Radio Wnet

Bądź na bieżąco z treściami publikowanymi na portalu wnet.fm. Nie przegap najbardziej aktualnych wywiadów z ludźmi kultury, politykami, ekspertami od geopolityki i spraw międzynarodowych. To tutaj możesz odsłuchać rozmów z takich audycji jak Poranek Wnet, Popołudnie Wnet czy Kurier w Samo Południe.

Zachęcamy też do słuchania Radia Wnet na żywo!

Słuchasz? Oglądasz? Wspieraj!
zrzutka.pl/wnet

Wszystkie programy przygotowywane są przez nasz zespół dziennikarzy.

Kategorie:
Polityka Wiadomości

Odcinki od najnowszych:

KSeF wystartował, ePUAP padł. Mikosz: państwo umywa ręce, a przedsiębiorca zostaje sam
2026-02-03 13:49:55

Krajowy System e-Faktur zaczął obowiązywać dla pierwszej grupy firm i już na starcie pojawiły się problemy z dostępem do systemu. Łukasz Mikosz, prezes zarządu Europejskiego Stowarzyszenia Przedsiębiorców Turystycznych , przekonuje, że ministerstwo przedstawia wdrożenie jako sukces, jednocześnie dystansując się od awarii po stronie narzędzi, z których korzysta przedsiębiorca. W rozmowie zwraca też uwagę na ryzyka prawne i bezpieczeństwa, wynikające z masowego gromadzenia danych o działalności firm. Awaria logowania i przerzucanie odpowiedzialności Mikosz relacjonuje, że jednym z kluczowych kłopotów po uruchomieniu systemu był brak możliwości logowania przez profil zaufany, co wynikało z niedostępności ePUAP. W jego ocenie przedsiębiorcy usłyszeli w praktyce komunikat: problem nie dotyczy KSeF ani Ministerstwa Finansów, bo to usługa zewnętrzna. Utrudnienia w uwierzytelnieniu z wykorzystaniem profilu zaufanego były spowodowane problemem technicznym z działaniem profilu zaufanego. Jest to usługa zewnętrzna, niezależna od systemu KSeF oraz Ministerstwa Finansów, dlatego nie mamy wpływu na jej dostępność ani poprawność działania – mówi gość Radia Wnet.

Krajowy System e-Faktur zaczął obowiązywać dla pierwszej grupy firm i już na starcie pojawiły się problemy z dostępem do systemu. Łukasz Mikosz, prezes zarządu Europejskiego Stowarzyszenia Przedsiębiorców Turystycznych, przekonuje, że ministerstwo przedstawia wdrożenie jako sukces, jednocześnie dystansując się od awarii po stronie narzędzi, z których korzysta przedsiębiorca. W rozmowie zwraca też uwagę na ryzyka prawne i bezpieczeństwa, wynikające z masowego gromadzenia danych o działalności firm.

Awaria logowania i przerzucanie odpowiedzialności

Mikosz relacjonuje, że jednym z kluczowych kłopotów po uruchomieniu systemu był brak możliwości logowania przez profil zaufany, co wynikało z niedostępności ePUAP. W jego ocenie przedsiębiorcy usłyszeli w praktyce komunikat: problem nie dotyczy KSeF ani Ministerstwa Finansów, bo to usługa zewnętrzna.

Utrudnienia w uwierzytelnieniu z wykorzystaniem profilu zaufanego były spowodowane problemem technicznym z działaniem profilu zaufanego. Jest to usługa zewnętrzna, niezależna od systemu KSeF oraz Ministerstwa Finansów, dlatego nie mamy wpływu na jej dostępność ani poprawność działania

– mówi gość Radia Wnet.

Młynarski w NOSPR! – Cała naprzód 03.02.2026 r.
2026-02-03 13:28:34

Odwiedzamy katowickie NOSPR, gdzie rozmawiamy z artystami współtworzącymi projekt „Młynarski. Bynajmniej” na kilka godzin przed wielkim koncertem. W programie wypowiadają się: trębacz Piotr Schmidt , wokalista Wojciech Myrczek , pianista Krzysztof Herdzin oraz kontrabasista Andrzej Święs.  

Odwiedzamy katowickie NOSPR, gdzie rozmawiamy z artystami współtworzącymi projekt „Młynarski. Bynajmniej” na kilka godzin przed wielkim koncertem. W programie wypowiadają się: trębacz Piotr Schmidt, wokalista Wojciech Myrczek, pianista Krzysztof Herdzin oraz kontrabasista Andrzej Święs.  

Spór o 44. LO: dwie decyzje prezydenta uchylone, miasto składa zażalenie do MEN
2026-02-03 13:27:20

Sprawa zawieszenia dyrektora 44. Liceum Ogólnokształcącego w Krakowie trwa od połowy listopada i wciąż nie ma finału. Mariusz Graniczka, który został odsunięty od pełnienia obowiązków, przekonuje, że decyzja zapadła błyskawicznie, bez rozmowy z nim i bez weryfikacji okoliczności opisywanych w mediach. W rozmowie na antenie Radia Wnet opisuje też przebieg postępowań i kolejne rozstrzygnięcia komisji dyscyplinarnych. Dyrektor wskazuje, że zawieszenie zostało wydane decyzją prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego, na wniosek małopolskiej kurator oświaty Gabrieli Olszowskiej. Według Graniczki kluczowe jest to, że stało się to tego samego dnia, w którym ukazała się publikacja prasowa opisująca zdarzenie w jednej z klas. Decyzja o zawieszeniu i zarzut braku wysłuchania Graniczka twierdzi, że nie został wcześniej zapytany o przebieg sytuacji, a decyzję odbiera jako formę przesądzenia winy na starcie. W pierwszym dniu wydali wyrok, już osądzili mnie w pierwszym dniu. Kompletnie nie porozumiewając się ze mną – mówi. W jego relacji pojawia się też spór o to, jak wyglądały okoliczności zdarzenia, które stało się osią publikacji medialnej. Dyrektor stanowczo zaprzecza wersji, według której miał wymuszać na uczniu określone zachowanie, i podkreśla, że jego zdaniem przekaz prasowy był manipulacją, czemu mają przeczyć relacje uczniów i rodziców. To były czyste manipulacje. Najlepiej o tym wiedzą uczniowie i rodzice z mojej szkoły, z tej klasy – mówi Graniczka.

Sprawa zawieszenia dyrektora 44. Liceum Ogólnokształcącego w Krakowie trwa od połowy listopada i wciąż nie ma finału. Mariusz Graniczka, który został odsunięty od pełnienia obowiązków, przekonuje, że decyzja zapadła błyskawicznie, bez rozmowy z nim i bez weryfikacji okoliczności opisywanych w mediach. W rozmowie na antenie Radia Wnet opisuje też przebieg postępowań i kolejne rozstrzygnięcia komisji dyscyplinarnych.

Dyrektor wskazuje, że zawieszenie zostało wydane decyzją prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego, na wniosek małopolskiej kurator oświaty Gabrieli Olszowskiej. Według Graniczki kluczowe jest to, że stało się to tego samego dnia, w którym ukazała się publikacja prasowa opisująca zdarzenie w jednej z klas.

Decyzja o zawieszeniu i zarzut braku wysłuchania

Graniczka twierdzi, że nie został wcześniej zapytany o przebieg sytuacji, a decyzję odbiera jako formę przesądzenia winy na starcie.

W pierwszym dniu wydali wyrok, już osądzili mnie w pierwszym dniu. Kompletnie nie porozumiewając się ze mną

– mówi.

W jego relacji pojawia się też spór o to, jak wyglądały okoliczności zdarzenia, które stało się osią publikacji medialnej. Dyrektor stanowczo zaprzecza wersji, według której miał wymuszać na uczniu określone zachowanie, i podkreśla, że jego zdaniem przekaz prasowy był manipulacją, czemu mają przeczyć relacje uczniów i rodziców.

To były czyste manipulacje. Najlepiej o tym wiedzą uczniowie i rodzice z mojej szkoły, z tej klasy

– mówi Graniczka.

Andrzej Potocki: Giertych traktuje swoich czytelników na X jako kompletnych kretynów
2026-02-03 12:00:47

Dziennikarz wPolsce24 Andrzej Potocki rozbiera na czynniki pierwsze manipulacje adwokata i posła KO Romana Giertycha w sprawie afery Epsteina i rzekomego udziału w niej Donalda Trumpa.

Dziennikarz wPolsce24 Andrzej Potocki rozbiera na czynniki pierwsze manipulacje adwokata i posła KO Romana Giertycha w sprawie afery Epsteina i rzekomego udziału w niej Donalda Trumpa.

Awantura w KGHM. „Stabilna spółka została wciągnięta w polityczny wir”
2026-02-03 10:47:30

Gwałtowne zmiany w KGHM, spadek kursu akcji o niemal 25 procent i rekordowe obciążenie podatkowe znów stawiają miedziowego giganta w centrum polityczno-gospodarczej burzy. Józef Czyczerski, przedstawiciel załogi w Radzie Nadzorczej spółki, mówi wprost, że jeszcze niedawno sytuacja była stabilna, a obecne zamieszanie zostało wywołane z zewnątrz. Jak podkreśla, decyzje personalne zapadły w sposób nagły i bez wyjaśnień, co jego zdaniem tylko pogłębiło niepokój wśród inwestorów i pracowników. Ja myślę, że było trochę spokojniej. W związku z tym Ministerstwo Aktywów Państwowych zrobiło coś, żeby wywołać awanturę. W błyskawicznym tempie zwołano nadzwyczajne walne zgromadzenie akcjonariuszy, zmieniono większość członków Rady Nadzorczej reprezentujących Skarb Państwa i natychmiast dokonano zmian w zarządzie. – mówi Józef Czyczerski. Nagła wymiana władz Zmiany objęły prezesa oraz wiceprezesa do spraw aktywów. Co istotne, nawet członkowie Rady Nadzorczej nie zostali wcześniej poinformowani o powodach tej decyzji. To była tak gwałtowna zmiana, że nie usłyszałem żadnego uzasadnienia. A byli to ludzie związani nie tylko z układem politycznym, ale i z samą firmą. Sytuacja w spółce była stabilna, podejmowaliśmy działania, by neutralizować skutki podatku. – podkreśla.

Gwałtowne zmiany w KGHM, spadek kursu akcji o niemal 25 procent i rekordowe obciążenie podatkowe znów stawiają miedziowego giganta w centrum polityczno-gospodarczej burzy. Józef Czyczerski, przedstawiciel załogi w Radzie Nadzorczej spółki, mówi wprost, że jeszcze niedawno sytuacja była stabilna, a obecne zamieszanie zostało wywołane z zewnątrz.

Jak podkreśla, decyzje personalne zapadły w sposób nagły i bez wyjaśnień, co jego zdaniem tylko pogłębiło niepokój wśród inwestorów i pracowników.

Ja myślę, że było trochę spokojniej. W związku z tym Ministerstwo Aktywów Państwowych zrobiło coś, żeby wywołać awanturę. W błyskawicznym tempie zwołano nadzwyczajne walne zgromadzenie akcjonariuszy, zmieniono większość członków Rady Nadzorczej reprezentujących Skarb Państwa i natychmiast dokonano zmian w zarządzie.

– mówi Józef Czyczerski.

Nagła wymiana władz

Zmiany objęły prezesa oraz wiceprezesa do spraw aktywów. Co istotne, nawet członkowie Rady Nadzorczej nie zostali wcześniej poinformowani o powodach tej decyzji.

To była tak gwałtowna zmiana, że nie usłyszałem żadnego uzasadnienia. A byli to ludzie związani nie tylko z układem politycznym, ale i z samą firmą. Sytuacja w spółce była stabilna, podejmowaliśmy działania, by neutralizować skutki podatku.

– podkreśla.

Alarm w Azotach. Mularczyk: bez inwestycji Polska straci kopalnię siarki
2026-02-03 10:30:28

Sytuacja Grupy Azoty znów wraca do debaty publicznej. Arkadiusz Mularczyk mówi o „momencie krytycznym”, w którym brak spójnej strategii może mieć skutki znacznie szersze niż kłopoty jednej spółki. W jego ocenie stawką jest nie tylko przyszłość przemysłu nawozowego, ale też bezpieczeństwo żywnościowe — a w praktyce to, czy Polska utrzyma kontrolę nad kluczowym surowcem, jakim jest siarka. Europoseł zwraca uwagę, że rząd planuje dokapitalizowanie Azotów (m.in. przez emisję obligacji i podwyższenie kapitału), ale jednocześnie — jak alarmują związki zawodowe — w tych planach może zabraknąć miejsca dla Siarkopolu, czyli kopalni, która dostarcza surowiec fundamentalny dla działalności całej grupy. Azoty i Siarkopol: „za dwa–trzy lata może być wygaszenie” Mularczyk tłumaczy, że obecnie eksploatowane złoże siarki może w perspektywie kilku lat stracić możliwość dalszego wydobycia. Związkowcy mają domagać się inwestycji w nowe złoże, które zapewniłoby stabilność na dekady. Związkowcy z Siarkopolu zwracają uwagę, że kopalnia nie będzie dofinansowana poprzez podwyższenie kapitału zakładowego spółki. To spowoduje, że złoże, które obecnie jest eksploatowane, za dwa–trzy lata straci możliwość dalszej eksploatacji i prawdopodobnie dojdzie do jego wygaszenia. – mówi Arkadiusz Mularczyk. W jego relacji pojawia się konkret: inwestycja w nowe złoże miałaby dać surowiec na 25–30 lat, co oznaczałoby stabilizację dla całego łańcucha produkcji nawozów. Siarka jest niezwykle ważnym elementem funkcjonowania całej Grupy Azoty. To jeden z największych europejskich producentów nawozów — podstawy dla rolnictwa i przemysłu żywnościowego. – podkreśla.

Sytuacja Grupy Azoty znów wraca do debaty publicznej. Arkadiusz Mularczyk mówi o „momencie krytycznym”, w którym brak spójnej strategii może mieć skutki znacznie szersze niż kłopoty jednej spółki. W jego ocenie stawką jest nie tylko przyszłość przemysłu nawozowego, ale też bezpieczeństwo żywnościowe — a w praktyce to, czy Polska utrzyma kontrolę nad kluczowym surowcem, jakim jest siarka.

Europoseł zwraca uwagę, że rząd planuje dokapitalizowanie Azotów (m.in. przez emisję obligacji i podwyższenie kapitału), ale jednocześnie — jak alarmują związki zawodowe — w tych planach może zabraknąć miejsca dla Siarkopolu, czyli kopalni, która dostarcza surowiec fundamentalny dla działalności całej grupy.

Azoty i Siarkopol: „za dwa–trzy lata może być wygaszenie”

Mularczyk tłumaczy, że obecnie eksploatowane złoże siarki może w perspektywie kilku lat stracić możliwość dalszego wydobycia. Związkowcy mają domagać się inwestycji w nowe złoże, które zapewniłoby stabilność na dekady.

Związkowcy z Siarkopolu zwracają uwagę, że kopalnia nie będzie dofinansowana poprzez podwyższenie kapitału zakładowego spółki. To spowoduje, że złoże, które obecnie jest eksploatowane, za dwa–trzy lata straci możliwość dalszej eksploatacji i prawdopodobnie dojdzie do jego wygaszenia.

– mówi Arkadiusz Mularczyk.

W jego relacji pojawia się konkret: inwestycja w nowe złoże miałaby dać surowiec na 25–30 lat, co oznaczałoby stabilizację dla całego łańcucha produkcji nawozów.

Siarka jest niezwykle ważnym elementem funkcjonowania całej Grupy Azoty. To jeden z największych europejskich producentów nawozów — podstawy dla rolnictwa i przemysłu żywnościowego.

– podkreśla.

Kijów znów pod ostrzałem. „To już nie rozejm, to była iluzja na kilka dni”
2026-02-03 08:34:02

Po zaledwie kilku dniach względnego spokoju Ukraina znów znalazła się pod zmasowanym ostrzałem. Rosja zaatakowała w nocy Kijów, Charków i Dniepr, używając rakiet manewrujących, balistycznych, rakiet typu Ch-22 i Cyrkon oraz dronów. Jak relacjonuje korespondent Radia Wnet w Kijowie Dmytro Antoniuk, to, co jeszcze kilka dni temu nazywano zawieszeniem broni, było jedynie krótką iluzją. To trwało może cztery dni. I koniec. Dziś w nocy znów zaatakowano Kijów, Charków i Dniepr. Różne regiony Ukrainy. Z użyciem rakiet i dronów. W Kijowie mamy rannych, mamy trafienie w 25-piętrowy budynek mieszkalny, gdzie dron uderzył w jedno z mieszkań – mówi Dmytro Antoniuk, korespondent Radia Wnet w Kijowie.

Po zaledwie kilku dniach względnego spokoju Ukraina znów znalazła się pod zmasowanym ostrzałem. Rosja zaatakowała w nocy Kijów, Charków i Dniepr, używając rakiet manewrujących, balistycznych, rakiet typu Ch-22 i Cyrkon oraz dronów. Jak relacjonuje korespondent Radia Wnet w Kijowie Dmytro Antoniuk, to, co jeszcze kilka dni temu nazywano zawieszeniem broni, było jedynie krótką iluzją.

To trwało może cztery dni. I koniec. Dziś w nocy znów zaatakowano Kijów, Charków i Dniepr. Różne regiony Ukrainy. Z użyciem rakiet i dronów. W Kijowie mamy rannych, mamy trafienie w 25-piętrowy budynek mieszkalny, gdzie dron uderzył w jedno z mieszkań

– mówi Dmytro Antoniuk, korespondent Radia Wnet w Kijowie.

Co sprawa Epsteina mówi o mentalności elit Zachodu? Wildstein: ci ludzie czują się bezkarni
2026-02-03 08:07:08

Ujawnienie milionów dokumentów dotyczących Jeffreya Epsteina nie tylko podsyca sensację, lecz także odsłania ciemną stronę globalizacji, bezkarność elit i chaos informacyjny epoki internetu"

Ujawnienie milionów dokumentów dotyczących Jeffreya Epsteina nie tylko podsyca sensację, lecz także odsłania ciemną stronę globalizacji, bezkarność elit i chaos informacyjny epoki internetu"

Informacja dotycząca prawa autorskich: Wszelka prezentowana tu zawartość podkastu jest własnością jego autora

Wyszukiwanie

Kategorie