Radio Wnet

Bądź na bieżąco z treściami publikowanymi na portalu wnet.fm. Nie przegap najbardziej aktualnych wywiadów z ludźmi kultury, politykami, ekspertami od geopolityki i spraw międzynarodowych. To tutaj możesz odsłuchać rozmów z takich audycji jak Poranek Wnet, Popołudnie Wnet czy Kurier w Samo Południe.

Zachęcamy też do słuchania Radia Wnet na żywo!

Słuchasz? Oglądasz? Wspieraj!
zrzutka.pl/wnet

Wszystkie programy przygotowywane są przez nasz zespół dziennikarzy.

Kategorie:
Polityka Wiadomości

Odcinki od najnowszych:

Andrij Deszczyca: Wiara Donalda Trumpa, że z Rosją można się porozumieć po pomyłka
2026-02-24 11:30:24

Były ambasador Ukrainy w Polsce Andrij Deszczyca ocenia polityką USA wobec Rosji jako nieprzewidywalną i opartą na błędnym przeświadczeniu, że z Putinem można się porozumieć.

Były ambasador Ukrainy w Polsce Andrij Deszczyca ocenia polityką USA wobec Rosji jako nieprzewidywalną i opartą na błędnym przeświadczeniu, że z Putinem można się porozumieć.

Kulturalnie z Paryża, polonijna pamięć w Belgii i solidarność z Ukrainą – Żebyś wiedział 24.02.2026 r.
2026-02-24 11:01:48

Mikołaj Murkociński z kulturalnym przeglądem wydarzeń prosto z Paryża! Następnie łączymy się z Andrzejem Pakulskim prezesem stowarzyszenia Polonia International w Brukseli, który opowiada o powstającej tablicy upamiętniającej 60. rocznicę pierwszych polonijnych obchodów millenium Polski w Belgii. Jak mówi, działania polonijne za granicą, to wieloletnia praca nad prostowaniem historycznych kłamstw i reprezentowaniem Ojczyzny. Na koniec rozmawiamy z Oleną Chopenką , członkinią grupy Ukraińscy Studenci dla Wolności. Opowiada o przeprowadzonej w sobotę międzynarodowej demonstracji upamiętniającej ofiary rosyjskiej agresji na Ukrainę, odbywającej się pod hasłem Strichka .   

Mikołaj Murkociński z kulturalnym przeglądem wydarzeń prosto z Paryża! Następnie łączymy się z Andrzejem Pakulskim prezesem stowarzyszenia Polonia International w Brukseli, który opowiada o powstającej tablicy upamiętniającej 60. rocznicę pierwszych polonijnych obchodów millenium Polski w Belgii. Jak mówi, działania polonijne za granicą, to wieloletnia praca nad prostowaniem historycznych kłamstw i reprezentowaniem Ojczyzny.

Na koniec rozmawiamy z Oleną Chopenką, członkinią grupy Ukraińscy Studenci dla Wolności. Opowiada o przeprowadzonej w sobotę międzynarodowej demonstracji upamiętniającej ofiary rosyjskiej agresji na Ukrainę, odbywającej się pod hasłem Strichka. 

 

„Wsparcie nie jest bezwarunkowe” – Przydacz o relacjach z Kijowem
2026-02-24 10:54:59

Marcin Przydacz, minister w Kancelarii Prezydenta i były wiceminister spraw zagranicznych, podsumował cztery lata od rozpoczęcia pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę. Świat nie może mieć już wątpliwości, że Rosja jest państwem neokolonialnym i agresywnym. To, o czym Polska mówiła od lat, stało się faktem – podkreślił. Polska zyskała wiarygodność Zdaniem Przydacza Polska umocniła swoją pozycję jako państwo trafnie diagnozujące zagrożenie ze strony Rosji. Wzrosła także obecność sojusznicza na terytorium Polski oraz poparcie społeczne dla inwestowania w bezpieczeństwo. Straciliśmy poczucie błogości, że wojna już nigdy do Europy nie wróci. Dziś wiemy, że nie atakuje się silnych – mówił. Od euforii do asertywności Minister przyznał, że pierwsze miesiące wojny przyniosły bezprecedensową solidarność Polski z Ukrainą. Jednak z czasem – jego zdaniem – zabrakło po stronie ukraińskiej zrozumienia, że wsparcie nie jest bezwarunkowe. Polacy mają swoją wrażliwość i oczekiwania. Dotyczą one ekshumacji ofiar ludobójstwa wołyńskiego, kwestii gospodarczych czy stabilności rynku rolnego – wskazał. Ocenił, że po grudniowej wizycie prezydenta Wołodymyra Zełenskiego w Warszawie atmosfera nieco się poprawiła, a strona ukraińska zaczęła wykonywać pierwsze gesty w odpowiedzi na polskie postulaty.

Marcin Przydacz, minister w Kancelarii Prezydenta i były wiceminister spraw zagranicznych, podsumował cztery lata od rozpoczęcia pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę.

Świat nie może mieć już wątpliwości, że Rosja jest państwem neokolonialnym i agresywnym. To, o czym Polska mówiła od lat, stało się faktem

– podkreślił.

Polska zyskała wiarygodność

Zdaniem Przydacza Polska umocniła swoją pozycję jako państwo trafnie diagnozujące zagrożenie ze strony Rosji. Wzrosła także obecność sojusznicza na terytorium Polski oraz poparcie społeczne dla inwestowania w bezpieczeństwo.

Straciliśmy poczucie błogości, że wojna już nigdy do Europy nie wróci. Dziś wiemy, że nie atakuje się silnych

– mówił.

Od euforii do asertywności

Minister przyznał, że pierwsze miesiące wojny przyniosły bezprecedensową solidarność Polski z Ukrainą. Jednak z czasem – jego zdaniem – zabrakło po stronie ukraińskiej zrozumienia, że wsparcie nie jest bezwarunkowe.

Polacy mają swoją wrażliwość i oczekiwania. Dotyczą one ekshumacji ofiar ludobójstwa wołyńskiego, kwestii gospodarczych czy stabilności rynku rolnego

– wskazał.

Ocenił, że po grudniowej wizycie prezydenta Wołodymyra Zełenskiego w Warszawie atmosfera nieco się poprawiła, a strona ukraińska zaczęła wykonywać pierwsze gesty w odpowiedzi na polskie postulaty.

„Unia Obrony zamiast NATO?” Saryusz-Wolski ostrzega przed kierunkiem UE
2026-02-24 10:33:36

Jacek Saryusz-Wolski, doradca prezydenta ds. europejskich, ocenia, że przyszłość wojny na Ukrainie jest trudna do przewidzenia, ale bardziej prawdopodobny jest scenariusz długiego, przeciągającego się konfliktu niż trwałego porozumienia z Rosją. Jestem pesymistą, jeśli chodzi o porozumienie z Putinem, nawet za cenę ustępstw terytorialnych. Prawdziwe cele Rosji są inne – to podporządkowanie całej Ukrainy – mówi. „Wojna stała się elementem egzystencji reżimu” Zdaniem Saryusza-Wolskiego wojna jest dziś integralnym elementem funkcjonowania systemu władzy w Rosji. Bardziej prawdopodobny jest scenariusz przedłużającego się konfliktu – ocenia. Podkreśla, że Ukraina tak długo pozostaje niepodległa, jak długo walczy. Zawarcie „pokoju” w formule podporządkowania – jak mówi – oznaczałoby utratę realnej suwerenności. Spór o 90 mld euro i sankcje Polityk twierdzi, że medialne doniesienia o blokowaniu pomocy przez Węgry i Słowację są uproszczone. Jego zdaniem oba państwa ostatecznie zgodziły się na pakiet wsparcia, a sprzeciw wynikał z kwestii energetycznych, w tym dostaw ropy przez rurociąg Przyjaźń. Ich żywotne interesy energetyczne zostały narażone. Ta zależność jest dwustronna, bo dostarczają Ukrainie prąd – podkreśla. SAFE: „możemy pożyczyć sami” Najostrzej Saryusz-Wolski ocenia program SAFE. SAFE to nie rozwiązanie, to uwiązanie Polski i polskiego bezpieczeństwa – mówi. Jego zdaniem Polska mogłaby finansować zbrojenia poprzez własne obligacje, bez „warunkowości” i – jak to określa – „uwłasnowolnienia”. Proponuje powołanie Funduszu Obrony Narodowej opartego na krajowym długu i budowę silnej bazy przemysłu zbrojeniowego w Polsce. Nie chodzi o to, czy się zbroić, tylko czy wybierać pieniądze znaczone i trefne, czy być suwerennym w decyzjach – dodaje.

Jacek Saryusz-Wolski, doradca prezydenta ds. europejskich, ocenia, że przyszłość wojny na Ukrainie jest trudna do przewidzenia, ale bardziej prawdopodobny jest scenariusz długiego, przeciągającego się konfliktu niż trwałego porozumienia z Rosją.

Jestem pesymistą, jeśli chodzi o porozumienie z Putinem, nawet za cenę ustępstw terytorialnych. Prawdziwe cele Rosji są inne – to podporządkowanie całej Ukrainy

– mówi.

„Wojna stała się elementem egzystencji reżimu”

Zdaniem Saryusza-Wolskiego wojna jest dziś integralnym elementem funkcjonowania systemu władzy w Rosji.

Bardziej prawdopodobny jest scenariusz przedłużającego się konfliktu

– ocenia.

Podkreśla, że Ukraina tak długo pozostaje niepodległa, jak długo walczy. Zawarcie „pokoju” w formule podporządkowania – jak mówi – oznaczałoby utratę realnej suwerenności.

Spór o 90 mld euro i sankcje

Polityk twierdzi, że medialne doniesienia o blokowaniu pomocy przez Węgry i Słowację są uproszczone. Jego zdaniem oba państwa ostatecznie zgodziły się na pakiet wsparcia, a sprzeciw wynikał z kwestii energetycznych, w tym dostaw ropy przez rurociąg Przyjaźń.

Ich żywotne interesy energetyczne zostały narażone. Ta zależność jest dwustronna, bo dostarczają Ukrainie prąd

– podkreśla.

SAFE: „możemy pożyczyć sami”

Najostrzej Saryusz-Wolski ocenia program SAFE.

SAFE to nie rozwiązanie, to uwiązanie Polski i polskiego bezpieczeństwa

– mówi.

Jego zdaniem Polska mogłaby finansować zbrojenia poprzez własne obligacje, bez „warunkowości” i – jak to określa – „uwłasnowolnienia”. Proponuje powołanie Funduszu Obrony Narodowej opartego na krajowym długu i budowę silnej bazy przemysłu zbrojeniowego w Polsce.

Nie chodzi o to, czy się zbroić, tylko czy wybierać pieniądze znaczone i trefne, czy być suwerennym w decyzjach

– dodaje.

Zbigniew Kapiński: Nie można stać z boku wobec prób dewastowania wymiaru sprawiedliwości
2026-02-24 10:31:45

Sędzia Sądu Najwyższego Zbigniew Kapiński, który ubiega się o urząd I Prezesa SN, w Poranku Wnet wyraża gotowość sprzeciwu wobec nielegalnych działań ministra Waldemara Żurka.

Sędzia Sądu Najwyższego Zbigniew Kapiński, który ubiega się o urząd I Prezesa SN, w Poranku Wnet wyraża gotowość sprzeciwu wobec nielegalnych działań ministra Waldemara Żurka.

Dniepr 70 km od frontu. Prof. Dyczkowski: „Żyjemy, walczymy i wygramy”
2026-02-24 09:40:44

Roman Dyczkowski, profesor Uniwersytetu w Dnieprze i założyciel Instytutu Polskiego na tej uczelni, przyznaje, że cztery lata wojny zweryfikowały wszystkie wcześniejsze przewidywania. Prawie wszystkie moje prognozy się nie sprawdziły – mówi. Jego zdaniem konflikt wszedł w fazę wyniszczającego wyścigu: zwycięży ten, kto „będzie miał możliwość walczyć o jeden dzień więcej”.

Roman Dyczkowski, profesor Uniwersytetu w Dnieprze i założyciel Instytutu Polskiego na tej uczelni, przyznaje, że cztery lata wojny zweryfikowały wszystkie wcześniejsze przewidywania.

Prawie wszystkie moje prognozy się nie sprawdziły

– mówi. Jego zdaniem konflikt wszedł w fazę wyniszczającego wyścigu: zwycięży ten, kto „będzie miał możliwość walczyć o jeden dzień więcej”.

Cztery lata wojny. Budzisz: Wszystko w rękach sojuszników Ukrainy
2026-02-24 09:05:06

Autor książki „Wszystko jest wojną”, Marek Budzisz, wskazuje, że przyszłość konfliktu należy analizować z kilku perspektyw – politycznej, militarnej i gospodarczej. Front się stabilizuje Zdaniem Budzisza sytuacja na froncie w ostatnich miesiącach uległa zmianie. Skala rosyjskich postępów jest mniejsza niż jesienią ubiegłego roku, a Ukraina prowadzi lokalne kontrataki. Mamy do czynienia raczej z taktycznymi niż operacyjnymi ruchami. Nie widać perspektywy załamania zdolności ukraińskiego społeczeństwa do stawiania oporu – podkreśla. W jego ocenie stabilizacja linii frontu – rozumianej raczej jako strefa walk niż precyzyjna linia – utrudnia Rosji wymuszenie politycznych ustępstw.

Autor książki „Wszystko jest wojną”, Marek Budzisz, wskazuje, że przyszłość konfliktu należy analizować z kilku perspektyw – politycznej, militarnej i gospodarczej.

Front się stabilizuje

Zdaniem Budzisza sytuacja na froncie w ostatnich miesiącach uległa zmianie. Skala rosyjskich postępów jest mniejsza niż jesienią ubiegłego roku, a Ukraina prowadzi lokalne kontrataki.

Mamy do czynienia raczej z taktycznymi niż operacyjnymi ruchami. Nie widać perspektywy załamania zdolności ukraińskiego społeczeństwa do stawiania oporu

– podkreśla.

W jego ocenie stabilizacja linii frontu – rozumianej raczej jako strefa walk niż precyzyjna linia – utrudnia Rosji wymuszenie politycznych ustępstw.

Lwów przygasa, Kijów się zbroi. Pierwsza korespondencja w Radiu Wnet po rosyjskiej agresji w 2022 roku
2026-02-24 08:45:02

W Radiu Wnet 24 lutego 2022 roku to nie było zwykłe wejście na antenę. To był telefon, który od razu brzmiał jak alarm. „Dzień dobry” pada z przyzwyczajenia, ale natychmiast zostaje unieważnione: „ciężko powiedzieć, że to jest dobry dzień.” Paweł Bobołowicz mówi o poranku w Kijowie, który pękł przed piątą – pierwsze wybuchy, potem cała seria. Przez chwilę jeszcze próbuje się znaleźć racjonalne „może”: dywersja, drony, coś punktowego. I zaraz przychodzi zderzenie z prawdą: to rakiety spadły na stolicę Ukrainy . 

W Radiu Wnet 24 lutego 2022 roku to nie było zwykłe wejście na antenę. To był telefon, który od razu brzmiał jak alarm. „Dzień dobry” pada z przyzwyczajenia, ale natychmiast zostaje unieważnione: „ciężko powiedzieć, że to jest dobry dzień.” Paweł Bobołowicz mówi o poranku w Kijowie, który pękł przed piątą – pierwsze wybuchy, potem cała seria. Przez chwilę jeszcze próbuje się znaleźć racjonalne „może”: dywersja, drony, coś punktowego. I zaraz przychodzi zderzenie z prawdą: to rakiety spadły na stolicę Ukrainy

Cztery lata pełnoskalowej wojny. Bobołowicz, Antoniuk i Żak: „To był atak na cały Zachód”
2026-02-24 08:10:59

W czwartą rocznicę pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę (24 lutego 2022) korespondenci Radia Wnet – Paweł Bobołowicz , Dmytro Antoniuk i Artur Żak – mówili o emocjach, które wracają jak echo tamtej nocy, o sytuacji na froncie i o tym, jak wojna zmienia nie tylko Ukrainę, ale też Polskę i całą Europę. Bobołowicz: „To był atak na cały Zachód” Bobołowicz mówił o strachu i niepewności, które wracają w rocznicę, ale też o poczuciu, że tej tragedii można było uniknąć, gdyby świat wcześniej inaczej reagował na Rosję. To, co się wydarzyło 24 lutego, ten atak na Ukrainę, to nie był tylko atak na Ukrainę. To był atak na cywilizowany świat, na świat zachodni – podkreślił.

W czwartą rocznicę pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę (24 lutego 2022) korespondenci Radia Wnet – Paweł Bobołowicz, Dmytro Antoniuk i Artur Żak – mówili o emocjach, które wracają jak echo tamtej nocy, o sytuacji na froncie i o tym, jak wojna zmienia nie tylko Ukrainę, ale też Polskę i całą Europę.

Bobołowicz: „To był atak na cały Zachód”

Bobołowicz mówił o strachu i niepewności, które wracają w rocznicę, ale też o poczuciu, że tej tragedii można było uniknąć, gdyby świat wcześniej inaczej reagował na Rosję.

To, co się wydarzyło 24 lutego, ten atak na Ukrainę, to nie był tylko atak na Ukrainę. To był atak na cywilizowany świat, na świat zachodni

– podkreślił.

Piotr Woyciechowski: Szansa na wykrycie sprawców zabójstwa ks. Blachnickiego została zmarnowana
2026-02-23 20:13:44

Ekspert ds. służb specjalnych Piotr Woyciechowski krytykuje działanie pionu śledczego IPN za czasów PiS. Przewiduje, że nieosądzeni sprawcy zabójstwa ks. Blachnickiego umrą ze starości.

Ekspert ds. służb specjalnych Piotr Woyciechowski krytykuje działanie pionu śledczego IPN za czasów PiS. Przewiduje, że nieosądzeni sprawcy zabójstwa ks. Blachnickiego umrą ze starości.

Informacja dotycząca prawa autorskich: Wszelka prezentowana tu zawartość podkastu jest własnością jego autora

Wyszukiwanie

Kategorie