od pierwszego dnia właściwie” – podkreślił. Podpisy zbierane są m.in. w sklepach i lokalach usługowych. Niektórzy przedsiębiorcy otworzyli stałe punkty zbiórki. – „Znam sklepy, które zebrały w ten sposób już po kilkaset podpisów. (…) Po prostu wynikało to z tego, że właściciel sklepu uznał, że nie może być tak jak jest i chce pomóc” – mówił. Władze miasta – jak ocenił – próbują utrudniać zbiórkę. Wskazał na kampanię skierowaną do seniorów, ostrzegającą przed podawaniem numeru PESEL. – „Zbieg czasowy tej kampanii razem ze zbiórką podpisów pod referendum uderza po oczach i sprawa jest oczywista. Sięgnięto do publicznych pieniędzy po to, żeby utrudnić zbiórkę podpisów pod referendum” – stwierdził. Test dla samorządu Czy referendum się odbędzie? Nasz rozmówca podkreśla, że wszystko zależy od frekwencji. – „Jeżeli ta zbiórka podpisów (…) by się udała i frekwencja by później dopisała na tyle, że prezydent Miszalski zostałby odwołany, to każdy kolejny rządzący Krakowem człowiek (…) będzie miał w pamięci, co może się wydarzyć, kiedy ludzi ignoruje się w tak arogancki i butny sposób” – ocenił. Na zakończenie rozmowy przyznał, że sam podpisał się pod wnioskiem o referendum. – „Oczywiście. Mało osób znam, które nie podpisały jeszcze” – powiedział.

W rozmowie na antenie Radia Wnet gościem był Tomasz Borejza, prowadzący blog Krowoderska.pl. Tematem była trwająca od początku stycznia zbiórka podpisów pod wnioskiem o referendum w sprawie odwołania prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego.

Jak poinformował Tomasz Borejza, liczba zebranych podpisów przekroczyła już wymagane minimum.

– „Co najmniej 55 tysięcy, ale prawdopodobnie sporo więcej, bo podpisy leżą jeszcze w różnych miejscach, w których są zbierane, w sklepach, w punktach handlowych i w różnych organizacjach, które się włączyły w zbiórkę. Więc pewnie jest ich więcej, ale co najmniej 55 tysięcy” – mówił.

Do 27 marca komitet musi złożyć wymaganą liczbę podpisów u komisarza wyborczego. Formalnie potrzeba 58 355, jednak organizatorzy celują znacznie wyżej.

– „Komitet, który się zawiązał, mówi o tym, że zbiera 100 tysięcy, ażeby ewentualnie te błędne (…) nie zawarzyły na tej liczbie wymaganych podpisów” – wyjaśnił Borejza, wskazując, że część podpisów może zostać odrzucona choćby z powodów formalnych, jak niewyraźnie wpisany PESEL.

„Kolejne levele” i „nagrody” dla mieszkańców

Zdaniem rozmówcy emocje w mieście pozostają wysokie, choć nieco niższe niż na początku akcji. Jednocześnie – jak zauważył – władze reagują na presję społeczną.

– „My się śmiejemy, że to już taka gra jest, w której kolejne tysiące podpisów to są kolejne levele, a na kolejnych levelach czekają różne nagrody dla mieszkańców” – mówił.

Po przekroczeniu 40 tys. podpisów zapowiedziano korektę Strefy Czystego Transportu i odwołano dyrektora Zarządu Transportu Publicznego. Przy 55 tys. ogłoszono zniesienie opłat za parkowanie w niedziele.

– „To też tak nie jest, bo oczywiście tych nagród i prób ugłaskania ludzi będzie dużo i one się będą pojawiać po drodze. Ale one wynikają z tego, że jest presja i można bez trudu przewidzieć, że kiedy tylko presja się skończy, to i nagrody zaczną znikać” – ocenił prowadzący blog.

Wśród mieszkańców krążą nawet żarty.

– „Już nawet krążą żarty, że jak będzie setny poziom, czyli 100 tysięcy podpisów, to nawet stolica do Krakowa wróci” – dodał.

„Styl rządów arogancki i butny”

Zdaniem Tomasza Borejzy problem nie sprowadza się wyłącznie do SCT.

– „Myślę, że prezydent Miszalski musiałby porzucić styl rządów, który sprawuje do tej pory, i jeszcze przekonać ludzi, że robi to z wewnętrznej potrzeby, jest w tym autentyczny” – mówił.

Jak podkreślił, chodzi o „cały styl sprawowania rządów, dość arogancki jednak, oparty na tym, że mieszkańców się nie słuchało przez długi czas”.

Rozmówca wskazał też na „epidemię kolesiostwa” i obsadzanie stanowisk politykami Platformy Obywatelskiej i PSL.

– „W ostatnim czasie (…) pojawiły się dziesiątki polityków Platformy, polityków PSL-u, których główną kompetencją, jak się wydaje, jest posiadanie zdjęcia z prezydentem Miszalskim” – powiedział.

Mieszkańcy, przedsiębiorcy i kampania do seniorów

Tomasz Borejza zaznaczył, że w akcji zbierania podpisów dominują mieszkańcy Krakowa, którzy spontanicznie włączyli się w akcję.

– „Dominują mieszkańcy Krakowa, którzy się po prostu zaangażowali od pierwszego dnia właściwie” – podkreślił.

Podpisy zbierane są m.in. w sklepach i lokalach usługowych. Niektórzy przedsiębiorcy otworzyli stałe punkty zbiórki.

– „Znam sklepy, które zebrały w ten sposób już po kilkaset podpisów. (…) Po prostu wynikało to z tego, że właściciel sklepu uznał, że nie może być tak jak jest i chce pomóc” – mówił.

Władze miasta – jak ocenił – próbują utrudniać zbiórkę. Wskazał na kampanię skierowaną do seniorów, ostrzegającą przed podawaniem numeru PESEL.

– „Zbieg czasowy tej kampanii razem ze zbiórką podpisów pod referendum uderza po oczach i sprawa jest oczywista. Sięgnięto do publicznych pieniędzy po to, żeby utrudnić zbiórkę podpisów pod referendum” – stwierdził.

Test dla samorządu

Czy referendum się odbędzie? Nasz rozmówca podkreśla, że wszystko zależy od frekwencji.

– „Jeżeli ta zbiórka podpisów (…) by się udała i frekwencja by później dopisała na tyle, że prezydent Miszalski zostałby odwołany, to każdy kolejny rządzący Krakowem człowiek (…) będzie miał w pamięci, co może się wydarzyć, kiedy ludzi ignoruje się w tak arogancki i butny sposób” – ocenił.

Na zakończenie rozmowy przyznał, że sam podpisał się pod wnioskiem o referendum.

– „Oczywiście. Mało osób znam, które nie podpisały jeszcze” – powiedział.

Jarosław Kaczyński w marcu poda nazwisko kandydata na premiera. "PiS-owi już nie raz udawało się zmienić wizerunek"
2026-02-19 16:59:16

Prezes PiS Jarosław Kaczyński zapowiedział, że w marcu ogłosi nazwisko kandydata na premiera. Według Łukasza Pawłowskiego, prezesa OGB, może to być próba wyjścia z wielomiesięcznej defensywy.

Prezes PiS Jarosław Kaczyński zapowiedział, że w marcu ogłosi nazwisko kandydata na premiera. Według Łukasza Pawłowskiego, prezesa OGB, może to być próba wyjścia z wielomiesięcznej defensywy.

Kontakty z niemieckim lobbystą i książka o Polsce bez polskich źródeł. Kulisy sprawy Ruchniewicza
2026-02-19 13:57:48

W dniu specjalnym „Rosja bez iluzji” w Radiu Wnet pojawił się wątek dotyczący polskich instytucji i prób docierania przez Rosjan do europejskiego życia publicznego. Zbigniew Parafianowicz, dziennikarz Wirtualnej Polski, komentował sprawę prof. Krzysztofa Ruchniewicza, który przestał kierować Instytutem Solidarności i Męstwa im. Witolda Pileckiego. Parafianowicz podkreślał, że jego tekst (pt.: „Niebezpieczne związki: polski historyk i przyjaciel Grupy Wagnera. Kulisy odwołania szefa Instytutu Pileckiego”) nie jest – jak mówił – „opowieścią o samym Ruchniewiczu”, ale o mechanizmie, w którym Rosjanie próbują oddziaływać na opinię publiczną „okrężnymi drogami”. To jest opowieść o pewnym modus operandi Rosjan, którzy próbują docierać do przedstawicieli niemieckiego życia publicznego, a poprzez nich do Polaków – powiedział.

W dniu specjalnym „Rosja bez iluzji” w Radiu Wnet pojawił się wątek dotyczący polskich instytucji i prób docierania przez Rosjan do europejskiego życia publicznego. Zbigniew Parafianowicz, dziennikarz Wirtualnej Polski, komentował sprawę prof. Krzysztofa Ruchniewicza, który przestał kierować Instytutem Solidarności i Męstwa im. Witolda Pileckiego.

Parafianowicz podkreślał, że jego tekst (pt.: „Niebezpieczne związki: polski historyk i przyjaciel Grupy Wagnera. Kulisy odwołania szefa Instytutu Pileckiego”) nie jest – jak mówił – „opowieścią o samym Ruchniewiczu”, ale o mechanizmie, w którym Rosjanie próbują oddziaływać na opinię publiczną „okrężnymi drogami”.

To jest opowieść o pewnym modus operandi Rosjan, którzy próbują docierać do przedstawicieli niemieckiego życia publicznego, a poprzez nich do Polaków

– powiedział.

„Jedyną drogą zmiany w Rosji jest walka” – Ponomariow dla Radia Wnet
2026-02-19 12:45:44

W ramach dnia specjalnego „Rosja bez iluzji”, który jest poświęcony rosyjskiej opozycji oraz analizie sytuacji politycznej i społecznej w Rosji, Mikołaj Murkociński przeprowadził wywiad z Ilią Ponomariowem – rosyjskim politykiem opozycyjnym, byłym deputowanym Dumy Państwowej, który jako jedyny w 2014 roku głosował przeciw aneksji Krymu. Od lat przebywa na emigracji i otwarcie wzywa do aktywnego sprzeciwu wobec reżimu Władimira Putina.

W ramach dnia specjalnego „Rosja bez iluzji”, który jest poświęcony rosyjskiej opozycji oraz analizie sytuacji politycznej i społecznej w Rosji, Mikołaj Murkociński przeprowadził wywiad z Ilią Ponomariowem – rosyjskim politykiem opozycyjnym, byłym deputowanym Dumy Państwowej, który jako jedyny w 2014 roku głosował przeciw aneksji Krymu. Od lat przebywa na emigracji i otwarcie wzywa do aktywnego sprzeciwu wobec reżimu Władimira Putina.

6 miejsce sztafety biatlonistek, oczekiwanie na program dowolny Kurakowej
2026-02-19 12:04:49

Polska sztafeta biathlonistek zajęła 6 miejsce na igrzyskach olimpijskich, walcząc o medal do ostatnich metrów. W łyżwiarstwie figurowym Jekaterina Kurakowa pobiła rekord życiowy w programie krótkim. 

Polska sztafeta biathlonistek zajęła 6 miejsce na igrzyskach olimpijskich, walcząc o medal do ostatnich metrów. W łyżwiarstwie figurowym Jekaterina Kurakowa pobiła rekord życiowy w programie krótkim. 

Aleksiej Wasiliew: Homo sovieticus pozostał w Rosjanach
2026-02-19 11:50:48

W audycji specjalnej poświęconej współczesnej Rosji dr Aleksiej Wasiliew mówi o tożsamości współczesnych Rosjan. Z jego wypowiedzi wynika, że nie zrzucili oni z siebie garbu mentalności sowieckiej.

W audycji specjalnej poświęconej współczesnej Rosji dr Aleksiej Wasiliew mówi o tożsamości współczesnych Rosjan. Z jego wypowiedzi wynika, że nie zrzucili oni z siebie garbu mentalności sowieckiej.

USA przerzucają siły w rejon Iranu. „Gotowi do uderzenia”
2026-02-19 11:02:08

Tomasz Grzywaczewski, korespondent Radia Wnet w Nowym Jorku, ocenił na antenie, że trudno przesądzać, czy Stany Zjednoczone zdecydowały już o uderzeniu na Iran. Jak podkreślił, ewentualna decyzja może zostać podjęta w ostatniej chwili. Przyznam szczerze, nie mam bladego pojęcia i wiele wskazuje na to, że również sam prezydent Donald Trump tego rzeczywiście jeszcze może nie wiedzieć. Taka decyzja może zapaść w ostatniej chwili – powiedział. Wzmożony przerzut sił USA Grzywaczewski relacjonował, że w ostatnim czasie widać wyraźne zwiększenie amerykańskiej aktywności wojskowej w regionie. Obserwujemy przerzucanie dodatkowych sił amerykańskich w rejon Iranu. Bardzo duże wzmożenie ruchu lotniczego, zarówno pomiędzy Stanami Zjednoczonymi i Europą, jak i z amerykańskich baz na Starym Kontynencie do baz na Bliskim Wschodzie – mówił. Wskazał na bazy w Arabii Saudyjskiej i Jordanii, a także informował o kierowaniu części sił na Azory. Dodał również, że w stronę cieśniny Ormuz zmierza lotniskowiec Gerald Ford. To najpotężniejszy okręt w amerykańskiej marynarce wojennej – zaznaczył.

Tomasz Grzywaczewski, korespondent Radia Wnet w Nowym Jorku, ocenił na antenie, że trudno przesądzać, czy Stany Zjednoczone zdecydowały już o uderzeniu na Iran. Jak podkreślił, ewentualna decyzja może zostać podjęta w ostatniej chwili.

Przyznam szczerze, nie mam bladego pojęcia i wiele wskazuje na to, że również sam prezydent Donald Trump tego rzeczywiście jeszcze może nie wiedzieć. Taka decyzja może zapaść w ostatniej chwili

– powiedział.

Wzmożony przerzut sił USA

Grzywaczewski relacjonował, że w ostatnim czasie widać wyraźne zwiększenie amerykańskiej aktywności wojskowej w regionie.

Obserwujemy przerzucanie dodatkowych sił amerykańskich w rejon Iranu. Bardzo duże wzmożenie ruchu lotniczego, zarówno pomiędzy Stanami Zjednoczonymi i Europą, jak i z amerykańskich baz na Starym Kontynencie do baz na Bliskim Wschodzie

– mówił.

Wskazał na bazy w Arabii Saudyjskiej i Jordanii, a także informował o kierowaniu części sił na Azory. Dodał również, że w stronę cieśniny Ormuz zmierza lotniskowiec Gerald Ford.

To najpotężniejszy okręt w amerykańskiej marynarce wojennej

– zaznaczył.

Informacja dotycząca prawa autorskich: Wszelka prezentowana tu zawartość podkastu jest własnością jego autora

Wyszukiwanie

Kategorie